Patriotyzm w pigułce

10.11.18, 09:05
Ja, Lech Wałęsa, któremu Polacy, Historia i Opatrzność dały przywilej udziału w wydarzeniach, które zmieniły los naszej Ojczyzny, w setną rocznicę odzyskania Niepodległości chylę czoło przez Założycielami Drugiej Rzeczpospolitej: Józefem Piłsudskim, Romanem Dmowskim, Ignacym Daszyńskim, Ignacym Paderewskim, Wincentym Witosem, Wojciechem Korfantym.
Chylę czoło przed wszystkimi obywatelkami i obywatelami wielu narodowości i wyznań, którzy w czasie wielkiej próby, myśląc „mamy Polskę“, zjednoczyli się dla swojego państwa.
Przez te sto lat musieliśmy trzykrotnie odbudowywać polską państwowość. Przez połowę tych stu lat nie byliśmy państwem wolnym. Doświadczyliśmy też, jak łatwo utracić niepodległość. Wystarczą nieodpowiedzialni politycy w decydującym momencie.

Mojemu pokoleniu dane było znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Robiliśmy to, co należało robić. Wtedy solidarnie znaczyło: „pomóż człowieku, bo sami nie dźwigniemy, za duży ciężar“. Tym, co chcieliśmy dźwignąć była Ojczyzna.
I stanęło przy nas dziesięć milionów ludzi.
„Solidarność“ jest częścią historii powszechnej. Mocna wartościami, wspólnym celem i determinacją. To dzięki etosowi "Solidarności" bez przemocy doprowadziliśmy do odzyskania wolności i zmiany systemu politycznego. Zbudowaliśmy państwo prawa.
Idea bezkrwawej rewolucji podchwycona została w innych krajach i zmieniła porządek świata.
Choć nasza transformacja dokonała się bez ofiar, nie uniknęliśmy błędów. Mimo nadzwyczajnego wysiłku Jacka Kuronia nie wykorzystaliśmy społecznego i solidarnościowego potencjału tworzonego przez nas systemu.
Realizując marzenia wielu pokoleń o wolnej i bezpiecznej Ojczyźnie, wykorzystaliśmy dziejową szansę i wprowadziliśmy Polskę do NATO i Unii Europejskiej. Ludzie formatu Karola Wojtyły Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka, Zbigniewa Brzezińskiego, Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Władysława Bartoszewskiego, i ja także, byliśmy przekonani, że wstąpienie do najsilniejszego paktu wojskowego i najnowocześniejszej wspólnoty międzynarodowej, ostatecznie rozstrzyga o przynależności Polski do cywilizacji Zachodu.
Nie wyobrażaliśmy sobie wtedy, że żądza władzy plus kompleksy potrafią w tak destrukcyjny sposób wykorzystać aspiracje Polaków. Że demokratycznie wybrana władza może dla swoich krótkowzrocznych celów doprowadzić do osamotnienia, osłabienia i rozbrajania Polski. I to w czasie narastających napięć międzynarodowych.
Na wschodzie jest Wschód. Jest i czeka, co zrobimy z naszą wolnością.
Wzmacnianie państwa to budowa instytucji i procedur.
Rok po roku, kadencja po kadencji, pokolenie po pokoleniu.
Wzmacnianie państwa to budowa instytucji i procedur.
Rok po roku, kadencja po kadencji, pokolenie po pokoleniu.
Czekają nas fundamentalne zmiany. Trzeba wysiłku nas wszystkich, żeby dobrze je odczytać.
Razem mamy potencjał, by współtworzyć rozwiązania dla świata.
Naszą wspólnotę rozpoznamy w działaniu.

