"My tu stanowimy prawo!"

20.11.18, 19:25
Woda sodowa, mylne przekonanie o wszechmocy, albo poparcie najważniejszego z najważniejszych źródlanego biznesmena?!

katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,24190747,barbara-dziuk-poslanka-pis-do-komisji-wyborczej-to-my.html
Interwencja, bo do Rady Gminy w Zbrosławicach nie dostał się żaden kandydat z Pis!
Nie wkleję zdjęcia, każda/każdy z Państwa może to zrobić samodzielnie, otwierając link.
Na własne ryzyko.
Interwencja nieudana, prawo i sprawiedliwość w tym przypadku rzeczywiste, a nie zawarte w żartobliwej nazwie.
Mała miejscowość, pilnuje porządku! BRAWO!

gwarek.com.pl/gwarek/artykul/barbara-dziuk-prawo-to-ja
    • sorel.lina Re: "My tu stanowimy prawo!" 20.11.18, 19:55
      Arogancja waadzy rośnie. Przypomnieć warto: pycha kroczy przed upadkiem.

      P.S. Zaryzykowałam i otworzyłam: demon(ica). smile
    • 1agfa Re: "My tu stanowimy prawo!" 21.11.18, 19:40
      Lekcja poglądowa o wolnych mediach w demokracji, udzielona przez Islandię : )
      Wbrew przeświadczeniu jak w tytule wątku.

      wiadomosci.wp.pl/islandia-w-szoku-po-liscie-polskiego-ambasadora-nie-spodobal-mu-sie-artykul-o-marszu-niepodleglosci-6319323277871233a
      "...Gerard Pokruszyński zażądał od islandzkiego dziennika "Stundin" przeprosin za artykuł o Marszu Niepodległości w Warszawie. Miał on "produkować nieprawdziwe informacje" na temat Polski. O interwencję zaapelował do prezydenta, premiera, parlamentu oraz szefa MSZ Islandii. Bez skutku.
      (...)
      Redakcja "Sundin" opublikowała list ambasadora, ale oświadczyła, że stoi po stronie swojego dziennikarza i nie zamierza za nic przepraszać. Podobnie premier Katrin Jakobsdottir, która podkreśliła tylko, że w Islandii prasa jest wolna, a jeśli ktoś czuje się poszkodowany przez dziennikarza lub redakcję, powinien wyjaśniać to na drodze sądowej. Na list polskiego ambasadora nie zamierza również odpowiadać minister spraw zagranicznych Islandii. ..."

      (pogrubienia moje)
Pełna wersja