Instytut Plujących Niedojd

21.02.16, 17:04
Odnalazł się Edward Graczyk, funkcjonariusz SB, który miał w 1970 r. złamać Lecha Wałęsę. Historycy IPN twierdzili, że Graczyk nie żyje

Wałęsa: IPN celowo uśmiercił kluczowego świadka

Tymczasem 75-letni Graczyk żyje i mieszka w Gdańsku. W SB (wcześniej UB) pracował w latach 1953-73. Po odejściu ze służby pracował m.in. w Stoczni Gdańskiej.

Kilka tygodni temu odnaleźli go prokuratorzy pionu śledczego IPN w Białymstoku prowadzący śledztwo w sprawie fałszowania przez SB akt mających dowodzić, że Wałęsa był agentem.

Jak go znaleźli? - Po numerze PESEL - mówi pracownik IPN w Białymstoku.

"To ten oficer bezpieki był człowiekiem, który złamał Wałęsę"- napisał o Graczyku Sławomir Cenckiewicz w książce "Sprawa Lecha Wałęsy" powtarzającej tezy pracy "SB a Lech Wałęsa", którą kilka miesięcy temu ogłosił razem z Piotrem Gontarczykiem i wydał w IPN. W obydwu książkach nazwisko Graczyka pada 61 razy. Nic dziwnego.

To on po wydarzeniach Grudnia 1970 r. miał zwerbować i prowadzić agenta "Bolka", którym według autorów z IPN był młody robotnik Lech Wałęsa. Graczyk miał przyjmować od "Bolka" donosy i wypłacać mu pieniądze. Okres kontaktów "Bolka" z Graczykiem (grudzień 1970 - marzec 1971 r.) to czas najbardziej intensywnej działalności agenta.

Gontarczyk i Cenckiewicz napisali, że Graczyk nie żyje co najmniej od 2000 r., kiedy chciał go przesłuchać sąd lustracyjny, i dlatego z nim nie porozmawiali. Nie wiadomo, skąd historycy mieli pewność o jego śmierci. Z ich książki wynika, że czytali akta personalne Graczyka, ale tam adnotacji o śmierci nie ma. Zajmowali się Graczykiem dosyć szczegółowo - badali np. autentyczność jego podpisu. Nie sprawdzili tylko, czy żyje.

Co zeznał Graczyk?

Dziesięć dni temu Graczyk został przesłuchany przez prokuratorów, którzy przyjechali do niego do Gdańska. Jego zeznanie - złożone w warunkach odpowiedzialności karnej - rzuca nowe światło na sprawę oskarżeń pod adresem Wałęsy.

Według naszych informacji Graczyk zeznał (zachowujemy formę wypowiedzi w pierwszej osobie):

"W r. 1970 pracowałem w Olsztynie na stanowisku kapitana w Wydziale II. Wydział ten zajmował się kontrwywiadem. W grudniu 1970 r. z grupą funkcjonariuszy z Olsztyna zostaliśmy delegowani do Gdańska. Przebywałem w Gdańsku przez okres ok. 1,5 roku. Uzyskaliśmy informację, że pan Lech Wałęsa wspólnie z innymi osobami wdarł się do Komendy Milicji w celu odbicia zakładników. [Było to 15 grudnia 1970 r. podczas protestu stoczniowców zakończonego masakrą robotników- red.] Z notatki, którą otrzymałem, wynikało, że Wałęsa nawoływał, aby tłum nie niszczył mienia, gdyż komendant przyrzekł mu, że zwolni zakładników. Miałem na uwadze to, że jeśli pan Wałęsa potrafi panować nad tłumem, to pomoże opanować sytuację w Stoczni, która była bardzo zła.

W tym czasie w Stoczni były rozróby, mieliśmy informację, że mają wejść Rosjanie. Chciałem, żeby pan Wałęsa uspokoił nastroje. Rozmowa odbyła się w siedzibie SB na Okopowej. W trakcie rozmowy pan Wałęsa wytłumaczył mi, jak doszło do zdarzenia na komendzie. Ja mówiłem o sytuacji w Stoczni. Mówiłem o rozruchach, prosiłem, aby pan Wałęsa próbował zapobiec tym rozruchom. On nie był wtedy formalnie zatrzymany. W późniejszym okresie kilkakrotnie spotkałem się z Lechem Wałęsą, rozmawialiśmy na temat Stoczni. Miało odbyć się spotkanie pracowników z różnych zakładów z Edwardem Gierkiem [został wtedy nowym I sekretarzem PZPR- red.]. Miało to być w Warszawie. W zakładach byli wybierani przedstawiciele załóg na to spotkanie. Pan Wałęsa został wybrany. Ja ze spotkań z Wałęsą sporządzałem notatki.

