Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu"?

24.10.18, 13:23
no.....big_grinbig_grinbig_grin Niejaka Donka sledzi i oserwuje od samego switu na mojej stronie FB. No i od razu jest!big_grin Zlapala! Skopiowala! Tylko...niestety - GOWNO z tego rozumie.big_grinbig_grin
Bidulka moze najwyzej u siebie wsrod tych bidokow mundrom udawac....big_grin
Nadchodzace terminy tak Donke rozstrajaja?big_grinbig_grinbig_grin
To ja sobie pozwole tez ten fajny tekst ode mnie tutaj wkleic....big_grinbig_grinbig_grin
Ucz sie Donka, ucz!big_grin
Jacek Lipowczan hat einen Beitrag geteilt.
4 Std. ·
Karol Bąk
31. Juli

wobronieobrazu.pl

W OBRONIE OBRAZU
HomeAktualności WystawyMalarze
Kontakt

Ta strona jest pierwszą próbą przywrócenia pozycji malarstwa polskiego, opartego na głębokim szacunku do tradycji, rzetelnym warsztacie malarskim i nacechowaną profesjonalizmem postawą konsekwentnie służebną sztuce. Kryzysowi wszelkich wartości wymyka się tylko postęp naukowy i technologiczny. Rozmontowane kryteria artystyczne sprzyjają promocji różnorakiej szarlatanerii. Stąd bierze się niepokój powodowany ogólną kondycją współczesnych sztuk plastycznych. Takie oto kryteria malarskie, jak chociażby talent, natchnienie, umiejętności, wiedza, warsztat straciły swój sens wobec wszechobecnego pędu do spłycania, bylejakości i jedyności. Jedynym celem tzw. twórczości współczesnej jest bycie artystą par excellence niepowtarzalnym. Pycha nieuctwa osiągnęła swój szczyt i nie wyrzeknie się go, bo nie. Tacyt powiedział: „Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością”, zaś Rudyard Kipling stwierdził, że: „Wolność to nie anarchia - przeciwnie, wiąże się z poszanowaniem prawa”. Tak jak malarstwo podlega pewnym kanonom i prawom, tak i dążenie do swobody twórczej musi artykułować się wiedzą, przede wszystkim czemu ta wolność i swoboda służy. Tzw. wolność i swoboda twórcza są środkiem do formułowania celów artystycznych, nie zaś swobodną afirmacją lekceważenia i pogardy dla wszystkiego w imię rozpasanego indywidualizmu. W wielu recenzjach opisujących współczesne indywidua twórcze mówi się o nieustannych poszukiwaniach, przemierzanych drogach, eksperymentach, odkrywczych refleksjach, stawianych pytaniach, byciem „w drodze”. Generalnie jednak wynurzeniom tym zawsze brakuje konkluzji w postaci dojrzałej twórczości będącej ukoronowaniem tychże poszukiwań. Neorealizm i wszystko pokrewne, w twórczości malarskiej są obecnie określane jako „obciachowe”. Przepraszam za to pospolite określenie, lecz jest ono najtrafniejsze. Mimo to, ze szczerą radością potwierdzam istnienie tego „obciachu” i jego nieustającą popularność, jak to się zwykło określać pełzającą poza oficjalnym obiegiem. Wszechobecna zasada „teraz k….a my”, do której zaczęli stosować się i artyści (nie wszyscy), nie wymaga już żadnych uzasadnień i wyjaśnień. Zdominowała ona tę „pełzającą tradycję” wpędzając ją we wstydliwą niszę, gdzie np. określenie talent budzi środowiskowe zakłopotanie, ponieważ, na dobrą sprawę, słowo to straciło swoje pierwotne znaczenie.

