Dodaj do ulubionych

Pisony wolski tratujące trotuar

06.06.17, 20:58
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12193487_985805151479257_2819955004700603010_n.jpg?oh=6f95cb189a88a7527763a449782078e3&oe=59DB01CF
Obserwuj wątek
                  • wscieklyuklad Re: Elyty pisonów 08.06.17, 18:36
                    Z fejsa:

                    Dziś nastąpiła istotna zmiana dla przyszłości samorządów w Polsce.

                    Głosami Prawa i Sprawiedliwości Sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej oraz Komisja Finansów Publicznych przyjęły zmiany w ustawie o izbach obrachunkowych.

                    Jest to pierwszy krok, aby projekt został przegłosowany przez Sejm.

                    Nowe przepisy dają rządowi nowe narzędzie, dzięki któremu będzie mógł podważyć niemal każdą decyzję samorządów.

                    Zmiany proponowane przez PiS są daleko idące i kontrowersyjne.

                    Po pierwsze już standardowo przepędzono zmiany w trybie wybierania członków Regionalnych Izb Obrachunkowych.

                    Do tej pory delegowały ich po połowie Sejmiki Wojewódzkie i Premier. Od teraz ma być to wyłączna decyzja Kancelarii Premiera i ministra spraw wewnętrznych.

                    Jednak to nie sama kwestia przejęcia ręcznego sterowania nad izbami wzbudza największe obawy.

                    Panikę wśród samorządowców spowodowały przewidywane zmiany w kompetencjach Regionalnych Izb Obrachunkowych.

                    Do tej pory zajmowały się one weryfikacją zgodności z prawem finansowych decyzji samorządu, stąd miały ograniczone pole do nadużyć.

                    Jednak Prawo i Sprawiedliwość postanowiło uczynić z Izb nie tyle zewnętrzny organ kontrolny, co w rzeczywistości nadrzędną instytucję oceniającą samorządy.

                    Stanie się tak, ponieważ nowa ustawa daje izbom prawo do oceny gospodarności i rzetelności decyzji władz samorządowych.

                    W sytuacji polskiego gąszczu uwarunkowań prawnych, skomplikowanych kwestii dotacji czy wysokiego zadłużenia części gmin, istnieje poważne ryzyko, że decyzje będą czysto uznaniowe, a ich motywy nie będą o tyle merytoryczne co polityczne.

                    Takie obawy potwierdzać może dotychczasowa sytuacja, kiedy sama działalność Regionalnych Izb Obrachunkowych nie była przedmiotem poważnych zarzutów ekspertów w zakresie wprowadzanych zmian.

                    Dzięki nowym przepisom niewygodni samorządowcy mogą paść ofiarą ataku, w wyniku którego nie będą mogli efektywnie sprawować swojej funkcji.

                    Pojawia się pytanie czy założeniem PiSu nie było wywołanie sztucznego paraliżu decyzyjnego, aby następnie wykazać rzekomą niekompetencję obecnych włodarzy, aby potem odsunąć ich od władzy?

                    Nowe przepisy skrytykowały już w zasadzie wszystkie większe organizacje zrzeszające samorządy w Polsce.

                    W gorącym politycznym sporze często można popaść w uprzedzenia i na siłę doszukiwać się złej woli drugiej strony.

                    Stąd niektórzy mogliby zadać pytanie, czy powyższe zarzuty nie są na wyrost, przecież wszystko zależy od ludzi, którzy zasiądą w izbach.

                    Niestety w tym przypadku mówimy o organie kontrolującym, który jest szczególną instytucją zaufania publicznego, a jego działania muszą być szczególnie przejrzyste i jak najbardziej obiektywne. Inaczej będziemy mogli mówić o kryzysie zaufania do państwa, co przełoży się na spadek efektywności jego działania.

                    W państwie prawa dąży się do rozwiązań, które eliminują pokusy nadużycia władzy, ponieważ taki system chroni obywatela i sprzyja jego przedsiębiorczości.

                    Niestety wszystko wskazuje na to, że obecnie przyjęliśmy całkowicie przeciwny kierunek.
                    • wscieklyuklad Re: Elyty pisonów 08.06.17, 18:41
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21928306,se-b-szef-komisji-smolenskiej-byl-sadzony-za-grozby-terrorystyczne.html?utm_campaign=share_article&utm_medium=deeplink&utm_source=gazetaapp
                                          • wscieklyuklad Re: Biedny debil 23.06.17, 14:49
                                            czyli e-majla można wysłać z telefonu...Ale ten telefon musi być w domu?
                                            Ten powyżej takie pytanie zadał w trakcie przesłuchania syna Szanownego Pana Prezydenta Wielkiej Europy Pana Donalda Tuska.
                                                  • wscieklyuklad Re: Biedny debil 23.06.17, 14:59
                                                    Musiał się debil zakłuć jak deptał glebę bosą stopą. No i choć nie tak stary - bełkocze zniżony do poziomu Suwerena Powstałego Z Kolan.

                                                    oko.press/telewizja-polska-wie-kocha-tusk-tylu-dzieki-tvp-info-wieszwiecej/
                                                  • wscieklyuklad Re: Biedny debil 23.06.17, 16:40
                                                    Chyba już tylko Suweren z Kolan Powstały trzyma w tej złodziejskiej kasie jakąkolwiek kwotę.

                                                    Będzie się działo po obaleniu reżimu!

                                                    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bieszczadzka-skok-knf-upadlosci-skok-ow,111,0,2336367.html
                                                  • wscieklyuklad I toto jest rzecznikiem ratlerka 26.06.17, 21:48
                                                    Potężna wpadka rzecznika prezydenta. Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy stwierdził, że obecna konstytucja ma 200 lat.