Lech Wałesa
    • wscieklyuklad BRAWO!!!!!! 10.11.18, 12:07
      natemat.pl/254507,donald-tusk-na-obchodach-100-lecia-w-lodzi?fbclid=IwAR1kAsYMmquGcxpdcUvlIF8zNneqHWDAClBXKLwxoEU_kSUjkNkkFXvS17Y
      • sorel.lina Re: BRAWO!!!!!! 10.11.18, 12:44
        Donald Tusk dziś na forum "Igrzysk Wolności" w Łodzi (fragmenty wystąpienia):

        "Dla mnie ten dzień ma wyjątkowe znaczenie. Dokładnie 40 lat temu, bez jednego dnia, miałem okazję uczestniczyć w nielegalnej manifestacji z okazji Dnia Niepodległości. Zastanawiałem się, czy to, co niemożliwe, może stać się możliwe, tak jak w 1918 r.
        Nikt chyba nie mógł przypuszczać, że wykrwawiony naród może zwyciężyć w wojnie z Rosją bolszewicką, ale także w powstaniu przeciwko Niemcom w ustalaniu nowych granic.
        Po 123 latach zaborów udało się zszyć z trzech niepasujących do siebie kawałków jedno państwo.
        Tymi, którzy wywalczyli nam niepodległość byli: Daszyński, Dmowski, Korfanty, Witos. - Ale tak na prawdę myślimy zawsze o faktycznym ojcu niepodległości, Józefie Piłsudskim.
        Mieliśmy gotowość ponoszenia ofiar. Bez tego dobra dyplomacja i dobre przywództwo nie wystarczyłyby.
        Niemożliwe stało się możliwe, bo Solidarność stała się równie mocną wspólnotą celów generalnych, jak Polacy 100 lat temu.
        Lech Wałęsa był przywódcą wybitnym, stał się ojcem polskiej wolności.
        Polska miała w 1989 r. "szczęście geopolityczne". Musimy pamiętać, że niepodległość równie trudno zdobyć, wywalczyć, jak utrzymać. Lekcja 20-lecia, zakończona tragicznym wrześniem 39' roku jest tego dobitnym przykładem.
        W czasach współczesnych "geopolitycznym fartem", jest obecność Polski w UE i NATO.
        Dynamiczna dziś równowaga, która za chwilę może zamienić się w nierównowagę, dotyczy Chin i Stanów Zjednoczonych. Każde wydarzenie w Pekinie i Waszyngtonie dotyczy pośrednio czy bezpośrednio naszej przyszłości. Administracja USA nie jest przychylna silnej wspólnocie w Europie.
        Kolejne zagrożenie to antyeuropejska retoryka w stolicach europejskich. - Odnoszę czasem wrażenie, że w wielu europejskich stolicach są partie i politycy, którzy czekają na swoją wizytę arcyksięcia Ferdynanda.
        Kto dzisiaj występuje przeciwko zjednoczonej Europie, występuje przeciwko polskiej niepodległości. Chcę dzisiaj powiedzieć, że to od nas zależy, tu w Polsce, czy politycy doprowadzą do rozbicia Unii Europejskiej i do wyprowadzenia Polski z UE. Na naszych oczach dzieje się historia i na naszych oczach może wydarzyć się dramat.
        Za kilka miesięcy wybory do Parlamentu Europejskiego. Niewykluczone, że znajdą się tam w silnej pozycji dwa nurty polityczne: jeden, coraz bardziej brunatny, jednoznacznie antyeuropejski i drugi nurt tych, którzy chcą Unię Europejską zintegrować, jak się da. I w jednym, i w drugim nurcie może dla Polski nie być miejsca.
        W ciągu kilku najbliższych miesięcy napisany zostanie kolejny rozdział. Te zdarzenia będą dotyczyły bezpośrednio naszej niepodległości.
        Dla mnie wspólnotą jest silna Polska w zjednoczonej Europie, jest ład konstytucyjny, są rządy prawa, wolne i niezawisłe sądy, i media.
        Podkreślmy to jeszcze raz: bohaterem, ojcem naszej niepodległości jest Józef Piłsudski, bohaterem i ojcem naszej wolności jest Lech Wałęsa. I basta. Nie zmieni tego faktu, żadna odgórna polityka historyczna.
        Pamiętajcie przez następne miesiące: działanie ma sens. Może czcząc bohaterów naszej niepodległości warto pomyśleć o tym, co będzie wiosną. Jeżeli będzie was dużo, od tego będzie też zależało, czy wolna i niepodległa Polska i Europa, nie będą tylko lekcją historii, ale także lekcją przyszłości.
        Zostawmy ten marsz w spokoju. Liczcie przede wszystkim na siebie. Józef Piłsudski, kiedy pokonywał bolszewików, a więc bronił zachodu, to miał trochę trudniejszą sytuację niż my dzisiaj. Kiedy Lech Wałęsa pokonywał bolszewików w symbolicznym sensie, to miał o wiele trudniejszą sytuację. Skoro oni dali radę pokonać bolszewików, dlaczego wy nie mielibyście pokonać współczesnych bolszewików?
        Bez waszych, naszych, Polaków praw i wolności nie ma niepodległości. Brońcie tych praw i niepodległości, to jest wasze zadanie".
        • sorel.lina Re: BRAWO!!!!!! 10.11.18, 13:08
          Życzenia dla Polski z okazji stulecia odzyskania niepodległości przeczytał Jerzy Stuhr:

          "Droga Polsko Życzę Ci zielonych lasów i czystych rzek Życzę Ci żeby nikt już nigdy nie burzył Twoich mostów i miast Żebyśmy mogli u Ciebie mieszkać bez poświęceń życia i godności Żeby Twoich ludzi zawsze było stać na utrzymanie i na przyjemności Żeby Twoi przedstawiciele godnie reprezentowali Cię za granicą Żeby dobrze się Tobą oddychało Żebyśmy mogli kochać Cię miłością wzajemną i szczęśliwą Żeby na całym świecie pięknie opowiadał o Tobie język polski"

          "Kochana Polsko, życzę Ci byś pozostała krajem pięknym i wyjątkowym w swej naturze. By Twoje lasy żyły pełnią dzikiego życia, by puszcze mogły trwać naturalnym rytmem, by rzeki same wytyczały sobie bieg, a rysie i wilki wciąż zachwycały swoim majestatem. Niech pola rzepaku i słoneczników rozjaśniają twarze mijających je ludzi, kwitnące jabłonie napawają sentymentem, soczyste gruszki jedzone prosto z drzew przywołują wspomnienia, a prawdziwe truskawki nadal zaskakują smakiem obcokrajowców. Nie jesteś tylko zbiorem miast i ludzi. Jesteś konwalią, bzem, jałowcem. Jesteś bocianem, sarną i sikorką. Jesteś bukiem, sosną i świerkiem. Masz tak wiele stron, miejsc i form... życzę Ci, by dla każdej z nich znalazły się oczy, uszy i ręce, które będą Cię doświadczać od nowa. Mam nadzieję, że nigdy nie utracisz wolności bycia sobą i tak silnie, jak dąb, będziesz trwać w swojej niepowtarzalności".
          "Ukochana Polsko, na stulecie Twej Niepodległości, życzę Ci jedności w Narodzie, pokoju w Twych granicach oraz mądrych, odważnych i przyzwoitych polityków. Obyś nigdy nie cierpiała, obyś nigdy nie musiała patrzeć na przelewaną krew swych dzieci, obyś nigdy nie straciła nikogo i niczego. Bądź wolna ukochana Polsko, bądź suwerenna i przytulaj do serca każdego Polaka, bez względu na płeć, wyznanie, seksualność czy wyznawany światopogląd. Ukochana Polsko! Bądź wielka, potężna i wspaniała!"

          "Polsko, życzę Ci kochających Cię i siebie nawzajem obywateli, szanujących siebie nawzajem, którzy będą służyli Tobie i wspólnemu dobru! Życzę Ci mądrych, sprawiedliwych i szanujących prawo rządzących Tobą ludzi, takich, którzy szanują również swoich sąsiadów. Niech hasło 'Bóg, Honor, Ojczyzna' przyświeca wszelkim działaniom, ale ich nie przesłania!"

