wscieklyuklad
20.11.18, 16:00
czyli nowy wątek o pisonach
Prokurator darowała gangsterowi gwałty. Teraz chce poznać dane naszych informatorów
Poznańska prokurator Agnieszka Nowicka, która gangsterowi "Ramzesowi" darowała sprawę dwóch gwałtów, chce poznać dane moich informatorów. - To skandaliczny zamach na tajemnicę dziennikarską, który wymaga głośnego i mocnego sprzeciwu - mówi prawnik "Wyborczej".
W lipcu tego roku opisałem w „Dużym Formacie” układ poznańskiej prokuratury z Pawłem P. „Ramzesem”, który był podejrzany o zgwałcenie dwóch kobiet. Postawiono mu za to zarzuty, po czym śledztwo niespodziewanie umorzono. „Ramzes” był już wtedy tzw. małym świadkiem koronnym. Poszedł na współpracę, obciążając zeznaniami przestępców z gangu Marka F. „Westerna”.
„Ramzes” przyznał, że kłamał
Prowadząca to śledztwo prokurator Agnieszka Nowicka została doceniona przez przełożonych i awansowała do prokuratury okręgowej. Ta sama prokurator umorzyła „Ramzesowi” sprawy gwałtów, choć wcześniej osobiście stawiała mu za to zarzuty.
„Ramzes”, co opisaliśmy, przyznał jednak, że w swoich zeznaniach kłamał, bo grożono mu, że pójdzie siedzieć za gwałty. Zareagowała Prokuratura Krajowa: od czterech miesięcy analizuje akta umorzonej sprawy gwałtów.
Jeden z gangsterów obciążonych przez „Ramzesa” chce, by nasz reportaż był dowodem w jego sprawie. Prokurator Agnieszka Nowicka wniosła do sądu, by taki dowód oddalić, bo „ustalenia przedstawione w artykule »Gazety Wyborczej« mają charakter jedynie informacyjny i trudno określić, jakie było źródło informacji, aczkolwiek mijają się one z zasadami prawa prasowego i ustaleniami organów ścigania”.