wscieklyuklad
04.10.18, 19:01
Dziesięciolatek - według grzecznika ratlerka - zaatakował niezwykle brutalnie konwój psinki, która jak zwykle gnała uliczkami Oświęcimia bo się bardzoooo,, bardzooooo, ale to baaaaaardzzzzzoooo spieszyła choć śniegu ni DuDu.
Akt wandalizmu młodziaka doprowadził do wgniecenia błotnika radiowozu ZOMOPiS, która chroniła Bezcenne Życie.
Rodzice zapewne pokryją koszty naprawy zdewastowanego przez lewackiego niedorostka pojazdu a sam winowajca winien odbyć reedukację w poprawczaku.
Z kół zbliżonych płynie wieść, iż młodziak chciał nawiązać do tradycji powstańczych ale zle wyliczył odległość i nie trafi pod rozpędzone koła.