wscieklyuklad
23.11.18, 19:20
Małgorzata Solecka
Kurier MP
Średnia dla 23 krajów UE (nie wszystkie przekazały dane), jeśli chodzi o liczbę wizyt u lekarza per capita, to 7,5 – i dokładnie taki sam wynik uzyskała Polska. Ponad 11 wizyt na osobę zanotowano w 2016 roku na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech. W dwóch pierwszych krajach, zwracają uwagę autorzy raportu, lekarze opłacani są w modelu fee for service, co niewątpliwie stymuluje do udzielania większej liczby świadczeń. Na przeciwnym biegunie znajdują się kraje skandynawskie – w Szwecji wskaźnik ten wynosi 2,9 (!), zaś w Finlandii i Danii – nieco powyżej 4. Tu też jest wyjaśnienie: w tych krajach bardzo dużą część odpowiedzialności i obowiązków w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej mają pielęgniarki, więc lekarz jest „ostatnią instancją”, do której zgłasza się po poradę pacjent.
Patrząc na wskaźnik liczby wizyt przypadających na jednego lekarza (średnia EU23 - 2147), obraz zmienia się diametralnie. Polska z wynikiem 3104 znajduje się na trzecim miejscu, za Węgrami (3457) i Słowacją (3311). Stawkę zamyka ponownie Szwecja, z wynikiem 679 (jedyny kraj poniżej tysiąca wizyt przypadających rocznie na lekarza).
Paradoksem jest, że mimo takich wskaźników Szwedzi wcale nie przodują we wskaźnikach opisujących satysfakcję pacjentów z opieki ambulatoryjnej. Na pytanie, czy lekarz poświęca wystarczająco dużo czasu na konsultację, twierdząco odpowiedziało w 2016 roku trzy czwarte pacjentów (Szwecja przekazała dane dotyczące GP), podczas gdy w Belgii tak ocenę wystawiło 98 proc. pacjentów, a w Czechach (czwarte miejsce pod względem liczby konsultacji przypadających na jednego lekarza, powyżej 3 tysięcy rocznie!) – 97 proc. pacjentów. Nieco lepiej (79 proc. pacjentów) Szwecja wypadła pod względem włączania przez lekarza pacjentów w proces podejmowania decyzji dotyczącej terapii, jednak z ogromną stratą do Luksemburga (96 proc.) czy Belgii (95 proc.).
Natomiast w przypadku Polski o żadnych niespodziankach i paradoksach nie ma mowy. W jednym i drugim wskaźniku zajmujemy ostatnie miejsca. Tylko 60 proc. pacjentów oceniło, że lekarz poświęcił wystarczająco dużo czasu na wizytę (co więcej, w ciągu sześciu lat sytuacja ta nieznacznie się pogorszyła). Tylko co drugi pacjent (48 proc.) potwierdził, że lekarz omawiając terapię włączył go w proces podejmowania decyzji.
Pomogę w analizie:
We wrześniu (3 tyg. pracy) udzieliłem 1150 porad
W październiku (4 tyg. pracy) udzieliłem 1354 porad.
Odsyłam do liczby przyjęć szwedzkiego likoza w skali rocznej!