Pani od religii nowym ministrem od służb...

19.09.14, 21:38
No to się będzie działo... Teresa Piotrowska, z wykształcenia teolożka, była katechetka, autorka zeszytu ćwiczeń do komunii "Bóg naszym Ojcem" , zostanie ministrem spraw wewnętrznych. Szefem nad policja strażą graniczną, służbami specjalnymi, BOR.

Może wreszcie znajdą się dodatkowe etaty dla nowych kapelanów. Nowe hasło: "W 2015 roku kapelan w każdym komisariacie!" wink
    • hardy1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 21:39
      www.tvn24.pl/pani-od-religii-idzie-do-msw,469829,s.html
      • k.karen Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 21:54
        A bo widzisz, Hardy smile Pani premier pewnie sobie wykombinowała, że jak pani od religii zna się na duszy, czyli na sprawach wewnętrznych, to będzie świetnym ministrem MSW big_grin

        Przecież to oczywista oczywistość big_grin
        • dunajec1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:00
          Jak biskupi moga byc generalami wojska polskiego to nie mogli by byc ministrami?
          Nie , to nie o ministrantow mi chodzi a o ministrow, moze by wyprosili manne jak tace beda zapelnione?
          No tak , zapelniliby ale swoja kabze.
          • k.karen Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:07
            Teraz to dopiero się zastanawiam... bo jeśli pani premier wyszła z założenia, że trzeba odpowiednimi fachowcami obsadzić duchowe (nie mylić z dusznymi) stanowiska, to prokuratorem generalnym powinien być Arłukowicz! W końcu każdy lekarz, to przecież łapiduch big_grin big_grin big_grin
          • hardy1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:08
            Poprawiam - nie zapełniliby, a zapełniają.
            Dobrze pamiętam, co się działo, kiedy na początku lat 90-tych Głódź został "generałem wojska polskiego".
            Cały batalion wojsk inżynieryjnych był zaangażowany w całkowity remont "pałacyku dla Głódzia-generała". Nie było wtedy pieniędzy na nic, ale dla Flaszki-Głódzia musiały się znaleźć. Kiedy już cały parter, schody wewnętrzne i piętro pięknie mu urządzono w drewnie, zrobił straszną awanturę. Chodziło o gatunek drewna. Więc w trybie ekspresowym zakupiono i sprowadzono palisander - gatunek drzewa jednego z najdroższych. Wyrzucono dopiero co położone te "gorsze" i położono nowe, godne Flaszki-Głodzia. Teraz już mógł sprowadzać na częste popijawy podlizujących mu się generałów...
        • hardy1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:13
          A bo widzisz, Karen. Wiceministrem sprawiedliwości dalej jest niejaki Królikowski, członek Opus Dei itd... Pisaliśmy już o tym.
          Powoli a Rada Ministrów, rząd Polaków, stanie się kółkiem różańcowym. Od razu przypomina mi się rząd Hanny Suchockiej i przepchanie przez nią konkordatu jesienią 1993, kiedy już było po rozwiązaniu parlamentu i nie wolno było temu rządowi podejmować tak ważkich politycznie decyzji. Przed wyborami rząd tylko administruje do wyłonienia nowego rządu.

          Ale widocznie nie dotyczy to klerykalnych rządów...
          • k.karen Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:25
            Cała nadzieja w wygranej w następnych wyborach SLD, oni to już na pewno zrobią z tym porządek i basta! smile smile smile
            • ulisses-achaj Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 22:36
              Niestety, SLD było takim samym "klęcznikiem" jak wszystkie inne partie z wyjątkiem Ruchu Palikota. Nominacja kuriozalna. A to jedno z kluczowych stanowisk. Pijarowsko tragiczne posunięcie. Poza tym, przybliża JK do władzy. Ten rząd nie broni się niczym i teraz dopiero widać, kim był Tusk. A to dopiero początek...
              • hardy1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 23:28
                Niestety, muszę się zgodzić z tym "niestety". I nie tłumaczy nawet to, że SLD chciał "udobruchać" kościelnych przed referendum w sprawie wejścia do UE. Bez tego udobruchania Polacy i tak by głosowali "za", a SLD by się nie zbrukało tym podlizywaniem się. Zwłaszcza przez prezydenta Kwaśniewskiego. Mam tylko nadzieję, że to była dobra nauczka polityczna dla SLD.

