Rządzący na dywaniku.

01.12.18, 01:42
www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24216034,katecheci-juz-sa-wychowawcami-w-szkolach-wiemy-co-mowili-czlonkowie.html#s=BoxOpImg4
"...Ministrowie rządu PiS Joachim Brudziński, Beata Kempa, Elżbieta Rafalska, Anna Zalewska i Beata Szydło uczestniczyli w spotkaniu z biskupami. W trakcie rozmów okazało się, że katecheci są wychowawcami dzieci i młodzieży w szkołach. To niezgodne z prawem.
(...)
Do rozmów doszło 16 kwietnia 2018 r. w kancelarii premiera. Ze strony kościelnej uczestniczyli m.in. abp Sławoj Leszek Głodź, kard. Kazimierz Nycz, abp Wojciech Polak, bp Andrzej Suski, bp Artur G. Miziński, abp Marek Jędraszewski i abp Andrzej Dzięga.

Po posiedzeniu ukazała się krótka notka z głównymi zagadnieniami poruszonymi podczas spotkania. Dopiero teraz jednak wiadomo więcej, bowiem na początku listopada, czyli po upływie pół roku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji sporządziło protokół liczący 13 stron.

Okazuje się, że pod lakonicznym komunikatem prasowym Komisji, wydanym bezpośrednio po obradach, kryje się informacja rządu PiS, że katecheci już są wychowawcami dzieci i młodzieży w szkole (choć rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 roku wprost tego zakazuje),. oraz zapewnienia władzy, że jeden z przepisów uchwalonej w 2005 r. ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nie jest przestrzegany. Chodzi o artykuł pozwalający pracownikom socjalnym na odebranie dziecka rodzinie, gdy jego życie lub zdrowie jest bezpośrednio zagrożone.

21 przedstawicieli rządu i 12 reprezentantów episkopatu rozmawiało o RODO (europejskiej dyrektywie ws. ochrony danych osobowych), polityce prorodzinnej, edukacji, podatkach płaconych przez parafie i dostępie prokuratury do dokumentów kościelnych. Minister Joachim Brudziński zaproponował, by przedstawiciele rządu i episkopatu spotykali się na posiedzeniu Komisji Wspólnej nie rzadziej niż dwa razy w roku. Oto, jak przebiegały rozmowy przedstawicieli państwa i biskupów z 16 kwietnia.
    • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 01:51
      Polityka prorodzinna. Rząd swoje, statystyki swoje

      Min. Elżbieta Rafalska podkreśliła, że dla władzy rodzina jest najważniejsza, a nakłady na politykę prorodzinną wynoszące ponad 3,1 proc. PKB są wysokie. Przedstawicielka gabinetu premiera Mateusza Morawieckiego wspomniała o programie 500 Plus, który zmniejszył skrajne ubóstwo dzieci i młodzieży. Min. Rafalska przedstawiła też biskupom szacunki dotyczące dzietności polskiego społeczeństwa. Według niej dzięki zahamowaniu emigracji i poprawie sytuacji na rynku pracy możliwe jest utrzymanie liczby narodzin na poziomie ponad 400 tys. rocznie.

      Minister odniosła się także do polityki senioralnej i wspomniała o wsparciu dla rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością, realizowanemu m.in. dzięki rządowemu programowi "Za życiem". Następnie głos zabrali biskupi.

      -
      • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 01:57
        Edukacja. Katecheci niezgodnie z prawem wychowawcami klas

        Działania rządu zreferowała min. Anna Zalewska. Zaznaczyła, że przy okazji likwidacji gimnazjów rząd uchwalił i zmienił wiele aktów prawnych, "aby w żadnym dokumencie prawnym nie używano języka gender".

        "Obecnie w systemie oświaty używa się języka wartości, szacunku oraz współodpowiedzialności" - podkreśliła członkini rządu PiS. Odniosła się także do kościelnego postulatu powierzenia funkcji wychowawcy klasy katechetom. Obecnie wprost zakazuje tego rozporządzenie ministra edukacji z 1992 r., wprowadzające katechezę do szkół. Minister Anna Zalewska powiedziała, że ogólnokrajowa kontrola wykazała, że mimo to katecheci pełnili funkcje wychowawcy klasy.