                                                    - Prezydent uznaje, że obecna konstytucja powinna ulec zmianie. Ta konstytucja była tworzona 200 lat temu. Czasy się zmieniły, Polska jest teraz w NATO i UE. Minęło 200 lat, to jest prawie jedno pokolenie – stwierdził Krzysztof Łapiński w wywiadzie dla Rzeczpospolityej
                                                  • wscieklyuklad Re: I nie susznie 02.07.17, 08:32
                                                    jarosław KITA:

                                                    Dziś rozpoczął się kongres Prawa i Sprawiedliwości w Przysusze. Na tym zjeździe rządzącej w Polsce partii pojawiło się ponad tysiąc najważniejszych członków PiS. Prezes Jarosław Kaczyński rozpoczął swoje otwierające kongres przemówienie żartem.

                                                    Rozpoczął żartem ciekawym. Kaczyński porównał siebie do Nikity Chruszczowa, a zjazd jego partii do 22 zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Ze sceny, na której przemawiał zapytał, przy przyjmowaniu zasad i regulaminu zjazdu, „kto jest za?”, „kto przeciw?”, a „kto się wstrzymał?”. Z uśmiechem stwierdził, że rąk w górze nie widzi.

                                                    Dalej zapytał, czy jest, pośród zgromadzonych ktoś, kto nie otrzymał egzemplarza regulaminu spotkania. Jeden z delegatów stwierdził, iż takowego nie posiada. Wtedy Kaczyński poprosił, by ten, kto się odezwał podniósł rękę. Okazało się, że delegat stracił na to ochotę.

                                                    Żart dotyczy słów Nikity Chruszczowa i jego uderzającego w, dotąd otaczanego kultem, Stalina. Wtedy jeden z delegatów także podniósł głos, pytając – „A gdzie wy wtedy byliście?”. Chruszczow poprosił o podniesienie przez autora słów ręki. Ten tego nie uczynił (zapewne ze strachu). Pierwszy sekretarz odparł wtedy – „Byłem tam, gdzie wy towarzyszu.”.


                                                  • wscieklyuklad Re: I nie susznie 03.07.17, 21:29
                                                    ratlerek szczekał w trakcie kampanii, JPZICHK bredził w trakcie kampanii:
                                                    Jak się nie da, jak się da!
                                                    Złe PełoPesel podwyższyło wiek emerytalny Biednemu Steranemu Pracą Tkwiącemu Wtedy Jeszcze Na Kolanach Suwerenowi.
                                                    No i obniżyli wiek emerytalny, żeby Suweren Już Z Kolan Powstały mógł se przysiąść z wężem w kieszeni.
                                                    A teraz debile zatrudnią SZEŚCIUSET DORADCUF, żeby Dumny Już Suweren mógł pójść do ZUSIU i przekonać się, że każdy rok przepracowany powyżej wieku podarowanego przez pisony na błogie nieróbstwo i zwiększenie kolejek w gabinetach lekarskich w celu zagospodarowania wolnego czasu przełoży się na 6-7% wyższą emeryturę - i tak głodową, ale przecież dzięki dłuższemu okresowi zatrudnienia - lepszą. Zapewne nie wyjaśnią jak takie stanowisko pracy utrzymać, bo pracodawca chętnie da kopa "staruszkowi" by zatrudnić młodziaka za połowę kaski.
                                                    Ciekawe jak długo będą trwały te konsultacje i jaka kasiora zostanie przeznaczona na pensyjki dla Doradcuf. Jeśli poziom wiedzy Doradcuf będzie typowy dla KAŻDEGO DORADCY mianowanego przez pisony, to pewnie już w żadnej Wspólnej Pisoniej Rodzinie nikt nie pozostanie na bezrobociu. Kanalarze wreszcie wyjdą z szamb, robotnicy niewykwalifikowani wreszcie przywdzieją garnitury i zasiądą za ZUSIOWYM biurkiem, a byłe już pisonie sprzątaczki w eleganckich garsonkach z wpiętą w nie broszką (kanon mody obowiązujący w świecie pisonek) pocieszą emerytów, że mogą przejąć ich szmaty i dorobić do zasiłku pozwalającego przeżyć ale nic nadto.
                                                    I czy to nie matoły?
                                                  • wscieklyuklad Re: I nie susznie 07.07.17, 18:43
                                                    No i przyszły Sejm będzie miał sporo roboty by powsadzać to bydło do pierdla.

                                                    www.wprost.pl/kraj/10064081/Byli-czlonkowie-SKOK-ujawniaja-kulisy-kontaktow-z-czolowymi-politykami-PiS.html
                                                  • wscieklyuklad Re: I nie susznie 07.07.17, 19:18
                                                    https://memnews.pl/images/0/0/0/4/5/6/2/9/um1adpiw.png

                                                    Faktycznie!
                                                    I właśnie dlatego by ukryć te mankamenty wyglądu tak skrupulatnie retuszują focie w Picassie prze pochwaleniem się nimi.
                                                    Tyle, że są programy pokazujące te focie prze obróbką. A wtedy nie wiadomo bardziej smieszno, czy bardziej straszno gdy widzi się faktyczny dekolt, wargi, przedramiona, czy choćby wytapetowaną mimo upału fizis.
                                                  • wscieklyuklad Re: Ja pierwiaszczę! 08.07.17, 12:38
                                                    Z fejsa

                                                    Pani Premier - przykro to powiedzieć o premierze własnego kraju - ale jest Pani kompletnym bezkręgowcem i bezmózgowcem!

                                                    Gdy zapytano Panią o wygwizdanie Lecha Wałęsy podczas spotkania z Trumpem powiedziała Pani:

                                                    "- W Polsce poziom emocji na publicznych zgromadzeniach jest zbyt wysoki.