                Zapoznałem się z kwalifikacjami na ministra spraw wewnętrznych tej Piotrowskiej. Najważniejsze - jest od wielu lat dobrą znajoma Ewy Kopacz, nowego premiera... Fantastycznie. Merytorycznie przygotowana, doskonałe przygotowanie.

                Teraz czekam, kiedy ministrem obrony narodowej zostanie zdeklarowany pacyfista, a ministrem rozwoju gospodarki zdeklarowany zielony, eko-terrorysta...
              • k.karen Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 19.09.14, 23:29
                Nie chce mi się poważnie o tym rozmawiać, bo musiałaby używać słów niecenzuralnych... I tak, widać że to dopiero początek... końca.
                • dunajec1 Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 00:29
                  Moge sie zabawic w wrozbite, jedno co sie moze moje pokolenie (60-io letnie) doczekac to poprawka do konstytucji gdzie to kosciol zostanie "przewodnia sila narodu"
                  te oszusty tego z reki nie puszcza nawet wywolujac 3-a wojne swiatowa.
                  • k.karen Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 08:32
                    Nie musisz bawić się we wróżbitę. Wszystko na to wskazuje, że polska polityka zmierza w kierunku rządów PiS, w dodatku z większością parlamentarną, bez koalicji, a wtedy będzie alleluja i do przodu! Wystarczy, że zniechęceni nie pójdą na wybory i znów mamy "wsi spokojna, wsi wesoła".
                    • wscieklyuklad Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 13:00
                      Już po nas.
                      Ewuchna "polski pacjent" Kopacz, dała wczoraj popis ostatecznego skretynienia, utwierdzając nas w przekonaniu, że słowo "Polski" będzie teraz obowiązującą składową każdego zdania, pozbawiła przy okazji wszelkich złudzeń na odbicie się w sondażach.
                      Co robić, gdy zaatakuje oprawca z ostrym narzędziem? Wiać co sił w nogach do domu i tulić do matczynej piersi pierworodne pozostawiając agresora sam na sam z kolejną potencjalną ofiarą. Egzaltowana "wyniesiona" nie dała jednak jasnego medialnego przekazu. Co bowiem winien zrobić w takiej sytuacji osobnik płci "męskopolskiej"? Gnać do chaty i tulić niemowlę do męskiej piersi narażąjąc się na niekoniecznie uzasadniony zarzut kazipedofilii?
                      Nie wiemy także co z bezdzietnymi? Czy mają grzać do domu, by tulić psa, kota, lub rybki akwaryjne, kanarki tudzież?
                      Ewuchna pokazała także "faka" Szanownemu Panu Prezydentowi Poroszence, odcinając się od eksportu polskiego oręża na wschód i to tuż po wygłoszonym przez w/w doskonałą angielszczyzną (podobno, bo ja nie jestem w stanie ocenić nic ponad :jesajhewynt i nołajhew) wystąpieniu, w którym stwierdził, iż ruskim "Gradom" nie sposób przeciwstawić się kocem choćby tenże był z najprzedniejszej wielbłądziej wełny. TVN24 uwypuklił kretynizm nowej przywódczyni Ukochaney Oyczyzny prezentując słitfocię stóp ukraińskiego, dzielnego woja w klapkach. Do zimy jest parę tygodni,więc o odmrozeniu mowy nie ma, za to jest szansa na eskalację legendy: do polskiego ułana co to się czołgom nie kłaniał wa wtaroj otieczestwiennoj, dołaczy teraz ukraiński "klapkarz" bieżący przeciw lufom kolejnego modelu sowieckiego "T".
