k.karen
02.10.14, 14:06
Dzień dobry w pochmurne, jesienne popołudnie
Na początek pigułka na uśmiech:
Mąż zabiera żonę do klubu, a tam na parkiecie jakiś koleś bez chwili wytchnienia wywija tańce.
Nagle żona mówi do męża:
- Widzisz tego kolesia? To właśnie ten, który 25 lat temu mi się oświadczył, ale dałam mu kosza.
Na co mąż odpowiada:
- Wygląda na to, że od tamtego czasu nie przestał jeszcze świętować...
Miłego popołudnia i wieczoru, Wszystkim