                                                    - Myślę, że Polsce jest ten poziom wzajemnych emocji, które są na różnych publicznych zgromadzeniach często zbyt mocno wyrażane, ten poziom jest zbyt wysoki.

                                                    - Te emocje są nakręcane i my, politycy musimy być odpowiedzialni i próbować poradzić sobie z tym problemem."

                                                    Pomijając fakt, że te wypowiedzi są stylistycznym bełkotem, urągają językowi polskiemu i pokazują brak logiki autorki i umiejętności posługiwania się związkami przyczynowo-skutkowymi, to są one też dowodem, że nie ma Pani kręgosłupa moralnego, cywilnej odwagi i zwykłej przyzwoitości.

                                                    Prawdziwy polityk i porządny człowiek odpowiedziałby po prostu:

                                                    - Takie zachowanie wobec prezydenta Wałęsy jest godne najwyższego potępienia. Świadczy nie tylko o braku kultury, ale i braku rozumienia demokracji i obywatelskiej postawy. W demokracji opozycja nie jest wrogiem, lecz reprezentantem innych poglądów niż opcja rządząca. Politycy są reprezentantami społeczeństwa i należy traktować ich z należnym wszystkim ludziom szacunkiem.

                                                    Pani, Pani Szydło, jak reszta waszej formacji nie ma nawet odrobiny przyzwoitości, której potrzeba, by nazwać zło złem. Nie potępiacie ataków na obcokrajowcow - zamiast tego zaprzeczacie, że one są. Nie potępiacie knajackiego języka waszych przedstawicieli, udajecie, że deszcz pada, gdy Pawłowicz zachowuje się jak pijana świnia w operze, a Mazurek sypie perełkami o "kolesiach" i "zrozumieniu dla napastników" bijących ludzi.

                                                    Jesteście ze swoim prezesem i jego wymlaskanymi obelgami i goebelsowską retoryką na pierwszych stronach światowych gazet.

                                                    Niewiadomo co mówić dzieciom, gdy was słyszą. Bo cóż można powiedzieć dziecku, gdy słyszy politycznego lidera mówiącego o całej rasie ludzi, która roznosi wszy, pasożyty i pierwotniaki? Kiedyś podawało się przykłady takiej mowy, jako wyraz obrzydliwej retoryki nazistowskiej. Dawało się tym samym dziecku kompas ze wskazówką pokazującą "zło". Dziś, co mamy powiedzieć dziecku, które was słucha? Co powiedzieć dziecku, które gwiżdże i pluje na starszego człowieka? Że jego "poziom emocji jest zbyt wysoki"?!

                                                    Co mamy mówić dzieciom, gdy nazwą Panią złodziejką, zdrajczynią, powiedzą, że roznosi Pani wszy, tasiemce i owsiki, jest pani kolesiówą, którą należy ogolić na łyso, niedouczoną agentką obcych sił, sprzedajną dziadówą, żydowskim pomiotem, ciotą, która wychowała eunucha, któremu bliżej do pedofilii niż tradycyjnej rodziny katolickiej? Takiego języka uczycie nas wszystkich w przestrzeni publicznej. Czy jest to zło, Pani premier, czy tylko "zbyt wysoki poziom emocji", nad którym nie panujecie i którego nie umiecie potępić, bo płynie on w waszych żyłach? Bo jest to naturalny "poziom emocji" elit z Brzeszcz, elit trzeciej ligi, elit nienawiści, w kółko i publicznie, popisowo klęczących i w zadziwieniu chłepczących przy żłobie, że mimo opicia władzą, wpływami i mamoną nie stają się od tego ani krztynę bardziej elitarne i salonowe, że nadal wystaje z was słoma i że ciągle i nadal niesie się za wami smród ciemnogrodu i średniowiecza.
                                                  • wscieklyuklad Re: Ja pierwiaszczę! 08.07.17, 12:50
                                                    Przyzwolenie na ksenofobię i tępy nacjonalizm zebrało żniwo po raz kolejny. 22-latek najpierw terroryzował matkę i siostrę, a potem ruszył walczyć o „Polskę dla Polaków”.

                                                    Dwa dni temu pisaliśmy, że nikt nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za brutalne pobicie tureckiego studenta na lubelskim Placu Lecha Kaczyńskiego w lutym br. Policji i prokuraturze, mimo pierwszych obiecujących doniesień, nie udało się znaleźć żadnego z trójki napastników. 22-letniemu Piotrowi P. ze Świdnika ucieczka przed funkcjonariuszami już się nie powiodła. Być może dlatego, że wybrał na atak środek dnia i bardzo uczęszczane miejsce.

                                                    Mężczyzna ma odpowiadać przed sądem za groźby karalne pod adresem matki i siostry. Wobec siostry dopuszczał się również fizycznej agresji, bijąc ją kijem od szczotki. Wczoraj policjanci zatrzymali go jednak w centrum Lublina z innych powodów. Po zaatakowaniu własnych krewnych 22-latek udał się w okolice lubelskiego dworca PKS i tam na przejściu dla pieszych zaczepił przypadkową kobietę. Był przekonany, że pochodzi z Ukrainy. Wrzasnął „Polska dla Polaków!”, a następnie zaczął bić 58-latkę pięścią po twarzy. Na szczęście dla kobiety przechodnie zareagowali. Wezwali policję, a mundurowi po krótkim pościgu zatrzymali agresora i przewieźli go do aresztu. Tam mężczyzna będzie czekał na sprawę sądową.