                      Ewuchna ma bowiem na sercu bezpieczeństwo wyłącznie Polskiego Obywatela - krew innych liczy się tylko wówczas, gdy ma w sobie mikroby ptasiej grypy, ale już nie ptasiego(jak u wspomnianej) móżdżku), lub łajrusa eboli (czasowo w zaniku).
                      Wczorajszy wywiad pozostającego w formie przetrwalnikowej Bartka "zwycięzcę" Arłukowicza ksywka "Uszczelka" w programie Piaseckiego, powalił mnie na madejowe łoże boleści.
                      Wspomniany żyje w świecie osaczenia, w którym musi barować się ze światem lekarskim złożonym w przewadze z opornych i nic nie pojmujących manipulantów, łapowników i oszustów, lobbystów marzących wyłacznie o pomnożeniu kasiory. Siedział, zatem o tupaniu Mocarną Stopą mowy być nie mogło, jednak logorrhea jakiej byliśmy świadkami nie pozostwiała cienia wątpliwości - jedyną szansą na unormalnienie medycznych usług jest zwalczanie owych lobbystów Pro Polonia Bono.
                      Całość wystąpienia obojga matołków jest wystarczającym wyjaśnieniem dla nominacji katechetki na stanowisko nadzwyczaj ważne.
                      Służby Specjalne będą sobie działały samopas.
                      Jeśli na ulicy napotkamy dżihadystę lub inną antynarodową i antyludzką swołocz, w te pędy udamy się do naszych siedzib, gdzie sięgniemy bezzwłocznie po podręcznik autrstwa nowej pani ministr-antki. Tam znajdziemy zapewne modlitwy "Aniele Boży Stróżu", "Ojcze nasz" i "Zdrowaś Mario" - zbiorowe narodowe modły nie mogą pozostać bez odpowiedzi, a najbardziej w kosmosie rozmodlony Naród Polski wreszcie odzyska stosowną pozycję w skali globalnej.
                      Mam nadzieję, że Szanowny Pan Prezydent uzyskał przynajmniej zapewnienie o zwiększeniu budżetu militarnego na rok przyszły i inwestowanie w fabryki zbrojeniowe.
                      Bombką choinkową nie da się bowiem zapewnić narodowego bezpieczeństwa.
                      Tymczasem z Sorelliną konsumujemy wciaż brytyjskiego Janka Wędrowniczka, zastanawiając się, czy posiadanie wnuka - choć kilka tysiaków kilosów od miejsca pobytu, będzie wystarczającym argumentem przed wianiem do chaty.
                      Na wszelki wypadek pozostawimy kompa włączonego na stałe.
                      W razie niespodzianego ataku wejdziemy na czat i przytulimy wnusia na wirtualnym skajpie.
                      I niech se biegają po ulicach z kałachami! Niech się ścigają w plażowych klapkach z napisem Polonia.
                      Zazdroszczę Zorru - temat rzeka na kolejne edycje Matki Polki w formie olejnej.
                      Mam nadzieję, że na choć jednej będzie rozmemłana i kopana w zadek przez Szanownego Pana Prezydenta Dablju Dablju Putina.
                      Amen.