Kategorycznie stwierdzam, że w wyniku informacji przekazywanych przez pana Wałęsę żadna osoba nie została pokrzywdzona.
    • wscieklyuklad Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:08
      Ja w Gdańsku pracowałem pod egidą Wydziału III i przekazywałem im wszystkie informacje, które uzyskałem od pana Wałęsy. Nie wiem, czy na podstawie tych dokumentów pan Wałęsa został zarejestrowany jako tajny współpracownik. Nie otrzymywałem żadnych pokwitowań od Lecha Wałęsy.

      Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego na kopii znajduje się pokwitowanie pieniędzy z podpisem Bolek [chodzi o okazane przez prokuratora pokwitowanie wypłaty].

      Po powrocie do Olsztyna przepracowałem jeszcze rok i zostałem zwolniony ze służby. Powtarzam raz jeszcze, że żadna osoba nie została pokrzywdzona w związku z informacjami, które dostałem od Lecha Wałęsy. Kategorycznie stwierdzam, że nic nie wiem, aby pan Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa".

      Protokół zeznania Graczyka liczy ok. 1,5 strony. B. funkcjonariusz twierdzi, że rozpoznaje jedno pokwitowanie pieniędzy, które dał Wałęsie. Ale tłumaczy, że są to pieniądze, które były przeznaczone na wyjazd Wałęsy do Warszawy na wspomniane spotkanie z Gierkiem.

      Wałęsa: IPN celowo uśmiercił świadka

      Wczoraj po południu Lech Wałęsa wydał oświadczenie w sprawie odnalezienia Graczyka. Stwierdza w nim, że "IPN celowo uśmiercił kluczowego świadka".

      „Żyje główny świadek uznany za zmarłego przez historyków IPN w książce »SB a Lech Wałęsa «. Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę. (...) IPN świadomie pominął ten kluczowy fakt w swojej pracy. Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN. To nadużycie warsztatowe potwierdza złą wolę autorów książki i kierownictwa IPN, którzy odrzucili kluczowe źródło informacji, aby udowodnić zaplanowaną tezę. Zeznania świadka podważyłyby oskarżenie zawarte w ww. książce” - stwierdza Wałęsa.

      • wscieklyuklad Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:10
        „Żyje główny świadek uznany za zmarłego przez historyków IPN w książce »SB a Lech Wałęsa «. Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę. (...) IPN świadomie pominął ten kluczowy fakt w swojej pracy. Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN. To nadużycie warsztatowe potwierdza złą wolę autorów książki i kierownictwa IPN, którzy odrzucili kluczowe źródło informacji, aby udowodnić zaplanowaną tezę. Zeznania świadka podważyłyby oskarżenie zawarte w ww. książce” - stwierdza Wałęsa.

        I dodaje, że cała sprawa "to jawna manipulacja IPN, kompromitacja historyków i zbrodnia na faktach".

        W rozmowie z "Gazetą" Lech Wałęsa zdecydowanie zaprzeczył, by brał od Graczyka jakiekolwiek pieniądze. Nawet na wyjazd do Warszawy.

        Czy błędne poinformowanie w pracy naukowej o śmierci kluczowej dla jej tematu postaci to poważny błąd?

        - Cenckiewicz i Gontarczyk są typowymi teczkologami. Wierzą, że historią jest tylko to, co zostało napisane. Historycy często nie potrafią docierać do rozmówców i prowadzić wywiadów" - mówi "Gazecie" historyk dr Marcin Zaremba.

        Prof. Andrzej Friszke: - Nie uważam byłych ubeków za dobre źródło historyczne, ale autorzy książki powinni byli go poszukać, bo sprawa jest zbyt niejasna - choćby po to, żeby zapytać, co się stało z dokumentami. Przecież nawet autorkom filmu o Maleszce udało się dotrzeć do ubeków, którzy go prowadzili.

