k.karen
27.11.18, 08:33
Po trzech latach dziadostwa, głupoty, bezczelności, złodziejstwa, afer i pogardy (głównie dla swojego elektoratu) pisowcy kojarzą mi się z megachamem, który nasr... na wycieraczkę Kowalskiego, zapukał do drzwi i jeszcze poprosił gospodarza o papier toaletowy. A ich elektorat z gospodarzem, który nie tylko, że szybko pobiegł po papier, ale jeszcze się pięknie ukłonił i podziękował za "wspaniały prezent"... No, poczuł się wielce zaszczycony.
Ale większość Kowalskich idzie dalej, zabiera "to" spod drzwi, owija w złotko i umieszcza na honorowym miejscu, obok telewizora z kur-wizją.
Fanatyzm nie wybiera, dotyka nawet wykształconych i zdawałoby się, że świadomych, a jednak... panele podłogowe, bo one też bezrozumne i wszystko im jedno - czy g... czy papu...
.