Gdy matoł w matole zakochany bywa

21.08.18, 21:25
Na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych tytuły doktorskie przyznawano, naruszając prawo. Na uczelni trwa specjalna kontrola.
– Nieprzestrzeganie przepisów było przyczyną uchylenia decyzji o przyznaniu stopnia doktora na Wydziale Sztuki Mediów ASP – mówi prof. Stanisław Krawczyński z Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów.
PONIŻEJ DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU

To dlatego doktoratu nie otrzymało dwoje znanych artystów: Anda Rottenberg, kurator sztuki, była dyrektor warszawskiej Zachęty, oraz Krzysztof Wodiczko, artysta wizualny i teoretyk sztuki. A w przypadku przewodu znanego rysownika Andrzeja Dudzińskiego sprawa wciąż jest badana.
Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów (CKST) cofnęła też wydziałowi uprawnienia do nadawania stopnia doktora. – Już wcześniej nie mógł on przyznawać tytułu doktora habilitowanego, dlatego doktoraty z tego wydziału były pod naszym specjalnym nadzorem – tłumaczy „Rzeczpospolitej" prof. Krawczyński, który jest w CKST szefem sekcji sztuki.
Przyznaje, że jest to jedyny przypadek – w czasie ostatniej, trwającej cztery lata kadencji – by cofnięto uprawnienia dla wydziału. A decyzje o nieprzyznaniu stopnia doktora też są wydawane sporadycznie. – W tych przypadkach rada wydziału podjęła decyzję o nadaniu stopnia naukowego dalekie od obowiązujących przepisów, więc komisja nie miała innego wyjścia – tłumaczy nam prof. Krawczyński.
W sprawie Andy Rottenberg CKST tłumaczyła, że przewód doktorski wszczęty został w niewłaściwej dyscyplinie artystycznej, a pracy doktorskiej nie można zakwalifikować do dyscypliny sztuki piękne. Poza tym podniesiono, że promotor współuczestniczył w tworzeniu wystawy będącej podstawą dysertacji doktorskiej. „Nie zostały zachowane warunki bezstronności oceny pracy doktorskiej" – podkreślono

Źródło: Rzeczpospolita

Faktycznie to klasyczny przykład plagiatu fijołszczyzny podalpejskiej oraz konsorcjalnej.
Bossszzzzeee czy toto cokolwiek kuma?
    • wscieklyuklad Re: Gdy matoł w matole zakochany bywa 22.08.18, 06:02
      Doktor Sabina Zalewska jest kandydatką PiS na rzecznika praw dziecka. Patrząc na sytuację w parlamencie jest pewne, że Zalewska nim zostanie. Tymczasem "Tygodnik Powszechny" ujawnił niewygodne fakty na temat jej prac naukowych. Zdaniem tygodnika wiele z nich to plagiaty i kompilacje artykułów z Wikipedii, Ściągi.pl i innych portali.

      Jak podaje "Tygodnik Powszechny", plagiaty doktor Sabiny Zalewskiej wyszły na jaw, kiedy korektor gazety Grzegorz Bogdał zabrał się za sprawdzanie cytatów, które padły podczas przeprowadzonego z nią wywiadu.

      Ale zamiast ortografów znalazł splagiatowane treści. Zauważył m.in., że obszerny fragment tekstu "Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją" (o kampaniach antyprzemocowych i młodzieżowym Sejmie) pokrywa się z zamieszczoną w internecie publikacją autorstwa Wandy Papugowej. Zdaniem Tygodnika Powszechnego tekst o pajdokracji jest tak naprawdę kompilacją 12 innych artykułów.
      Doktor Sabina Zalewska musi teraz sporo wyjaśnić...
      Doktor Sabina Zalewska musi teraz sporo wyjaśnić... • Fot. Screen z Facebooka / Sabina Zalewska
      Doktor Sabina Zalewska jest kandydatką PiS na rzecznika praw dziecka. Patrząc na sytuację w parlamencie jest pewne, że Zalewska nim zostanie. Tymczasem "Tygodnik Powszechny" ujawnił niewygodne fakty na temat jej prac naukowych. Zdaniem tygodnika wiele z nich to plagiaty i kompilacje artykułów z Wikipedii, Ściągi.pl i innych portali.

      Jak podaje "Tygodnik Powszechny", plagiaty doktor Sabiny Zalewskiej wyszły na jaw, kiedy korektor gazety Grzegorz Bogdał zabrał się za sprawdzanie cytatów, które padły podczas przeprowadzonego z nią wywiadu.

      Ale zamiast ortografów znalazł splagiatowane treści. Zauważył m.in., że obszerny fragment tekstu "Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją" (o kampaniach antyprzemocowych i młodzieżowym Sejmie) pokrywa się z zamieszczoną w internecie publikacją autorstwa Wandy Papugowej. Zdaniem Tygodnika Powszechnego tekst o pajdokracji jest tak naprawdę kompilacją 12 innych artykułów.

      Korektor zaczął sprawdzać inne teksty, które były pełne przepisywanych fragmentów, czasem nawet całe strony. Bez przypisów. A tam, gdzie przypisy dr Zalewska dodawała, zdarzało jej się odsyłać do losowych publikacji – bez związku z faktycznym cytatem. Nie przeszkadzało jej kopiowanie z Wikipedii czy serwisów takich jak Ściąga.pl.

      Dr Zalewska nie odpowiedziała na prośbę tygodnika o komentarz w tej sprawie. Przypomnijmy, że 27 sierpnia 2018 roku kończy się kadencja obecnego Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka. Po raz kolejny kandydować nie może, pełni tę funkcję od 10 lat. Na jego miejsce zgłoszono trzy osoby.

      Oprócz Zalewskiej poznaliśmy kandydaturę dr Ewy Jarosz (dotychczas m.in. społecznej doradczyni RPD) oraz Pawła Kukiza-Szczucińskiego (lekarza pracującego w Kielcach i Staszowie, łączącego psychiatrię z pediatrią).

      Wiele pisano też o poglądach Sabiny Zalewskiej. Z jej artykułów wynikało m.in. że w przeszłości podważała sens istnienia instytucji RPD, kampanii antyprzemocowych, a nawet młodzieżowego Sejmu.

      Źródło: "Tygodnik Powszechny"


      Jeziuśku Maryjko, toż w Seymie w trakcie debaty nad kandydaturą tego czegoś sałatka je zmiażdży!
      Albo chodzi o to by potem nie zabierało głosu w żadnej sprawie bo wtedy oberwie po czapie wachlarzykiem!
      Tak czy inaczej kolejne zero zasiądzie na pisonim stolcu.
      • wscieklyuklad Re: Gdy matoł w matole zakochany bywa 22.08.18, 06:12
        To ci dopiero!
        A sałatka niczego nie zauważyło i nie zbluzgało samego mifistra sprafiedliwości?
        Cierpliwości! Z pewnością na pierwszym posiedzeniu wrześniowym Seymu sałatka zgłosi zapytanie poselskie w tej sprawie!

        polityczek.pl/twitter/8402-jaki-zablokowany-przez-serwis-youtube-liczne-naruszenia-praw-autorskich
        • 1zorro-bis Re: Gdy matoł w matole zakochany bywa 22.08.18, 08:19
          WU...a ten fijolek alpejski to swoj dyplomik zrobil glowa czy........big_grinbig_grinbig_grin
          Bo znane byly takie przypadki!big_grinbig_grinbig_grin
          • wscieklyuklad Re: Gdy matoł w matole zakochany bywa 22.08.18, 09:08
            Wsrod studentow bywaja prymusi i przecietniacy. Stawialbym raczej na taka teze. Dyplom nie czyni mistrzem. Ciezka praca, nieustanne doskonalenie w oparciu o aktualne osiagniecia naukowe a nie narcyzm sa podstawa sukcesu zawodowego
            • 1zorro-bis Re: Gdy matoł w matole zakochany bywa 22.08.18, 10:59
              a najgorsze jest jeszcze to jak narcyz kariere chce robic.....A w glowie ousto, ze az dudni...big_grinbig_grinbig_grin
              To co wtedy zamiast glowy?smirk
Pełna wersja