ulisses-achaj Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 14:06 No A najwięcej do powiedzenia mają w sprawie stanu wojennego mają teraz ci, którzy wtedy sikali w pieluchy, albo jeszcze ich na świecie nie było, oraz ci, którzy wtedy i wcześniej wyemigrowali, bądź grzecznie siedzieli w domach, pilnując się, żeby broń boże sie nie "wychylić" . Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 14:21 ...a teraz wychodza na wierzch kompleksy malego gnoma.... wiadomosci.dziennik.pl/historia/ciekawostki/artykuly/515324,jaroslaw-kaczynski-internowanie-1981-stan-wojenny-sb-przesluchanie-dokumenty.html?fbclid=IwAR2zo3cpkGdjXw9dzqKBf6ZJaTR2Pbty8yocNfrfs4oVNurV7sYcIi9pUHg Odpowiedz Link
k.karen Re: 13 Grudnia 1981 - a dzbany swoje 13.12.18, 15:27 PiS, jego elektorat i zwolennicy nie tylko z Mateusza Morawieckiego (13 letniego) zrobili bojownika o wolność i demokrację. Ostatnio wymyślili, że także tatuś (Kornel Morawiecki) cierpiał siedząc wiele lat w więzieniu, choć był aresztowany całe baaardzo długie... 6 miesięcy Nie bardzo wierzę, że dzbany przeczytają, bo jedni cierpią na wtórny analfabetyzm, a u drugich jak dowody nie pasują do bredni to tym gorzej dla dowodów. Nawet jak przeczytają to i tak pójdą w zaparte, jak to u fanatyków i w sekcie bywa. Kornel Morawiecki 13 XII 1981 uniknął zatrzymania: wieczorem przewoził sprzęt poligraficzny i wydrukowany 12 XII 1981 nakład kolejnego nr. „BD” do kolportażu; upoważniony przez Władysława Frasyniuka do wydawania i podpisywania oświadczeń jego nazwiskiem; organizator podziemnej struktury drukarskiej i kolportażowej RKS „S”, redaktor podziemnego pisma „Z Dnia na Dzień” (1. nr drukowany w nocy 13/14 XII 1981 i kolportowany rano we wrocławskich fabrykach); od V 1982 w składzie RKS, następnie w związku z różnicą zdań z W. Frasyniukiem nt. metod działania zrezygnował z członkostwa w RKS. W VI 1982 współzałożyciel Solidarności Walczącej, do 1990 przewodniczący; redaktor podziemnego pisma „Solidarność Walcząca”. 9 XI 1987 aresztowany, przewieziony do Warszawy, przetrzymywany w Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów. 30 IV 1988 podstępem zmuszony do opuszczenia kraju, powrócił po 3 dniach, deportowany z lotniska w Warszawie do Wiednia bez prawa powrotu. Emisariusz spraw polskich na spotkaniach w Anglii, USA i Kanadzie. Na wieść o strajkach powrócił nielegalnie do kraju w końcu VIII 1988 i stanął na czele SW. To tak dla porównania "sanatoryjna" przeszłość Frasyniuka, a na koniec Lecha Kaczyńskiego Władysław Frasyniuk 13 XII 1981 organizator i przewodniczący RKS „S” Dolny Śląsk, 14-18 XII 1981 uczestnik strajków w kolejno pacyfikowanych zakładach pracy: Pafawag, Dolmel, Bumar-Fadroma, FAT; następnie w ukryciu, poszukiwany listem gończym, zwolniony z pracy; odrzucił propozycję wojewody dolnośląskiego ujawnienia się w zamian za zastosowanie abolicji; inicjator podziemnych struktur „S”, w kontakcie z Ogólnopolskim Komitetem Oporu (Eugeniuszem Szumiejką), 22 IV 1982 współzałożyciel (ze Zbigniewem Bujakiem, Władysławem Hardkiem i Bogdanem Lisem) TKK „S”; przeciwnik demonstracji 1 i 3 V (co doprowadziło do rozłamu w RKS i powołania w VI 1982 przez Kornela Morawieckiego Solidarności Walczącej). 5 X 1982 aresztowany, 25 XI 1982 skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu na 6 lat więzienia, osadzony w ZK w Barczewie (uczestnik protestów o status więźnia politycznego, m.in. 14-dniowej głodówki, skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Olsztynie na 10 miesięcy więzienia za obrazę naczelnika), następnie w Łęczycy. 27 VII 1984 zwolniony na mocy amnestii. 31 VIII 1984 zatrzymany po uroczystościach rocznicowych przy tablicy pamiątkowej „S” na murze Zajezdni MPK nr 7 przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu, skazany przez kolegium ds. wykroczeń na 2 miesiące aresztu, osadzony w AŚ we Wrocławiu, zwolniony 31 X 1984. 