        Sławomir Cenckiewicz w wypowiedzi dla portalu internetowego "Rzeczpospolitej" oświadczył, że podając informację o śmierci Graczyka, kierował się materiałami sądu lustracyjnego, które "przyjął za dobrą monetę". Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, nie widzi problemu: - Przecież gdy tylko to było możliwe, nasi prokuratorzy odnaleźli tego świadka.

        ''Uśmiercony'' Edward Graczyk w książce "SB a Lech Wałęsa" Cenckiewicza i Gontarczyka:

        Oświadczenie Instytutu Lecha Wałęsy: IPN celowo uśmiercił kluczowego świadka

        Żyje główny świadek uznany za zmarłego przez historyków IPN w książce "SB a Lech Wałęsa". Postanowił się ujawnić i jest gotów zeznawać, aby pokazać całą prawdę.

        Na 692 stronie ww. książki stwierdzono, że świadek Edward G. nie żyje, a data śmierci jest nieznana. Przy jego nazwisku napisano też, że to on zwerbowal Lecha Wałęsę. Tymczasem świadek żyje i twierdzi zupełnie co innego. IPN świadomie pominął ten kluczowy fakt w swojej pracy. Uśmiercenie świadka to manipulacja historyczna autorów książki zaakceptowana przez kierownictwo IPN.

        To nadużycie warsztatowe potwierdza złą wolę autorów książki i kierownictwa IPN, którzy odrzucili kluczowe źródło informacji, aby udowodnić zaplanowaną tezę. Zeznania świadka podważyłby oskarżenie przez IPN Lecha Wałęsy zawarte w ww. książce.

        To jawna manipulacja IPN i kompromitacja historyków. Komu zależało na uśmierceniu świadka? Kto zdecydował o takiej zbrodni na faktach? Oczekuję wyjaśnień - mówi Prezydent Lech Wałęsa.

        Biuro prasowe Instytutu Lecha Wałęsy

        wyborcza.pl/1,75248,6003815,Esbek__Nie_zwerbowalem_Lecha_Walesy.html#ixzz40orbWeEX
        • sorel.lina Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:29
          http://i65.tinypic.com/icid0k.jpg
          • sorel.lina Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:52
            http://i65.tinypic.com/dq3znk.jpg
        • dunajec1 Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:30
          Ale ten Graczyk dostanie teraz pomieszania zmyslow i nikt mu nie uwierzy bo to podwojny zdrajca bedzie , raz komunistyczny zdrajca a drugi pisowski zdrajca, jak on cos moze przeciw pisiorom gadac jak pisiory to wybor narodu?

          A tak z boku, to czy pisiory nie mogliby jakas ustawe wniesc do sejmu i tam przez glosowanie uznac Walese za zdrajce i w nocy przeglosowac wyrok smierci wykonany publicznie?
          Dudus podpisze.
          No krucazeks.
          • sorel.lina Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:38
            Dzień dobry, Dunajcu! smile
            Jak myślisz, może historyk Cenckiewicz powinien zbadać "naukowo" i tę sprawę?

            http://i66.tinypic.com/2vujvoz.jpg

            • sorel.lina Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 17:45
              Z dedykacją dla "prawdziwych, prawych, sprawiedliwych i niezłomnych".

              Mogę próbować wybaczyć wam brak wiedzy i głupotę
              Mogę próbować wybaczyć wam że jesteście cynikami
              Mogę próbować wybaczyć wam butę i arogancję
              Mogę próbować wybaczyć wam kłamstwa
              Mogę próbować wybaczyć wam nienawiść do otwartego myślenia
              Mogę próbować wybaczyć wam żądzę władzy
              Mogę próbować wybaczyć wam dyszącą chęć ślepej zemsty
              Mogę próbować wybaczyć wam waszą służalczość i wazeliniarstwo
              Mogę próbować wybaczyć wam wiarę w waszą dyktaturę
              Mogę próbować wybaczyć wam bezwzględne niszczenie „wrogów”
              Mogę próbować wybaczyć nawet proste skurwysyństwo
              Mogę próbować wybaczyć nawet zdziczałe skurwysyństwo

              To wszystko mogę próbować wam wybaczyć

              Lecz, tego że dzielicie nas na gorszych i na „tych prawdziwych”
              Tego ,że zabijacie codzienną radość życia dając w zamian lęk
              Oraz tego, że zabijacie marzenia o otwartej, normalnej i wolnej Polsce
              Tego k..... nie mogę i nie chcę próbować wam wybaczyć.


