1zorro-bis 22.11.18, 11:04 ....mowi kurdupel do Walesy dzisiaj w Sadzie.... Temu kurduplowi to z tej choroby kolana juz sie wszystko w jego kaczej lepetynie pomieszalo! polityczek.pl/uncategorised/9386-gdansk-kaczynski-do-walesy-w-sadzie-po-co-ja-pana-zrobilem-prezydentem?fbclid=IwAR07av8FATJZGnUx4jEfbpr-gCYlojQP7X0ZMyp6QO54bdTdFRpDwsNybPo Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
1agfa Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 22.11.18, 13:49 Jak to po co? Żeby rządzić tak jak teraz, z tylnego siedzenia, bez żadnej przy tym odpowiedzialności! A że się nie udało, że Wałęsa nie pozwolił sobą sterować, stąd późniejsze awantury, protesty, palenie kukły Wałęsy na Placu Zamkowym. Wrogość trwa do dzisiaj, bo na wiele lat ruch Wałęsy zahamował "karierę polityczną" dwóch osób. Słowami o "robieniu prezydentem" JK przyznał, że promował Wałęsę (miał przecież partię PC zatem i mozliwości) wbrew kandydaturze Mazowieckiego - co stało się z wielką szkodą dla Polski. Z całym szacunkiem dla Lecha, symbolu Solidarności, ale Mazowiecki byłby lepszy jako prezydent Polski. Kiedy już groziło że człowiek znikąd, absolutnie nieznany, niejaki Stan Tymiński może zostać prezydentem (druga tura), głosowało się na Wałęsę. 1zorro-bis napisał: > ....mowi kurdupel do Walesy dzisiaj w Sadzie.... > Temu kurduplowi to z tej choroby kolana juz sie wszystko w jego kaczej lepetyni > e pomieszalo! polityczek.pl/uncategorised/9386-gdansk-kaczynski-do-walesy-w-sadzie-po-co-ja-pana-zrobilem-prezydentem?fbclid=IwAR07av8FATJZGnUx4jEfbpr-gCYlojQP7X0ZMyp6QO54bdTdFRpDwsNybPo Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 22.11.18, 15:16 No, po prostu przepona się trzęsie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 22.11.18, 16:22 Jeszcze się ten gnój nauczy jej na pamięć. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 22.11.18, 16:24 No niby racja, ale to zbafca wychynęło zza chmur w każdym lokalu wyborczym i wypowiadało ten jest syn mój miły, jego wybierta! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 22.11.18, 19:09 www.facebook.com/195899817862409/videos/260270534618456/ Odpowiedz Link
1agfa Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 13:48 Nie przeszkadzały wtedy jakieś (wydumane) pogłoski, plotki związane z Wałęsą, nic go nie raziło, nie odpychało, nie wstrzymywało : D Pachniała kariera przy prezydencie, a szczególnie pachniała kariera wszechwładnej szarej eminencji. Hipokryzja do n potęgi. Dopiero teraz udało się, po wielu latach. wscieklyuklad napisał: > > No niby racja, ale to zbafca wychynęło zza chmur w każdym lokalu wyborczym i wy > powiadało ten jest syn mój miły, jego wybierta! : D Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 14:08 Na marynarce to co pozostałe temuż z muzgu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 16:14 Im więcej memów tego świra, tym lepiej. rokita wołało kiedyś Niemce mnie biją ( na pokładzie samolotu ) a to debilę kwiliło na korytarzu sądu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 16:55 "Panie Jarku" mówiło się do kaczyńskiego 40 lat temu, zanim podpisał lojalkę. Teraz reaguje na "TW Balbina" z netu ( zmieniłem pierwszą literę nazwiska na małą) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 18:22 DOKLADNIE!!! wscieklyuklad napisał: > "Panie Jarku" mówiło się do kaczyńskiego 40 lat temu, zanim podpisał lojalkę. > Teraz reaguje na "TW Balbina" > > z netu ( zmieniłem pierwszą literę nazwiska na małą) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 18:40 GRATULACJE dla tego Pana! Marcin Zegadło Abonnieren 7 Std. Nie bez zażenowania obejrzałem wczoraj potyczkę Wałęsy z Jarosławem Kaczyńskim przed drzwiami sali sądowej. To, że Wałęsa „różne rzeczy mówi”, to jasne. To, że są to często rzeczy puszczone w eter, ot tak, na „przyjechali kowboje”, to jeszcze inna sprawa, to że dużo biedy czasem z tego wynika, to jeszcze coś innego. Osobiście w całym tym przejmującym przedstawieniu zainteresowała mnie bardziej postawa Jarosława Kaczyńskiego. Pominę niepokojącą czerń jego źrenic, pominę to co kryć może się na ich dnie, pominę uwagi dotyczące skojarzeń ze wzrokiem szaleńców, zostawię to na rzecz uwag dotyczących tego, co Jarosław Kaczyński powiedział. A w zasadzie jak się zachował. Pominę również, co powiedział pod adresem Lecha Wałęsy, ponieważ było to do przewidzenia i fakt, że potraktował byłego prezydenta RP tak, jak inteligent z pretensjami traktuje pracownika fizycznego, mając nad nim przewagę wykształcenia i obawiam się, że niestety inteligencji – może oburzać osoby bardziej wrażliwe społecznie, nie dziwi jednak wobec powszechnej praktyki. Zastanawia mnie natomiast oburzenie Jarosława Kaczyńskiego w związku z faktem, że jedna z osób obecnych przed salą sądową zwróciła się do niego używając formy: „panie Jarku”. Jarosław Kaczyński zauważył wtedy, z właściwą sobie opryskliwością, że „panem Jarkiem, to on był czterdzieści lat temu”. Następnie zwrócił się do policjantów strzegących porządku, prosząc ich o interwencję w tej sprawie, ponieważ jak się wyraził „dzieją się tutaj rzeczy, które nie powinny mieć miejsca”. Pracowałem kiedyś z człowiekiem, który wymagał ode mnie abym zwracał się do niego „per Panie Prezesie”, nie dopuszczał żadnej innej formy. Próbując to zrozumieć scedowałem ów fakt na młody wiek tej osoby, oraz na to, że być może nowa funkcja szczególnie mu imponowała. Co nie zmienia faktu, że w duchu uznałem to, za żenującą bucerkę. Tymczasem oburzenie Kaczyńskiego na „Pana Jarka” zdaje się zdradzać jego sposób myślenia o sobie. Otóż „pan Jarek” zdaje się uwierzył, że rzeczywiście jest demiurgiem, siłą sprawczą i wolą narodu, że jest Suwerenem wcielonym w nikczemną posturę starzejącego się inteligenta z Żoliborza, który w skutek zrządzenia Opatrzności bądź Bożego Planu, otrzymał jakieś niezwykle ważne zadanie, w opinii „pana Jarka” polegające na „zbawieniu Polski” wmyśl popularnego, po prawej stronie sceny politycznej, ulicznego zaśpiewu: „Jarosław Polskę zbaw!”. Zatem po czterdziestu latach pozostawania bez konkretnej pracy, poza tak zwanym „życiem”, po czterdziestu latach bycia od życia oderwanym jak mały Władzio, którym opiekuje się rzesza ciotek, po czterdziestu latach braku kontaktu z polską codziennością (zakupy w spożywczaku, marna pensja, groźba utraty pracy i takie tam drobiażdżki z życia Polaka), po tych wszystkich latach „pan Jarosław” jest teraz, no właśnie. Kim jest „pan Jarosław”? Ponieważ z tego co wiem, jest Prezesem partii rządzącej, jest szeregowym posłem w polskim Sejmie, bezdzietnym, starzejącym się kawalerem, którego starość potraktowała bardziej surowo niż na przykład Jana Nowickiego, czy Seana Connery’ego. A mówiąc poważnie, co takiego musiało się wydarzyć w głowie tego faceta, że przestał być „panem Jarkiem”. Znam jednego „pana Jarka”. Często spotykam go pod osiedlowym sklepem. Sączy browar i pali. Jest dosyć miły. Zawsze zamieniamy kilka słów. Ja do niego „panie Jarku”, a on do mnie „panie Marcinku”. Kiedyś był kierowcą w Zaopatrzeniu. Zna życie. Użerał się z nim przez lata. W stanie wojennym internowali go bo coś znaczył w Solidarności. No, właśnie panie Prezesie Kaczyński, proszę sobie wyobrazić, że tego „pana Jarka” wtedy w grudniu zabrali. Podobnie jak zabrali Wałęsę, którym pan tak gardzi. Nie wiem, jakie przypisuje pan sobie dokonania, nie wiem co pan takiego zbudował, żebym jako Polak mógł się tym pochwalić. Wiem natomiast, co przez ostatnie lata pan zniszczył panie Jarku. Zniszczył pan w ludziach poczucie wspólnoty, więzi, wspólnego interesu rozumianego jako dobro tego kraju, spowodował pan, że znów przestaliśmy sobie ufać, przypomniał nam pan, że potrafimy nienawidzić. Że to nam zawsze wychodziło i wciąż nam wychodzi, a w końcu wyjdzie nam bokiem. W tym kontekście określenie pana „panem Jarkiem” niesie w sobie wręcz przesadny ładunek ciepła i wyrozumiałości, Panie Prezesie. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 23.11.18, 19:24 fim z SAdu...... www.tvn24.pl/lech-walesa-i-jaroslaw-kaczynski-spotkali-sie-w-sadzie,885921,s.html?fbclid=IwAR1BJEvidXpFAamx_7NhD2jRb3P6X9eJ271IHEqniSig6CqBErLlyXluVXk Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Po co ja pana prezydentem trobilem..... 24.11.18, 08:24 W tle walonki Odpowiedz Link