"Wielka Wojna Białych Ludzi",

11.11.18, 02:37
czyli I Wojna Światowa i jej straszliwe skutki. UWAGA! Radzę wrażliwym osobom, aby nie otwierały linku. Natomiast powinni link otworzyć przechodzący obok, jeśli sympatyzują z siłowymi rozwiązaniami, ubolewają że w Polsce były obrady tzw. "okrągłego stołu" - porozumienie, zatem obyło się bez rozlewu krwi, bez siłowych rozwiązań. Są tacy, niestety, "wojownicy" bez wyobraźni. Mogą pod linkiem zobaczyć, że wszelka wojna, to nie jest radosne hurra-patataj, lub (oglądane z niezdrową wesołością) rekonstrukcje - zabawa.
Że okaleczenie i kalectwo może także ich spotkać, nie tylko przeciwnika.
W Paryżu wspominany jest dzisiaj koniec tej wojny, okupionej nie tylko ogromną ilością ofiar z życia, ale jeszcze większą liczbą ofiar cierpiących z przyczyny odniesionych ran. Ich skuteczne wyleczenie, lub raczej zamaskowanie oszpeceń uniemożliwiających w miarę normalne funkcjonowanie, w tamtej epoce było niemożliwe.
Sądzę, że równie niemożliwe jest nadal, pomimo rozwoju medycyny.
Liczby są uderzające, powinny trafić do wyobraźni, pokazać czym jest potworność wojny, każdej wojny i jej skutki, nawet tępakom.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,24149816,przerazajace-twarze-wojny-zaplacili-wielka-cene-a-potem-odeszli.html#s=BoxOpImg1
Pełna wersja