Oprócz Tadeusza Kościuszki

21.12.18, 15:45
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46443351_2068861939856499_8699882293033959424_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=b041593948be27bf7a2bc20db279cc9b&oe=5CA08936
    • 1agfa Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 22.12.18, 02:44
      https://memnews.pl/images/0/0/0/7/0/6/6/8/158kaeht.png
      • dunajec1 Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 23.12.18, 02:55
        Moze cos doloze do tego...

        "Niekze to syckie pierony zatrzasnom;
        Wybral sie dziadek az pod Gore Jasnom,
        Myslal, ze grosik uzbira,tymczasem
        Wrocil ciupasem.
        Tego widoku dozyl dziadek stary,
        W calym klasztorze nic, jeno dziandary,
        Sytkie osoby duchowne a swiente
        Pod klucz zamkniete.
        Dziwne tu rzeczy bajom sobie ludy,
        Ze sie tam dzialy strasne jakies cudy;
        Niby ze ojce porobily swienstwa
        Gwoli meczenstwa.
        Zyl jeden z drugim piknie, bez turbacji,
        Swiatek czy piatek przy godny kolacji
        Bluznil Imieniu Tego, co go stworzyl,
        I cudzolozyl.
        Jeden najgorszy-patrzcie wymyslnika!-
        Chowal pod soba w sofie nieboszczyka,
        Ze jak bez tego na ty sofie grzeszy,
        To go nie cieszy.
        Przeor tez , mowiom,jucha jest morowa,
        Ponoc co tydzien zizdzal do Krakowa
        Jako ze tu mial styry konkubiny
        Same hrabiny.
        Co jaki grosik na tacke sie wsliznie.
        To go dzielily ojce po starszyznie,
        A zas do skarbca kazdy za swe grzychy
        Mial dwa wytrychy.
        Jak przyszlo Xsiedzu dla dobra klasztoru
        Zatlamsic kogo, to mu bez jankoru,
        Poki ta zipie, wlasna reka leje
        Swiete ojeje....
        Codziennie rano naboznym zwyczajem
        Sowiadaly sie ojczaszki nawzajem,
        By chtory trafil, jak przyndzie potrzeba,
        Prosto do nieba.
        ........
        .........
        Trza mszow zakupicdziennie choc z czterdziesci;
        Niech wiec na tacke, co ta chtory moze,
        Rzuci w klasztorze....."

        Otoz i to , rzuci na tacke, i tak sie dzieje, niewazne co te (zazgrzytam na zebach) robia, i tak tacka pelna.
        • wscieklyuklad Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 23.12.18, 06:48
          Na medycznych portalach Dunajcu, trwa ożywiona dyskusja na temat tego, co czeka chorego Suwerena w przyszłym roku.
          pisonie bydło odpowiednio wcześniej zawierzywszy niedomagających opiece Matki Boskiej, zdeformowało system.
          Konsekwencje?
          Oto głos w netowej dyskusji.

          AOS ( Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna - przyp.mój) został skazany na upadek przez pomysł koncentracji świadczeń specjalistycznych w szpitalach. Jest to realizowane np. w drodze konkursów NFZ, które wyraźnie preferują poradnie przy szpitalach. Znikną poradnie w małych ośrodkach. POZ nie ogarnie tych pacjentów, bo nie ma narzędzi, choćby skierowania na TK. Zamiast kilku - kilkunastu małych AOS-ów będzie jedna "super" poradnia szpitalna, za to odległa o 30+ km i obsadzona przez kolegów z Oddziałów, będących przed lub po dyżurze, mających wypisy do zrobienia itp. Ale skoro tak chce Suweren, to co my małe żuczki na to możemy?

          Tak więc Dunajcu odejście prosto do nieba Suwerena stanie się nie tylko pobożnym życzeniem (chyba, że kto nagrzeszył)
        • 1agfa Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 23.12.18, 21:52
          Dunajcu, dziękuję za przypomnienie, jak to świetnie musi brzmieć śpiewane na melodią tzw. "dziadowskiej pieśni", czyli pochodzącej z samych trzewi doświadczonego ludu. Boy otrzaskał się z nim bezpośrednio, stąd wiedział co mówi i pisze.
          Pieśni tzw. dziadowskie, to swoiste streszczenia dziejów w najbliższej skali, najbliższej niczym przysłowiowa koszula. Piękne : )

          "...Prze­or też, mó­wiom, ju­cha jest mo­ro­wa,
          Po­noć co ty­dzień ziż­dżał do Kra­ko­wa,
          Jako że tu miał śty­ry kon­ku­bi­ny,

          Same hra­bi­ny. ..."
          ; )
    • 1agfa Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 23.12.18, 21:39
      www.listyznaszegosadu.pl/prl-chrystusem-narodalw
      Pisane latem, kiedy jeszcze mniej było wiadomo, jak dalece obecna Polska, państwo, wchodzi w sojusz wyglądający raczej na poddanie się dyktatowi.
      Oto objawił się "ideał" (wg Autora bez wątpienia przenikliwie i prezyzyjnie oceniającego to, co widzi).
      Dlatego pozwalam sobie zacytować kawałek tekstu szczególnie trafny, wraz z podsumowaniem.
      Jednak polecam całość tekstu (link)
      (...)
      "...Dążenie do przechwycenia państwa przez Kościół widoczne było w Polsce od chwili upadku komunizmu, a idea rozdziału Kościoła i państwa ignorowana była przez wszystkie kolejne rządy. Kościół szukając sojuszników mógł wybierać i przebierać, a PiS jest tylko kolejną odmianą partii politycznej dążącej do zdobycia i umocnienia swojej władzy przy wsparciu ambony.

      Tadeusz Mazowiecki narzekał, że biskupi Kościoła katolickiego nie rozumieją zasad demokracji. Obawiam się, że był w błędzie, że nie tylko doskonale je rozumieją, ale są im równie przeciwni jak parlamentarnej demokracji byli przeciwni komuniści. Duchowni muzułmańscy mówią o sprzeczności między religią i demokracją zupełnie otwarcie, duchowni chrześcijańscy nauczyli się dwójmowy, hasłowej akceptacji demokracji i rozdziału państwa i Koscioła i równoczesnych manipulacji, aby podważać ten rozdział wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe.

      Z tego punktu widzenia polski Kościół katolicki znalazł w osobie Jarosława Kaczyńskiego swój ideał – człowieka dążącego do władzy dyktatorskiej, opartej na tradycji religijnej, na nacjonalistycznych hasłach i ksenofobii oraz wyznawcy demokracji fasadowej.

      Jego zdumiewający sukces po części możemy przypisać błędom poprzedniej ekipy, ale również zręcznemu wykorzystaniu katastrofy smoleńskiej, skłonności społeczeństwa do dawania wiary teoriom spiskowymi, stawce na religijny fanatyzm. Jego charyzma prymitywnego fanatyka czyniła z niego idealnego partnera w sytuacji, w której Kościół czuł się oblężony. Pedofilskie i finansowe skandale, spadek autorytetu duchownych, pustoszejące kościoły. Powrót PRL-u w nowym narodowo-katolickim wydaniu przestał być utopijnym marzeniem, stał się nie tylko realny, ale przeszedł z fazy wstępnej polegania na fanatycznie oddanych kadrach w fazę, w której puchną szeregi oportunistów przekonanych o trwałości i sile nowego układu.

      Może nas zdumiewać popularność irracjonalizmu, koronacji Chrystusa na króla Polski, zawierzenia kraju Czarnej Madonnie, poparcie tego zawierzenia przez większość społeczeństwa, maratony polityków na klęczkach do Częstochowy i Torunia i nie tylko trwanie tego zdumiewającego cyrku, ale jego rosnąca siła i kolejne fakty dokonane, które z każdym dniem będą trudniejsze do odwrócenia, błędem byłoby jednak uważanie ich za zdarzenia marginalne i bez znaczenia.

      Twierdzenie, że PRL zmartwychwstała, ciągle jeszcze może wydawać się przesadzone, niestety nie brzmi już absurdalnie. ..."

      www.listyznaszegosadu.pl/prl-chrystusem-narodalw
    • 1agfa Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 24.12.18, 00:42
      wiadomo.co/prof-stanislaw-obirek-jestesmy-na-prostej-drodze-do-schizmy/
      "...Czy redemptorysta Tadeusz Rydzyk, który zakłada partię, wszedł na drogę amerykańskich pastorów, kaznodziejów, bogaczy zaangażowanych w politykę i sponsorujących kampanie?

      Tadeusz Rydzyk to temat na oddzielną rozmowę. Na podstawie lektury świetnej książki Tomasza Piątka o Macierewiczu możemy wysnuć wniosek, że powstanie partii Rydzyka ma związek z odsunięciem Antoniego Macierewicza od władzy.

      Moim zdaniem tu problem jest szerszy, bo to nie jest tylko tak, że mamy do czynienia z finansjerą i politykami, którym konserwatywny katolicyzm jest bliski, więc trzeba go wspierać, bo świat się rozpada, panuje relatywizm, nihilizm, a tylko ojciec Rydzyk gwarantuje ochronę prawdziwych wartości. Sprawa jest głębsza. Po pierwsze, przyznać rację trzeba prof. Ireneuszowi Krzemińskiemu, który coraz częściej się wypowiada na temat fenomenu konglomeratu, jak nazywa imperium Rydzyka, bo to przecież nie tylko radio, prasa, ale i telewizja i szkoła.

      >>>To jest państwo w państwie, on jest nawet ponad prezesem, który wydawałoby się, że rządzi niepodzielnie Polską. Nawet ponad Jarosławem Kaczyńskim jest jeszcze Tadeusz Rydzyk, ojciec dyrektor. Nie chcę powiedzieć, że to przypomina struktury mafijne z południa Włoch, republik bananowych czy krajów latynoamerykańskich, które z trudem przezwyciężają swoją przeszłość dyktatorską, ale na naszych oczach po 1989 roku wyrosły jakieś bardzo tajemnicze ośrodki władzy, które coraz śmielej domagają się obecności w przestrzeni publicznej, delegują swoich ludzi, żeby zakładali swoje partie - to jest osobliwe.<<<

      Zresztą to kolejny wątek, który możemy dołożyć do naszej rozmowy w kontekście Bożego Narodzenia i roli Kościoła. Kościół nie tylko nie radzi sobie z pedofilią, z rozpolitykowanym klerem, który jawnie popiera tylko jedną partię, nie radzi sobie także z Rydzykiem i jego działalnością. Ja przynajmniej nie słyszałem głosu biskupów w tej sprawie, a przecież po Soborze Watykańskim II, na ile ja rozumiem obecną doktrynę Kościoła katolickiego, Kościół słowami swoich papieży od kilkunastu lat głosi autonomię rzeczywistości ziemskiej. Kościół bezpośrednio, co bardzo podkreślał Jan Paweł II, choćby wyrzucając kapłanów z kapłaństwa za nadmierne zaangażowanie polityczne, np. w Nikaragui, nie powinien zajmować się polityką. Tymczasem

      >>> wygląda na to, że w Polsce Sobór Watykański II nie obowiązuje<<<

      Jesteśmy w sercu Kościoła średniowiecznego, gdzie teokracja była przyjętą formą polityczną, gdzie polityka ma pokrywać się z Kościołem. To jest kuriozalne, ale też niebezpieczne, bo to prosta droga do schizmy. Jeżeli dalej to będzie tolerowane, a wszystko na to wskazuje, to schizma gotowa. Być może to jest tylko blef, którym Rydzyk chce wymusić na Kaczyńskim konkretne ustępstwa, tego do końca nie wiemy, ale na pewno nie jest to w duchu kościoła Jana Pawła II czy Sobory Watykańskiego II. ..."

      wiadomo.co/prof-stanislaw-obirek-jestesmy-na-prostej-drodze-do-schizmy/
      • dunajec1 Re: Oprócz Tadeusza Kościuszki 24.12.18, 01:07
        Dziadowski wiersze agfo? Ha..

        "Posluchajcie ludkowie ,
        Co wam dziadek opowie;
        niech nadstawi kazdy ucha,
        bo to madra jest psiajucha,
        z niejednej flaszki pijal.

        Wiecie wy chamskie gnaty.
        Z kiem ja jestem zeniaty?
        W kosciele moja babina
        Baczy , by kazda hrabina
        Miala do mszy stoleczek.

        ........
        Tak gadali w niedziele
        W kapocynskim kosciele;
        Nie strzymalek ciekawosci,
        Przywleklek tu stare kosci,
        Niech sie dziadus napatrzy...."

        No, lubie to, nie strzymalek ciekawosci i zaczalem czytac.
        Zebym to pamietal jak mi ta ksiazka wpadla w rece, i to za oceanem, ech.
Pełna wersja