13 II 1985 ponownie aresztowany (z B. Lisem i Adamem Michnikiem) w Gdańsku po jawnym spotkaniu działaczy „S” z Lechem Wałęsą, skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku na 3,5 roku więzienia, osadzony w AŚ przy ul. Kurkowej w Gdańsku, ZK w Łęczycy i Lubsku: w III 1986 pobity przez służbę więzienną, we IX 1986 zwolniony na mocy amnestii. 1986-1989 bez zatrudnienia. Od 29 IX 1986 w Tymczasowej Radzie „S” powołanej przez L. Wałęsę. 6 VII 1987 sygnatariusz deklaracji Kręgu Przyjaciół Solidarności Polsko-Czechosłowackiej. Od X 1987 w KKW „S”; od XII 1987 współtwórca i przewodniczący działającej jawnie RKW Dolny Śląsk. Lech Kaczyński 13 XII 1981 internowany w Ośr. Odosobnienia w Strzebielinku, zwolniony 15 X 1982. 1982-1988 członek zespołu doradców Lecha Wałęsy; od 1983 uczestnik posiedzeń TKK oraz prac RKK Gdańsk; opracowywał raporty nt. prawa w Polsce, udzielał wskazówek działaczom wzywanym na przesłuchania. Od 1985 w regionalnej Radzie Pomocy Więźniom Politycznym w Gdańsku; od I 1986 członek TKK „S”. 1987-1989 w składzie sekretariatu KKW (z Andrzejem Celińskim, Jarosławem Kaczyńskim i Henrykiem Wujcem). W V i VIII 1988 uczestnik strajków w Stoczni Gdańskiej i doradca KS (V 1988) oraz MKS (VIII 1988). We IX 1988 uczestnik poufnych rozmów opozycji z przedstawicielami władz w Magdalence k. Warszawy, następnie w składzie powołanej przez KKW tzw. szóstki kierownictwa „S” do rozmów przy Okrągłym Stole. Od 18 XII 1988 członek KO przy Przewodniczącym „S” Lechu Wałęsie. źródło - Encyklopedia Solidarności/biogramy Odpowiedz Link
1agfa Re: 13 Grudnia 1981 - a dzbany swoje 13.12.18, 20:53 : ) "...I jak tu nie lubić Władka Frasyniuka? : ) ..." (z netu) Odpowiedz Link
1agfa Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 14:54 Ulissesie, Były jeszcze tzw. "zmilitaryzowania", zakłady uznawane przez autorów stanu wojennego za ważne dla funkcjonowania Państwa. Zakład zamykany, bez możliwości wyjścia, opuszczenia go przez pracujących. Zarazem brak łączności, brak jakiegokolwiek kontaktu z rodziną, ze światem zewnetrznym! Było to coś w rodzaju kilku- kilkunastodniowego aresztowania. Nawet przy niewielkiej dozie wyobraźni i z niewielką dawką empatii, każdy może odczuć jak wtedy czuli się ludzie w "zmilitaryzowanych" zakładach, i jak czuły się ich rodziny, w tym żony i matki ich dzieci, pogrążeni w niepewności. Bo wtedy nie było przecież wiadomym, jak się to wszystko rozwinie, zakończy. Jakie mogą być straty i jakie ofiary, zarówno prywatnie jak w skali kraju, czyli z myślą o przyszłości Polski. Ludzie musieli, aby zachować własną godność, narażać się na rozmaite opresje, zwolnienia z pracy, nie zaprzestając przy tym cichego działania (na miarę własnych możliwości) w obronie wolnej Polski. Wkurzające jest to o czym piszesz: najłatwiej gardłować jest ignorantom, którzy niczego nie przeżyli w tamtych czasach, ale wystarcza im gorliwości (i - podejrzewam - kompleksów), aby teraz podszywać się i tokować o ówczesnych zdarzeniach. ulisses-achaj napisał: > No A najwięcej do powiedzenia mają w sprawie stanu wojennego mają teraz ci, > którzy wtedy sikali w pieluchy, albo jeszcze ich na świecie nie było, oraz ci, > którzy wtedy i wcześniej wyemigrowali, bądź grzecznie siedzieli w domach, piln > ując się, żeby broń boże sie nie "wychylić" . Odpowiedz Link
1agfa Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 15:26 wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24272116,wladyslaw-frasyniuk-w-sadzie-w-rocznice-stanu-wojennego.html Frasyniuka także wtedy nie udało się waadzy internować; ale wszystko można próbować naprawić. Oto chichot historii. 13. grudnia 2018 roku : ) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 18:19 i nadal ma Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: 13 Grudnia...37 rocznica stanu wojennego.... 13.12.18, 20:40 www.facebook.com/jolanta.miskiewicz/videos/10216212313714517/ Odpowiedz Link