wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 17:25 No i wreszcie wycmokało Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 17:34 Komeentarz do powyźszego Andrzej Duda, po trzech latach żebrania, w końcu dostał zaproszenie do Białego Domu. W chwili, kiedy już nikt nie chce z Trumpem rozmawiać. Kiedy bohater narodowy nie życzy sobie jego obecności na pogrzebie. Nie ma lepszego podsumowania tej żałosnej prezydentury. Prezydentur. Jednemu grozi impeachment a drugiemu Trybunał Stanu. Więc mają poważny temat w którym na pewno znajdą wspólne stanowisko. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 19:32 To więcej niż osobniczy dramat egzystencji. Rocznica rozprawy z komunizmem a ten idiota wciąż o SN. duda mówił m.in. o przełomie 1989 roku i cenie, jaką Polska płaci za ten okres. - Tą ceną są także choroby, które bez przerwy, choć w coraz mniejszym stopniu drążą nasze państwo od tamtego czasu. Bo jakże nie nazwać chorobą, że w Sądzie Najwyższym wciąż orzekają sędziowie, którzy skazywali ludzi niepodległościowego podziemia w czasie stanu wojennego? - pytał duda. Podkreślił, że prawda na ten temat "wychodzi na jaw" dopiero teraz, po 30 latach. Według niego w Sądzie Najwyższy są ludzie, którzy uczestniczyli w "komunistycznym aparacie represji", będąc wówczas m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie - jak mówił prezydent - "jedna z osób nadzorowała, czy prawodawstwo stanu wojennego jest we właściwy sposób wdrażane i składała z tego raporty do Komitetu Centralnego" PZPR. Wyraził też pogląd, że żaden z ówczesnych "zbrodniarzy w zasadzie nie odpowiedział za swoje czyny". polsatnews.pl, PAP Odpowiedz Link
1agfa Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 20:09 "...Napisanie zdania odrębnego w państwie zarządzanym przez wojskową dyktaturę czy też zmiana trybu postępowania przed sądem wojskowym na korzystniejszy dla oskarżonego są oceniane jako przejawy odwagi przez ludzi, którzy znają realia tamtych czasów. "Napisanie zdania odrębnego wymagało dużej odwagi cywilnej, szczególnie w pierwszych dniach stanu wojennego, gdy zastraszenie prezentacją nagiej siły było ogromne. Dlatego opór sędziów, dzisiaj wyglądający dość niewinnie, wcale takim nie był ani dla nich samych, ani dla nadzoru sądowego" - napisał Adam Strzembosz w książce "Sędziowie warszawscy w czasach próby 1981-1988" (IPN, Warszawa 2005). Strzembosz, który był gościem "Faktów po Faktach" w środę 4 lipca, przypomniał, że gdy w latach 80. był konspiracyjnym liderem sądowniczej Solidarności Regionu Mazowsze, docierały do niego przecieki z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, że stan wojenny został zawieszony między innymi dlatego, że sądownictwo nie spełniło oczekiwań uzbrojonej władzy i wtrąciło do więzień mniej działaczy opozycji, niż spodziewali się komuniści. (www.tvn24.pl) ..." Jak zawsze, jak przyjęte w Pis, ogólnikowo, rzucić błotem - może przyschnie. Zmian w sądownictwie przychylnych przysłowiowemu Kowalskiemu lub Wiśniewskiemu, czyli skrócenia procedur, skrócenia oczekiwania na sprawę, otwarcia etatów (wciąż brak sędziów!), zmniejszenia kosztów, opłat, uproszczenia pracy sędziów jak w cywilizowanych krajach przez dodanie pomocy - brak. Skok na stołki (tajne/poufne przy deklarowaniu transparentności) nie jest reformą. wscieklyuklad napisał: > To więcej niż osobniczy dramat egzystencji. > Rocznica rozprawy z komunizmem a ten idiota wciąż o SN. > duda mówił m.in. o przełomie 1989 roku i cenie, jaką Polska płaci za ten okres. > - Tą ceną są także choroby, które bez przerwy, choć w coraz mniejszym stopniu > drążą nasze państwo od tamtego czasu. Bo jakże nie nazwać chorobą, że w Sądzie > Najwyższym wciąż orzekają sędziowie, którzy skazywali ludzi niepodległościowego > podziemia w czasie stanu wojennego? - pytał duda. > > Podkreślił, że prawda na ten temat "wychodzi na jaw" dopiero teraz, po 30 latac > h. Według niego w Sądzie Najwyższy są ludzie, którzy uczestniczyli w "komunisty > cznym aparacie represji", będąc wówczas m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości, > gdzie - jak mówił prezydent - "jedna z osób nadzorowała, czy prawodawstwo stanu > wojennego jest we właściwy sposób wdrażane i składała z tego raporty do Komite > tu Centralnego" PZPR. Wyraził też pogląd, że żaden z ówczesnych "zbrodniarzy w > zasadzie nie odpowiedział za swoje czyny". > > polsatnews.pl, PAP Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 21:43 Nie da się słuchać jak to coś bredzi. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 21:58 Ojtamojtam. Uny dwa razy szybciej dojrzewali. I dlatego matołuszkowi i ratlerkowi mordowali kolegów co uny razem z nimi walczyli z lewactwem w tym czasie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 31.08.18, 22:01 Jezu! Znowu bezsenna noc przed nami! Albo senne koszmary! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 01.09.18, 10:05 I niech się to coś uczy (bo to się cały czas uczy, nawet jak defekuje to się uczy) jak wygląda prawdziwie chrześciajańska postawa Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 01.09.18, 10:13 ratlerek wykorzystał 39. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych, dla uzasadnienia likwidacji demokracji w Polsce, gdyż II RP była chora. Dawno nie słyszałem takiego potoku kłamstw historycznych, takiego poziomu historycznego łajdactwa, jakie zaprezentował duda w trakcie swojego wystąpienia, w gdańskiej świątyni, w rocznicę Porozumień Sierpniowych. Pamiętam ten dzień, słyszałem jak andrzej duda w sposób nieuzasadniony, nieuprawniony nadużywał słowa ‘Solidarność’, wykorzystywał historię dla budowania poparcia, dla swojego totalitarnego obozu politycznego. Co ciekawe, w uroczystości jakoś nie było założycieli „Solidarności”, nie było kościele ludzi, drukowali wówczas prasę, ulotki, bez których nie byłoby tego strajku. Ci ludzie żyją w Gdańsku, ale jakoś ich nie zaproszono, nie chcą mieć nic wspólnego z nie Dobrą, ale Podłą Zmiana. ratlerek mówił o sądownictwie, o konieczności zmian, o sędziach, którzy rzekomo nadal zasiadają w Sądzie Najwyższym, a wcześniej orzekali w czasie stanu wojennego. Twarzą PiS tych zmian jest prokurator z czasów stanu wojennego, który pisał akty oskarżenia przeciw działaczom Solidarności. ratlerekzapomniał o tym, nie wspomniał o tym! Co za wybiórcza pamięć! Jak można tak bezczelnie kłamać! ratlerek przemawiał w kościele! Całe przemówienie ratlerka zbudowane zostało na kłamstwie, kłamstwie bezczelnym, na historycznym łajdactwie. Inaczej tego nazwać nie można! W kościele obecna była wyłącznie IV Brygada, z brygadzistą PiS śniadkiem! Lech Wałęsa wyszedł, gdy zapowiedziano wystąpienie dudy! ratlerek opowiadał bajki o Stoczni Gdańskiej, zapominając, iż to rząd PiS Stocznię sprzedał Ukraińcom, prezydent demagogicznie opowiadał o obrońcach Konstytucji, pytał gdzie byli, gdy rosły społeczne nierówności społeczne! Nie ma sensu pastwić się nad poszczególnymi twierdzeniami dudy. Stosunkowo długo 31 Sierpnia łączył, nie dzielił, w ten dzień, na bok odkładano spory polityczne. „Solidarność” była wielkim ruchem niepodległościowym, skupiającym ludzi, o różnych poglądach politycznych, którzy potrafili, działać dla wspólnej sprawy. duda cały ten etos wyrzucił na śmietnik, uznał iż ,31 Sierpnia, należy wykorzystać na dowalanie opozycji, moim zdaniem za słuszne, w swoim czasie, podniesienie wieku emerytalnego. ratlerek w rocznicę Sierpnia opowiadał brednie o chorobach toczących III RP. Lekarstwem ma być likwidacja niezależnych mediów, systematycznie łamanie Konstytucji, likwidacja Trójpodziału władzy!, likwidacja służby cywilnej,podporządkowywanie sobie kolejnych dziedzin życia. Noblista, wybitny ekonomista ostrzegał kilka dni temu na łamach New York Timesa „- Wkrótce po upadku muru berlińskiego, mój przyjaciel, ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych, żartował: Teraz, gdy Europa Wschodnia jest wolna od obcej ideologii komunizmu, może powrócić na swoją prawdziwą ścieżkę historyczną – faszyzm – pisze Paul Krugman, publicysta New York Timesa, laureat Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii. Mógłbym w tym miejscu przytoczyć wiele innych opinii znanych autorytetów. Cała Europa, cały świat, krytykuje i jest zaniepokojony zmianami wprowadzanymi przez PiS. Krugman i dziesiątki innych mówią panu, że jesteś osłem. To jak w dowcipie. Jak ci jeden powie, ześ osioł, nic sobie z tego nie rób! Jak pięciu ci powie, ześ osioł, idź i kup sobie siodło! Tak ratlerku, dla ciebie siodło pilnie potrzebne. Ciężko było wysłuchać tych haniebnych słów! A tak naprawdę co mówiono 31 Sierpnia? Mówiono, że sądy muszą być wolne, wolne od upartyjnienia! Wtedy 31 Sierpnia była ogromna radość. Dzisiaj w przemówieniach dudy i morawieckiego było zakłamywanie przeszłości i teraźniejszości, uroczystości miały charakter propagandowy! Niestety święto 31 Sierpnia obchodzimy osobno. W Gdańsku odbył się przemarsz uczestników tamtych wydarzeń. Nie możemy razem obchodzić święta 31 Sierpnia, z powodu cynicznego łamania Konstytucji przez ratlerka i jego obóz polityczny Andrzej Jarmakowaki Uwaga - określenia prezydent zastąpiłęm zwrotem ratlerek. Nazwisko ratlerka zmieniłem na małą literkę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 01.09.18, 10:18 Nawet ks. Popiełuszko dał się nabrać wstętnemu SB kowi Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 01.09.18, 16:30 Tego oczywiście ta żałosna psinka nie pamięta . Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 01.09.18, 16:35 Tak, czy inaczej, ratlerki też od czasu do czasu myślą. Z wyjątkiem tego czegoś. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Skamlało na klęczkach i wreszcie 02.09.18, 13:49 Dupę ci pokazał,a nie plecy Odpowiedz Link