Karol Bąk

Stefan Rybi

Janusz Wierzyński

Eugeniusz Wiszniewski
Copyright © W OBRONIE OBRAZU 2017. All right reserved.
    • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu"? 24.10.18, 13:25
      pacz Donka, pacz!big_grinbig_grinbig_grin
      Moze sie cos do tej pustej lepetyny naleje....big_grinbig_grinbig_grin
      www.facebook.com/tvpwarszawa/videos/269928903659023/UzpfSTE2NTM4NDU2Njk6MTAyMTU5NDExMDMzOTQ0NzY/
      • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 13:28
        pacz Donka, pacz! To pacykarskie cusik tez w Muzeum Narodowym bylo....big_grinbig_grinbig_grin
        Oj ucz siem Donka´, ucz - bo jak powtarza nasz slawetny Jasio Fasola na nauke nigdy nie jest za pozno! Moze tez jakas "zarowke" Donka wyszukasz?big_grinbig_grinbig_grin
        www.facebook.com/photo.php?fbid=10215941105354525&set=a.2988300520572&type=3&theater
        • 1agfa Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 13:48
          Brawo, Zorro. Szczytny cel, wspomaganie chorych na raka i ich rodziny, kolejny twój czyn w dziedzinie charytatywnej godzien uznania.
          (Obejrzałem prezentowane obrazy, jesteś tam pośród bardzo dobrego towarzystwa ludzi sztuki).
          • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 14:45
            Agfo....takie obrazki jak moje to tylko do "kibla" sie nadaja!big_grin Tak twierdzi przynajmniej pewna sygnalistka...big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            No coz....takie zycie, takie zycie..big_grinbig_grinbig_grin
            • sorel.lina Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 15:04
              1zorro-bis napisał:

              > Agfo....takie obrazki jak moje to tylko do "kibla" sie nadaja!big_grin Tak twierdzi
              > przynajmniej pewna sygnalistka.
              ..big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              Oj, tam! w kiblu też można sobie czas umilać sztuką! big_grin
              A poważnie: o gustach się nie dyskutuje.


              • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 15:34
                FAKT. Kazdy ma swoj.big_grinbig_grinbig_grin
                sorel.lina napisała:

                > 1zorro-bis napisał:
                >
                > > Agfo....takie obrazki jak moje to tylko do "kibla" sie nadaja!big_grin Tak twie
                > rdzi
                > > przynajmniej pewna sygnalistka.
                ..big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                >
                > Oj, tam! w kiblu też można sobie czas umilać sztuką! big_grin
                > A poważnie: o gustach się nie dyskutuje.
                >
                >
                • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 15:37
                  ...big_grinbig_grinbig_grin Cos sie Donce gdzies wcisnelo....big_grinbig_grinbig_grin
                  Acha, to po tych "nocnych odwiedzinach"....big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  "... i wciskanie potworkowatych bohomazów na aukcje charytatywne, gdyż jedynie tam, z obowiązku niesienia pomocy ktoś to ewentualnie za parę groszy kupi....."
                  • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 15:48
                    ....to pewnie w paryskim kibelku.big_grinbig_grin
                    I stad te zwidy i marzenia nocne....big_grinbig_grinbig_grin
                    www.facebook.com/photo.php?fbid=10215379243692206&set=a.2628119980155&type=3&theater
                    • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 24.10.18, 16:41
                      Dziiiiiisus!big_grin sledzi to to, sledzi...."psychologicznie" i niczego nie kuma....big_grinbig_grinbig_grin
                      To tylko potwierdza ogolnie przyjeta teze - ze w latach siedemdziesiatych wiekszosc "panienek"big_grinbig_grinbig_grin na psychologie "darly" aby meza posaznego trafic....big_grinbig_grinbig_grin I jak sie taki dal na poczatku na tekie "cuda" nabrac, to jak wytrzezwial i ochlonal to gonil na cztery wiatry. I potem blakaja sie takie "cudenka" po swiecie i marudza.....big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 25.10.18, 21:54
                        oj, oj, oj! Zeby glupota umiala fruwac....to by zostala hrabianka.big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                        www.facebook.com/photo.php?fbid=10215948436257793&set=a.2988300520572&type=3&theater
                        • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 25.10.18, 21:57
                          ...no prosze!big_grinbig_grin
                          I wszystko jasne!big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                          www.facebook.com/photo.php?fbid=2227162950630042&set=a.106092896070402&type=3&theater
                          • 1zorro-bis Re: Pacz pan, pacz pan..."W obronie obrazu 26.10.18, 07:40
                            "arystokratka" na urlopie......big_grinbig_grinbig_grin
                            Chlopaki maja podobne "oczko" jak i ja....big_grinbig_grinbig_grin
                            www.facebook.com/565983150096942/photos/a.565988676763056/2263342730360967/?type=3&theater
Pełna wersja