"Prezent" dla.....fijolka.

04.01.19, 08:45
...niech kapuje dalej....big_grinbig_grinbig_grin

https://scontent.fbre1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/12037947_10207413746535884_2159925886276653120_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_ht=scontent.fbre1-1.fna&oh=693437efe46f7ae8be8ad9552c2a44fb&oe=5C95A5B2
    • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 08:48
      ...czytaj, fijolku - czytaj! Do nastepnego donosu masz jak "kawa na lawe"!big_grinbig_grinbig_grin

      https://scontent.fbre1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/r90/10295431_10207413749215951_765514688617146730_o.jpg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent.fbre1-1.fna&oh=fcf0023834002e55729b3f57c779e066&oe=5C8BB0B6
      • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 08:49
        big_grinbig_grinbig_grin
        ...i dalej:

        https://scontent.fbre1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/r270/10636634_10207413762656287_1708165007480565339_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent.fbre1-1.fna&oh=c10d8606ff0103a37f2105d2d3b915e3&oe=5CD876CD
        • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 08:51
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          https://scontent.fbre1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/r90/10633382_10207413771496508_3995861732396386776_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent.fbre1-1.fna&oh=eede9bcd38cb70a82b36df7eed72edf8&oe=5CD57E01
          • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 13:55
            wiedziaaaaaaaalem!big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Jest oddzwiek!big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Sledzi, pilnuje , donosi, kapuje.....bo to cale zycie takiego osobnika jest!big_grin
    • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 14:02
      Wielkie gratulacje Zorro!
      Nie dość, że książka traktuje o wybitnych Ślązakach, to jeszcze ozdobioną okładkę Twoim dokonaniem.
      • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 14:24
        WU....a buractwo ma teraz przynajmniej kolejny temat do pisaaaaaania i pisaaaaaania!big_grinbig_grinbig_grin
        • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 15:12
          ....ja przepraszam....big_grinbig_grinbig_grin
          ...."A....... U...... - strona autorska Ach, mój osobisty troll znowu szaleje. Człowieku, zrozum jeszcze raz, że nie chce mieć z tobą nic wspólnego, twoje umizgi były prymitywne i przewidywalne, no i ja nie zadaje się z takimi zerami. Wiem, że odrzucenie boli, ale niestety, dla ciebie nie mam współczucia...."big_grinbig_grinbig_grin
          To tak a propos autopromocji i chwalenia sie....big_grinbig_grinbig_grin
          I jeszcze piekniejsze....: "Facet sfiksował na moim punkcie, a teraz się mści, że go odrzuciłam....."big_grinbig_grinbig_grin
          Czyz to nie pieeeeekna, "literacka" - autopromocja?big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin I to w dodatku w TYM WIEKU!!big_grinbig_grinbig_grin
          • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 04.01.19, 18:50
            no.....serdeczne pozdrowienia w Nowym roku dla fijolka z Albionu! Czyzby fijolek w mlodzienczych latach mial jakies doswiadczenia z alfonsowatymi bokserami? big_grinbig_grinbig_grin No, no, no.....big_grin
            No, bo teraz w podeszlym juz wieku to chyba tylko....."time to remember"...big_grinbig_grinbig_grin
            • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 18:42
              Moje "kochane" dwa fijolki.....big_grin No coz, jeden glupszy od drugiego i naprawde nie myslicie sobie ze bede sie tlumaczyl, czy tez komus cos Wam udawadnial - tak jak to zrobila kiedys Sorellina? No i co ? Fijolki wyszly na kompletne idiotki wtedy, ale jak widac niczego "toto" sie nie nauczylo....big_grinbig_grinbig_grin Ale - poniewaz fijolek jest jako psycholog kliniczny ciekawy wiedzy i lubi ludzi rozpracowywac ( myjac dupy i scielac posciel big_grinbig_grinbig_grin) to mu odpowiem ( bo temu drugiemu to nie warto , ten drugi to tylko od czasu do czasu swoja podstarzala klapaczke otwiera, zeby uznanie u drugiego fijoka zdobyc....big_grinbig_grinbig_grin)....A wiec fijolku drogi, po raz ostatni wyjasniam - moja hurtownia ciuchow uzywanych - jak ja nazywasz - to bylo nic innego jak hurownia sexy ciuszkow dla takich roznych blond-panienek. Biznes wtedy w Polsce krecil sie ze hej! I dlatego tez otworzylismy razem z zona - burdelmama oczywiscie - trzy knajpy! Trzy knajpy, gdzie takie blondi tanczyly "figo-fago" na stolach dla bogatych facetow. A zeby biznesik sie coraz lepiej krecil to bylo konieczne abym otworzyl agencje reklamowa - aby...reklamowac i hurtownie i knajpy i burdelik! Oj dzialo sie wtedy fijolku dzialo! I pozwolisz ze ci cos powiem - majac taki zestaw i dobor blond-girlsow, myslisz ze JA chcialbym ciebie w paryskim kiblu i to to w bialy dzien i przy mojej kochajacej mnie zonie ciebie napastowac???big_grinbig_grinbig_grin Oj fijolku fantazje to ty masz przednia! I dlatego zamiast smucic te JEDYNA ksiazeczke dla dzieci i reklamowac ja na FB jako LITWERATKA - poowinienes sie fijolku przezucic na powiesci erotyczno- kryminalne....big_grinbig_grinbig_grin Bo juz nawet ten twoj donosik na mnie do prokuratury wprawil w rozbawienie nie tylko mojego adwokata ale i poloicjantow czytajacych to "literackie" dzielo, ale rowniez pania prokurator, ktora naczytawszy sie tej "horror-story" sparwe musiala niestety odrzucic....big_grinbig_grinbig_grin Ale nic straconego! Mysle, ze twoje wydawnictwo PSYCHOSKOK lyknie ten temat jak nic! Jak dodasz do tego jeszcze ten watek "z derszczykiem" o nachodzacych ciebie po nocach facetach oraz moje szalenstwa, po tym jak mnie w tym paryskim kiblu odrzucilas, bo deska klozetowa nie byla zbytnio wygodna....to NOBEL murowany! big_grinbig_grinbig_grin No widzisz fijolku? Po co bylo do Polski przyjezdzac i jakis kiepski biznesik psychologiczny zakladac?big_grin Gdybys wtedy fijolku od razu do mnie przyjechala, to jako mloda ( jeszcze wtedy !) szczupla blondi na rurze w plasach niejednego rekina finansjery bys zlowila!big_grinbig_grinbig_grin A tak co? Dupa blada i.....spada! Byle do renty. Ale jakiej? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Cieniuuuuuutkiej! Bye, bye!big_grinbig_grinbig_grin
              • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:16
                ....."al , na twoim miejscu ,walnela bym parchowi taka bajeczke erotyczna ...."smirk
                No prosze, jaka arytstokratyczna "kultura" z Albionu fekaliami splynela.....big_grinbig_grinbig_grin
              • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:16
                Daj juź spokój z tym określeniem psycholog kliniczny. To niespełnione marzenie fijołka. NIGDY nie zrealizowane.
                Nostryfikacja dyplomu była zamierzeniem nad siły z powodu miernej wiedzy wyniesionej z uczelni. I dlatego autorka JEDYNEJ książki zalegającej wciąż mimo upływu czasu od wydania jej własnym sponsoringiem półki PODRZĘDNYCH księgarni ( bo w liczących się księgarniach nie natrafisz) pełni wyłącznie służebną (acz chwalebną) funkcję ZWYKŁEJ OPIEKUNKI niepełnosprawnych.
                • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:30
                  Fijolku.....jeste takie chlopskie, polskie przyslowie: " nie strasz, nie strasz bo sie zesrasz".
                  Screenow na moj temat z twojego jamochlona - mam az nadto. chesz nowego procesiku? sluze moja osoba! Byle szybka bo ci renty potem nie starczy....big_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:35
                    Fijolek mysli ze wykupil licencje na chamstwo i obrazanie innych.
                    To ze fijolek ma fantazje niesamowita przekonalem sie juz dawno, czytajac wypocina fijolka na moj temat na FB, forum i w donosach do prokuratury....big_grin
                    Styl - ten sam, prymitywny i beznadziejny. Takie zycie jak sie juz wiek emerytalny osiaga a za oknami ZIMA.....-big_grinbig_grinbig_grin
                • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:39
                  Jaki sens ma przerzucanie się przez płot hejtem?
                  Żadna praca nie hańbi, jeśli tylko wykonuje się ją rzetelnie, uczciwie, solidnie. Podobnie jest z wykształceniem i wykonywaniem takiego czy innego zawodu. Życie różnie się układa, nie zawsze tak, jak byśmy chcieli. Koleje losu nie zawsze toczą się po torach, jakich byśmy sobie życzyli. Tak zwana "kariera" to też pojęcie względne - zależy od tego, co dla kogo jest ważne, jakie ma ambicje, aspiracje, marzenia, a te każdy z nas ma inne. Mądrość polega na tym, żeby nie mierzyć za wysoko w stosunku do własnych możliwości, wyciągać wnioski z niepowodzeń, ale nie załamywać się, gdy coś pójdzie nie po naszej myśli i cieszyć się tym, co udało się nam osiągnąć i co dobrego ofiarował nam los, choćby to były drobne, zwyczajne, codzienne radości.
                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:41
                    Sorell....czy ty myslisz ze ten fijolek to zrozumie? Fijolek uznaje TYLKO zasade "KALEGO"....big_grin
                    To ten poziom i stan umyslu.....smirk
                    • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:45
                      1zorro-bis napisał:

                      > Sorell....czy ty myslisz ze ten fijolek to zrozumie? Fijolek uznaje TYLKO zasad
                      > e "KALEGO"....big_grin
                      > To ten poziom i stan umyslu....
                      .smirk

                      Zorro, ja nie rozmawiam przecież z "fiołkiem", rozmawiam z Wami. smile
                      • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 19:59
                        Sorell.....ja rozumiem, ale jak widac z komentarzy pewnego fijolka na temat naszego watku oraz zamieszczonej ksiazki - fijolkowi rozumu juz brakuje. Bo bez agresji, zaczepek, donosow, sadow - fijolek zyc juz nie moze. Syndrom samotnosci?big_grinbig_grinbig_grin
                        • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 20:48
                          1zorro-bis napisał:

                          > Bo bez agresji, zaczepek, donosow, sadow - fijolek zyc juz nie moze.


                          http://i68.tinypic.com/oqbwuc.jpg

                          Nie ja to wymyśliłam, ale przyjmuję za swoje i Tobie i wszystkim "atakowanym" też radzę.
                          • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 22:03
                            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 05.01.19, 22:07
                              ...i na tym trzeba zyczenia noworoczne zakonczyc bo cuchnie.....padlina.smirk
                              • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 00:11
                                Autorka JEDYNEJ zalegającej półki księgarskie książczyny nie doczytało (albo raczej jak zwykle nie skumało treści czytanej)
                                Wymieniona osoba - ujęta w wydawnictwie naukowym Scholar i o tym samym imieniu i nazwisku, zginęła w trakcie II WŚ.
                                Oczywiście fijolek nie ma nawet bladego pojęcia czym było SB, kiedy powstało i jak działało.
                                Tylko po co po raz kolejny robić z siebie totalnie skretyniałe coś?
                                Myślę, źe warto postawić tę gnidkę do pionu.
                                • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 00:51
                                  wscieklyuklad napisał:

                                  > Wymieniona osoba - ujęta w wydawnictwie naukowym Scholar i o tym samym imieniu
                                  > i nazwisku, zginęła w trakcie II WŚ.


                                  Bez komentarza.

                                  http://i66.tinypic.com/2mdgyae.jpg
                                  http://i68.tinypic.com/rm89ih.jpg



                                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 09:32
                                    ......" ruda.replay 05.01.19, 22:08
                                    heh...tego pieprzenia idioty, to nawet komentować się nie chce..poza jednym
                                    " myjac dupy i scielac posciel"....big_grinbig_grinbig_grin
                                    Widzisz ruda jakas ty.....no - powiem delikatnie niemadra.smirk
                                    Myjac dupy i scielac posciel - to nie wysmiewanie sie z czyjejs pracy tylko stwierdzenie faktu. Emigracja ma to do siebie, ze kazdy od ZERA zaczynal. I ani ja ani moja zona nie wstydzimy sie tego, ze ja kiedys na budowie zapieprzalem i jako sprzatacz w hotelu a zona wlasnie jako salowa w szpitalu myla "dupy i scielila posciel"....smirk Tylko Rudzielcu...."nie wazne jest jak sie zaczyna tylko jak sie konczy"big_grinbig_grinbig_grin A wtedy boli.....bo z kariery wielkie G....zostalo. I wtedy zostaje tylko tzw. "wkurwienie" na caly swiat.big_grinbig_grinbig_grin
                                    • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 09:36
                                      ...jakim to trzeba byc prymitywem i chamem pokroju Miendlara i jemu podobnych, aby publicznie i bez zahamowan nazywac kogos PARCHEM. No coz, ja moge zrozumiec, ze to boli ze mama u bogatego Zyda kamienice musiala pucowac, ale widac ta zapracowana mama miala juz za malo czasu aby swoje ratorosle mokra i brudna szmata po pysku lac aby troche wychowac....I nawet ten Albion juz pozniej nie wychowal bo za pozno bylo....W "Reichu" natomiast za takie okreslenia szybko by ciebie wychowali....
                                • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 10:44
                                  WU....jakim trzeba byc PISdzielskim scierwem ludzkim aby w checi dokopania komus grzebac w zyciorysach osob, ktore kilkadziesiat lat juiz nie zyja i nie maja szans na obrone....? Takie gowno ludzkie tak caly czas dziala bo czuje sie bezkarne. Do czasu, do czasu.....smirk
                                  wscieklyuklad napisał:

                                  > Autorka JEDYNEJ zalegającej półki księgarskie książczyny nie doczytało (albo ra
                                  > czej jak zwykle nie skumało treści czytanej)
                                  > Wymieniona osoba - ujęta w wydawnictwie naukowym Scholar i o tym samym imieniu
                                  > i nazwisku, zginęła w trakcie II WŚ.
                                  > Oczywiście fijolek nie ma nawet bladego pojęcia czym było SB, kiedy powstało i
                                  > jak działało.
                                  > Tylko po co po raz kolejny robić z siebie totalnie skretyniałe coś?
                                  > Myślę, źe warto postawić tę gnidkę do pionu.
                                  • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 11:01
                                    Rzucanie błotem w znienawidzonego i w członków jego rodziny, nawet nieżyjących.
                                    Przychodzi na myśl słynne: "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie". Taka esbecka metoda.

                                    http://i66.tinypic.com/33y6omo.jpg
                                    • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 11:15
                                      "Czy z TAKIM nazwiskiem, dyplomem, historią rodziny, znajomościami, osiągnięciami
                                      warto było w przypływie emocji /na koniec własciwie/ spartolic to wszystko?smirk
                                      Ruda, poniewaz nie masz odwagi wejsc tutaj, tylko chcesz rozmawiac "przez plot" , to ja ci przez plot odpowiem. Bez wzgledu co PISdzielcze scierwa przeciwko mnie napisza, jakie dzialania podejma - to ja nie mam sobie NIC do zarzucenia. Ani w moim zyciorysie bylym ani dzisiejszym nie ma NIC czego musialbym sie wstydzic. Grzebac w zyciorysach twoich kolezanek nie mam zamiaru ( chociaz niestety znam az nadto...big_grin), bo nie bede sie znizal do takieo podlego poziomu. To, ze dzieki PISdzielcom tyle ludzkiego gowna na wierzch wyplynelo o wyplywa to jest niestety !najwieksza" i jedyna zasluga PISdzielcow. W sumie - to bardzo dobrze! Bo gdy panowanie PISdzielcow sie skonczy, to ci ludzi beda musieli na nowo uciekac do swoich ohydnych nor, bo na powierzchni nikt im juz reki nie poda....
                                      • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 11:37
                                        Sorell....faktycznie lepiej dac spokoj - tak jak ludzkie gowno powiedzialo. Bo dzieki PISdzielcom - caly czas to bede powtarzac - takie ludzkie gowna maja swoje 5 minut i sa w swoim zywiole....Tyle im jeszcze z tego nedznego zycia pozostalo.....smirk
                                        • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 11:39
                                          i to jest poziom umyslowy PISdzielcow poczynajac od najwiekszego ich "guru" na tych gownianych dolach konczac.....big_grin
                                          www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=anHZ7flJsn0
                                      • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 11:56
                                        1zorro-bis napisał:

                                        > Bez wzgledu co PISdzielcze scierwa przeciwko m
                                        > nie napisza, jakie dzialania podejma - to ja nie mam sobie NIC do zarzucenia.
                                        > Ani w moim zyciorysie bylym ani dzisiejszym nie ma NIC czego musialbym sie wstydzić


                                        I to jest najważniejsze, Zorro: czyste sumienie.
                                        A wyciąganie ubeckim zwyczajem przysłowiowych już "dziadków z Wehrmachtu" (dziadków, pradziadków, babć, kuzynów i licho wie jakich jeszcze pociotków), wyszydzanie pochodzenia (wsioki z czworaków, genetyczni zdrajcy, parchy itp.) świadczą jedynie o mentalności tych "sprawiedliwych" - mentalności typowo ubeckiej. To może budzić tylko obrzydzenie.

                                        > Grzebac w zyciorysach twoich kolezanek nie mam zamiaru ( chociaz niestety
                                        > znam az nadto...big_grin), bo nie bede sie znizal do takieo podlego poziomu.


                                        Brawo! Tak trzymaj.


                                        • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 12:39
                                          Sorell....tzw. "dziadka z Wehrmachtu" - niestety u mnie nie znajda. Byl - jako oficer austriacki walczacy we Wloszech w pierwszej wojnie swiatowej na sluzbe w pozniejszym Wehrmachcie juz za stary. Ale zaszczuty przez pobratymcow dzisiejszych PISdzielcow zniknal z tego swiata w dziwny sposob w 1948 roku....A jego bracia i siostry zastrzeleni i wysiedleni ....
                                          Ale niech PISdzielce szukaja dalej! Nie bede im ulatwial bo niby z jakiej racji? I tak nie maja co po nocach robic wiec do roboty! Voila: de.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Dienststelle_(WASt)
                                          • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 12:45
                                            ...a ten tekst fijolka to juz jest apogeum.....glupoty?
                                            "A czytasz ty swojego słupka i artistę, czytasz jakie ścieki wypisują na nasz temat... i nie budzi to twojego obrzydzenia? Sama wkleiłaś swojego czasu ordynarny bohomaz... i jako kobieta nie brzydziłaś się sama sobą? No typowo po ubecku. Nie powiem - tak trzymaj... bo może kiedyś sumienie ci się choć trochę ruszy, w co zresztą wątpię....."
                                            Na prawie KAZDY zalozony na Podworku watek jest za plotem reakcja, atak, obrazanie i wylewanie pomyj.... I taki fijolek potem szlocha ze na Podworku sciekami fijolka oblewaja....big_grinbig_grin Czy ty fijolku czytasz czasem te pierdoly ktore wypisujesz? Czy najpierw piszesz a potem myslisz?big_grinbig_grinbig_grin
                                            • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 12:57
                                              Stały repertuar, mantry, obsesje. Nihil novi. Zdarta płyta.
                                        • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 12:58
                                          Ałtorytety moralne kwiknęły!
                                          Jeden ałtorytet prezentuje się jako psycholog kliniczny.
                                          W czasach gdy toto omyłkowo odbierało dyplom mafistra NIE BYŁO TAKIEGO KIERUNKU na uczelni.