                                                    Jak poinformowała rzeczniczka lubelskiej Prokuratury Okręgowej, mężczyzna przyznał się do narodowościowej motywacji. Instynkt obrońcy Polski dla Polaków zawiódł go jednak kompletnie – ofiara napaści to Polka. Wskutek napadu lublinianka ma uszkodzoną szczękę i oczodół oraz złamany nos. Agresor może usłyszeć wyrok 5 lat pozbawienia wolności.

                                                    strajk.eu/zlamal-nieznajomej-nos-myslal-ze-to-ukrai…/

                                                    Myślę, że to doskonały kandydat do wstąpienia do Wojsk Obrony Terytorialnej z natychmiastowym awansem na hetmana polnego.
                                                  • wscieklyuklad Re: Ja pierwiaszczę! 09.07.17, 11:07
                                                    pison jęczydło zapowiedziało kontynuację wycinki Puszczy Białowieskiej.
                                                    UNESCO może sobie grozić paluszkiem, jako że jedyną "karą" dla Wolski za kontynuację demolki ostatniego w Europie "dziewiczego" lasu może być wykreślenie go z listy "światowego dziedzictwa" - to akurat pisonowi szyszko i innym pisonom wisi i dynda, gdyż ten debil i tak orzekł, iż Puszczę wpisano na tę listę... BEZPRAWNIE.

                                                    Stanowczą Postawę brochy uzasadniło pogodynka bochenek twierdząc, iż stanowisko UNESCO nie ma charakteru decyzyjnego a jedynie jest zaleceniem (debila nie uczono sensu tego pojęcia).
                                                    No dobra, nawet jeśli zgodzimy się, iż zalecenie od decyzji dzielą parseki, to pogodynka skłamało, a brocha - o czym wiemy od 18 miesięcy nie kuma słowa pisanego.

                                                    Tak wygląda DECYZJA UNESCO:

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/19756672_252845531881863_2671571000855779421_n.jpg?oh=69ba41c26aea8b2ff278764e3167e56a&oe=5A10E567

                                                    pisoni matoł-tłumacz określenie Decision przetransluje na Zalecenie, ale przecież niczego to nie zmienia. Tyle, że stracimy kolejny narodowy skarb już nie do odtworzenia.
                                                  • wscieklyuklad Re: Ja pierwiaszczę! 11.07.17, 16:01
                                                    Pojętni uczniowie TVPiS:

                                                    wiadomosci.wp.pl/tak-swiatowi-przywodcy-wsluchuja-sie-w-putina-jest-tylko-jeden-problem-6143088174761601a?src01=6a4c8&src02=facebook_wp

                                                    Tyle, że w tle manipulacji znowu nacjonaliści (faszyści!!)
                                                  • wscieklyuklad Re: Ja pierwiaszczę! 11.07.17, 16:07
                                                    To debil, więc uniknie kary.
                                                    Prawdopodobnie większość pisonów na taką umysłową podkładkę liczy.

                                                    oko.press/skandal-eko-dyplomatyczny-szyszko-chce-uratowac-unesco-manipulacja-lewicowo-liberalnych-mediow/
                                                  • wscieklyuklad Re: Tworki cierpliwie czekają 12.07.17, 19:39
                                                    jęczydło rozbawiło mnie na maksa!
                                                    Z Seymowey Mufnicy zagrzmiało: tworzymy Fundusz Paliwowy po to, by drogi wiodły do mieszkań każdego Wolaka a nie do domów elit PO - czy jakoś tak bredziło, ale sens był teges.

                                                    jęczydło pomyliło chyba PO z Komunistyczną Partią PiS. Przecież jedną z pierwszych inwestycji drogowych w odzyskanej Wolsce w Ruinie było wyasfaltowanie miedzy wiodącej do gumna brochy!
                                                    No tak, to ten wypadek z jej udziałem - efekt pirackiej jazdy borowików wstrząsnął nikłą zawartością czachy i doprowadził do niepamięci wstecznej a więc i wspomnianej powyżej inwestycji.
                                                    Ileż tupetu trzeba mieć, by tak bredzić.
                                                  • wscieklyuklad Re: Tworki cierpliwie czekają 13.07.17, 20:26
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/19990408_1504582009606531_3623805545372417616_n.jpg?oh=8badab9f07e8fb86db77a8c06c342365&oe=5A07F484

                                                    pison adamczyk - minister infrastruktury, NIE GŁOSOWAŁ w sprawie podatku paliwowego. Ale uzasadniał, że trzeba go wprowadzić bo w ponad 15tys wypadków na wiejskim gumnie zginęło w ub, roku ponad 1000 osób.
                                                    Prawdopodobnie dlatego nie głosował.
                                                    Doprawdy to nie matrix!
                                                    To pisoni real!
                                                  • wscieklyuklad caryca parle WU francująca 14.07.17, 19:21
                                                    oseł Marek Suski (PiS) znowu będzie na ustach wszystkich. Tym razem polityk, znany z dociekliwego dopytywania o nazwisko carycy Katarzyny, rozsławił Polskę na arenie międzynarodowej. Nieproszony wyszedł na scenę podczas konferencji i wygłosił wystąpienie po polsku – bez tłumacza...

                                                    Trudno uwierzyć, ale to wydarzyło się naprawdę. W Bukareszcie trwa międzynarodowa konferencja "China – CEEC Countries Political Parties Dialogue 2017". W jej ramach przedstawiciele państw europejskich (w tym Polski) oraz Chin, rozmawiają o dialogu politycznym. Elementem konferencji były wstępne wystąpienia poszczególnych państw. Reprezentantem Polski zgodnie z programem miał być wicemarszałek Sejmu, Stanisław Tyszka (Kukiz'15), który jednak nie przybył na swoje wystąpienie.

