sorel.lina
19.11.18, 11:11
Z nagrania rozmowy M. Chrzanowskiego (MC) z L. Czarneckim (LC):
MC:
(...) przed chwilą dostałem bo to jest pismo które BFG wysłało do
Ministerstwa Finansów na Komitet Stabilności Finansowej (organ nadzoru
makroostrożnościowego w skład, którego wchodzą przedstawiciele MF, NBP, KNF i
BFG) w przyszłym tygodniu na spotkanie poświęcone sytuacji ekonomiczno-finansowej Getin Noble Banku...
tak yyy ja mogę Pana o dyskrecję prosić?
LC:„Yhy”
MC:
Między nami no to Zdzisław ma swój plan który, który wygląda w ten sposób że
on uważa że Getin powinien upaść za złotówkę zostać przejęty przez jeden z tych
dużych banków i on chciałby dokapitalizować to kwotą dwóch miliardów złotych
czyli już ten bank który to przejmie i to jest jego wizja rozwiązania sprawy i nas
atakuje za każdą decyzję którą podejmujemy pozytywną w stosunku do banku , u
Prezydenta, u Premiera, no ja zrobię wszystko żeby doprowadzić też do tego do
wyjaśnienia tej sytuacji bo to nie jest postawa jak Pan widzi szczególnie zdrowa
tak?No nie jest. My oceniamy bank jako bank ....
LC:To jest sprzeczne z prawem
MC: Jest sprzeczne z prawem ale rozmawiamy przy pełnej dyskrecji, tak?
LC: Tak mi się wydaje
MC: No jest... rozmawiałem z osobami które są nad nim i one nie mają takich
pomysłów. Nie wiem o co jemu chodzi on ma jakiś konflikt z Pruskim (Jerzy Pruski
obecnie p.o. prezesa Idea Banku, w przeszłości był m.in. prezesem BFG, członkiem
KNF-red.) , rozmawiałem z Pruskim też Pan o tym wie próbowaliśmy to wyjaśnić.
Ja chciałbym przekonać Prezydenta do tego żeby go po prostu zdjął nam z komisji
tego człowieka a docelowo to już żebyśmy mogli go jako osobę niebezpieczną zdjąć
też z tego urzędu w którym jest bo no to jest działanie które generalnie mówiąc
niczemu nikomu nie służy tak. (...)
w parlamencie jest ustawa której celem jest ograniczenie mojej możliwości do
zaakceptowania (nz słowo) planu ochrony kapitału
(...)
MC:Natomiast jest możliwy taki scenariusz, że wejdzie to rozwiązanie. Dla państwa to
jest około 20% portfela, tak. To są franki u was to jest około 10
LC: Trzydzieści milionów w pierwszym roku.
MC: Trzydzieści milionów
LC: W drugim roku mniej więcej 100
-
150
MC: 10 % mniej pewnie
LC: Proszę?
MC: 10 % mniej powinno być
LC: No nie, będzie więcej no, bo my użyjemy natychmiast tych franków na
przewalutowanie
MC: No, ale nie wiadomo po jakim kursie i co się zadzieje na rynku walutowym
LC: Myśmy lekcje odrobili że tak powiem
MC: Robiliście swoje badania?
LC: Mniej więcej jakieś 160 milionów w drugim roku.Trzeci rok, że tak powiem to już
mnie o tyle nie interesuje, bo jak już dotrwam w zasadzie i drugi rok nie powinien
mnie interesować, bo jak przetrwam pierwszy rok to i przetrwam drugi
LC: Ale w pierwszych dwóch latach to jest 360 milionów
(..)
LC: Wie pan tak pana słucham i z ust pana Sokala się pojawiały takie uwagi, że my
jesteśmy jakąś zorganizowaną grupą przestępczą
MC: Yhy
LC: Zresztą to nie raz, nie dwa powtarzał na spotkaniach już z samym zarządem BFG
i tam taka ogromna nieufność w stosunku do tego co my robimy po prostu
zastanawiam się, że tak powiem jaki jest cel działań drugiej strony bo jeżeli celem jest
przejęcie tego banku za złotówkę i przekazanie go czy też znacjonalizowanie to
nazywam rzecz po imieniu to jest po prostu kradzież
MC: Tak, ale to ja zakładam że to jest...
LC: I to kradzież powiedzmy systemowa, z systemu po prostu coś
nieprawdopodobnego
(...)
