Dodaj do ulubionych

Ośmiorniczki i inni menu.

07.01.16, 18:10
Publikatorżnictwo od zawsze demokratyczne, wścibiało Patryotyczne Nochale wprost do talerzy Zdrajców Narodu, dziś tożsamych z wieprzkami od koryta odrywanymi, by tamże dopatrzyć się menu serwowanego z podatków Zniewolonego Narodu w Przewadze - dziś Suwerena.

Niestety na talerzach nie doszukano się menu w postaci przepiórek w potrawce i sosie jakimśtamjakimśtam, nie wywąchano beszamela złamanego kaczęciem, toteż Oburzenie Ludu Pisiatego skupiło się na ośmiorniczkach, które - nawet z talerza - swymi mackami objęło podwójne podbródki pławiących się w dobrobycie komuchów, postkomuchów i potomków chłopstwa popańszczyźnianego, a zacisnąwszy się wytłoczyło im gały z orbit wskutek tchu zaparcia.
Ośmiorniczki okazały się być - choć ze znacznym poślizgiem - czymś znacznie dotkliwszym od buta hsizpańskiego, a nawet sławetnego starożytnego byka z brązu (jedno z pierwszych narzędzi tortur, do którego stosowania – piórami swoich dziejopisów – przyznali się starożytni. Byk miał być – według pierwotnych założeń – nietypowym instrumentem muzycznym, przekształcając dźwięki wydawane przez zamkniętą w środku osobę za pomocą zwojów mosiężnych tub. - jak możemy przeczytać w Wiki.

Zdaniem niektórych badaczy mogło to imitować dźwięk puzonu. DUDY?.
Kreatywność starożytnych dała jednak o sobie znać – jeśli można kogoś zamknąć w metalowej obudowie po to, by krzyczał, to jeszcze lepszy efekt uda się uzyskać, rozpaliwszy pod nieszczęśnikiem ognisko.
Pierwszą ofiarą, którą umieszczono w brązowym byku był twórca tego urządzenia, Perilaos. Pechowiec został zwabiony do wnętrza pod pozorem przetestowania dźwięków, jakie będzie wydawał ten niezwykły instrument.
Ostatnią ofiarą byka z brązu miał być jego największy entuzjasta. Tyran sycylijskiego miasta Akragas, panujący w połowie VI w p.n.e. Falaris, został upieczony we wnętrzu byka po przewrocie, zorganizowanym przez rozwścieczonych okrucieństwami poddanych.
(KUSZĄCA PERSPEKTYWA FUTURYSTYCZNA!)
Co ciekawe, Falaris być może odpowiada za utrzymujący się od lat kiepski wizerunek urzędników skarbówki – zanim został tyranem, był skutecznym poborcą podatkowym.)

Tym samym wiemy, że to nie przestępcza działalność PO/PSl, lecz Falaris położył "skarbówkę" na łopatki!

cdn.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Ośmiorniczki i inni menu. 07.01.16, 18:23
      Zdać by się mogło, iż polskie zamiłowanie do wystawnego obżarstwa, jest niejako Narodowa Tradycją dziedziczoną przez pokolenia, toteż odizolowane od koryta warchlaki, jakie dziś doń się dorwały starają się - wśród pokwikiwań o doznanej krzywdzie (vide niejakie lichocka) - nażreć do syta i na zaś.

      Megalomania przy stole ma jednak zawsze jakieś ograniczenia i wyjątki o czym świadczy następująca notka:

      www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/zawal-w-restauracji-obsluga-pomaga-klientka-oburzona,608364.html
      Jak widać szmal zainwestowany w talerz stresuje nie tylko polniszeszwajn (stąd to przydomek tak ulubiony w kręgach niemieckojęzycznych, gdyż to właśnie tam określenie powyższe było wręcz dogmatem), ale i Jankeskie dziewoje, które nie doznawszy dotyku łapska brutalnie wdzierającego się pod stringi, uległy moralnej degrengoladzie "wyizolowując się z wyemancypowanego świata" - jak głosił kiedyś karkołomny nie tylko dla arabskiej dziczy zlepek słów.
      Świat mknie ku upadkowi.
      Liczba reprezentantów Ciemnego Ludu przyrasta w tempie geoalgebraicznym (nowa forma mnożnika? - to wie pewnie tylko Poi-poe) i nieuchronnie zbliża cywilizację ku upadkowi.
      Kretyństwo "blondaska" zdeterminowało przecież fakt tu najważniejszy.
      Gdy ona zniesmaczona (choć żarła smacznie za całe 700 zielonych - być może całą ośmiornicę z mackami cirkaebałt kilkumetrowymi nawet) straciła apetyt, grupa ludzi rzuciła się na ratunek dotkniętej zawałem staruszki.
      My niestety - wobec formy przekazu - zapamiętamy pewnie jedynie aspekt kulinarny.

      Oto tajemnica emocji pisięcej związanej z Sową i (nomen omen!) przyjaciółmi.
      Wtykając nosy w talerz, wdychając woń jarskich i nie tylko dań, zdano się na słuch Sużb Specjalnych, które wszystko co wypowiedziane - nagrały.
      A przecież dopiero pełnia zmysłów daje prawo do wnioskowania ostatecznego.
      Do tego zawsze jednak potrzebny jest jeszcze rozum.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka