sorel.lina
07.10.18, 12:03
" Zos-tań z nami", "Ko-cha-my cie-bie" - skandowali przed Wieżą Ratuszową na Rynku Głównym krakowianie, którzy uczestniczyli w spacerze z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. - Elementarne pojednanie pomiędzy Polakami jest nakazem chwili - mówił do zgromadzonych szef RE.
– Nie spodziewałem się takiego przywitania. Przywitaliście mnie serdeczniej niż żona, dzieci i wnuki w Sopocie. Odbiera mi mowę ze wzruszenia – zaczął swoje przemówienie Donald Tusk, czym wywołał oklaski zgromadzonych na przed Wieżą Ratuszową krakowian.
W tłumie powiewały flagi Polski i Unii Europejskiej, a zgromadzeni skandowali imię byłego premiera.
Donald Tusk na wspólny spacer po krakowskim Rynku wybrał się po tym, jak uczestniczył w konferencji, poświęconej roli Kościoła katolickiego w integracji europejskiej. Jego spacer spod siedziby Międzynarodowego Centrum Kultury był mocno utrudniony z powodu napierającego na przewodniczącego RE tłumu. Każdy chciał z Donaldem Tuskiem zrobić sobie zdjęcie lub zamienić choćby jedno zdanie.
Tusk dziękował przybyłym, że przynieśli ze sobą flagi. – Chciałem wam bardzo podziękować za te flagi biało-czerwone i europejskie, także te związane ze sobą. Bo z takim przesłaniem tu przyjechałem, że Polska musi być z Europą razem – podkreślał Tusk.
Widziałam relację z tego wydarzenia w TVN 24 na żywo.
Tusk otoczony rozentuzjazmowanym tłumem. Żadnej obstawy, żadnych ochroniarzy, żadnej policji, źadnych płotów, żadnych barierek. Bezpośredni kontakt z ludżmi. Pełen luz.
Tymczasem PiS-media, tzw. narodowe, komentowały to tak: 😀
" Tusk wpychał się w tłum, żeby stworzyć wrażenie, że to tłum go otacza".
Hahahahahahahahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaa!