1zorro-bis 28.12.18, 08:28 Oj, oj , oj....Ty prosta kobiecino! Musisz koniesznie "dzielo literackie" - a szczegolnie ostatnie wersety poczytac.... Od raz bedziesz miala super HUMOR! Niech zyja NARCYZE i ich .....klienci. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sorel.lina Re: Sorellino...... 28.12.18, 12:48 No, przeczytałam , skoro tak zachęcałes ☺ Ten cały "twórczy" dialog z "adwokatem" to proba samodowartosciowania, samopotwierdzenia urojen.Taki rodzaj autoterapii poprzez "twórczość". Autorka pisze to nie tyle dla innych, co dla siebie samej. Jest to JEJ potrzebne, ale można to poczytać z pełnym wyrozumiałości rozbawieniem. P.S. "prosta kobiecina" to nie o mnie, to o Mirce miało być. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Sorellino...... 28.12.18, 13:22 Sorell.....no, NARZYZ w czystej postaci! W domu zamiast scian sa chyba same lustra..... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Sorellino...... 28.12.18, 14:42 Kontrastem wobec prostej kobieciny jest krzywa kobieta (krzywa naturalnie w języku włoskim - i wszystko jasne!) Wprawdzie nie czytałem tego gniota po wypocinach wstępnych, ale Sorell z pewnością ma rację w swej perfekcyjnej analizie. Dodałbym jedynie, że jako narcyz absolutny, fijołek nie musi się dowartościowywać jako taki, gdyż opacznie ocenia swą nikłość (w KAŻDYM zakresie). To raczej próba samozaspokojenia pod kątem ABSOLUTNEGO BRAKU WENY! Nic do głupiutkiej muzgow-nicy nie przychodzi, to trzeba było sięgnąć do atreści jak zapewne w dalszych fragmentach tego NIETZSCHEGO. PA! PA! Pędzę do Misi! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Sorellino...... 28.12.18, 19:21 WU....a fijolek-narcyz produkuje sie i produkuje.... Tak dlugo bedzie de bzdety pisal az mu lustra w socjalnym mieszkanku pekac zaczna.... I wtedy bedzie afera. NARCYZ bez luster? Straszne..... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Sorellino...... 28.12.18, 22:20 WU....tego narcystycznego gowna nie da sie po prostu czytac..... Syndrom powybijanych luster w socjalnym mieszkaniu? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Sorellino...... 28.12.18, 22:45 Cóż mogę doradzić - podobnie jak ja, zastosuj taktykę "na Julenkę". Czyli nie czytaj treści głupkowatych, infantylnych i niepodatnych na trawienie. Jaka pisiarka takie i najwidoczniej arcy działo. Car wydmuszka. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Sorellino...... 29.12.18, 08:42 wscieklyuklad napisał: > Cóż mogę doradzić - podobnie jak ja, zastosuj taktykę "na Julenkę". Czyli nie > czytaj treści głupkowatych, infantylnych i niepodatnych na trawienie. > Jaka pisiarka takie i najwidoczniej arcy działo. Car wydmuszka. Odpowiedz Link