          "Ukochana Polsko. Bardzo Cię kocham, jesteś moją drugą Matką. Bardzo się niepokoję o Ciebie, jak nigdy dotąd. Życzę Ci następnych 100 lat wolności, aby moje wnuczki równie mocno Cię kochały i nie szukały innej Ojczyzny. Życzę Ci także, a może przede wszystkim, aby wszyscy Polacy zjednoczyli się w imię wolności Twojej i Twoich przyszłych pokoleń. Życzę Ci mądrości narodu i opieki Bożej, by chroniła Cię od wszelkich wrogów i głupoty ludzkiej".

          "Polsko! nie masz 100 lat, jest 10 razy starsza, doświadczenie i wiek zobowiązują. Daj nam mądrość i wyrozumiałość, naucz szacunku do samych siebie, naucz szacunku do innych. Pokaż jak dumnie wywieszać flagę, jak ze zrozumieniem dla innych stać w korkach i prozaicznych kolejkach w sklepie, jak zbędną złość i irytację zamienić w uśmiech. Naucz cieszyć się z sukcesów innych, wypleń chorą zawiść. Pokaż jak mamy się szanować, resztę zrobimy za Ciebie, obiecuję! Wszyscy jesteśmy indywidualistami, naucz nas żyć wspólnie, stwórz siłę, stwórz Naród!".

          "Za Twoją Wolność Polsko było przelane morze krwi. Nigdy więcej. Życzę Polakom mądrości w poszanowaniu bliźniego i tolerancji dla wszystkich, współczucia dla słabszych oraz abyśmy byli jak rodzina, gdzie miłość, a nie nienawiść, będzie naszą cechą narodową. Politykom życzę mądrości w podejmowaniu decyzji, które pomogą im i narodowi polskiemu żyć w poczuciu własnej wartość i dumy, że jesteśmy Polakami. Wszystkiego najlepszego".

          "Kochano Polsko, dziękuję za twoją gościnność! Za te trzy lata, przez które mieszkam tutaj zakochałem się w Tobie. Mam nadzieję, że w przyszłości Polska będzie jednym z najbardziej rozwiniętych i demokratycznych krajów świata, a politycy wreszcie przede wszystkim będą myśleć o kraju, a nie o sobie, Ukraina i Polska będą najlepszymi przyjaciółmi, a na świecie zaś będzie pokój jak tego chciał św. Jan Paweł II. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia niepodległości! Niech żyje Polska!".

          "Życzę Ci Polsko przywódców, którzy będą rozumieć świat takim, jaki jest, a nie takim jaki sobie uroili. Żebyś mogła być zawsze domem dla wszystkich - bez wyjątku - dla tych, którzy mają różny kolor skóry, rożnych Bogów kochają, albo nie kochają żadnego, dla dziewczyn kochających chłopaków, ale również dla chłopaków kochających chłopaków i dziewczyn kochających dziewczyny. Nigdy nie pozwól, żeby ktoś dzielił Twoje dzieci na dobre i te drugie - one są różne, bo przecież wszyscy się różnimy, ale pamiętaj, że wszystkie są Twoje, a mądrość wielkich polega na tolerancji i zrozumieniu drugiego człowieka. Mądra Matka jednakowo kocha swoje dzieci i tego Ci Polsko życzę".



      • 1agfa Re: BRAWO!!!!!! 10.11.18, 12:44
        Tak jest, brawo i największe uznanie.
        Za rozumienie współczesnego świata, jego zagrożeń i perspektywy. Umiejętność przekazania. Oraz za zachętę do trwania...i przezwyciężania skarlałej podłoty.

        wscieklyuklad napisał:

        natemat.pl/254507,donald-tusk-na-obchodach-100-lecia-w-lodzi?fbclid=IwAR1kAsYMmquGcxpdcUvlIF8zNneqHWDAClBXKLwxoEU_kSUjkNkkFXvS17Y
    • 1agfa Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 13:35
      Odnoszę wrażenie, że serce prawdziwego Stulecia odzyskania Niepodległości, Święta Niepodległości, pełne refleksji i wniosków, bije dzisiaj w Łodzi.
      • ulisses-achaj Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 13:39
        Masz po stokroć rację, Agfo! smile Jestem z tego dumny, bo mam w tym własny udział, mikroskopijny, ale jednak smile
        • 1agfa Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 13:45
          Cieszę się z Tobą, z Wami, gratuluję bo jest wielki powód do gratulacji i dumy!
          Oto prawdziwe, mądrze zorganizowane Święto Odzyskania Niepodległości! STULECIE.
          : )
          ulisses-achaj napisał:

          > Masz po stokroć rację, Agfo! smile Jestem z tego dumny, bo mam w tym własny udzia
          > ł, mikroskopijny, ale jednak smile
      • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 14:48
        1agfa napisał:

        > Odnoszę wrażenie, że serce prawdziwego Stulecia odzyskania Niepodległości, Świę
        > ta Niepodległości, pełne refleksji i wniosków, bije dzisiaj w Łodzi.

        Łódź, Warszawa - wspólna sprawa, Agfo! Polska sprawa. smile
        • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 19:25
          Bohaterowie naszej wolności smile

          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/45748896_523605718155472_8492026040779014144_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=39c888ef243b046c25a6c72be31882ae&oe=5C86FC30
          • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 20:00
            Tymczasem rządzący dogadali się z takimi "prawdziwymi patriotami"! Tfu!

            http://i64.tinypic.com/15wncpd.jpg

            http://i67.tinypic.com/177ep2.jpg
            • wscieklyuklad Re: Patriotyzm w pigułce 11.11.18, 09:39
              Skoro mowa o symbolice i ukochaniu trupiej czaszki przez współczesnych faszystowskich bezmuzgofcuf to warto przypomnieć jakźe szczytne osiągnięcia idoli.

              W początkowym okresie II wojny światowej wojska niemieckie kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa, pozostawiając w pokonanym polu armie swoich przeciwników. Rycerskość żołnierzy niemieckich, tak szumnie przedstawiana przez hitlerowską propagandę rzadko jednak szła z prawdziwym obrazem Wehrmachtu i Waffen SS. Dowodem na to są liczne zbrodnie wojenne dokonywane na bezbronnych cywilach czy wziętych do niewoli jeńcach. Podczas kampanii francuskiej szczególnie „wyróżnili” się żołnierze Dywizji SS „Totenkopf”, którzy z zimną krwią rozstrzelali Brytyjczyków w miasteczku Le Paradis.

              Walki na Zachodzie esesmani „Totenkopf” (d-ca. SS-Gruppenführer Theodor Eicke )rozpoczęli w rezerwie Grupy Armii „A”. Dopiero tydzień po rozpoczęciu walk, 17 maja dywizja otrzymała rozkaz dołączenia do XV Korpusu Zmotoryzowanego dowodzonego przez generała Hermanna Hotha. Zarówno Eicke jak i jego podwładni byli pełni zapału i pragnęli jak najszybciej udowodnić swoją wartość bojową. Po spokojnym przejściu przez terytorium Holandii i Belgii „Totenkopf” wzięła udział w walkach z żołnierzami francuskimi i Brytyjczykami pod Cambrais, Artois i Arras. Szczególnie pod tą ostatnią miejscowością esesmani toczyli ciężkie walki, opierając się brytyjskiemu kontraatakowi.

              Następnie została oddana pod dowództwo generała Ericha Hoepnera z XVI Korpusu Zmotoryzowanego. Eicke otrzymał zadanie sforsowanie Kanału Le Bassee, aby uniemożliwić odwrót cofającym się w tym rejonie oddziałom należącym do Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego. Pomimo ciężkich strat, dywizja zdobyła przyczółek, który jednak musiała opuścić na rozkaz Hitlera, wstrzymujący wszelkie ataki na wycofujących się Aliantów. Jednak po kilku dniach żołnierze Eickego otrzymali zadanie ponownego przebicia się przez kanał i ataku na pozycje brytyjskie. Ciężkie straty jakie poniosły pułki dywizji spowodowane były ogromną determinacją obrońców, którzy ochraniali drogę prowadzącą do Dunkierki.

              27 maja 1940 r., atakujący w kierunku na Le Cornet Malo i Le Paradis żołnierze „Totenkopf” natknęli się na Brytyjczyków z 8. Pułku Lancashire Fusiliers, 2. Batalionu Pułku Royal Norfolk i 1. Batalionu Pułku Royal Scots. Po zaciętych starciach, w których obie strony poniosły duże straty, po południu pozostali przy życiu żołnierze z Royal Norfolk broniący rejonu Le Paradis wywiesili białą flagę. Esesmani z 4. kompanii 1. Batalionu 2. Pułku Piechoty „Totenkopf”, którą dowodził SS-Obersturmführer Fritz Knochlein wyprowadzili 99 Brytyjczyków na plac przed jedną ze stodół. Czekały tam już na nich dwa ckm-y, których obsługa na znak dany przez swojego dowódcę otworzyły ogień do bezbronnych jeńców. Niemcy kontynuowali ostrzał trupów, a tych którzy dawali jeszcze oznaki życia dobijali bagnetami. Masakrę przeżyło dwóch Brytyjczyków: Edward Pooley i William O’Callaghan, którzy zdołali wydostać się spod sterty ciał swoich towarzyszy i ukryć się w pobliskim chlewie. Niedługo potem zostali wzięci do niewoli przez szpicę 251. Dywizji Piechoty.

              Niedługo po masakrze na ciała pomordowanych natknęli się m.in. Gunther d’Alquen, korespondent wojenny oraz major Friedkerr von Riedner, którzy złożyli obszerne raporty dotyczące odnalezionych zwłok. Pogłoski o dokonanej zbrodni dotarły do generała Erich Hoepner, który nie darzył Eickego sympatią i najchętniej zdymisjonowałby dowódcę „Totenkopf” z zajmowanego stanowiska. Jednak swoich wpływów użył Heinrich Himmler i ani Eicke, ani Knochlein nie odpowiedzieli przed niemieckim sądem polowym za masakrę w Le Paradis.

              Ciała pomordowanych żołnierzy Pułku Royal Norfolk zostały w 1942 r. ekshumowane przez Francuzów i pochowane na cmentarzu w Le Paradis. Udało się ustalić nazwiska jedynie 50-ciu Brytyjczyków. Pozostałych 47-em ofiar pozostało anonimowych. Zarówno Pooley jak i O’Callaghan przeżyli wojnę i dzięki ich zeznaniom po zakończeniu walk możliwe było postawienie przed sądem Fritza Knochleina. Mimo prób, które podejmowali obrońcy oskarżonego, sąd nie dał wiary jego tłumaczeniom – były esesman twierdził, że brytyjscy żołnierze w Le Paradis używali zakazanej amunicji dum-dum oraz wywieszali białą flagę, a podchodzący Niemcy byli następnie podstępnie ostrzeliwani. Fritz Knochlein został skazany przez brytyjski sąd w Hamburgu na karę śmierci i stracony w 1949 r.
              • wscieklyuklad Re: Patriotyzm w pigułce 11.11.18, 09:50
                Trzeba też dodać, iż ta właśnie formacja wojskowa mordowała mieszkańców powstańczej Warszawy.
                Jakimi trzeba być bezmuzgimi pisonimi skurwysynami, żeby tolerować udział tego bydła w Marszu Niepodległości.
          • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 20:14
            1agfa napisał:

            > Odnoszę wrażenie, że serce prawdziwego Stulecia odzyskania Niepodległości,
            > Święta Niepodległości, pełne refleksji i wniosków, bije dzisiaj w Łodzi.


