sorel.lina Re: Po co 09.07.18, 17:10 Jarosław Kaczyński w najnowszym numerze tygodnika "Sieci" mówi między innymi o bitwie o reformę sądów: "Komisja Europejska nie złamie polskiej woli dokończenia reformy, bo to jest albo-albo. Jeśli nie zreformuje się sądownictwa, inne reformy mają mały sens, gdyż prędzej czy później zostaną przez takie sądy, jakie mamy, zanegowane, cofnięte" I tu jest pies pogrzebany! Kaczyński - prawnik jak by nie było - doskonale zdaje sobie sprawę, że te "reformy" są łamaniem prawa i że - jako takie - łatwo je będzie unieważnić, a ich autorzy nie unikną odpowiedzialności. Chyba, że... w sądach znajdą się "ich" ludzie, którzy konstytucję i praworzadność mają za nic. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co 09.07.18, 18:49 Po co PiS-owi Trybunał Konstytucyjny? Ano na przykład po to: Czy płacenie przez Polaków wyższych składek emerytalnych jest zgodne z konstytucją? O tym miał zdecydować we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Ale tego nie zrobi. Taka decyzja jest na rękę rządowi. W ubiegłym roku Sejm głosami posłów PiS, zdecydował, że każdy, kto zarabia ponad 10 tys. zł miesięcznie, będzie od 2019 r płacił składki emerytalne przez cały rok. Dziś takie osoby przestają je odprowadzać po przekroczeniu w danym roku pułapu zarobków – około 120 tys. zł brutto. Pomysł PiS – dobrze zarabiający płacą składki cały rok – ma dla rządu same plusy: budżet państwa bierze spore pieniądze już teraz, a o ewentualne skutki w postaci kosztownych emerytur niech się martwią za kilkadziesiąt lat inni. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co 10.07.18, 00:12 dunajec1 napisał: > Teraz sie odezwal? Nie, on akurat juź wcześniej się odzywał. To jeden z nielicznych "sprawiedliwych" wśród purpuratów. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co 10.07.18, 11:31 Lepiej późno niż wcale, pani profesor. Jednak mleko raz rozlane trudno zebrać ponownie do dzbanka... Staniszkis: Żałuję, że lansowałam Dudę. Powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. - Jeżeli dożyję, to będą bardzo aktywnie przeciwko PiS-owi występowała i przeciwko Andrzejowi Dudzie. Wiem, jak bardzo go lansowałam przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu i teraz gorzko żałuję - powiedziała socjolog Jadwiga Staniszkis w TVN24. - Parę razy zresztą miałam okazję tutaj Komorowskiego przeprosić, jak go spotkałam w przedsionku, bo on był spokojny jednak, ale miał kręgosłup i styl, który był do zaakceptowania - dodała Staniszkis. Zdaniem socjolog, pod rządami prawa i Sprawiedliwości Polska staje się krajem autorytarnym. - Dla demokracji jest jednak ważny podział władzy i ten jest zacierany przez upartyjnianie wszystkiego - oceniła. - Niezależność sądów jest kluczowa dla trójpodziału władzy, dla demokracji. Nie rozumiem, dlaczego oni to robią - mówiła Staniszkis, komentując sytuację w Sądzie Najwyższym. Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, 3 lipca w stan spoczynku z mocy prawa przechodzą sędziowie Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65. rok życia. Mogą jednak nadal pełnić swoją funkcję, jeśli do 2 maja złożyli oświadczenie w tej sprawie do prezydenta. Ten wiek osiągnęło 27 sędziów Sądu Najwyższego, w tym jego pierwsza prezes. Obowiązki pierwszego prezesa Sądu Najwyższego przejął Prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego Józef Iwulski. Wskazali go zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i dotychczasowa pierwsza prezes, Małgorzata Gersdorf. Iwulski zastrzegł jednak, że "nie jest zastępcą, a tym bardziej następcą pierwszej prezes SN a jedynie zastępuje ją w razie, gdy będzie nieobecna". - Nie chcę mówić o prezydencie, bo powinien stanąć przed Trybunałem Stanu jak skończy kadencję. To mówienie, że będzie kandydował na drugą kadencję, to jest mechanizm kontroli, żeby w ciągu tych ostatnich dwóch lat się nie zbuntował przeciwko PiS-owi, więc wabi się go tą przyszłą kadencją. Nie rozumiem absolutnie ludzi, którzy spokojnie na to patrzą - skomentowała postawę prezydenta prof. Staniszkis. Jej zdaniem pierwszą prezes Sądu Najwyższego nadal jest Małgorzata Gersdorf. - Bo konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym w Polsce - zwróciła uwagę. - Generalnie to jest oczywiste, że powinna być (pierwszą prezes) przez sześć lat. I zachowuje się w sposób dzielny - stwierdziła. Szukając motywacji w działaniach Prawa i Sprawiedliwości, socjolog zwróciła uwagę na prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. - Znam go długo, ale słabo, jak większość ludzi. Obserwuję go od bardzo wielu lat. To jest jednak taka destrukcja po śmierci brata. Zostawić po prostu wszędzie taką pustynię i brak zaufania absolutnie do ludzi. To jest dla mnie trudne do zrozumienia - tłumaczyła. Staniszkis zaznaczyła jednak, że politycy PiS "w gospodarce mają dość dobre efekty i mają paru dobrych ministrów". - Minister rolnictwa, (Jan) Ardanowski, jest świetny. Ja go wspierałam, kiedy był w poprzednim rządzie PiS-owskim - dodała w TVN24 Jadwiga Staniszkis. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Po co 11.07.18, 10:56 Logika wywodów Pani Staniszkis to osobny problem. Jeden z kilku, które ma sama z sobą. Od dawna trzymam się zasady ; "nie warto słuchać, bo nawet jeśli powie coś istotnego, natychmiast dodaje coś, co jedynie utwierdza mnie w moim do niej stosunku. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co 11.07.18, 14:06 Mam do prof. Staniszkis podobny stosunek jak Ty, Uli. Doceniam w niej jedynie to, że potrafi powiedzieć "myliłam się, żałuję", do czego inni pisowcy i propisowcy nie są zdolni. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co 11.07.18, 15:17 Beata Czuma o sędzim Johannie ( dla "prawdziwych" patriotów: bardzo to polskie nazwisko, prawda? ): Przykro mi pisać o Wiesławie Johannie (wiceprezes KRS), bo znam go osobiście, ale zrobił aplikację prokuratorską w latach 70., kiedy mój Tata prawnik i historyk, poszedł na 8 lat do więzienia. On wtedy robił karierę. W 1973 podjął też pracę jako dziennikarz w komunistycznym Polskim Radiu, gdzie był zatrudniony do 1981 roku. I on wysyła sędziów SN na emeryturę. Obrzydliwe. Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Po co 11.07.18, 18:26 "Dlaczegoz placzesz?-starego pytal czyzyk mlody Przeciez tu w klatce same masz wygody, ............................................................." Moze tak bedzie? Odpowiedz Link