1zorro-bis
07.08.18, 18:21
I takiego komentarza sie na FB doczekalem......



Mam racje ja, czy komentujacy?


Feliks Dzierżyński
9 Std.
Jacek Lipowczan chłoszcze swoimi obrazami nie tylko naszą władzę, ale i nasz cały, szeroko pojmowany, Ciemnogród. Każdy jego obraz to fantastycznie skomponowany i stworzony felieton, nad którym dumać można godzinami. Tego malarstwa nie sposób komentować, je należy uważnie czytać. Czasem Lipowczan posługuje się dodatkowo słowem. Właśnie dziś napisał: ,,Mam tutaj kilku takich szpiegow, ktorzy zakradli sie na moje FB pod falszywymi nazwiskami. Trzeba ich wytropic bo to sa szkoleni......sygnalisci!” Ci ,,sygnaliści” sprowokowali mnie do napisania kilku słów.
Józef Mackiewicz powiadał, że Niemcy nas mordowali, ale sowieci ześwinili. Był w tym twierdzeniu pobłażliwy dla Niemców, bo oni też nas świnili i to skutecznie, wystarczy wspomnieć szmalcowników. Jednak to ześwinienie okazało się gorsze niż mordowanie, bo mordowanie się definitywnie skończyło, a ześwinienie weszło do krwioobiegu Polaków i zatruwa ich po dziś dzień. Dwa lata temu ukazała się książka Joanny Siedleckiej, która ze zrozumiałych względów nie odniosła sukcesu. Młodym ona niewiele powie, ale starszym i tym interesującym się polską literaturą i kulturą w ogóle, to i owszem. Tam roi się od wielkich, literackich i nie tylko literackich, bo i ze świata filmu oraz sztuki, nazwisk - niektóre naprawdę zaskakują. Naiwnością byłoby twierdzenie, że nasze ześwinienie zniknęło wraz jakąś datą czy wydarzeniem, jestem przekonany, że ono ma się dobrze i coraz lepiej. Ci co dożyją zapewne bardzo się zdziwią, gdy kiedyś uzyskają dostęp do tajnych dokumentów naszej obecnej bezpieki. Ale Jacek Lipowczan nie powinien już obawiać się ,,sygnalistów” i ich tropić, bo jego profil liczy 5000 dusz, a to o 400 więcej niż na przykład liczy cała grupa fejsbukowa zrzeszająca tych, którzy budowali, budują lub chcą zbudować sobie dom (Budujemy dom) Sygnaliści są przydatni dla władzy, gdy chodzi o coś o czym władza nie wie, a o Lipowczanie wie z pewnością. No i siła oddziaływania jego obrazów jest nieporównywalnie większa niż pitolenie o cegłach i papie. Jest gdzieś takie biurko przy którym w pocie czoła bezpieczniak wnikliwie studiuje twórczość Lipowczana i raportuje gdzie trzeba.
Dlatego zdejmuję czapkę z głowy przed Jackiem Lipowczanem. Nie znam, a nawet nie słyszałem o drugim takim współczesnym opozycjoniście, który w sposób tak głośny i wyraźny protestuje przeciwko złu, które właśnie się rodzi w Polsce.