        Min. Zalewska wypowiedziała się też o życzeniu biskupów ws. wprowadzenia obowiązkowego uczestnictwa uczniów w katechezie lub etyce. Zaznaczyła, że Trybunał Konstytucyjny w 2009 roku orzekł, że nie można wprowadzić takiego obowiązku, a obecna sytuacja - gdy można nie uczęszczać na żaden z tych przedmiotów, jeden z nich, lub oba - jest zdaniem rządu PiS optymalna.

        Wątpliwości ws. uprawnienia katechetów do bycia wychowawcami klas wyraził kard. Kazimierz Nycz. Przypomniał, że w latach 90-tych sprzeciwiali się temu sami hierarchowie.

        -
        • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 01:59
          Podatki. Kościół nie chce płacić za działalność gospodarczą

          Głos zabrał Piotr Walczak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Mówił o opodatkowaniu kościelnych osób prawnych podatkiem dochodowym. Poinformował, że KAS wydała 36 interpretacji podatkowych w tej sprawie, w tym 28 na korzyść Kościoła. Wyraził jednak gotowość, by przeanalizować ponownie te 8 przypadków, gdy Kościół dostał polecenie zapłaty podatku.

          Odpowiedział abp Dzięga. Według niego parafie prowadzące działalność gospodarczą są dyskryminowane w obrocie i przy okazji udzielania dotacji budżetowych. Biskup podkreślił, że "cały dochód (...) przeznaczany jest na ich cele statutowe", czyli misję.
          • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 02:02
            Dostęp prokuratury do dokumentów kościelnych

            Bogdan Święczkowski, zastępca Prokuratora Generalnego (min. Zbigniewa Ziobry) przypomniał, że zgodnie z prawem w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa prokurator ma obowiązek zebrania całości materiału dowodowego. Podkreślił także, powołując się na analizę Prokuratury Krajowej, że nie ma zakazu wykorzystywania dokumentów kościelnych.

            Abp Dzięga zripostował, że prokuratura może pozyskiwać te dokumenty, stosując się do prawa kościelnego. Stwierdził także, że strona kościelna często "spotyka się z odmową instytucji państwowych", np. gdy prowadzi własny proces w sprawach małżeńskich.

            Ks. dr Zbigniew Tracz dodał, że "przestępstwa podobne w porządku prawnym świeckim i kościelnym są interpretowane odmiennie" i powołał się na Konkordat jako gwarancję własnej jurysdykcji dla Kościoła.

            -
            • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 02:10
              RODO. Kościół powołuje własnego inspektora ochrony danych

              Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z UKSW zadeklarował, że Kościół rzymskokatolicki wydał dekret dotyczący przetwarzania danych osobowych. Podkreślił, że według tego dokumentu można przetwarzać dane wrażliwe osób ochrzczonych, włącznie z tymi, które złożyły oświadczenie woli o wystąpieniu z Kościoła. Powiedział, że osoby, których dotyczą przechowywane dane, mają prawo żądać ich usunięcia.

              Ks. prof. Mazurkiewicz poinformował, że Kościół powołał Kościelnego Inspektora Ochrony Danych - to do niego będzie można złożyć skargę na to, że nasze dane są przetwarzane niezgodnie z dekretem. Drugą instancją odwoławczą dla obywateli ma być Watykan (zgodnie z przepisami Kościoła). Ksiądz podkreślił, że za łamanie zasad dotyczących ochrony danych osobowej w Kościele przewidziane są kary kanoniczne.

              Wątpliwości biskupów ws. RODO wyjaśniał Marek Zagórski - sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

              Pytania tokfm.pl do rządu

              W związku z posiedzeniem Komisji Wspólnej redakcja tokfm.pl skierowała kilka pytań do rządu. MEN poprosiliśmy o dane dotyczące wychowawców - katechetów, o których mówiła min. Anna Zalewska. Czekamy na odpowiedź.

              Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poprosiliśmy zaś o projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, nad którym - według informacji, które uzyskaliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości - pracuje. Nadal czekamy na odpowiedź.

              Chcieliśmy się też dowiedzieć, w nawiązaniu do słów minister Rafalskiej, która zapewniała biskupów, ża art. 12a "nie ma zastosowania", czy i ile dzieci odebrano w tym roku opiekunom na jego podstawie. Ministerstwo Rodziny odpisało, że nie jest w stanie podać cząstkowych danych z roku 2018, bo nimi nie dysponuje. ..."

              (podkreślenie moje)

              www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24216034,katecheci-juz-sa-wychowawcami-w-szkolach-wiemy-co-mowili-czlonkowie.html#s=BoxOpImg4
              • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 02:18
                Dodam tylko fragment słów Tadeusza Kościuszki:

                "...Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród..."
                • 1agfa Re: Rządzący na dywaniku. 01.12.18, 15:52
                  PS. Ten Kościuszko to był lewak wg ostatnio modnego nazewnictwa.
                  A poważnie, to zastanawiam się dlaczego o tak barwnej postaci, zasłużonej w polskiej historii, (ale również międzynarodowej, co koniecznie trzeba przypomnieć), nie powstał dotąd żaden film. Wymarzony temat dla wielkiego, spektakularnego kina.
                  Lepiej rozsławiłby Polskę, niż żenujące pomniki szpecące Plac i tzw. "reduty".

                  Pieniądze (i tak za skromne) przeznaczone na kulturę wydaje się mało skutecznie; np. toruński biznes niewiele ma wspólnego z kulturą. Z kolei Fundacja mająca budować prestiż Polski zajęła się wewnętrznymi sprawami partyjno-rządowymi: banerami o sądownictwie.
    • 1agfa Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 02:37
      Szczególnie w Toruniu...

      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,24230947,pod-sad-za-akcje-przeciw-pedofilii-w-kosciele.html

      Jeden z komentarzy:

      "...Jeszcze nie tak dawno - przed kilku laty - w Irlandii do kościoła chodziło ponad 90% obywateli. Dzisiaj niecałe 20% !!! ..."
      • wscieklyuklad Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 09:20
        Wczoraj fejsa obiegła informacja o małżeństwie ateistów, które zdecydowało się - mimo swego światopoglądu - posyłać siedmioletniego synka na lekcje religii. Motywem była nadzieja, iż syn w trakcie zajęć przyswoi sobie prawe zasady etyczne, które umożliwią mu nie tylko szczęśliwe życie ale też decyzję odnośnie ewentualnego przyjęcia zasad wiary.
        Już na pierwszej lekcji dzieciak z ust katechetycznego kurwiszona dowiedział się, iż ma podłych rodziców, a w razie śmierci natychmiast wyląduje w piekle.

        Ot chrześcijański przekaz szmaciska.
        • wscieklyuklad Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 09:31
          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/47204317_1118862761614842_7028491290144669696_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=ae112c6b84ff94dc4aa7994fcea01e80&oe=5C6F2A99
          • 1agfa Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 16:24
            Taaa...Warto przypomnieć i pokazać drugą, zapomnianą i zasłoniętą stronę medalu, okrzykniętego jako szczerozłoty; nie jest takim.

            wscieklyuklad napisał:

            https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/47204317_1118862761614842
_7028491290144669696_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=ae112c6b8
4ff94dc4aa7994fcea01e80&oe=5C6F2A99
        • 1agfa Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 16:20
          Jeśli rodzicom zależało na wpojeniu zasad etycznych, stworzeniu podłoża do przyszłych wyborów i postępowania, powinni dziecko skierować na lekcje etyki. W szkołach o przyzwoitym poziomie nauczania jest wybór.
          Niestety zdarza się, że lekcje etyki prowadzi również ksiądz lub katecheta/tka - wątpię czy w tej sytuacji lekcje prowadzone są bez odwoływania się do religii, cichego jej przemycania w kalekiej formie. W wielkim mieście jest łatwiej, zawsze można zmienić szkołę. Ale jest to operacja na tzw. "żywym organizmie", w tym jakże istotna różnica poziomów nauczania.
          Zdolne dzieciaki dają sobie radę śpiewająco - inne mogą popaść w kompleksy, załamać się do reszty.
          Nauczanie przez straszenie, toż to czysta głupota, zniekształcająca i definitywnie zniechęcająca.