            My łodzianie tak mamy. smile

            Fragment wywiadu: O Hance, co się PiS-u nie bała ( Skwer wolności )

            http://i67.tinypic.com/11rvcxg.jpg


            • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 20:42
              Prezes dziś całkiem odleciał! shock
              Pomnik, pomniki, dużo pomników, muzeum... a potem co? Mauzoleum?

              http://i67.tinypic.com/260ybgn.jpg
              • 1agfa Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 20:57
                Najpierw pomnik.
                Jak powiedział duda: największego po Piłsudskim, pewnie dlatego pomnik większy, żeby myśl w brązie utrwalić.
                Potem Marsz Niepodległości plus przyjaciele, podziwiaj świecie.
                Muzeum. A mauzoleum? Nie zaszkodzi. Może się przydać. I dalsze pomniki, ulice, place. Jest rozmach? Jest.

                https://pbs.twimg.com/media/DrfLNZAX0AArgJ9.jpg

                sorel.lina napisała:

                > Prezes dziś całkiem odleciał! shock
                > Pomnik, pomniki, dużo pomników, muzeum... a potem co? Mauzoleum?

                >
                > http://i67.tinypic.com/260ybgn.jpg
                • sorel.lina Re: Patriotyzm w pigułce 10.11.18, 21:14
                  1agfa napisał:

                  > Najpierw pomnik.
                  > Jak powiedział duda: największego po Piłsudskim, pewnie dlatego pomnik większy,
                  > żeby myśl w brązie utrwalić.
                  > Potem Marsz Niepodległości plus przyjaciele, podziwiaj świecie.
                  > Muzeum. A mauzoleum? Nie zaszkodzi. Może się przydać. I dalsze pomniki, ulice,
                  > place. Jest rozmach? Jest.


                  Ulice, place, szkoły imienia, grób na Wawelu, tablice pamiątkowe, pomniki, muzeum, mauzoleum - to wszystko i tak za mało, żeby uczcić tę wielkość! smile
                  • ulisses-achaj Re: Patriotyzm w pigułce 11.11.18, 00:00
                    Mam pomysł! Wystawmy L. Kaczyńskiemu pomnik-muzeum-mauzoleum w postaci PIRAMIDY. Większej niż ta w Gizie. A co? Stać nas! Kaczyński Jarosławie, oddaję ci ten pomysł całkiem za darmo. smile smile smile Swoja drogą to skandal że ani ty ani żaden z twoich akolitów na to nie wpadł. Hańba! smile
                    Biedny głupek, sierota nie tylko po bracie ale i rozumie. Jego upadkowi będę sie przyglądał ze szczególna uwagą, radością i satysfakcją. A nadejdzie on szybciej niż się ten guru dla ubogich duchem spodziewa.
                    • 1agfa Re: Patriotyzm w pigułce 11.11.18, 01:01
                      http://www.gify.net/data/media/678/golab-ruchomy-obrazek-0035.gif

                      Przypomniała mi się, może gdzieś-kiedyś przeczytana (skojarzenie) ballada Kaczmarskiego o pomnikach. O losie ich nieszczęsnym, przez okrutny czas sprawianym. O! Losie! ; )
                      Piramidę popieram Ulissesie, pomysł przedni. Ale! wyłącznie wtedy, gdy byłaby poza Warszawą, raczej gdzieś w odeskich pradawnych pieleszach. Nie wskazujesz docelowej lokalizacji. Gdyby miała być na Placu Piłsudskiego, to protestuję; uważam że już wystarczająco jest zachwaszczony. Poza tym, i przede wszystkim, nie zmieściłaby się w odpowiednim rozmiarze, godnym wspomnianej wielkości.
                      Krakowiacy mieli rozumny pomysł z Kopcem. Piękny obiekt, solidny, miary sporej - ten nowy, lub piramida, powinien być rzecz jasna o wiele większy : )
                      I komory niczym w piramidzie sprawić, muzealne (nie znam ilości obiektów naukowych, ale musi być znaczna, skoro wspomina się o muzeum!).

                      (Jak znam życie, to akolici podchwycą pomysł, Świebodzin przykładem).

                      Na razie poprzestańmy na ptakach, jak doskonale Państwo wiedzą - moich ulubieńcach. Niech tworzą aureolę.
                      • dunajec1 Re: Patriotyzm w pigułce 11.11.18, 05:14
                        Piramida sie zle kojarzy, ale jakis kopiec moze? Maja inni swoje kopce czemu ten co "zajebal" ksiezyc miec nie moze? I moze nazwac od razu "braci" ?
Pełna wersja