              Walter Chełstowski
              • sorel.lina Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 18:03
                Oto sługus i obrońca SB-ków!

                http://i65.tinypic.com/2ic86z6.jpg
                • 1zorro-bis Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 18:50
                  Rulewski?! O kurcze.....
                • ulisses-achaj Re: Instytut Plujących Niedojd 21.02.16, 23:21
                  Pamiętam to zdjęcie, rozlepiałem i roznosiłem ulotki z tą właśnie informacją. Pobili go w Bydgoszczy, o ile się nie mylę, w marcu. Zachowania i postawa Wyszkowskiego od wielu lat wydają się, delikatnie mówiąc, dziwne. Może powinien poddać się jakimś badaniom, które jednoznacznie ustalą, czy jest całkowicie zdrowy psychicznie. To nie złośliwość, chciałbym po prostu wiedzieć, z kim mamy do czynienia.
                  • ulisses-achaj Re: Instytut Plujących Niedojd 22.02.16, 00:03


                    plutoniczna godzinę temu

                    Oceniono 18 razy 8

                    obrzucanie łajnem Wałęsy i "jaranie" się teczkami z szafy Kiszczaka jest wprost proporcjonalne do braku zasług oraz miałkości i nikczemności obrzucających.
                    bo łatwo być "bohaterem" cenzorem i sędzią z pozycji 2016 roku.
                    gdzie byli ci wszyscy, którzy teraz rzucają gooownem w Wałęsę?

                    przykład:
                    1970 rok - Wałęsa w Gdańsku, kiedy strzelają do robotników.
                    Kaczyński studiuje prawo na UW i codziennie wraca do cieplutkich pieleszy mamusi.
                    lata 1971-1976 - Wałęsa "być może" wikła się w jakiś "układ" z bezpieką, szantażowany prosty robotnik, znikąd pomocy.
                    Kaczyński kończy studia i pisze doktorat, i bez skrupułów korzysta z ministerialnej protekcji przy zatrudnianiu się jako pracownik naukowy w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego.
                    grudzień 1981 - Wałęsa internowany
                    Kaczyński - opuśćmy zasłonę milczenia
                    1989 rok: Wałęsa jako jeden w głównych inicjatorów zmian, i symbol Solidarności.
                    polityczne "kariera" Kaczyńskiego zaczyna się po 89 roku czyli w wolnej Polsce wywalczonej m.in. dzięki Wałęsie.
                    • ulisses-achaj Re: Instytut Plujących Niedojd 22.02.16, 00:23
                      A to głos typowego przedstawiciela elektoratu PiS oraz czytelników Gazety Polskiej , wSieci do(czyli od)Rzeczy etc:
                      "

                      antypopis pół godziny temu

                      Oceniono 10 razy -8

                      Żydo-bolszewia, która doszła do władzy w 1989 roku dostała ostatnio kilka mocnych ciosów, ale nie łudźmy się. To dopiero początek walki.
                      Michniki, Urbany, Smolary, Modzelewskie, Blumsztajny, Bonie i Hollandy, wspierane wielką kasą przez Sorosa oraz przez rodzimych UB-eków, którzy uwłaszczyli się na polskim majątku, nie odpuszczą łatwo. Będą judzić i szczuć. Kłamać i manipulować.
                      Każdy kawałeczek Polski, który trzymają w łapach, będzie im trzeba wyrywać jak wściekłemu psu z gardła, a oni za każdym razem będą wyć w niebogłosy. Że to łamanie demokracji, że antysemityzm, że oszołomstwo.
                      To będzie walka na długie lata".

                      Zaiste: Oto "wasz wielki dom - dom dla psychicznie i nerwowo chorych" ...
                      • 1zorro-bis Re: Instytut Plujących Niedojd 22.02.16, 07:08
                        ULI....najwieksza zasluga PISidzielcow jest to, ze wszelkie, mozliwe ludzkie gowna w Polsce i na emigracji w koncu wyplynely na wierzch i sie ujawnily. I teraz do konca ich zycia bedzie wiadomo kto jest kto. Bez ukrywania i udawania.smirk
Pełna wersja