                                                    Jak relacjonuje Piotr Kołomycki, uczestnik konferencji z ramienia Platformy Obywatelskiej, organizatorzy konferencji wydawali się nie wiedzieć o tym, że wicemarszałka Tyszki nie będzie. Prowadzący wywołał ze sceny jego nazwisko. I wtedy do gry wkroczył poseł Marek Suski. Podniósł się ze swojego fotela, wszedł na scenę i wygłosił przemówienie. Kołomycki podkreśla, że Suski się nie przedstawił, więc uczestnicy konferencji musieli być przekonani, że stoi przed nimi Tyszka.

                                                    Co więcej, Suski wygłosił wystąpienie po polsku bez tłumacza – nikt z publiczności, poza Polakami, nie rozumiał o czym mówi. Oto fragment wystąpienia posła Suskiego – w tle słychać rozmowy reprezentantów innych państw, którzy po chwili wsłuchiwania się w obcy dla nich język polski, zaczęli szeptać między sobą.

                                                  • wscieklyuklad Re: Wzrok przyciągnięty 16.07.17, 10:18
                                                    Do Sejmu trafił projekt ustawy wprowadzającej nowy składnik rachunków za energię elektryczną. Opłata za dostęp do mocy będzie kosztować odbiorców niemal 4 mld zł roczne, ale rząd przekonuje, że to dobra inwestycja. Problem w tym, że jeszcze nie wiadomo w co.

                                                    Rządowy projekt ustawy o rynku mocy w poniedziałek, 10 lipca, trafił do pierwszego czytania na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Jeszcze nie wiadomo czy posłowie zdążą się nim zająć w przyszłym tygodniu. Niemal pewne jest jednak, że ustawa zostanie uchwalona po wakacjach. Rząd ściga się bowiem z Komisję Europejską.

                                                    Bruksela przygotowuje przepisy zakazujące subsydiowania z pieniędzy podatników elektrowni o emisjach dwutlenku węgla przekraczających 550 gramów na 1 kWh. W praktyce to ukryty zakaz dotowania elektrowni węglowych (nawet najnowsze bloki na to paliwo emitują po 700 gCO2/kWh). Rząd Beaty Szydło ostro się temu zakazowi sprzeciwia, ale w Unii brakuje nam sojuszników. Zdecydowana większość państw stawia na energetykę odnawialną, ewentualnie atom lub gaz. Ponieważ nasze szanse na odrzucenie zakazu maleją, rząd chce przyjąć ustawę o rynku mocy, zanim jesienią przyszłego roku UE uchwali ograniczenia dla węg
                                                  • wscieklyuklad Re: Wzrok przyciągnięty 16.07.17, 10:21
                                                    Gdzieś w necie widziałem focię pokrzywdzonej przez to coś debila, wklejoną przez jakiegoś bezmużdżaka.
                                                    tomcio paluch to dla pisonów symbol walki z Pełopeeselnym złem.
                                                    Faktycznie - dla tego środowiska bezmuzgofcuf to może być wzór.

                                                    olsztyn.onet.pl/kolejne-klopoty-agenta-tomka-mnostwo-budzacych-watpliwosci-faktur/1sfz4tw
                                                  • wscieklyuklad Re: Drugi sort w niedzielę do świątyń, a pisony 16.07.17, 13:32
                                                    Przez całe wakacje strażnicy więzienia dla kobiet w Lublińcu strzegą przywiezionych z Krakowa relikwii św. Brata Alberta. To nie pierwszy zakład karny, do którego trafiają święte relikwie.

                                                    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej GW

                                                    Relikwie I stopnia św. Brata Alberta (mamy jego rok ustanowiony przez Sejm) trafiły do kaplicy Zakładu Karnego w Lublińcu pod koniec czerwca z krakowskiego sanktuarium Ecce Homo przy klasztorze Sióstr Albertynek. Wystarał się o nie proboszcz lublinieckiej parafii pw. Stanisława Kostki o. Waldemar Janecki. Wręczając relikwie funkcjonariuszom Zakładu Karnego szer. Agnieszce Frystackiej i por. Piotrowi Ciwińskiemu poprosił o objęcie ich symboliczną strażą na czas wakacji.

                                                    – Funkcjonariusze Zakładu Karnego poczytują sobie za zaszczyt uczestnictwo w tak ważnym dla miasta wydarzeniu – czytamy w komunikacie na stronie internetowej tej instytucji. Wskazano w nim też, że Lubliniec jest miejscem szczególnym, ponieważ przy liczbie ludności nie przekraczającej 25 tys. znajduje się wiele instytucji pomagających innym. Zakład Karny w Lublińcu współpracuje poprzez programy wolontariackie z domami opieki społecznej czy Klubem Seniora.
                                                    Rok św. brata Alberta

                                                    Albert Chmielowski – św. Brat Albert – poświęcił swe życie ubogim i odrzuconym. Rok 2017 ustanowiony został przez Sejm jego rokiem. Parlamentarzyści w tekście uchwały podkreślali jego działalność niepodległościową oraz aktywność na polu pracy społecznej i artystycznej. Wyrazili również przekonanie o znaczeniu jego dorobku dla dziedzictwa narodowego.