MC: Jeśli pan czyta prasę, bo tworzymy dwa obozy. Jeden to jest obóz skupiony,
powiedzmy, to wokół NBPu i ostatnio minister Nowak mnie wezwał i powiedział, że
będą mnie cieli jak kiełbasę, salami, po kawałku. I w ramach ochrony kapitału i planu
naprawy to uprawnienie do ich zatwierdzania to jest pierwszy element tej strategii,
tak? Straszą nas, że odetną nam rynek kapitałowy. No ja mam kadencję, która się
kończy za trzy i pół roku, tak? No i zakładam, że w momencie kiedy uzyskamy jakiś
kompromis z premierem Morawieckim, a do tego dążę, to są plany PPK z jeszcze
nieszczęsne, gdzie napisaliśmy co myślimy. (...) Zastanawiałem się w tej chwili nad tym kto będzie następnym prezesem Europejskiego Banku Centralnego i jest taka walka między Panią Lagarde (Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego –red.) a Panem Weidmannem (Jens Weidmann, prezes banku centralnego Niemiec –red.). I tego typu spotkania służą właśnie wypracowaniem kompromisu.
LC: To mądra kobieta
MC: Słucham?
LC: Mądra kobieta
MC: Wie pan, nie chciałbym żeby pan tak mówił przy prezesie
LC: Okej
MC: On ideologicznie jej nie lubi
(...)
MC: Wie pan, nie wiadomo, co czas przyniesie, nie wiadomo co się stanie w 2019
roku.
LC: Mhm
MC: Kto będzie decydował o tym jak duży jest podatek bankowy. Ja sądzę, że
cokolwiek by się stało...
LC: Moje doświadczenie uczy, że jak politycy wprowadzili jakiś podatek to...
MC: Tak samo z PPK i wszystkim to wszystko zostanie.
LC: Oczywiście, że zostanie.
MC: Znacjonalizuje, ale, ale
LC: Parę miliardów w budżecie, jest tyle świetnych pomysłów na ich wydanie.
MC: Tak, 4 miliardy piechotą nie chodzi.
LC: Banki, okazuje się, że 40 miliardów akcji kredytowej to już tam, politycy nie
myślą tymi kategoriami.
(...)
MC: No mam nadzieje, że to jest (niezn, słowo) tak więc jak mówię rozmawiam z
panem szczerze
LC: Dziękuję bardzo, bardzo to doceniam.
MC: I też widzę, gdzieś są jakieś synergie. Bank można popchnąć. Mam do pana pytanie :
Czy nie widzi pan jakiegoś, jakieś potrzeby zwiększenia swoich zasobów jeżeli chodzi o, o prawników.
LC W samym banku czy na zewnątrz banku?
MC: Jeżeli chodzi o cały ten proceder
restrukturyzacyjny, który (niezn, słowo)
LC: Nie wiem. Jeżeli ktoś jest dobry to zawsze się przyda
MC Tak, tak myślałem. Wie pan, mogę panu kogoś polecić. Wydaje mi się, że to
byłoby z korzyścią i dla urzędu i dla całej instytucji. Znaczy kogoś kto, by
powiedzmy no, no nie wiem jaki ma pan system wynagrodzenia w banku, ale wydaje
mi się, że jeżeli by pan to powiązał to z wynikiem banku, tak. No to by też w jakiś
sposób gwarantowało, że ten prawnik będzie bardziej zaangażowany.
LC: Mhm
MC: Tak. W tym horyzoncie najwyższych kilku lat no to byłoby, tak jak pan uważa,
tak, może rozwiązanie, na którym bank mógłby, że tak powiem oprzeć, wsparłaby
ta osoba państwa w tym procesie restrukturyzacji.
LC: Absolutnie, bardzo chętnie się spotkam.
MC: Dam panu wizytówkę.
LC: Mhm
MC: Ma kancelarię w różnych procesach restrukturyzacji
LC: Okej skontaktuję się
MC: On byłby na pewno wdzięczny i tak jak mówię on mógłby się zająć jedną sprawą od początku do końca, innych spraw że tak powiem nie brać w tym czasie, w pełni byłby, że tak powiem zaangażowany w sprawę.
Wiem że ten proces restrukturyzacji jest procesem powiedzmy to skomplikowanym, tak. Nie wiadomo jak za kilka lat będzie wyglądała sytuacja w banku, tak. No bo są pewnego rodzaju ryzyka więc ja tak np. u siebie ludzi wynagradzałem w firmie, że też wynagradzałem ich zadaniowo, znaczy, za realizację zadania.
LC: Mhm
MC: wiem, że pan też miał taki system,prawda, dosyć innowacyjny jeżeli chodzi o menadżerski.
LC: Uczciwie powiem z perspektywy, nie jestem z niego specjalnie dumny (...)
MC: No okej. Wracając jeszcze tutaj. Wie Pan zna pan całą sprawę. Ja widzę to, jakiś
horyzont, prawda?
LC: Mhm. I dlatego tego pana na trzy lata zatrudnić?
MC: No na przykład, tak.
LC: MhM
MC: I to jest długi horyzont czasowy, tak, w którym wszystko będzie wiadomo
LC Mhm
MC: (...). I zależy jemu, panu, na wyniku, prawda, na koniec tego okresu i wydaje mi się, że
jeżelibyśmy to jakoś chcieli