"Na zlodzieju czapka gore......"

12.11.16, 22:16
"uderz w stol a norzyce sie odezwa".....big_grin
Dobre sa te stare, przyslowia polskie.big_grin
Wystarczy dwa zdania napisac i......zainteresowany/a natychmiast wie o kogo chodzi. dziwne, prawda?
A zeby oczywiscie od siebie uwage odwrocic to laaaaarrrrum podnosia! Ze to inni kradna i rozsylaja!big_grin
No tak, inni.....big_grin To ja sie pytam kto mi podsylal zdjecia z odpowiednimi komentarzami na temat: "Uli w Paryzu","Wu na moscie i nie tylko....", "Leziox z Barbara"....big_grinbig_grin, ba! Nawet "Czarek z zona....", O pewnej zgrabnie wyginajacej sie literatce nie wspomne.big_grin
No coz....o maly wlos tez sie dalem nabrac na przysylanie i faktycznie poslalem pare fotek ze statku gdzie bylo goraco ( wiadomi....Karaiby) - no, ale na fotce gdy tanczylen solo na rurze ze sznurkiem w d..... poprzestalem - bo co za duzo autoreklamy to nie ja. big_grinbig_grinbig_grin
W "odwecie" zaliczylem tradycyjne fotki jak inni "koledzy forumowi" - niektorzy maja do dzisiaj w swojej kolekcji " cycki w lodach" i takie inne....big_grinbig_grinbig_grin
No coz...tak to jest jak sie pewien wiek przekroczy ( a tutaj juz licznik 64 wiosenki wybil, oj wybilbig_grinbig_grinbig_grin ) i ciocia skleroza zaczyna niezmiernie dokuczac - co, kiedy, komu i gdzie sie donioslo i zakablowalo....big_grin
Szkoda, ze nie mialem podlaczonego wtedy magnetofonu do telefonu .....big_grin Bo jakbym odtworzyl te godzinne do mnie telefony ( zona patrzala wtedy bardzo podejzliwie, sadzac, ze to jakas mlodka przeze mnie gdzies poderwana zyc mi nie daje) to bylby dopiero ubaw! Odsluchac te pierdoly na temat Ulego, Hardego, Karen......oj - bylby temat na niezly kryminal.smirk
No coz.....ale ja ani w SB, ani w Moshad , ani w KGB nie przeszkolony jestem i nawet jakbym takie nagrania mial to bym ich nie upublicznil. Bo by mi wstyd bylo, za te .....64-cio latke....big_grinbig_grinbig_grin
Do zobaczenia 9 Grudnia! Acha, hotel wybrany na czwartek? Bo to jakby nie bylo 500 km do jazdy....w zimie.big_grin
    • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 12.11.16, 22:22
      i tak na zakonczenie jeszcze dodam : na skleroze to juz zaden terapeuta nie pomoze.big_grin
      Na podlosc wobec innych ludzi dopiero nie.....
      • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 08:44
        i z wiekiem, gdy juz nic sie w zyciu nie osiagnie to niektorym tylko to wobec innych pozostalo.....big_grinbig_grinbig_grin
        www.facebook.com/photo.php?fbid=326447854402670&set=a.121192291594895.1073741828.100011123739713&type=3&theater
        • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 14:23
          niestety, musze zareagowac chociaz juz mi sie naprawde nie chce.....big_grin
          Skleroza, demencja a moze kolega.....Alzheimer?big_grin
          To troche w tym wieku za wczesnie, al moze sie zdarzyc.smirk
          Tak dla przypomnienia literatce: nie mam telefonu ?
          Prosze: 0043 676 ****043 ( to wykropkowane to zeby mi ktos nie zarzucil, ze scisle tajne rzeczy ujawniam big_grin). No coz...literatka rowniez zapomniala jak to ONA mi maile wysylala z WIELKA prosba abym to wielike literackie dzielo ilustrowal.big_grin No coz....po otrzymaniu mailem (!big_grin) manuskryptu tego dziela, stwierdzilem, ze niestety za cienki jestem ( jak mowi znawca sztuki ) aby podjac sie zilustrowania tak waznego dziela. smirk I tak wpadlem na pomysl aby przekazac to "zlecenie" mojej dobrej znajomej, ktora - podjawszy sie tego zadania - uratowala "dzielo literackie" przed kompletna klapa. I tak dzieki mojej znajomej i jej ilustracjom - ksiazeczka, sorry - dzielo literackie - sprzedalo sie w nakladzie....120 sztuk.big_grin Nobel pewny.big_grin
          A wracajac do rozsylania bylym znajomym fotek ludzi .....smirk No coz, ja wiem, ze do dranstwa nikt sie dobrowolnie nie przyzna. Ale to juz przeciez wszyscy od dawna wiemy. A jeszcze glupiej wyglada, jak trzeba sie swojej psiapsiolce tlumaczyc z wysylania fotek z nogami zalozonymi za szyje. A moze to byla ....reklama przed spotkaniem w Paryzu?big_grinbig_grinbig_grin
          Kto wie, kto wie.....smirk
    • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 17:37
      1zorro-bis napisał:

      > To ja się pytam, kto mi podsylal zdjecia z odpowiednimi kome
      > ntarzami na temat: "Uli w Paryzu","Wu na moscie i nie tylko....", "Leziox z Bar
      > bara"....big_grinbig_grin, ba! Nawet "Czarek z zona....", O pewnej zgrabnie wyginajacej sie
      > literatce nie wspomne.big_grin


      Jeśli prawdą jest to, co piszesz, to ja mam pytanie: jakim cudem prywatne zdjęcia WU ("na moście i nie tylko"), zdjęcia których nie publikowaliśmy, znalazły się w posiadaniu m.maski?