                                          Psychologia kliniczna jest "podspecjalnością" wymagającą zdania kolejnych egzaminów - tych fijołek nie zdało! Prezentowanie się zatem jako psycholog KLINICZNY jest KRADZIEŻĄ TYTUŁU SPECJALNOŚCI ZAWODOWEJ - zatem czymś tak wstrętnym i nagannym, ze taki złodziej winien ze wstydu zapaść się pod ziemię. Albo mówić publicznie prawdę - także przed oficjalnymi instytucjami państwowymi - czyli JESTEM PO PROSTU OPIEKUNKĄ NIEPEŁNOSPRAWNYCH, gdyż nie POTRAFIŁAM ZALICZYĆ PROŚCIUTKIEGO EGZAMINU NOSTRYFIKACYJNEGO NIEZBĘDNEGO DO WYKONYWANIA ZAWODU ZWYKŁEGO A NIE KLINICZNEGO PSYCHOLOGA. Placówka, w której pełnię funkcję ZWYKŁEJ OPIEKUNKI nie jest KLINIKĄ (czyli PLACÓWKĄ NAUKOWĄ) toteż nawet, gdyby udało się OPIEKUNCE nostryfikować dyplom (a nie udało się przecież i to z powodu zbyt wysokich wymagań wiedzy w tym zakresie, o czym wie każdy nauta) to i tak termin KLINICZNY (naukowy!) byłby NADUŻYCIEM (by nie rzec KRADZIEŻĄ NIENALEŻNYCH UPRAWNIEŃ!).
                                          Ów UCZCIWY ałtorytet posługuje się określeniem AŁTORKA KSIĄŻEK DLA DZIECI (także przed instytucjami państwowymi, które OKŁAMUJE), podczas, gdy spłodził JEDYNĄ< ZALEGAJĄCĄ PÓŁKI KSIĘGARSKIE KSIĄŻCZYNĘ - wydaną własnym kosztem.
                                          Zatem parcie na sukces jest w przypadku ałtorytetu czymś ŻENUJĄCYM, gdyż owocującym BLAGĄ - OPIEKUNKA NIEPEŁNOSPRAWNYCH (bo przecież nie psycholog kliniczny okłamujący iż nim jest instytucje państwowe oraz zwykłych zjadaczy chleba). Dowodzi także słabej znajomości matematyki przez ałtorytet - liczba mnoga zaczyna się bowiem od cyfry DWA - JEDEN natomiast nie spełnia kryterium wielokrotności.
                                          Tak, czy inaczej OPIEKUNKA KŁAMIE tak gdy chodzi o wykonywany zawód, jak i liczbę książkowych publikacji. Jedno zaś się zgadza. Ta JEDYNA książeczka jest adresowana dla dzieci, co wynika z faktu, iż OPIEKUNKA DOROSŁYM NIE A NIC CIEKAWEGO DO WYZNANIA.
                                          Podsumowując - KŁAMCZUSZEK by nie rzec OSZUST! Tak wobec osób prywatnych, jak i przed INSTYTUCJAMI PAŃSTWOWYMI (co jest zwykłym - i wstrętnym - przestępstwem!).
                                          Innymi słowy OPIEKUNKA winna zapaść się ze wstydu pod ziemię i ZNIKNĄĆ Z FORÓW.
                                          A ponieważ manipuluje, oszukuje i kłamie wymaga OSTRZEGANIA innych przed UJAWNIANIEM temu czemuś JAKICHKOLWIEK SWOICH DANYCH OSOBISTYCH, gdyż OPIEKUNKA 9bo przecież nie psycholog kliniczny) WYWLECZE TE DANE przed osobami trzecimi, które wykorzystają informację PODANĄ W ZAUFANIU I Z PROŚBĄ O DYSKRECJĘ, do dyskredytacji naiwnej osoby - autora zwierzeń, lub też INNYCH OSÓB, o których jakąś informację powzięło to indywiduum.
                                          W moim przypadku było to przekazanie OPIEKUNCE (bo przecież nie psychologowi klinicznemu) filmu, na którym uwieczniono wizytę naszego włoskiego przyjaciela Marco, z jednoczesnym udokumentowaniem wizerunku Sorell. Dla przypomnienia - PROSIŁEM fijołka o dyskrecję.
                                          Osobnik posiadający KRZTYNĘ HONORU NIGDY NIE UJAWNIŁBY OSOBOM TRZECIM POWIERZONEGO SOBIE DOKUMENTU/INFORMACJI. PSYCHOLOG (NAWET NIE KLINICZNY) PRĘDZEJ BY SOBIE ODGRYZŁ JĘZYK, NIŻ WYPAPLAŁ PRZED INNYM ŚWIREM TO, CO POWIERZONO Z PROŚBĄ O ZACHOWANIE DYSKRECJI.
                                          Ostrzeżenie potencjalnych ofiar takiego czegoś TO OBOWIĄZEK NAUTY!

                                          NIE PIEPRZ WIĘC OPIEKUNKO O TYM, O CZYM BIDULKO NIE MASZ POJĘCIA NAWET BLEDZIUTKIEGO!
                                          I zniknij z forów, bo jesteś chodzącą tragedią. Nie używaj pojęć, których za nic nie kumasz.
                                          Gdyby twoi Profesorowie ze studiów wiedzieli o dokonaniach ałtorki JEDYNEJ KSIĄŻECZKI dla dzieci, dostaliby NIEWĄTPLIWIE ZAWAŁU. Oszczędź Im tego!

                                          cdn.
                                          • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 13:07
                                            No to pora na drugi ałtorytet.
                                            Ałtorytet ów przez WIELE MIESIĘCY OSZUKIWAŁ NAUTÓW NA FORACH PUBLICZNYCH, IŻ POSIADA DYPLOM MAGISTRA ASTRONOMII.
                                            Gdzież ten DYPLOM ałtorytecie?
                                            Przeciez już wiemy, iż prościeńka fizyka była przeszkodą nie pokonania i skończyło się tak, jak się skończyło.
                                            KRADZIEŻ NAUKOWEGO TYTUŁU?
                                            Po co? Kompleksy? Chęć dodania sobie szyku? Pragnienie manipulacji ludźmi? Chęć dominacji nad "niewykształconymi"?
                                            OHYDNE KŁAMSTWO!
                                            OHYDNA KRADZIEŻ!
                                            OHYDNA MANIPULACJA!
                                            No tak, cóż w tym dziwnego, że ZŁODZIEJ WRZESZCZY ŁAPAĆ (innego oczywiście) ZŁODZIEJA?
                                            Jesteś chodzącą pomyłką ewolucji.
                                            Nie ucz więc innych moralności, bo jak i fizyki nie kumasz co się pod pojęciem kryje.
                                            I odtwórz sobie tomy pomyj wylanych wylane na temat naszego z Sorell wyglądu.
                                            Wolno i wielokrotnie bo to daje - choć minimalną szansę na to, że skumasz.
                                            I nie PIEPRZ, że to jakaś forma "reakcji na akcję".
                                            Jesteś netowym dramatem!
                                            OSZUSTKĄ, MANIPULANTKĄ i ZŁODZIEJKĄ TYTUŁU NAUKOWEGO NA WŁASNY UŻYTEK.
                                            Nie ucz więc innych tego, co jest ci bidulko obce!
                                            • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 14:22
                                              Nie jest dla mnie istotne, czy ktoś jest psychologiem "zwykłym" czy klinicznym, czy jest programistą czy niedoszłym astronomem. Nie jest dla mnie też ważne, czy ktoś wykonuje zawód wyuczony, czy jakiś inny, czy też nie wykonuje żadnego.
                                              Ale jedno jest dla mnie pewne: osoby, które rozpowszechniały w necie kłamstwa na temat mojego wykształcenia, zawodu, życia prywatnego i mojej rodziny - przy czym robiły to w złej wierze, z pełną świadomością i premedytacją - nie mają żadnego moralnego prawa pouczać mnie w kwestiach etyki, honoru ani godności.
                                              • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 15:31
                                                RACJA! A ja, zeby jeszcze czasu fijolkowi zaoszczedzic - bo przeciez sledzi, pilnuje i kapuje - podaje jeszcze taka ciekawostke....big_grinbig_grinbig_grin Moja prababcia dostala takie dwa....2krzyzyki" - najpierw ten srebrny a potem ten zloty....Pewnie dlatego jak jej jednego z synow jakis Krasnoarmiejec pod Stalingradem zarabal.....smirk
                                                www.lexikon-der-wehrmacht.de/Orden/Zivil/Mutterkreuz.htm
                                                • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 16:08
                                                  1zorro-bis napisał:

                                                  > RACJA! A ja, zeby jeszcze czasu fijolkowi zaoszczedzic - bo przeciez sledzi, pi
                                                  > lnuje i kapuje - podaje jeszcze taka ciekawostke....big_grinbig_grinbig_grin Moja prababcia dosta
                                                  > la takie dwa....2krzyzyki" - najpierw ten srebrny a potem ten zloty....Pewnie
                                                  > dlatego jak jej jednego z synow jakis Krasnoarmiejec pod Stalingradem zarabal..
                                                  > ...smirk


                                                  O kurczę! To prababcia i jej syn zakamuflowaną opcją niemiecką byli, ale za to ruskich bili! big_grin
                                                  (prawie wierszyk mi wyszedł niechcący big_grinbig_grinbig_grin )
                                                  Taaak, skomplikowana ta wasza historia, Ślązacy... nie można jej łatwo zaszufladkować. A i zrozumieć niełatwo.
                                                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 16:49
                                                    najlepsze jest to, ze pradziadek byl z Niemiec a prababacia goralka ze Slaska byla, ktora do konca zycia slabo po niemiecku mowila....big_grinbig_grinbig_grin Ale dzieci to az dziewiecioro miala!big_grin
                                                  • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 16:56
                                                    Ale nazwisko, to chyba nie po tym dziadku z Niemiec macie, bo po niemiecku nie brzmi. Mnie się kojarzy z... Czarnolasem wink
                                                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 17:01
                                                    oczywiscie ze nie. Pradziadek mial corke ktora byla matka mojego ojca. Ojciec ojca o tym samym imieniu (big_grinbig_grinbig_grin) urodzil sie w Austrii ( dzisiaj to Czechy ) i byl oficerem austriackim a po pierwszej wojnie swiatowej znalazl sie przypadkowo po stronie polskiej po plebiscycie i zostal nauczycielem matematyki i jezyka niemieckiego....smirk Natomiast cala jego rodzina, rodzice i bracia zostali w Czechach....smirk
                                                  • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 17:06
                                                    Ojej, trudno się nie pogubić w tych śląskich, rodzinnych konstelacjach!🤔
                                                  • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 19:45
                                                    Bossszzzzee! Szczepienie NA TĘŻEC?
                                                    Bidulko szczepionka jest nie NA ale PRZECIWKO!
                                                    Innymi słowy winno być SZCZEPIENIE PRZECIWKO TĘŻCOWI a NIE NA TĘŻEC!
                                                    DO SZKÓŁ I NA DOKSZTAŁT!
                                                    A w pracy należy zajmować się OPIEKĄ bo WYŁĄCZNIE TAKĄ PEŁNISZ FUNKCJĘ, a nie trwonieniem czasu w necie!
                                                    Ciekawe co by powiedzieli zwierzchnicy. Już raz musieli rugać OPIEKUNKĘ za naruszenie obowiązków zawodowych czyli bezprawne publikacje fotografii i osobistych zwierzeń podopiecznych. No ale to wynikało z miernej wiedzy i nieuwagi na dokształtach. Natomiast nawet MIERNA OPIEKUNKA nie powinna opuszczać Klientów nawet na moment!
                                                    Net w pracy! Toż to POWAŻNE NARUSZENIE DYSCYPLINY ZAWODOWEJ!
                                                    Chciałbyś to fijołku zweryfikować jakoś np. na dywaniku? Przecież na forach odnotowuje się godzinę wpisu!
                                                  • sorel.lina Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 19:55
                                                    Daj jej spokój! To z powodu stresu. Psycholog czy opiekunka to też człowiek. big_grin
                                                  • wscieklyuklad Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 20:01
                                                    Niestety mam wątpliwości.
                                                  • 1zorro-bis Re: "Prezent" dla.....fijolka. 06.01.19, 22:09
                                                    ja tez. Bo to swir a nie opiekun.big_grin
                                                    wscieklyuklad napisał:

                                                    > Niestety mam wątpliwości.
Pełna wersja