1zorro-bis
06.01.19, 13:09
...a poniewaz jak sam fijolek twierdzi, nic w necie nie ginie to cos fijolkowi przypomne.....



al-szamanka 08.06.15, 08:54
Na FB jest wszystko pod wlasnym nazwiskiem, mozesz sie smiac, ale masz szczescie, ze jeszcze nie
przypomnialam jak to w paryskiej restauracji wciskales sie za mna do toalety....predzej czy pozniej
twoja zona dotarlaby do tej informacji. Wtedy potraktowalam to jako glupi zart, a teraz jednak mysle
inaczej.



No powiedz fijolku - SUPER TWOJ tekst, co? A zdradz nam wszystkim, zdradz te tajemnice!



Co myslalas, no co myslalas? Ze nadeszla super okazja dla podstarzalego fijolka?


A tutaj NIC, dupa blada!



I stad ta wscieklosc pewnie, co? A jak z tymi klientami dobijajacymi sie do ciebie po nocach, co? Mam zacytowac donosik na mnie do prokuratury czy wolisz od razu caly tekst aby ci przypomniec jakie pierdoly na mnie i na innych od lat wypisujesz?



Ja wiem, ze Alzheímer to okropna choroba, ale jakby pamiec ciebie zawodzila, to ja sluze pomoca!