      A propos wieku. Jest to argument tej samej wagi, co argument wzrostu, tuszy, sposobu ubierania się, itp. Zatem wagi żadnej.



      • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:22
        GOWNO prawda?smirk Ano.....PRAWDA! PRAWDA! big_grin
        Prawda boli bardzo. Fotki Lezioxa z Basienka, Czarka z zona - z odpowiednimi komentarzami to tez pewnie wymyslilem albo skopiowala wszedobywajaca Karlutka....big_grinbig_grinbig_grin
        No coz....jak sie ma blond siano na glowence zamiast troche zwojow wewnatrz - to tak potem wyglada.big_grin
        • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:24
          no prosze....big_grin
          Ta "czapka" juz sie zapalile i grozby sie zaczely....big_grin
          Typowe, typowe...big_grin
          A jak tam terapeuta? Nie pomaga?smirk
      • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:27
        Moje zastrzeżenie: "jeśli prawdą jest to, co piszesz", jest już nieaktualne, bo to prawdą jest!
        Przyznała to - w swoim zacietrzewieniu może nawet tego nie widząc - sama zainteresowana. smile
        Zdjęcie "sie znalazło", "sie ukradło" i "sie rozesłało". big_grin





        • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:46
          A ja dodam, że naturalnie SAMO się znalazło, samo się ukradło i samo się rozesłało i dalej - naturalnie też samo się rozsyła - do kogo tylko się dało i da (obecną "samoadresatką" jest mój ulubiony nowy matołek wyspiarski)..
          Ale tak zupełnie serio to przeanalizujmy tok bredzenia mojego ukochanego fijołka śródalpejskiego.

          Oto fijołek śródalpejski - wyzbyty zawodowego etosu - stwierdza: Mnie też przysyłał (cytując uprzednio fragment innych bredni, z których wynika, iż chodzi o sms - czyli skrzynkę komórki telefonicznej {bo przecież nie mózgowej} - tej nie mani śladu!) a w ostatnim zdaniu NIGDY MU NIE DAŁAM NUMERU TELEFONU.
          Innymi słowy - samo się słało na nieznany numer telefoniczny.
          Czas chyba skorzystać z porady neurologa - leczy zarówno szajbę (która aż bije po oczach czytelnika), jak i Alzheimera (czego nie życzę, choć zdaje się nieuchronny).

          Ale prawda wygląda następująco.
          Ktoś, kogo wykorzystano wyłącznie w celu ataku na nas a ostatecznie wpędzono do grobu - dopuścił fijołka z kuleszanką na forum, na którym zamieściliśmy nasze fotografie. Fotografie te nie przeniosły się same do wiadomej galerii (w ilości znacznie większej niż pojedyncze zdjęcie), ale BEZ ZGODY ZAINTERESOWANYCH ZOSTAŁY UKRADZIONE A NASTĘPNIE ROZESŁANE Z NARUSZNIEM PRYWATNOŚCI I PRAWA DO OCHRONY WIZERUNKU, CO JEST W POJĘCIU PRAWA NIEMIECKO-AŁSTRIACKIEGO JEDNYM Z POWAŻNYCH PRZESTĘPSTW (w odróżnieniu od produkcji karykatury kreatur).

          Co do fotografii o jakiej wspomniałeś Zorro, to prawdopodobnie złodziejka naszych fotografii, które potem upubliczniała, przesłała Ci fotografię fijołka bez zgody tegoż by się fijołkiem wstępnie pochwalić przed wtedy jeszcze uznanym Artystą (dziś naturalnie już tylko pacykarzem)
          I teraz rozpaczliwie próbuje wytłumaczyć jak to się stało (oczywiście winna jest jak zawsze Karen).
          Z fotek Lezioxa z Basieńką oraz Czarusia z Janeczką będzie też musiała się jakoś wytłumaczyć.
          Kradzież uzasadni naturalnie złodziejskimi ciągotami Karen (wina Karen=wina Tuska bo to pisię zawołane).
          Problem pojawi się, gdy trzeba będzie tłumaczyć się ze słownej otoczki towarzyszącej zdjęć ukradzionych i przesłanych w celu wyśmiania innych.
        • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:49
          Sorell.....kazdy przestepca predzej czy pozniej sie zawsze w swoich zeznaniach zaplacze....big_grin
          I bolesna prawda wychodzi zawsze na wierzch.
          I znowu przypomina mi sie przyslowie....."oliwa zawsze sprawiedliwa, jak prawda na wierzch wyplywa...."big_grin No i pozostaje tylko WSTYD zlapanego .....oszusta i klamcy.big_grin
          • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:55
            WU....tak jest! Teraz wszystkiemu jest winien lajdak-pacykarz Zorro, oraz zlodziejka (sorry Karen!big_grin) Karlutka, podstepnie wykradajaca prywatne zdjecia z ukrytego archiwum i podstepnie rozsylajaca fotki do roznych osob podszywajac sie pod niewinna.....blond-dziewice.big_grin
            Boze........smirk
            • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:02
              O tak! I nie dość, że Karen je wykradła,bo jeszcze ustaliwszy adres mailowy niewinnej leliji z poczty tejże przesłała Ci wszystkie te ukradzione fotografie opatrując stosownie pogardliwym wobec tych nieświadomych niczego osób ( TAKŻE OBECNNYCH PRZYJACIÓŁ JAK LEZIOX I CZAREK) komentarzem. Pewnie nie byliby szczęśliwi znając ich treść - nie sądzisz?
              Karen Ty Bandytko!
          • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 18:56
            Zorro, ja się domyślam, nie!: mam pewność, kto i w jakich okolicznościach był owym "źródłem".
            Ale zostawmy w spokoju tych, co się już bronić nie mogą.
            Zresztą w niczym to nie umniejsza paskudztwa postępowania tych, które to źródło wykorzystały.
            • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:06
              A ja tak sobie mysle.....big_grin nasz wspolny pobyt w Paryzu, zaprosilem na Salon, wozilem po Paryzu w rozne miejsca, zona - ktora mieszkala w Paryzu 4 lata opowiadala, informowala....big_grin potem wpadlismy na pomysl aby gwiazdeczkom pokazac fajne miejsce na zjedzenie wspolnego obiadu i.......smirk
              Zostalem obfotografowany od tylu ( w jakim celu pewnie sie dowiemybig_grin), potem fotografowano przy jedzeniu aby pozniej zrobic z tego kampanie pt. "Jak prymitywny cham Zorro wyzera ludziom z talerza", no i niestety do calego "miodziku z Paryza" zabraklo fotki jak to Zorro przystepuje do molestowania ( uprzednio zareklamowanej blondi big_grin) w paryskiej toalecie podczas wspolnego obiadu.....big_grin
              No, po prostu......cymes!big_grin
              • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:11
                Ale winko chlały na Wasz rachunek, co nie że tak?
                • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:29
                  NIE. Akurat w Paryzewie kazdy placil za siebie.smirk
                  wscieklyuklad napisał:

                  > Ale winko chlały na Wasz rachunek, co nie że tak?
                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:31
                    Boze....big_grin Uwielbiam polskie przyslowia!
                    Teraz super pasuje: "zodziej zlapany na kradziezy krzyczy - lapaj zlodzieja!"big_grin
                    "Kto pod kim dolki kopie, sam w nie wpada..."big_grin
                    • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:37
                      Rzecz ukradzioną "sprzedać" dalej, odpowiednio ją "opakowując".
                      To nie złodziejstwo, skądże znowu! To tylko paserstwo. wink
                      • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 19:44
                        tak to jest z ta...."arystokratyczna mentalnoscia".big_grin
                        Ile osob na Podworku milao prywatny kontakt? I dziwnym zbiegiem okolicznosci WSZYSCY, ktorzy mieli prywatny kontakt maja TO SAMO zdanie o gwiazdeczkach. Zbieg okolicznosci, przypadek, zmowa? Chyba jednak nie.....smirk
                        • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 20:05
                          Dobrze, Zorro, to jest mega śmieszne, ale jednej rzeczy nie rozumiem. Po co, w jakim celu starsza kolegówna przysłała Ci to rozkraczone zdjęcie swojej kolegówny? Co Ty miałeś z tym zrobić? Namalować ją w takiej pozie, czy zainteresować się różnymi zdolnościami? W tak beznadziejnie idiotyczny sposób zaprezentowała Ci swoją kolegównę? I kiedy to było, choć to najmniej ważne? Przecież to jest głupie.
                          Jaja jak berety...

                          big_grin
                          • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 20:18
                            Ty mi tu nie odwracaj kota ogonem, tylko przyznaj się kiedy wykradłaś foty, kiedy wykradłaś adres mailowy leliji, źeby z niego przesłać ukradzione zdjęcia. No i oczywiście przeproś tych, pod których ukradzionymi i przesłanymi fotami dołączyłaś ośmieszające ich komentarze, żeby nie padło podejrzenie na leliję!
                            • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 20:45
                              WU, z tym kotem to później. Teraz czekam, żeby Zorro mi powiedział w jakim celu dostał tę rozkraczoną fotę. Malował wtedy cyrk, czy zoo? shock
                          • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 22:09
                            Karen....no, pewnie ze to jaja jak berety!big_grin Tym bardziej, ze ja na kazde takie......"intymne" spotkanie z zona sie zjawialem.big_grin
                            Zarowno w drodze do Schwarzwaldu jak i pozniej do Paryza.big_grin
                            • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 22:14
                              Karen....jak widzisz moje modelki, ktore ja maluje nie nadaja sie absolutnie na strony Playboya.
                              Najwyzej do jakiegos magazynu zachecajacego do stosowania diety.
                              Moze mam zwichrowane oczko a moze to tak maluje dla niepoznaki, zeby z zona nie miec klopotow?big_grinbig_grinbig_grin
                              Mozesz to sobie wyobrazic, gdybym ja namalowal jakies dwie skaczace mlodziutkie i szczuplutkie dzierlatki przed jakims .....kabaretem?!big_grin No.....zona chyba by mi moj szescdziesieciopiecioletni leb urwala!big_grinbig_grinbig_grin
                              A tak - mam swiety spokoj....smirk
                            • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 22:14
                              1zorro-bis napisał:

                              > Karen....no, pewnie ze to jaja jak berety!big_grin Tym bardziej, ze ja na kazde takie
                              > ......"intymne" spotkanie z zona sie zjawialem.big_grin


                              No, to jest niewybaczalne, Zorro! big_grin
                              • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 22:49
                                sorel.lina napisała:

                                > 1zorro-bis napisał:
                                >
                                > > Karen....no, pewnie ze to jaja jak berety!big_grin Tym bardziej, ze ja na kazde
                                > takie
                                > > ......"intymne" spotkanie z zona sie zjawialem.big_grin

                                >
                                > No, to jest niewybaczalne, Zorro! big_grin


                                Więcej - TO SKANDAL!
                              • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 14.11.16, 07:19
                                Sorell......dzialalem wedlu zasady: "uprzedzony - zawsze ubezpieczony" big_grin
                                Gdybym sie sam zjawial to....: mialbym na karku nie jednego prokuratora za - molestowanie, gwalt i.....no , za alimenty to juz nie bo w tym wieku to cuda juz sie nie zdarzaja.....big_grinbig_grinbig_grin
                                sorel.lina napisała:

                                > 1zorro-bis napisał:
                                >
                                > > Karen....no, pewnie ze to jaja jak berety!big_grin Tym bardziej, ze ja na kazde
                                > takie
                                > > ......"intymne" spotkanie z zona sie zjawialem.big_grin

                                >
                                > No, to jest niewybaczalne, Zorro! big_grin
                            • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 13.11.16, 22:42
                              Taaa... czyli kolegówna ma wyraźnie syndrom odrzucenia. A pfe, Ty niedobry... tongue_out
                              • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 14.11.16, 07:21
                                Karen....ano, ma, ma!big_grin Odrzucila WU, odrzucila mnie i ....teraz oboje z WU jaka "dwa zakochane kundle" strasznie sie za to "odrzucenie" mscimy....big_grinbig_grinbig_grin
                                k.karen napisała:

                                > Taaa... czyli kolegówna ma wyraźnie syndrom odrzucenia. A pfe, Ty niedobry... :
                                > P
                                >
                                • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 14.11.16, 10:49
                                  Ech... a tak się ładnie rozkraczyła.
                                  Ale z tego wszystkiego można zrozumieć sens powiedzenia " przyszła myśl do głowy", bo jak się ma TAKĄ stopę (bynajmniej, nie tę życiową) i zarzuci na szyję, to i cudowne myśli przyszły do głowy.
                                  Jedną z tych megacudnych było telefoniczne podszywanie się pod kanalarkę z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji z siedzibą w moim mieście (lecz z filii w Austrii, jak wynika z bilingu) w celu wyłudzenia ode mnie danych mojego domu. Drugą, znowu telefoniczną, chęć wychowywania moich Rodziców - niedorozwiniętych, zniedołężniałych, przeze mnie ubezwłasnowolnionych - jak twierdziła, i wychowywaniu mnie przy okazji. Trzecią, po etacie kanalarki i siostry Ratched, nowa profesja - listonoszki, albo raczej gońca na wycieraczce przed drzwiami domu Ulissesa.
                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 14.11.16, 12:26
                                    no....a teraz literatce z tej surrealistycznej tworczosci literackiej tez juz sie wszystko miesza. Bo gdyby zerknela przynajmniej dwa razy do pozwu i wziela slownik niemiecko-polski do reki to by zobaczyla, ze to nie JA POWOLALEL ilustratorke jej wybitnego dziela, nie JA POWOLALEM Sibeliussa, ktory mial ja rozpoznac tylko.......jej najwieksza psiapsiolka....big_grin
                                    A to - ze ani jeden ani drugi swiadek nie chce miec NIC z TYM IDIOTYZMEM do czynienia - to juz jest inna sprawa....big_grin
                                    • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore......" 14.11.16, 12:33
                                      najzabawniejsze jest ze do tego TANDEMU - literatka & arystkoratka dolaczyla kobitka z UK, ktora ma tyle pojecia o wszystkim co kura o strusich jajach.....big_grinbig_grinbig_grin
                                      Ale mimo to trzyma sie tematu w "dobrym stylu"big_grin
                                    • k.karen "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejdoskop 14.11.16, 12:36
                                      Zorro, to nie jest szajba tylko paskudna manipulacja podłej, zakłamanej "dobrej kobiety", która oprócz rozkraczania nic więcej w życiu nie osiągnęła, zresztą podobnie jak i jej kolegówna

                                      https://i65.tinypic.com/2pqnx54.jpg


                                      A PRAWDA jest taka (nazwisko Pani Ilustratorki ukryłam)




                                      https://i68.tinypic.com/15q6k5v.jpg
                                      • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejdosko 14.11.16, 12:48
                                        [i]k.karen napisała:

                                        > A PRAWDA jest taka (nazwisko Pani Ilustratorki ukryłam)[/b][/i]
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > https://i68.tinypic.com/15q6k5v.jpg


                                        No cóż! Prawda, jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa.
                                        • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejdosko 14.11.16, 13:43
                                          ....."No cóż! Prawda, jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa....."big_grinbig_grinbig_grin
                                          Dlatego kocham polskie przyslowia! Maja tyle ludowych madrosci w sobie....big_grin
                                          • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 14:13
                                            Jeśli dobrze kumam, tpo świadek oskarżenia reprezentuje stronę skarżącą?
                                            Ja wiem, że ani fijołka alpejskiego, ani leliji nie relegowano z prawa, ale żeby nic tak nie kumąć ani nie czaić?
                                            No tal, to pewnie z tego szlochu zajmującego pół dnia, ocierania łez zajmującego ćwiartkę albo turlania się (rozpukiwania) w fazie maniakalnej.

                                            Biedne fijołek - specjalistka asenizacyjna z Ałstrii. Biedne relegowane z pierwszego roku łatwiutkich studiów lelija.
                                            • wscieklyuklad Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 14:30
                                              Mamy tu nadto wybitny przykład arcynarcyzmu - z tekstu zamieszczonego przez autorkę jakiegokolwiek powodzenia treściowo infantylnego gniota wynika, iż nie została ona zapytana o zgodę, ale postawiona przed faktem dkonanym (świadczeniem niekoniecznie zgodnie z wolą!)

                                              To ci dopiero świry te kfiatuszki.
                                              • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 15:19
                                                WU.....arystokracja o zgode nie pyta! Arystokracja zada i leje w pysk.......big_grin
                                                • k.karen Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 15:55
                                                  1zorro-bis napisał:

                                                  > WU.....arystokracja o zgode nie pyta! Arystokracja zada i leje w pysk.......big_grin
                                                  >

                                                  Nie wiem, nie widziałam, ale może w tym "laniu w pysk" jest przyczyna irracjonalnego zachowania... zwłaszcza te białe myszki. Hmmm... podobno w takiej sytuacji tylko odwyk coś pomaga?

                                                  Moja Babcia uwielbiała czytać "Wiecha" (Stefan mu było na imię) i często powtarzała jego powiedzonka. Między innymi "arystokracja spod kicoka" i jeszcze bardziej pasujące jak ulał do rozkracznej foty - "szpagatowa inteligencja". Zaprawdę Wiech wizjonerem był big_grin

                                                  https://www.warszawski.przewodnikliteracki.pl/wp-content/uploads/2014/10/WIECH2-242x300.jpg
                                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 17:37
                                                    jeszcze byl Soltys Kierdziolek.....big_grin
                                                    Ten bardzo do tej "arystkokracji" swoimi tekstami by dotarl. big_grinbig_grin
                                                    Teraz arystokratka pod przybranym NOWYM nickiem - swoje "cztery litery" za wszelka cene usiluje ratowac, wyciagajac z lamusa moje durne teksty. sprzed czterech lat....smirk Jakby tak jej teksty do kupy zebrac, skladajace sie z chamstw i "arystokratycznych" bluzgow - to bylby niezly kryminal. NOBEL pewny...big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 17:42
                                                    no i jedno trzeba "arystokratce" obiektywnie przyznac: archiwum ma perfekcyjne!big_grin
                                                    Widac, ze kobitke kiedys BARDZO DOBRZE przeszkolono....big_grin
                                                    To bylo przed wycieczka do Japonii czy zaraz po?smirk
                                                  • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 18:11
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > no i jedno trzeba "arystokratce" obiektywnie przyznac: archiwum ma perfekcyjne!


                                                    Byłby ten "oportunista z pamiętnika" nawet zabawny, gdyby nie był tragicznie żałosny.
                                                    W dodatku "dialoguje" z samym sobą, mając czytelników za durniów. Jeśli myślał, że opublikowanie odpowiednio wybranych, nawet pokolorowanych smile wyimków z "pamiętnika" będzie dla niego słodką zemstą, to się rozczaruje, bo zamierzonego skutku przez to nie osiągnął.

                                                    A cóż to takiego nowego "z pamiętnika" nam objawia?
                                                    Przecież te posty (fakt, że paskudne, Zorro) widzieliśmy wszyscy parę lat temu na sąsiednim forum. A i Ty się ich nie wypierałeś.
                                                    Człowiek czasem "popełnia" jakieś bezdennie głupie rzeczy, atakuje bezmyślnie i rani innych, ale ważne jest, żeby się opamiętał, nie szedł w zaparte i położył kres swoim paskudnym postępkom.
                                                    Ty się przyznałeś, pożałowałeś, przeprosiłeś, obiecałeś poprawę smile i słowa dotrzymałeś.
                                                    Zatem: "ego te absolvo" i WU też. smile
                                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 18:47
                                                    Sorell....no przeciez sie nigdy tego nie wypieralem i nie wypieram! Fakt, durne, pskudne i obrazliwe. Mea culpa po raz setny. Ale metody obu panienek....przypominaja mi pewna rozmowe, na ktora zostalem "zaproszony" do pewnego budynku na "mila" rozmowe. Wtedy, usilowano mnie paskudnie w pewna rzecz wrobic i bylem zaszokowany dokladnoscia co do moich czynnosci i miejsca pobytu tych "chlopcow". "Archiwisci" to byli pierwsza klasa.big_grin Na szczescie czasy potem nabraly takiego tempa, ze taka plotka jak ja juiz sie nikt nie mial czysu zajmowac. Do 13 Grudnia...big_grin Ale mnie juz nie bylo.smirk
                                                    W kazdym razie - archiwistka ma przeszkolenie perfekcyjne. To trzeba przyznac....big_grin
                                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 18:57
                                                    ....."za takie zachowanie zostal u nas zbanowany...."big_grin
                                                    No Boze moj jedyny....SKLEROZA u noblistki idzie w zastraszajacym tempie. Te cwiczenia "nozkami" jednak sa szkodliwe.big_grin
                                                    Zbanowany - po tym jak sie pozegnalem, bo dotarlo do mnie w jakie g..... wdepnalem. A ze nie mialem ochoty woecej jako "piesek" dalej szczekac, to zostalem przez dwie anielice uznany za drania, lajdaka, plotkarza i .....pacykarza.big_grin
                                                  • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 19:12
                                                    1zorro-bis napisał:

                                                    > Zbanowany - po tym jak sie pozegnalem, bo dotarlo do mnie w jakie g..... wdep
                                                    > nalem. A ze nie mialem ochoty woecej jako "piesek" dalej szczekac, to zostalem
                                                    > przez dwie anielice uznany za drania, lajdaka, plotkarza i .....pacykarza.big_grin


                                                    Pamiętam post, w którym poinformowałeś adminkę, że odchodzisz z jej forum i poprosiłeś, żeby nie nękała Cię więcej swoimi telefonami.

                                                    Ale wiesz, co? Nie zajmuj się tym więcej, bo to nie ma sensu. smile

                                                  • skiela1 Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 19:00
                                                    a mnie sie przypomniala piosenka Edyty Bartosiewicz-
                                                    -"Coraz niżej się stacza
                                                    Ten, kto nie umie wybaczać "
                                                  • 1zorro-bis Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 19:03
                                                    wlasnie.smirk
                                                    skiela1 napisała:

                                                    > a mnie sie przypomniala piosenka Edyty Bartosiewicz-
                                                    > -"Coraz niżej się stacza
                                                    > Ten, kto nie umie wybaczać "
                                                    >
                                                  • sorel.lina Re: "Na zlodzieju czapka gore, czyli sralejd 14.11.16, 19:05
                                                    skiela1 napisała:

                                                    > a mnie sie przypomniala piosenka Edyty Bartosiewicz-
                                                    > -"Coraz niżej się stacza
                                                    > Ten, kto nie umie wybaczać "


                                                    smile
                                                    Miło Cię widzieć, Skielo. smile
    • z-archiwum oportunistka 14.11.16, 19:21
      fulle vel rudka vel raneczek vel chelka vel.....

      vel bandzajj vel trusia trollusia vel follow_up_bunny vel kieshonka vel bodekp123 vel ewa.ell vel .......
      buld-ozer vel orang_hutan vel...



      DWORZEC CENTRALNY
      Spowiedź Chelki, czyli WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE.

      chelka1 14.04.14, 22:30
      z poziomu zwykłego forumowicza - obserwatora.
      < Z potrzeby chwili niniejszy wątek zostaje napisany>
      Jestem foremką od ponad 10 lat, od dobrych paru lat posiadam swoje prywatne forum i tylko tam się udzielam. Lubię czytać inne fora, az nadszedł czas, że jad sączący sie w różnych kierunkach przybrał niewyobrażalne rozmiary. Dlatego w jednym momencie urodziła się Chelka. Postanowiłam sprawdzić reakcje i zobaczyć, kto jest agresywny, a kto pobawi się z trollem. Nie przyszło mi to łatwo, wcielić się w rolę rozhahanej Chelki. Właściwie był to mój prywatny eksperyment. I przeszedł najśmielsze oczekiwania. Nie muszę wskazywać, kto połknął przynętę. Wśród wędkarzy mówi się, że ryba się "zażarła", czyli tak głęboko połkneła haczyk, że nie jest sie w stanie bez pomocy odpowiednich narzędzi go usunąć. Do dzisiaj pewne forumowiczki tkwiły z takim haczykiem. Wykorzystując moment, że została zabanowana przez admina jedna z forumowiczek, rozpoczełam pisanie na tym forum. To swoisty test, jak reaguje się na chamstwo i zaczepki. Jestem pozytywnie zaskoczona, ze pomimo agresji Chelki wszyscy świetnie sie bawili. Moje pojawienie się na forum Kalejdoskop nie było już miłym doświadczeniem. Rzucałam przynętę, ryba brała do znudzenia. Zostałam przyjęta do grona. Nieważne co pisałam, byle przeciw tym z Dworca i Podwórka.
      m.maska 04.04.14, 20:30
      .. faktem jest, że Chelcia bystrym obserwatorem jest i dobrze się orientuje.
      chelka1 napisała:
      > nawet nie wiesz,ile mozna powiedziec o czlowieku tylko czytajac jego wypowiedzi
      al-szamanka 04.04.14, 22:29
      Oj wiem, potrafię określić stan emocjonalny każdego z moich Klientow z "ruchu jednej rzęsy"

      tutaj muszę dopisać, że tak były podekscytowane faktem, że ktoś znikąd obraża Formowiczów z Podwórka, że kompletnie nie zrozumiały tekstu do nich samych!!

      "Klaro, bo to dziala tak: kto nie z Mieciem, tego zmieciem...
      Klaro, no ale jesli nie z Mieciem, to Cie zmieciem. Jak sama napisalas u nas... obsobaczyc Kalejdoskop i zostaniesz zaakceptowana... nie bedzie sie liczylo co napisalas, bedziesz "z Mieciem" i to jest tylko wazne"

      Cytując tę wypowiedź pragnę ukazać wszystkim skrajna hipokryzję forumowiczek z Kalejdoskopu. Zrobiłam to - lewy nick > przyłączenie się do ataku i cel osiągnięty bez żadnego wysiłku.
      Mój eksperyment osmieszajacy forumowiczki z niesławnego forum Kalejdoskop dobiegł końca. Łatwo mi to przyszło, bo jestem zupełnie osoba postronną.
      Forumowiczów z forum Podwórko i Dworzec Centralny serdecznie przepraszam za obraźliwe teksty, bo jak łatwo kogoś zbluzgać za nic siedząc przed monitorem - to wszyscy wiedzą.
      Panie z Kalejdoskopu wobec słów krytyki pod ich adresem, niech nie zapominają o pochwałach, których mi nie szczędziły. I opinię tę z bólem, ale podtrzymają.
      <>
      "Bądźmy wdzięczni idiotom. Gdyby nie oni, reszta nigdy nie osiągnęłaby sukcesu" /Mark Twain/
      ********************************************************************