                      • ulisses-achaj Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 13:43
                        Kopacz jeszcze nie zaczęła, a już się skończyła. Ale wiesz co WU, z drugiej strony może nie ma o co rozdzierać szat, wszak nie ma tego złego co by na jeszcze gorsze nie wyszło... smile Gdyby nie wizja PiSu u władzy nawet bym się z tego cieszył, bo partyjniactwo i promocja przeciętniaków po obu stronach barykady nas wykończy. Miernoty u steru władzy - to się nie może dobrze skończyć ...
                        • wscieklyuklad Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 14:40
                          Narody uwielbiają mocarzy u steru władzy. Szkockie doświadczenie uczy, iż byle głośnokrzykacz jest zdolny porwać tłumy do nawet najbardziej idiotycznej doktryny. Dziś, gdy wschód Ukrainy powstał przeciw zachodowi w pojęciu także pozagranicznym, Europa załamuje ręce.
                          Podział WB na kraje odrębne z ryzykiem ich wypadnięcia z UE już nikogo nie porażał. Emocje skupiały się wokół tego, gdzie będzie stacjonować angielska flota wojenna (porty szkockie!) i czy Jasiek W będzie dostępny w ramach dotychczasowych. Rozłamowe trendy nacjonalistyczne szerzą się w poszczególnych krajach - w telewizyjnym komentarzu wspomniano o Katalonii, kraju Basków, Tyrolu, czy choćby Bawarii - tam emocje "narodowowyzwoleńcze" są podobne do ukraińskich. Widząc zjawiska politycy europejscy zaczaili się w oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków.
                          Rozsądek jednak zwycięża i to jest największe ostrzeżenie dla egzaltowanej Ewuchny.
                          Publico bono jest bowiem zawsze wypadkową pomiędzy chętką polityka a oczekiwaniem ludu.
                          Kiedy patrzymy dziś na rozwój nastrojów społecznych w Rosji, widzimy dobitnie, iż "ciepłe kluchy" nie mają racji bytu w skomplikowanym politycznie, ekonomicznie i społecznie świecie, a święty spokój, który nowa premier usiłuje nam wcisnąć odbije się jej czkawką.
                          Dablju Dablju skonsolidował wokół siebie ciemny lud nie dlatego, iż ten jest ubogi i wyzbyty perspektyw, ale dlatego, że potrafił - i nadal to czyni - zagrać światu na nosie.
                          Poparte odpowiednią propagandą, działania te dają poczucie jedności, wartości i siły.
                          Kretynka zainaugurowała zaś swe rządy stwierdzeniem, iż w chwili zagrożenia jedynym wyjściem jest ucieczka - jak na bezmózgowca przystało, dodała, iż Rodzina TO Jest TO!
                          Lata rządów dowiodły, iż merytoryka ma znikome znaczenie, gdyż istotne jest wyłącznie godzenie zwaśnionych frakcji wewnątrzpartyjnych - nie bierze się przy tym poprawki na fakt, iż wszystko to jest obserwowane i oceniane przez przyszłych wyborców.
                          Dwa najważniejsze resorty MSW i MSZ dostały się w ręce ludzi, którzy nie mają pojęcia o tajnikach dyplomacji tak zewnętrznej, jak i wewnętrznej.
                          Przez najbliższy rok przerobimy wstęp do władzy łojca derechtora - modlitwa będzie bowiem kanonem codziennego zachowania obok nadchodzącej ery rozliczeń z "wadzą" i pomnikarstwa posmoleńskiego.
                          Można przegrać ze społecznymi oczekiwaniami.
                          Ale porażka mająca swe źródło w śmieszności jest szczególnie upokarzająca.
                          Obecnie rządzący pojmą to już po samorządowych wyborach.
                          Powinna się już szykować do roli opozycji.
                          Chyba, że spojrzy za wschodnie rubieże i przyswoi sobie obraz twardziela, który na widok bandziora na ulicy (niezależnie od posiadania czarnego pasa dżudo) należycie przypierdzieli napastnikowi, tak że dojrzy gwiazdy przed gałami, a nie pogna tulić niczego nieświadome dzieciątka.
                          I wiesz Ulissesie co martwi zwłaszcza? Że wystarczy pochylić się nad chorobą rodziny charyzmatyka, by ten oszalał.
                          • ulisses-achaj Re: Pani od religii nowym ministrem od służb... 20.09.14, 15:56
                            I dlatego Krav Maga jest zdecydowanie na czasie.. smile smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja