sorel.lina
17.10.18, 14:53
Nie oddajcie PiS reszty Polski!
Marian Waldemar Kuczyński·Środa, 17 października 2018
PiS, a właściwie Kaczyński ma od trzech lat w ręce całą instytucję państwa. I poczyna sobie z nim nie licząc się z Konstytucją i prawem. Skutki tego widać. W kraju, gdzie rośnie poczucie niepewności i lęku przed władzą i jej organami. Coraz więcej jest dziedzin, w których obywatel, pracownik, przedsiębiorca, emeryt, nie wiedzą czego można się po państwie spodziewać, czym ich zaskoczy i czym uderzy.
W stosunkach z zagranicą trzy lata rządów PiS, to katastrofa wizerunku i znaczenia Polski, głównie w Unii, ale i w Europie. Flirt z USA, a właściwie z Trumpem, jest tyle samo wart, co jego stosunki z kobietami.
Stało się 3 lata temu coś bardzo złego. Przez złudzenia części wyborców, przez pozostanie w domu jeszcze większej części, ale także przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Trudno, stało się i dzieje, ale nie musi się stać coś równie niedobrego tej niedzieli i na początku listopada. Nie zlekceważmy wyborów samorządowych. Mają ogromne znaczenie dla tego co będzie z Polską w najbliższej przyszłości. Nie zostańmy w domach w dniu wyborów. Idźmy i głosujmy, tak, jak każdy uważa.
Stawiam jednak pod rozwagę; nie głosujmy na kandydatów PiS. Na kogokolwiek, kto ma szansę zdobyć prezydenturę, czy mandat radnego, ale nie na PiS-owca. Nie dlatego, że wszyscy są do niczego, bo to nie prawda. Dlatego, że głosując na kandydata PiS głosujecie w istocie na oddanie samorządów w ręce Jarosława Kaczyńskiego, największego i najbardziej gorliwego dziś mentalnego postkomunisty w Polsce. To nie jest fantazja, to fakt.
Kaczyński nie uznaje podziału władzy. Tak jest ukształtowany, przez naturę i swego mistrza profesora Stanisława Ehrlicha. Władza musi być jednolita i stać ponad prawem. To ideał Kaczyńskiego niewiele instytucjonalnie odbiegający od PRL, czy III Rzeszy. Ten ideał jest od 2015 roku krok po kroku wprowadzany w sferze instytucji państwa.
Podporządkowanie Prezesowi Trybunału Konstytucyjnemu (Ziobro to figurant, tolerowany do czasu), Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, a także mediów publicznych, administracji rządowej, spółek skarbu państwa, to droga do Jego ideału władzy.
Jednym celem PiS w obecnych wyborach samorządowych jest przechwycenie wyłącznej kontroli nad resztą Polski, nad samorządem lokalnym. Wszystko inne, wszystkie obietnice, to są dżdżownice na haczykach, by zwieść wyborców i by ich rękami przejąć od społeczności lokalnych ich Małe Ojczyzny, a potem pozbawić je głosu, co zostało już powiedziane; “samorząd nie może warczeć na rząd”, ma go słuchać i trzymać “ruki pa szwam”. Tylko o to chodzi w całej kampanii PiS.
W odróżnieniu od innych partii i środowisk uczestniczących w wyborach, za kampanią PiS ukrywa się nie ujawniany plan generalny - odebranie Polski lokalnej żyjącym tam społecznościom. Nie dajcie sobie jej odebrać! Nie popełnijmy błędu z 2015 roku dając pełną, totalną władzę jednej partii i jednemu człowiekowi. To byłby błąd, nawet gdyby byli aniołami, a nie są. Pozostawmy Polskę lokalną poza PiS. Z czystej przezorności (na giełdzie mawiają, by nie trzymać wszystkich jaj w jednym koszyku), ale i po to, by uniknąć ryzyka, że raz zabrawszy ludziom Małe Ojczyzny, nie oddadzą ich, gdy ludzie zażądają zwrotu.
Już dowiedli, że potrafią zamienić Konstytucję w plastelinę do dowolnego ugniatania na Żoliborzu. To samo potrafią zrobić z systemem wyborczym, jeśli im zagrozi utrata władzy. Idźmy głosować. To bardzo ważne. Nie głosujmy na PiS, to równie ważne.
PROSZĘ O UDOSTĘPNIANIE TEKSTU!