      • wscieklyuklad Re: oportunistka 14.11.16, 19:47
        Wieszcząca z ruchu jednej rzęsy po prostu - jak zwykle - nie skumała.
        Swoją drogą wieszczenie z ruchu jednej rzęsy dowodzą obserwacyjnej dewiacji.
        Rzęsy nie posiadają izolowanego umięśnienia.
        Ruszają się zespołowo wraz z powieką.
        Ale skąd ma to wiedzieć fijołek alpejski?
        Można przypuścić, że fijołek myślał na zajęciach z fizjologii o tym, co i gdzie sobie założy.
        Trenując, pewnie spadł po wielokroć z tapczanu.
        Nie da się zaprzeczyć, że z pewnością równie często był to upadek na pustą czachę.
        Niżej faktycznie fijołek nie miał gdzie upaść.
        • rudka-a Re: oportunistka 14.11.16, 19:58
          Czy towarzystwo z Podwórka mogłoby bawić się we własnym gronie i swoim kosztem? ewentualnie razem ze swoim kumplem dworcowym? byłabym wdzięczna za odklejenie się od mojego obcasa.
          • wscieklyuklad Re: oportunistka 14.11.16, 20:55
            Zachęcamy do identycznej postawy.
            • 1zorro-bis Re: oportunistka 14.11.16, 22:02
              Rudka....a czyz "towarzycho" z Kaleja nie powinno bawic sie TYLKO w swoim gronie i TYLKO swoim gronem?smirk
              A noblistka-literatka powinna mniej w rozkroku siadac bo to zle wplywa na szare.....komorki i zwoje. Nie koniecznie nici....big_grin
              • 1zorro-bis Re: oportunistka 14.11.16, 22:13
                o jej, o jej, o jej!big_grinbig_grinbig_grin
                To noblistka-literatka ma jakies atrybuty kobiecosci? A to ci dopiero novum! I ktos podal jesj adresy i numery telefonow? O jej, o jej, o jej! big_grinbig_grinbig_grin
                No coz....ta straszna skleroza! Bo z tego co wiem to SAMA NOBLISTKA podala w donosiku do prokuratury i swoj adres, i numery telefonow ....w Polsce (!!!big_grinbig_grinbig_grin), i namiary na swoja "profesjonalna" dzialalnosc.....big_grin No, to chlopaki na POLIZEI mieli niezla zabawe. Tylko im mina troche zrzedla jak przeczytali date urodzienia juz prawie....szescdziesieciolatki.big_grin Ale zeby w tym wieku z siebie taka idiotke robic?big_grinbig_grinbig_grin Czyzby naprawde kompleks.....LOLITKI?smirk
                • 1zorro-bis Re: oportunistka 15.11.16, 06:52
                  Boze, moj Ty boze......moje wyrazy wspolczucia!smirk
                  Ja myslalem, ze to demencja, skleroza a to niestety wujek Alzheimer....big_grin
                  Bo tylko po odwiedzinach wujka alzheimera moze sie tak w blond-glowence popieprzyc.big_grinbig_grinbig_grin
                  Najpierw robi noblistka donos do prokuratury piszac, ze ja podalem w necie jesj pelne dane - czyli adres, telefon, nazwisko i imie oraz profesje (big_grinbig_grinbig_grin), ....wiek tez?!big_grin
                  A teraz z kolei pisze ze wszystko jasne! Ja zlamalem tajemnice sadowa (!big_grin) oraz tajemnice prokuratorska (!!big_grinbig_grinbig_grin) i TERAZ publikuje jej dane osobowo-wiekowo.-adresowe w necie.....smirk
                  Boze....to jak to w koncu jest? Mielem te DANE przed donosem do prokuratury czy po? Bo juz sie w tym belkocie pogubilem.big_grin A najbardziej noblistek chyba boli to, ze wszyscy wiedza, ze noblistka szescdziesiatke ma.....big_grin No coz...na dzieci za pozno, na rodzinke pewnie tez....wiec pozostaje belkot i bluzgi na normalnycjh ludzi.big_grin
                  • 1zorro-bis Re: oportunistka 15.11.16, 06:59
                    acha....no i chcialbym NAPRAWDE wiedziec kiedy i gdzie opublikowalem dane noblistki w necie - czyli adres (miasto, ulice i numer domu), numer telefonu w Polsce ( podany do prokuratury ), numer telefonu w Austrii ( to nie tajemnica, bo mialem wczsniej ale rowniez nie podalem ), adres mailowy ( mialem go, mialem bo dostawalem od noblisty skrypty do zytania ) no i profesje noblistki....big_grin
                    Swoja profesje - publikuje przeciez noblistka na swojej ogolnodostepnej stronie FB - "Literatka" - wiec pytakm sie w czym problembig_grin A swoich zdjec to noblistka tyle naprodukowala i tyle umiescila sama w necie, ze ja sie nie dziwie ze tabuny facetow do drzwi sie dobijaja....big_grinbig_grinbig_grin
                    • wscieklyuklad Re: oportunistka 15.11.16, 09:32
                      Fijołek trwale jest zdezorientowany co do miejsca, czasu, przestrzeni i pozostałych wymiarów kosmicznych, więc nieustannie bredzi.
                      Najwidoczniej nie mrugałeś będąc w pobliżu kwiatka, więc nie dałeś szansy na skumanie.
                      Gdybyś mrugał, to i tak zresztą wyprodukowałby bełkot, czyli żadna to różnica.
                      Te " óczone ustalenia" trzech bredzisław niedawno wykończyły jedną z forumowiczek, w której utwierdzały uparcie (i tylko po to, by nam dokuczyć )przekonanie, iż manipulowaliśmy kimkolwiek na Misogino.
                      Niestety - nie wytrzymała tych bredni.
                      Z fijołek detektyw i psycholog jak z koziej, wiemy co, trąba.
                      Szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia - czyli dokształt.
                      A na dokształcie trzeba uważać, uważać i jeszcze raz uważać, a nie myśleć o niebieskich migdałach i sposobach napadania i ośmieszania internautów. Warto próbować choć by promil skumać. Wiem, jak to musi być trudne, ale nie wolno się poddawać.
      • kogucik.2872 Re: oportunistka 15.11.16, 12:00
        nie napisałem zgłoszenia dla zgłoszenia - tylko po to, żeby znikło to, o co prosiłem.
        Adres IP nicku - do wglądu dla zainteresowanych.

        z-archiwum napisał(a):

        > fulle vel rudka vel raneczek vel chelka vel.....
        >
        > vel bandzajj vel trusia trollusia vel follow_up_bunny vel kieshonka vel bodekp1
        > 23 vel ewa.ell vel .......
        > buld-ozer vel orang_hutan vel...

        >

        >
        > DWORZEC CENTRALNY
        > Spowiedź Chelki, czyli WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE.
        >
        > chelka1 14.04.14, 22:30
        > z poziomu zwykłego forumowicza - obserwatora.
        > < Z potrzeby chwili niniejszy wątek zostaje napisany>
        > Jestem foremką od ponad 10 lat, od dobrych paru lat posiadam swoje prywatne
        > forum i tylko tam się udzielam. Lubię czytać inne fora, az nadszedł czas, że j
        > ad sączący sie w różnych kierunkach przybrał niewyobrażalne rozmiary. Dlatego w
        > jednym momencie urodziła się Chelka. Postanowiłam sprawdzić reakcje i zobaczyć
        > , kto jest agresywny, a kto pobawi się z trollem. Nie przyszło mi to łatwo, wci



        • k.karen Re: oportunistka 15.11.16, 12:23
          Nie zniknie. Ten post jest ważny, ponieważ obnaża czyjąś hipokryzję. Nie mógł wtedy być opublikowany na Podwórku, ponieważ chelka1 miała i ma u nas ban, a przecież napisała w tym poście także na nasz temat. Nagłówek też jest ważny, w końcu to Ty pierwszy pokazałeś, to o czym nie wiedzieliśmy, a dla Ciebie było wiadomym od dawna.
          Poza tym, Ty też przecież kopiujesz z różnych forów posty, tak na DWORCU, jak i kiedyś na KALI.
          Proszę, zostaw nam decyzję.
          Nie wiem, o jakim adresie IP i jakiego nicku, piszesz?
          • kogucik.2872 Re: oportunistka 15.11.16, 14:44
            ma zniknąć
            nikt nie pytał mnie, czy może kopiować sobie cokolwiek z mojego forum i używać tego do swojej zabawy. W związku z tym - proszę natychmiast usunąć cytaty z mojego forum. Nie wyraziłem zgody na cytowanie. Nie wyrażam też zgody na wciąganie mnie w waszą wojenkę.
            proszę usunąć skopiowane z mojego forum posty.
            Pisałem o adresie ip nicku, który wkleił tu skopiowane posty, ustalonym drogą oficjalną.
            • k.karen Re: oportunistka 15.11.16, 15:19
              Nie.

              Dla nas to nie jest zabawa i już raz wyjaśniłam dlaczego ten post tu zostanie.

              "Pisałem o adresie ip nicku, który wkleił tu skopiowane posty, ustalonym drogą oficjalną".

              Na pewno to NIE jest Twój nick
              . Natomiast wątpię, że Administracja udostępniła Ci informację o adresie IP tego nicku.
              • kogucik.2872 Re: oportunistka 15.11.16, 17:48
                ok. Zgłosiłem żądanie administratorowi tego forum dwukrotnie. Administrator nie podjął żadnych kroków w celu usunięcia skopiowanych bez niczyjej wiedzy i zgody postów z mojego forum. Następne zgłoszenie idzie do administracji.
                Jak również od tego momentu będę w dowolny sposób kopiował, komentował i przerabiał wszystko, wg własnej woli i uznania. Skoro tak wysoka kulturka tego forum nie przyjmuje do wiadomości, że nie życzę sobie wciągania mnie w te śmierdzące gierki, kopiowania moich tekstów w celu używania do własnych chorych celów - to dam się wciągnąć. Mam dość gnoju na forach.

                ps
                oczywiście że nie jest to mój nick. Bo jest to twój nick. Co zostało sprawdzone.
                • k.karen Re: oportunistka 15.11.16, 18:27
                  Pytałeś nas, czy życzymy sobie wciągania w Twoje gierki? Nie.
                  Pamięć może być zawodna, rozumiem to, więc przeczytaj, np. ten swój wątek na
                  Dworcu i sprawdź ile razy wymieniłeś tam nicki z Podwórka i nie obchodzi mnie, że coś tam, coś tam cytowałeś. Naszej zgody nie było.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,129162,161419264,161419264,archiwum.html?so=1
                  Zgłaszaj, co chcesz, Twoja sprawa. Nie zostało sprawdzone, bajki lubię, ale najbardziej Krasickiego.
                  • kogucik.2872 Re: oportunistka 15.11.16, 21:38
                    jakbym czytał mlaskę
                    ale faktycznie - kiedyś o burakach na melinie pisałaś ty
                    ]tak więc dyskusję uważam za zakończoną
                    chcecie zabawy ?
                    ok
                    to będzie.
                    • k.karen Re: oportunistka 15.11.16, 21:56
                      Jakbym czytała Kogucika
                      Tak, pisałam, a było to w zamierzchłych czasach - wiosna 2010r. i NA FORUM UKRYTYM! I nie mam w zwyczaju w chamski sposób wynoszenia postów z takich forów i omawiania ich treści na otwartych
                      To nie jest dyskusja, ale również uważam ją za zakończoną.
                      Bawimy się wtedy, kiedy my chcemy, a z tobą nie ma przyjemności z zabawy, bo się obrażasz o byle g...
                      • 1zorro-bis Re: oportunistka 16.11.16, 08:17
                        Super! A jednak net i Ipad dziala. Czytam znowu wypociny archiwistki i stek bluzgow, ktorymi znowu wszystkich obrzuca. Nawet Hardemu sie dostalo. No coz to juz jest syndrom "wsciklicy".....big_grin
                        • 1zorro-bis Re: oportunistka 17.11.16, 17:58
                          Karen, Wu, Sorell, Hardy i Uli.....
                          ZAMYKAMY TEMAT. Dofinitywnie. Szkoda czsu, nerwow i pradu na oszolomstwo.
                          Sa przyjemniejsze i ciekawsze tematy.
                          I to by bylo na tyle w tym temacie.smirk
Pełna wersja