sorel.lina
06.11.14, 21:59
Wiesz, Karen, wspominam nasze spotkanie - z Tobą i z Ulim - to już minął rok!
Mówią, że net kłamie. Nieprawda. Przynajmniej, nie zawsze.
Byłaś Ty i był Uli - byliście tacy, jak w necie. Prostolinijni, wrażliwi, ciepli.
Wcześniej była Mirka, Basia... Są nadal ze mną, mimo, że już nie w necie.
Wygląd? Bardziej czy mniej pasuje do naszych wyobrażeń, ale cóż to ma za znaczenie!
Wszyscy byliśmy młodzi, teraz jesteśmy starsi i co? Jesteśmy wciąż sobą. Niczego nie musimy sobie udowadniać. Ani urody, ani pochodzenia, ani dorobku, ani osiągnięć materialnych. Rozumiemy się, lubimy i to wystarczy za wszystko.
Jestem ckliwa, emocjonalna? Być może. Ale jestem w tym szczera, nie udaję uczuć.
Tak czuję, tak myślę. I tak piszę.