1agfa
07.12.18, 12:58
wyborcza.pl/7,95891,24241265,barbarzynstwo-i-grubianstwo-czyli-kto-szarancza-wojuje-od.html
"...Barbarzyństwo i grubiaństwo, czyli kto szarańczą wojuje od szarańczy ginie..."
Och, rzecz jasna, politycy PiS i dziennikarze na służbie PiS, używając obraźliwych słów, nie mają nic złego na myśli, nikogo nie chcą obrazić i znieważyć. To tylko ludzie z totalnej opozycji obrażają i znieważają. Powtarzana z maniackim uporem fraza "totalna opozycja" albo krótko: "totalni" to oficjalny przekaz dnia, każdego dnia, w Polsce PiS.
Na początek przypomnę dwa zdania Jarosława Kaczyńskiego: „My będziemy opozycję szanowali, bo my wiemy, że opozycja w kraju demokratycznym jest elementem niezbędnym, normalnym i oczywistym” (16 października 2015 r. w Elblągu) i „PiS nie jest partią wojny, jesteśmy partią zgody, chcemy współpracować” (26 października 2018 r. w Mielcu).
Do podjęcia tematu mowy nienawiści i przemysłu pogardy zmusiły mnie pełne świętego oburzenia wypowiedzi kilku polityków partii rządzącej na temat tego, jaka opozycja jest zła, jakim straszliwym językiem się posługuje, i powtarzanie z maniackim uporem frazy „totalna opozycja” albo krótko: „totalni”. Na marginesie: na władzę totalną jedyną odpowiedzią jest totalna opozycja...."