          Jak ks. Tischner powiedział: "Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać."

          Pasuje jak ulał do mądrej inaczej katechetki; nie powinna w ogóle prowadzić lekcji!!
          Biedny dzieciak : (
          (Nawiasem: mądrzy i przewidujący rodzice).

          wscieklyuklad napisał:

          > Wczoraj fejsa obiegła informacja o małżeństwie ateistów, które zdecydowało się
          > - mimo swego światopoglądu - posyłać siedmioletniego synka na lekcje religii. M
          > otywem była nadzieja, iż syn w trakcie zajęć przyswoi sobie prawe zasady etyczn
          > e, które umożliwią mu nie tylko szczęśliwe życie ale też decyzję odnośnie ewent
          > ualnego przyjęcia zasad wiary.
          > Już na pierwszej lekcji dzieciak z ust katechetycznego kurwiszona dowiedział si
          > ę, iż ma podłych rodziców, a w razie śmierci natychmiast wyląduje w piekle.
          >
          > Ot chrześcijański przekaz szmaciska.
          • 1agfa Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 16:34
            https://external-frx5-1.xx.fbcdn.net/safe_image.php?d=AQA_MAggttkSU2kZ&w=540&h=282&url=http%3A%2F%2Fpolityczek.pl%2Fimages%2Faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasplwpswssssswwwww.jpg&cfs=1&upscale=1&fallback=news_d_placeholder_publisher&_nc_hash=AQDQXtoSNPh9i3vi

            polityczek.pl/uncategorised/9461-siemoniak-o-zmianach-w-edukacji-beda-sie-w-piekle-smazyc-za-to-co-zrobili-dzieciom-i-nauczycielom
            Pan Siemoniak oczekuje na piekło dla autorki; może przydałoby się wcześniej, na pięknej ziemi naszej - rozliczyć arcydzieło deformy edukacyjnej.

            (Na fotografii powyżej bez pięknego uśmiechu. Za to pod linkiem można podziwiać w całej, świetnej okazałości).
            • 1agfa Re: Zakazuje się przeciwstawiać! 01.12.18, 16:50
              "...W związku z reformą edukacji, w czerwcu 2019 roku o miejsca w polskich liceach ubiegać się będzie dwa razy więcej uczniów i uczennic niż rok wcześniej i rok później. Dane z Systemu Informacji Oświatowej mówią o 372 tys. absolwentów szkół podstawowych i 359 tys. absolwentów gimnazjów. W sumie – 731 tys. uczniów.

              W największych miastach – takich jak Warszawa – będzie to nawet 2,5 rocznika. Zamiast 18 tys. uczniów i uczennic, o miejsca w stołecznych liceach powalczy 44 tys. uczniów. ..."

              !!
              oko.press/men-rozwiazuje-problem-kumulacji-rocznikow-kosztem-uczniow-maja-uczyc-sie-gdzie-popadnie-czyli-nawet-w-innych-miastach/
              Powstanie nowy model ucznia: wdzięczny wędrowniczek. Bo wędrujący nauczyciele (do drugie, trzeciej szkoły - już są).
              Należy dodać: uczeń wędrowniczek obarczony olbrzymim bagażem w postaci wypełnionych teczek, toreb, plecaków itp.
              Podróże mogą stać się także podstawą dodatkowej, choć niezamierzonej edukacji.
              Ciekawe, czy w pociągach już nie kradną butów...
              Na kłopoty (nie, nie Bednarski), na kłopoty - piękny uśmiech autorki deformy! On wszystko wynagrodzi! ; )
Pełna wersja