dunajec1 Re: My z Sorell już po gmeraniu w kominku. 07.12.18, 01:08 Nawet buta wystawilem i .....nic, co za cholerny Mikolaj. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: My z Sorell już po gmeraniu w kominku. 07.12.18, 20:17 dunajec1 napisał: > Nawet buta wystawilem i .....nic, co za cholerny Mikolaj. Czyżby był to walonek zbafcy? Odpowiedz Link
1agfa Re: My z Sorell już po gmeraniu w kominku. 07.12.18, 02:36 Coś pięknego ten obrazek; wdzięk i miłość zręcznie ukazane przez rysownika : ) No i pamięć, serdeczność, oczywiście. (Nawiasem: zdumiewające jak często spotyka się u zwierząt zachowania przypisywane przez ignorantów wyłącznie ludziom. Wcale nie uprawiam antropomorfizacji ; )) wscieklyuklad napisał: > A Wy? > Odpowiedz Link
1agfa Re: My z Sorell już po gmeraniu w kominku. 07.12.18, 02:47 Każdemu coś miłego, choć drobnego. Najwięcej zyskały ptaki: było pierwsze wywieszanie umieszczonych w siatkach kul z nabitymi rozmaitymi ziarnami. Jutrzejszy poranek przyniesie im niespodziankę. Nam szczebiot i świrgolenie ptasiego drobiazgu. : ) Odpowiedz Link