                                                    Obraz „Ecce Homo” autorstwa Adama Chmielowskiego i portret św. Brata Alberta namalowany przez Leona Wyczółkowskiego zostały 28 lutego br. poświęcone przez metropolitę krakowskiego i wraz z relikwiami został przekazane Rycerzom Kolumba przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim. Na początku marca rozpoczęły one wędrówkę po polskich parafiach, w których są obecni Rycerze Kolumba. W ramach obchodów 100. rocznicy urodzin św. Brata Alberta jego relikwie oraz obrazy mają odwiedzić w sumie blisko 100 parafii w Polsce.
                                                    Relikwie w innych zakładach karnych i aresztach

                                                    Więzienie w Lublińcu nie jest jedyne, do którego trafiły relikwie świętych czy błogosławionych. Najwięcej jest kropel krwi św. Jana Pawła II, które rozdawał kard. Stanisław Dziwisz. W latach 2011-14 znalazły się one w więziennych kaplicach w Nowym Sączu, Krakowie – Nowej Hucie, Rawiczu, Wadowicach, Rzeszowie – Załężu. W areszcie śledczym w Bytomiu są relikwie (włosy) św. Maksymiliana Marii Kolbego. W ub. roku do kaplicy więziennej w Siedlcach trafiły relikwie bł. Męczenników Podlaskich.
                                                    Różne stopnie relikwii

                                                    Relikwie I stopnia to fragmenty, które pozostały z ciała świętego, II stopnia – jego przedmioty, a III stopnia – przedmioty, które stały się relikwiami poprzez dotknięcie relikwii I lub II stopnia.
                                                    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu
                                                  • wscieklyuklad Re: Drugi sort w niedzielę do świątyń, a pisony 17.07.17, 14:59
                                                    A cóż by z ich wywodów skumały pisony?
                                                    Tak jak psajchologowie dyplomowani: komuch, lewak, ciapaty, komuch, lewak, ciapaty, złodziej, układ, komuch, ciapaty, złodziej, lewak (pętla zamknięta w obrębie pozostałości po hipokampie)

                                                    polityczek.pl/index.php/uncategorised/4825-kuchcinski-zabronil-wejsc-do-sejmu-profesorom-medycyny
                                                  • wscieklyuklad Biedna babcia komuszka 17.07.17, 15:25
                                                    i donosicielka na kolegów-aktorów.
                                                    Ni chybi dostała klapsa na planie.

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22102720,ostatni-ruch-rozdeptanego-robaka-babcia-z-plebanii-o-protestach.html?utm_campaign=share_article&utm_medium=deeplink&utm_source=gazetaapp
                                                  • wscieklyuklad Re: Biedna babcia komuszka 17.07.17, 15:39
                                                    To chyba akurat nikogo nie dziwi, bo przecież uny ani meeeee, ani beeeee, ani kukuuuurykuuuuu!

                                                    polityczek.pl/index.php/uncategorised/4829-nitras-pis-wykreslil-w-ustawie-o-sluzbie-zagranicznej-wymog-znajomosci-dwoch-jez-obcych-dla-zatrudnianych-w-dyplomacji
                                                  • wscieklyuklad Re: Ojtam, ojtam. I co z tego? 17.07.17, 20:07
                                                    967-letnia Maria Nowak, była posłanka PiS z Chorzowa, wystartowała w konkursie na kierownika nowej delegatury śląskiego NFZ w Piekarach Śląskich, choć ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Złośliwi mówią nawet, że delegaturę utworzono specjalnie dla niej.
                                                    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
                                                    Maria Nowak to emerytowana nauczycielka z Chorzowa, założycielka i była dyrektorka Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w tym mieście. W latach 2001-2015, czyli przez cztery kadencje, była posłanką na Sejm. Kiedy startowała do Sejmu w 2011 roku, rozsyłała do zakonnic i proboszczów listy z prośbą o modlitwę i poparcie. W roku 2015 już tego nie powtórzyła i... nie dostała się. Ze służbą zdrowia jak dotąd nie miała nic wspólnego, nie licząc wsparcia udzielanego Grzegorzowi Szpyrce, byłemu dyrektorowi Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii, kiedy ten związał się z PiS.

                                                    Dlaczego więc Nowak startuje w konkursie na kierowniczkę nowej delegatury NFZ? Pytamy o to w PiS. – Jezus Maria, to ona startuje?! – jeden prominentnych działaczy PiS w regionie jest załamany informacją, którą mu przekazujemy. Pod nazwiskiem niczego nie powie. – Nie chcę mieć z nią do czynienia. Potrafi być dokuczliwa – wyjaśnia.

                                                    A po co w ogóle ta delegatura?
                                                    Delegatury NFZ są po to, by ubezpieczeni nie musieli wszystkiego załatwiać w siedzibie śląskiego oddziału Funduszu w Katowicach, zwłaszcza że nie mieści się ona w centrum miasta, ale na Osiedlu Witosa i osobom bez samochodu trudno tam dojechać. Jeszcze za czasów Śląskiej Kasy Chorych otwarto więc delegatury w kilku dużych i bardziej oddalonych od Katowic miastach: Rybniku, Częstochowie, Gliwicach i Bielsku-Białej. Wszystkie działają do dzisiaj, poza delegaturą w Gliwicach. Miasto wypowiedziało tam lokal, a NFZ nie znalazł nowego.

                                                    Teraz okazuje się, że zamiast w Gliwicach śląski NFZ lada dzień otworzy nową delegaturę w Piekarach Śląskich. Po co, skoro miasto jest stosunkowo nieduże i położone zaledwie 16 km od Katowic? – Idziemy tam, gdzie nas chcą, a w Piekarach chcieli i dołożyli pieniądze – usłyszeliśmy w NFZ.

                                                    Po Chorzowie krążą jednak plotki, że delegaturę stworzono specjalnie dla Nowak. Dowód? – Konkurs na kierownika tej delegatury jeszcze trwa, a ona chodzi po NFZ i ogłasza, że od 1 sierpnia będzie kierownikiem w Piekarach, bo ma to już „załatwione” i „uzgodnione” z szefem kadr w NFZ – mówi nam pracownik Funduszu.

                                                    Ludzie z PiS: To do niej podobne
                                                    Kilka razy dzwoniliśmy do Marii Nowak, by spytać ją o konkurs i rzekomo „załatwioną” już wygraną. Potem wysłaliśmy SMS z prośbą o rozmowę, a potem jeszcze mail i wiadomość przez Facebooka. Była posłanka odpowiedziała po kilku dniach na maila. Stanowczo zaprzeczyła, że rozgłasza informacje o swojej wygranej w konkursie. „Odpowiem krótko. Nie jest to prawda. Zastanawiam się, dlaczego mnie Pani obraża. A może to Pani mi odpowie, kto przekazał taką informację, abym mogła tego kogoś pozwać o zniesławianie?” – napisała.

                                                    W PiS nie dowierzają tym zaprzeczeniom: – Gdyby to był normalny konkurs, wcale by nie startowała, bo przecież na zdrowiu i sprawach Funduszu kompletnie się nie zna. Ona niestety startuje, żeby wygrać. A rozgłaszanie, że tę posadę ma w kieszeni, to w jej stylu. Nieraz już używała takich chwytów.
                                                    W ogóle można zauważyć, że partyjni działacze nie lubią koleżanki Nowak. – Używa zawsze takiego płaczliwego tonu. Ludzie jej ustępują, żeby nie musieć tego słuchać – mówią.

                                                    Co teraz zrobi NFZ?
                                                    Wybór położonych niedaleko Katowic i zaledwie 56-tysięcznych Piekar Śląskich na siedzibę nowej delegatury NFZ rzeczywiście nasuwa podejrzenie, że za tą decyzją nie stały względy merytoryczne. Co z tego, że akurat w tym mieście władze są przychylne Funduszowi. Gdyby władze Chorzowa też były tak przychylne, to NFZ też by tam otworzył delegaturę? Przecież to absurd!

                                                    Prawdziwym testem na wiarygodność śląskiego NFZ w tej sprawie będzie wynik konkursu. Poza Marią Nowak zgłosili się do niego także inni kandydaci, którzy, jak można podejrzewać, więcej mieli w życiu do czynienia z ochroną zdrowia niż była posłanka rządzącej partii.

                                                    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu GW

                                                    Pomódlmy się teraz za sukces opisanej pisonki. Amen.
                                                  • wscieklyuklad ten pison raczej przewracał 22.07.17, 21:04
                                                    Się nie ze śmiechu, ale z upojenia alkoholowego, bo lewackie bojówki zdybały to coś w sklepie monopolowym, taki był spragniony. Zdybany narobił w majty i uciekł do wnętrza sklepu. Uratował temu debilowi dupę lewacki bojówkarz z PO.

                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/20228615_2031358317098186_7949035958743492479_n.png?oh=e36ca93348c658685fecfdf723219508&oe=5A08BB0F
                                                  • wscieklyuklad Suck cessy księgowości wirtualnej 26.07.17, 17:59
                                                    Rząd chwalił się wielkimi nadwyżkami, które uzasadniane był przede wszystkim większymi wpływami z podatku VAT. Jak się okazuje, dobry wynik jest efektem tego, że fiskus wypłacił przedsiębiorcom ok. 10 mld zł. mniej niż rok temu.

                                                    W pierwszej połowie br. suma zwrotów z wyniosła 37,95 mld zł, tymczasem o tej samej porze w ubiegłym roku kwota ta była o 10,19 mld zł. większa.

                                                    Nadwyżka, którą chwali się rząd to 6 mld, gdyby zwrócili zatem tyle samo co rok temu wynik byłby ponad 4 mld słabszy niż w 2016 roku.

                                                    W teorii fiskus ma 60 dni na zwrócenie VAT, ale przepisy są tak skomplikowane, że w rzeczywistości okres wydłuża się do 180 dni.

                                                    Sprytny manewr ze zwrotami podatku VAT pozwolił sztucznie uzyskać nadwyżkę, ale gdyby nie to, deficyt pozostałby na stosunkowo niskim poziomie. Wszystko przez 9 mld zł zysku Narodowego Banku Polskiego, co więcej, wydatki rządu za ostatnie 12 miesięcy są mniejsze od tych z końca 2016 roku – czytamy na innpoland.pl.

                                                    W 2018 roku koszty znacznie wzrosną. Zwiększone koszty w systemie emerytalnym wyniosą 10 mld zł. Najpewniej nie będzie też wzrostu zysków Narodowego Banku Polskiego, te pojawiają się kiedy złoty słabnie.

                                                    To wszystko sprawia, że sytuacja fiskalna może być gorsza o 19 mld zł. niż w tym roku.

                                                    Zobacz: Lobbował „aptekę dla aptekarzy”. W ten sposób pogrzebał swój własny biznes. Zobacz jak doigrał się właściciel poznańskiej apteki

                                                    Źródło: innpoland.pl
                                                  • wscieklyuklad Niemożliwe? 28.07.17, 17:11
                                                    Uny tak spragnieni sukcesów, że nie!

                                                    onsternacja w środowisku kolarskim. Chwilę po godzinie 5:00 nad ranem na Rynek Główny w Krakowie w obstawie BOR wtragnęła premier Beata Szydło i dokonała uroczystego otwarcia I etapu kolarskiego wyścigu Tour de Pologne - podaje "Gazeta Krakowska". Organizatorzy są zaskoczeni. Ich zdaniem wyscig wymaga bowiem jeszcze udziału 22. ekip kolarskich.

                                                    – To, co nie udało się w ciągu 73. poprzednich edycji, możliwe jest dopiero za rządów PiS – zwróciła się premier do tłumnie zgromadzonych na rynku gołębi. – To dowód, że słowa "nie da się" i "nie można" powinny zniknąć ze słownika polityków – dodała Szydło przecinając rozwiniętą przez funkcjonariuszy BOR wstęgę, na co kibice zareagowali gromkim gruchaniem.

                                                    Zdaniem Beaty Szydło poprzednie rządy niewiele zrobiły dla środowiska kolarskiego w kraju. Dopiero od 2015 r., gdy jej gabinet wziął odpowiedzialność za sprawy Polski, sportowcy nie muszą w upokorzeniu czekać na łaskę bądź niełaskę sędziów.

                                                    – Dziś sędziowie stoją po stronie swoich korporacji, a sprawiedliwość ma stać po stronie ludzi – grzmiała premier na starcie Tour de Pologne, płosząc niejedno stado z krakowskiego rynku. – Dzisiaj przychodzi moment prawdy, a zepsuci arbitrzy wreszcie przestaną dyktować warunki widowisk sportowych.

                                                    Jak można było się spodziewać, próba naprawy środowiska kolarskiego napotkała silny opór ze strony tzw. "organizatorów totalnych". Zdaniem skonsternowanego szefa Tour de Pologne Czesława Langa, w tej chwili nie można bowiem jeszcze mówić o otwarciu wyścigu.

                                                    – Nie ma się z czego cieszyć, bo wyścig nie może być na razie przekazany do użytku – twierdzi Lang. – Trzeba zrobić jeszcze wiele rzeczy, m.in. ustawić kolarzy na starcie – podkreśla, wydzwaniając do Rafała Majki, Petera Sagana i Vincenza Nibaliego, którzy mieli uświetnić sobotni start.

                                                    Jak ustalił ASZdziennik, na takie szczegóły może już nie starczyć czasu. Zdaniem świadków, kolumna rządowych aut z Beatą Szydło zmierza już bowiem na metę wyścigu do Bukowiny Tatrzańskiej.

                                                    Nieoficjalnie wiadomo, że ogłoszenie zwycięzców oraz rządowego sukcesu ma nastąpić wczesnym popołudniem.

                                                    To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

                                                    Autor: Łukasz Jadaś /@lukaszjadas
                                                  • wscieklyuklad Re: Niemożliwe? 29.07.17, 10:51
                                                    Bidulek. Bał się nowych wyborów, to teraz banicja!

                                                    wiadomosci.wp.pl/handlarz-strachem-kolejne-katolickie-pismo-uderza-w-gowina-6148791486552193a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci
                                                  • wscieklyuklad Re: Wolska, Wolski, Wolsce, Wolskę, Wolską,Wolsce 30.07.17, 10:42
                                                    „Gazeta Finansowa” dotarła do nagrań, które wstrząsną branżą farmaceutyczną i resortem zdrowia. Słychać na nich m.in. jak oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego zachęca Głównego Inspektora Farmaceutycznego do nielegalnych praktyk.

                                                    Według gazety w siedzibie GIF miało dojść do spotkania 5 wpływowych osób. Wśród nich był m.in. oficer SKW. Zebrani rozmawiali o tym „jak naprawić rynek farmaceutyczny” w Polsce. Jednogłośnie przyznali, że większość aptek i hurtowni dopuszczało się procederów niezgodnych z prawem.

                                                    Podsłuchiwane osoby zdecydowały się wezwać do siedziby przedstawiciela firmy Neutica – lidera rynku – po to, by po wyjściu został złapany przez CBA.

                                                    – Albo im po cichu dać po łbie i wiesz, żeby tego nie robili, albo zrobić dużą falę. Tak? A jak zrobimy dużą falę to mamy protesty, bo ludzie nie mają leków – mówi na nagraniu oficer SKW.

                                                    Kolejne etapy rozmowy są równie oburzające. Zebrani rozmawiają na temat przyszłości Neuki.

                                                    – Neukę trzeba rozwiązać sensownie… Bo, kur**, słuchajcie, za chwilę nie będzie leków, bo PGF ma ten sam problem, tak? – mówi oficer.

                                                    – Ja mówiłem, kiedyś trzeba wszystkich zamknąć – odpowiada GIF.

                                                    – Nie, nie, a ja mówię tak… Zbysiu, a kto będzie rozdawał leki pacjentom? (…) Nie do końca się z tym zgadzam, bo… jak wrzucisz granat, żeby odpryskami wszyscy nie dostali. Trzeba wiesz, co zrobić. Przyprowadzić ich tu. Kurwa…podpisywać rzeczy, pokazać im dokumenty, które mają. Dać im po łbie i powiedzieć, że mają współpracować i tyle – zareagował oficer.

                                                    Na nagraniach słychać jak rozmówcy mówią o „Kostku”. Najprawdopodobniej jest to minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł. Zebrani planują wymieniać się obciążającymi go materiałami. Oficer SKW prosi o przyniesienie ich na pendrive`ie, aby zebrani nie mieli problemów przy zmianie władzy. W nagraniach zebranych przez „Gazetę Finansową” jest również mowa o materiałach obciążających Ewę Kopacz.

                                                    źródło: money.pl
                                                  • wscieklyuklad Re: Wolska, Wolski, Wolsce, Wolskę, Wolską,Wolsce 30.07.17, 11:43
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/20294557_1387860611250203_5733222176426061730_n.jpg?oh=851d2e012de05aea394c369f2aa2fb97&oe=5A062C34

                                                    Świry spod pisoniego sztandaru wklejały słitfocie prezentujące budę zjawiska z sarkofagu a obok Pałace Lisa i Michnika.
                                                    oczywiście nie zamieszczono szałasu patrona SKOK-ów, które kosztowały już podatnika PIĘĆ MILIARDÓW ZŁOTYCH, a których twórcy wciąż są bezkarni i pełnią odpowiedzialne funkcje państwowe.
                                                    Nadrabiam zatem tę ciszę nad BierekMahal