1zorro-bis 07.01.19, 14:12 ...a ja myslalem, ze tylko paskudna GW na super prezesa i jego girlsy pluje..... dzienniknarodowy.pl/nik-rozpoczyna-kontrole-nbp-izba-przyjrzy-sie-m-in-zarobkom-aniolkow-prezesa-glapinskiego/ Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:14 ojej, ojej! To przeciez tez nie GW! strajk.eu/nik-przeswietli-zarobki-w-nbp-na-celowniku-m-in-gigantyczne-wynagrodzenia-aniolkow-glapinskiego/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:16 ...biedny Glapinski!. Tyle gazet sie na niego uwzielo! wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/588436,prezes-nbp-adam-glapinski-afera-knf.html Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:18 ...a to tez penie jakis lewacki brukowiec... nczas.com/2018/11/24/aniolki-glapinskiego-rzadza-bankiem-centralnym-pracownicy-maja-dosc-to-obniza-autorytet-nbp/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:20 ...polskojezyczna niemiecka gadzinowka tez na biednego Glapinskiego pluje.... www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/klopoty-aniolkow-adama-glapinskiego-gigantyczne-pensje-do-sprawdzenia/5lsmnr6 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:22 ...straszne! I jeszcze jakies WP Wiadomosci tez biednemu dowalaja! Oj Glapinski, glapinski a do burdelu nie taniej bylo chodzic? No tak, w burdelu trzeba za swoje.......! wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-reklamowala-rajstopy-jest-dyrektorem-u-szefa-nbp-adama-glapinskiego-6319379717621889a Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 14:33 Emigracyjny tuman nigdy nie skuma, iż awantura medialna nie ma nic wspólnego z urodą (dramatyczną) Pixie i Dixie, ale z ich kwalifikacjami. NBP czy Komisja Nadzoru Finansowego to instytucje o znaczeniu strategicznym dla kraju i naszej kasy. Na jej czele winni stać najwyższej klasy fachowcy. W skład rad nadzorczych powiązanych z finansami spółek również. Kwalifikacje przedszkolanki i modelki reklamującej rajstopy pozwalają co najwyżej na zatrudnienie w opiece nad niepełnosprawnymi lub firmie związanej z modą/dekoratorstwem. NIGDY zaś w instytucji finansowej na poczesnym stanowisku! Jedynie debil ( nieuprawniony narcysta) może uważać, iż to zazdrość o urodę ( hahahahahahaha, nawet saturacja przekraczająca naukowe normy i niemożliwa do osiągnięcia tejże nie przysparza) jest powodem " nagonki medialnej i społecznościowej " Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 15:01 ...no prosze! Nawet ten Hamerykaski szmatlawiec "Newsweek" dowala temu biednemu Glapinskiemu! www.newsweek.pl/polska/polityka/nik-zbada-wynagrodzenia-dworek-szefa-nbp/0jvxq73 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 15:04 ...natomiast prawdziwa, patriotyczna i polska gazetka "Niezalezna" o glapinskim milczy..... Za to uzala sie nad biednym, szykanowanym polskim patriota Andruszkiewiczem.... niezalezna.pl/253348-trwa-nagonka-na-andruszkiewicza Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 15:08 ...w "Gazecie Polskiej" tez grobowa cisza..... Ale, mozna za to poczytac jak wykluwala sie w IIIciej RP czerwona burzuazja! www.gazetapolska.pl/18348-jak-wykuwala-sie-czerwona-burzuazja-liste-najbogatszych-po-latach-czyta-sie-zupelnie-inaczej Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 15:22 wow, wow, wow! Nawet PISdzielczy Gowin na Glapinskiego girlsy sie zdenerwowal! wyborcza.pl/10,152484,24338696,gowin-o-zarobkach-w-nbp-jezeli-sie-potwierdza-to-wysokosc.html?fbclid=IwAR3mDNj1mH_5-vDJhHbf4091-WlHfEAA4TgS-oX7EVN5aB5pQgovfvjj4b4 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 15:50 Prezes grilluje prezesa Nasi rozmówcy w Sejmie przekonują, że nie jest możliwe, by senator Jackowski sam, bez konsultacji z "górą", wyszedł z – bądź co bądź – atakiem na prezesa NBP. Bo w istocie tym jest właśnie wydane przez niego oświadczenie – podgrzewaniem tematu, podtrzymywaniem zainteresowania mediów, zwłaszcza tych – eufemistycznie mówiąc – mniej życzliwych wobec PiS. Po opublikowaniu pytań Jackowskiego do prezesa NBP dziennikarze byli wniebowzięci. Karuzela się kręci. Jednak gdy zapytaliśmy senatora Jackowskiego, czy konsultował swoją inicjatywę z kierownictwem PiS, stwierdził: – Nie. To moja inicjatywa wynikająca z moich praw jako parlamentarzysty. Jackowski powiedział WP, że zgłaszali się do niego wyborcy, którzy mieli być absolutnie zszokowani informacjami o zarobkach w NBP. – Mówili mi i pisali, że nie tego oczekiwali od "dobrej zmiany" – przyznał w Sejmie polityk (który – jak słyszymy w PiS – nie ma oficjalnego pozwolenia biura prasowego na występowanie w mediach, a jednak to robi; bo może). Ale ludzie znający politykę od kulis, wiedzą, że tak poważne inicjatywy, mające daleko idące konsekwencje polityczne i wizerunkowe, nigdy nie są podejmowane przez posłów i senatorów PiS bez konsultacji z prezesem partii. A jeśli są, to Jarosław Kaczyński nie ma skrupułów – wzywa delikwenta na dywanik i jest po człowieku. Tyle że w tym przypadku tak nie jest. Wskazują na to coraz liczniejsze, publiczne wypowiedzi ważnych polityków PiS, którzy dają do zrozumienia, że inicjatywa Jackowskiego jest słuszna. A w NBP należałoby zrobić porządek. Bo koszty polityczne dla PiS w związku z całą sprawą rosną. Czy to w ogóle możliwe? Czy zarobki w NBP mogą zostać "ścięte" na poziomie parlamentarnym? Obóz władzy ma akurat w tym przypadku związane ręce. Ozłacane astronomicznymi pensjami współpracowniczki Glapińskiego podlegają jedynie prezesowi NBP. PiS nic z tym zrobić nie może. Nie może też odwołać formalnie samego Glapińskiego. Sam musiałby zrezygnować. W tej chwili nawet nie chce ujawnić oficjalnych zarobków w swojej instytucji. Bo nie i już. – NBP to instytucja niezależna. Ani rząd, ani PiS, ani większość parlamentarna nie mają wpływu na to, jak jest zarządzana instytucja taka, jak NBP, i jakie zarobki się tam kształtują. Ale nie może być tak, że są osoby, które może odgrywają ważną rolę, ale jednak urzędniczą, i zarabiają tak wielkie pieniądze, jak słyszymy w mediach. To musi Polaków bulwersować – przyznał w poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. I nic dziwnego. Ogromna część Polaków żyje za dwa tysiące miesięcznie. W NBP niektórzy też żyją za dwa tysiące. Dziennie. Forumowy głupek wciąż kwalifikuje aferę do kategorii "seksistowskich wycieczek" Głuptasku, wyższe studia daje uprawnienia do pełnienia zawodu zgodnego z kierunkiem wiedzy nabytej. Oczywiście nie każdy dyplom jest automatyczną przepustką do funkcji zgodnej z wykształceniem - np. dyplom psychologa nie jest równoznaczny z byciem tymże w miejscu pracy, choć oczywiście chętniej zatrudni się magistra psychologii na stanowisku opiekunki niepełnosprawnych, niż absolwentkę filologii ukraińskiej. Gdyby ktoś taki zgłosił się z chęcią podjęcia opieki nad osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, to raczej żaden pracodawca nie przyjąłby życzliwie tej oferty i nie dlatego, że jest seksistą, tylko dlatego, iż oczekuje od podwładnego stosownej do obowiązków wiedzy. Filolog nie ma ŻADNEJ wiedzy związanej z finansami publicznymi - w NBP winien pełnić co najwyżej funkcję tłumacza języka, jaki zgłębiał. Lub sekretarki jeśli umie obsługiwać komputer. Rady nadzorcze instytucji finansowych winny stanowić INNE KOBIETY - np. kształcone w kierunku bankowości. Nie oddychaj tak głęboko pełną piersią. Saturacja absolutna jest równie szkodliwa jak niedotlenienie. Co widać na fotografii i i wyczytać można. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 16:01 ...ktos sie pyta - co takiego aniolki Glapinskiego robia, ze zarabiaja 4 razy wiecej niz premier i prezydent.... Ktos znowu odpowiedzial, - stary, gdybys wiedzial jak robia i co robia - to bys tez tyle placil! Tym bardziej, ze to z panstwoej kasy.... www.tokfm.pl/Tokfm/7,130517,24330940,krzysztof-kwiatkowski-nik-zbada-wynagrodzenia-dworek-prezesa.html?fbclid=IwAR30qGnGywh21J3RASo51iYY0FGbo0lVmmsOcZ7ByK1Dog4H9nztEQf53wE Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 18:20 Ale macie wesolo w kraju. " a wystarczylo nie krasc". Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 18:41 prawda? A mialo byc skromnie, pracowicie i uczciwie..... dunajec1 napisał: > Ale macie wesolo w kraju. > " a wystarczylo nie krasc". Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 18:48 ale wiesz co Dunajcu? Jest jedna rzecz w tym calym PISdzielskim burdelu pozytywna.... Dzieki PISdzielcom ujawnilo sie w koncu i wyplynelo tyle gowna ludzkiego ze swoich nor na wierzch, ze ludzie maja ich teraz jak na talerzu..... I gdy PISdzielce odplyna kiedys w PISdu.... to nie bedzie to ludzkie gowno mialo zadnego wytlumaczenia, ze jakis "miecz Demoklesa" nad nimi wisial i tak musieli.... A Polacy wtedy te ludzka padline ze sciekiem spuszcza.... Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 22:03 Tak bym wrocil do prl-u,tam nie bylo opozycji i ci co chcieli jakas pozycje zalapac musieli do parti sie zapisac i wtedy jakos szli w gore, ale dzis? majac opozycje i byc k...wa w tym gnoju to rzeczywiscie niedobrze sie robi ze nie widza co sie dzieje, ale coz, kiedys to peknie, tylko ile szkod zostanie narobione przy tym. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 07.01.19, 22:16 Dunajcu, masz racje - gnojowisko w Polsce PISdzielce zrobili straszne! Czegos takiego nawet komuchom sie nie udalo.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 08.01.19, 10:22 COSA NOSTRA to skromne chlopaki w porownaniu do PISdzielcow..... A podobno te osmiorniczuki PO za drogie byly.... www.facebook.com/wideowyborcza/videos/550361038780799/UzpfSTE2NTM4NDU2Njk6MTAyMTY0OTE5OTM3NjYzOTE/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 08.01.19, 14:58 Jasiu Fasola Glapinskiemu zazdrosci..... wyborcza.pl/7,75398,24341485,andrzej-duda-o-zarobkach-w-nbp-jako-prezydent-nie-ukrywam.html Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 08.01.19, 19:24 aszdziennik.pl/125251,dramat-putina-macrona-i-may-zarabiaja-mniej-niz-wojciechowska-z-nbp Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 09.01.19, 06:28 Jednym z argumentów, jakie wykorzystują politycy Prawa i Sprawiedliwości w dyskusji o zarobkach w Narodowym Banku Polskim jest to, że siatka płac została ustalona przez poprzedniego prezesa - Marka Belkę. "Wydarzenia" Polsatu ustaliły jednak, że za czasów poprzedniego prezesa dyrektor komunikacji mógł liczyć na 23 tys. zł brutto, a nie 65 tys. zł. Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa NBP 00:33 Kukiz'15 zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa NBP Pod koniec grudnia "Gazeta Wyborcza" napisała o dwóch współpracowniczkach prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adama Glapińskiego - szefowej departamentu komunikacji i promocji Martynie Wojciechowskiej oraz dyrektor gabinetu prezesa Narodowego Banku Polskiego Kamili Sukiennik. Dziennik ujawnił, że zarobki Martyny Wojciechowskiej mają wynosić ok. 65 tys. zł. Według kolejnych doniesień pensja Wojciechowskiej wynosić może nawet około 80 tys. zł miesięcznie. "Siatka płac Marka Belki" - Siatka płac w Narodowym Banku Polskim, to nie jest decyzja pana prezesa Adama Glapińskiego, to są decyzje, które były podjęte w czasach, kiedy swoją kadencję jako prezes Narodowego Banku Polskiego miał pan profesor Belka i to jest coś, co pan profesor Glapiński, przychodząc do Narodowego Banku Polskiego, jako jego prezes, zastał i to jest cały czas na tym samym poziomie - stwierdził we wtorek duda zapytany o zarobki w NBP. (bo uny łgarstwo i dojenie Wolski mają w genach) Podobnie argumentował też we wtorek Bartosz Kownacki z PiS w programie "Wydarzenia i Opinie". - Zaczęliśmy nagonkę na NBP, która jest nie do końca uzasadniona. Tabele płac i zasady wynagradzania są jawne, były dużo wyższe niż w administracji publicznej od wielu, wielu lat. Chociażby ta, która jest obecnie, była ustalana o ile wiem przez pana prezesa Belkę - powiedział Kownacki. "Wydarzenia": pensje z poprzedniej kadencji dużo niższe Jednak "Wydarzenia" ustaliły, że za czasów Marka Belki zarobki dyrektora departamentu komunikacji były prawie trzykrotnie niższe. Zarabiał on bowiem miesięcznie 18 tys. zł brutto, a do tego dochodziła jeszcze kwartalna premia wysokości około 10 tys. zł brutto i maksymalnie dwie premie rocznie z tzw. puli prezesa, które wynosiły po ok. 10 tys. zł brutto. Po zsumowaniu i podzieleniu przez 12 miesięcy, wychodzi to średnio 23 tys. zł brutto miesięcznie. - Nawet na stanowiska dyrektorskie to jest wysoka kwota i to znacznie więcej niż by u mnie zarobiła - komentuje Marek Belka. Jutro konferencja NBP w sprawie zarobków W środę, o godz. 10 w siedzibie NBP w Warszawie odbędzie się briefing dotyczący polityki kadrowej i płacowej w Narodowym Banku Polskim. O sprawę zarobków NBP Dworczyk został zapytany we wtorek w Polsat News. - Ja mogę podpisać się pod słowami Jarosława Kaczyńskiego, że jeśli ktoś myśli o zarabianiu dużych pieniędzy, to powinien szukać szczęścia w biznesie, natomiast służba publiczna służba powinna być raczej synonimem pokory i właśnie służby i pracy, to raczej mówi wszystko - powiedział Dworczyk. Zaznaczył, że jak dotąd zna tylko doniesienia medialne nt. zarobków urzędniczek w NBP, więc trudno mu je komentować. Jak dodał, nie wie też, jakie są standardy i praktyka dot. wynagrodzeń pracowników banku centralnego. Dworczyk był też pytany, czy jest zaskoczony tym, że NBP w reakcji na informacje mediów nie podał do informacji publicznej wysokości zarobków swoich pracowników. - Chciałbym, by ta sprawa została jak najszybciej zamknięta, a jak, to na pewno najlepiej wiedzą o tym pracownicy NBP - odpowiedział szef KPRM. Zaznaczył, że nie jest tak, że politycy na najwyższym poziomie" - Tacy jak prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki nie mają poważniejszych wyzwań niż ta kwestia, ale zarówno pan premier jak i pan prezes chcieliby, aby ten temat został już zamknięty - powiedział Dworczyk. jm/hlk/ "Wydarzenia", PAP, polsatnews.pl Z pewnością byłoby machanie karteluszkami lub slajdy jak to poprzednia ekipa doiła NBP - materiał Polsatu zapobiegł kolejnemu mydleniu oczu Ciemnej Masie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 09.01.19, 09:31 KĄCIK POLITYCZNY: Może ten rysunek będzie zbyt dosłowny, ale adekwatny do dosłowności zachowań pisowskich aparatczyków. Ci ludzie nie mają nie tylko kultury, odpowiedzialności, zasad. Oni nawet krztyny wstydu nie mają. O różnych, wręcz mafijnych aferach już słyszeliśmy, o bezdennej głupocie, o nachalnej tromtadracji, wreszcie o nepotyzmie, kolesiostwie i zawłaszczaniu spółek skarbu państwa przez pisowski klan też. Ale to co się dzieje w niektórych firmach czy instytucjach kierowanych przez podstawionych notabli z "dojnej zmiany" przechodzi ludzkie pojecie. Tych afer jest już tak dużo, że brakowałoby mi tutaj czasu i miejsca, żeby je wszystkie spisać, ale przypomnę tylko dwie z nich ze względu na ich obyczajowość. Nigdy nie właziłbym z butami w czyjeś życie, a tym bardziej w życie intymne, gdyby nie to, że Ci święci pisowscy i kościelni apologeci, pouczają nas wszystkich jak mamy żyć, sami biorąc z życia to, co innym zakazują, często wręcz łamiąc przy tym prawo i ludzkie życie. W dodatku robią to na nasz koszt. Księża swoją pazernością przebili już wszystko i wszystkich, a pedofilią skrzętnie skrywaną przez dziesiątki lat pod swoimi sutannami nie jedno ludzkie życie złamali. Teraz pisowscy dygnitarze obsiedli wszystkie możliwe instytucje i firmy zależne od skarbu państwa i doją je bezczelnie i bezwstydnie. Jedna z największych i do niedawna bardzo dobrze prosperujących spółek Skarbu Państwa (SP) Grupa AZOTY (Gr-AZ) po objęciu władzy absolutnej przez PiS, wpadła w łapy ich "menadżera", Wojciecha Wardackiego. Ja przytoczę tutaj tylko kilka informacji, co dzieje się w jednej z największych spółek Skarbu Państwa, posiadającej kilka największych zakładów chemicznych w Polsce i zatrudniającej 15 tys. pracowników. Prezes Wardacki objąwszy stanowisko szefa zarządu Gr-AZ zapałał wielką miłością do swojej asystentki Agnieszki Sorbickiej-Krasinkiewicz i od pewnego czasu dzieli się władzą nie z zarządem, a z asystentką właśnie. Uczucie tak ponoć mocno nim zawładnęło, że zapomniał nie tylko o względach ostrożności, ale w ogóle przestał myśleć o firmie, rządy nią cedując na panią Agnieszkę, byłą laborantkę nie mającą zielonego pojęcia o zarządzaniu tak dużą firmą. Żeby wynagrodzić jej swoje karesy, z laborantki zrobił ją swoją asystentką, a z asystentki super dyrektora i dał jej wynagrodzenie miesięczne w wys.ponad 30 tyś. zł. A co, nie stać go?! Przecież to nie on płaci. Pan prezes i rozkochana w nim (lub raczej w nowych możliwościach i zarobkach) pani dyrektor tak zarządzali firmą, że ta przez trzy lata ich działalności straciła aż 68 proc. swojej wartości, a prezes zamiast zarządzać firmą, powołał coś na kształt komisji śledczej i tropi wpisy o swoich miłosnych relacjach z asystentką. A ma co tropić, bo pechowo kilkakrotnie został przyłapany in flagranti ze swoją kochanko-laborantko-asystentką. Dziennik FAKT powołując się na świadków przypomniał, jak 6 kwietnia 2018 r.. w warszawskim hotelu Westin, gdy zakończyła się dwudniowa Rada Grupy Azoty, kochankowie sądząc, iż współpracownicy hotel opuścili oddali się miłosnym igraszkom i to wcale nie gdzieś na stronie, a w windzie. „Otworzyła się winda, a tam prezes obściskujący się i całujący z panią Agnieszką” – opowiada Faktowi jego rozmówca. Początek sierpnia 2018 r.- kolejna wpadka. W niemieckim mieście Grupa Azoty finalizowała przejęcie niemieckiej firmy Compo. W dniach 2 i 3 sierpnia delegacja dopinała umowę. Z wewnętrznej korespondencji wynika jednoznacznie: obecność prezesa wymagana była tylko 2 sierpnia wieczorem i 3 sierpnia rano. A jednak on i jego asystentka do Frankfurtu polecieli na cztery dni. Czuli się pewnie, bo każdą z ich delegacji rozliczają inne spółki: prezesa rozlicza centrala, panią Agnieszkę – ZCh Police – dowiadujemy się z dziennika. Pech zakochanych jednak nie opuszcza, bo trzymających się za ręce spotkała na ulicy… cała grupa robocza z Azotów! Ta wpadka tak dalece zdenerwowała prezesa, że po powrocie zdegradował uczestników wyjazdu. O aferze obyczajowo-mafijnej w banku NBP wszyscy już wiedzą. Nie wiem czy prezes Glapiński sam wysyłał prezesa KNFu, żeby ten wychędożył biznesmena-bankiera Czarneckiego, czy była to inicjatywa samego Chrzanowskiego. Jedno jest pewne, Chrzanowski był pupilem prezesa Glapińskiego rekomendowanym na to tak odpowiedzialne stanowisko i za którego uczciwość prezes gwarantował. Ja dobrze pamiętam Glapińskiego jeszcze z początków lat 90', jak razem z Jarosławem Kaczyńskim zakładali Fundację Prasową "Solidarność", mam nadzieję, że pan prezes też mnie pamięta. To m.inn. dzięki ustawie przygotowanej przez Glapińskiego fundacja uzyskała prawo do dzierżawy wieczystej budynków przy Al. Jerozolimskich, ul. Nowogrodzkiej, Srebrnej i Ordona, na których teraz uwłaszcza się pisowska "elita". W tej chwili majątek Fundacji, m.in. spółka Srebrna należy do Instytutu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Teraz tenże człowiek bliski Jarosławowi Kaczyńskiemu zarządza Bankiem Narodowym i robi to w taki sposób, jakby był to jego prywatny folwark. Zatrudnia tam m.inn. dwie panie (panny?) bez przygotowania zawodowego, płacąc im wraz z wynagrodzeniem za uczestnictwo w radzie nadzorczej w instytucjach nadzorowanych przez NBP nawet do 77 tyś. miesięcznie. Jednej zasługą jest to, że jest rusycystyką, a drugiej, że w młodości była modelką. Obie zaś mają zasługi u prezesa, bo to za jego czasów tak finansowo awansowały. Zasług tych można się tylko domyślać, ja jednakże nazwę je po imieniu. Panie Glapiński, jak się chce używać dziewek, to się za nie samemu płaci, a nie żeby naród za nie płacił. Wstydu pan nie masz? To pańskie chędożenie drogo nas kosztuje, bo ok 150 tyś. zł miesięcznie. Ja tylko chciałbym dodać, że miesięczne zarobki choćby najlepszej filolożki języka ukraińskiego, to trzyletnie zarobki przeciętnego Polaka zarabiającego 2 tyś. miesięcznie i przynajmniej roczne zarobki wielu wybitnych inżynierów, lekarzy, czy naukowców. A prezes Glapiński płaci miesięcznie takie kwoty jakiejś panience w blond koafiurze. To jest prawie po MILION rocznie. To jest więcej niż zarabia prezydent Francji, Rosji, Chin, czy premier W. Brytanii i prawie tyle samo co kanclerz Niemiec. Nie interesuje mnie kto z kim śpi, kto co robi, kto ile zarabia dopóty, dopóki nie narusza to czyjegoś dobra, jakichś zasad, dobrych obyczajów, czy naszego wspólnego portfela. A już najbardziej wkurza mnie, jak jakiś prawy i sprawiedliwy nikczemnik, mając gębę pełną frazesów, chędoży co się da, jak nieprzymierzając poseł Pięta czy w/w prezesi, obiecując za to państwowe posady lub płacąc za swoją chuć naszymi wspólnymi pieniędzmi. Wtedy i ja czuję dyskomfort we wrażliwym miejscu. rys.E.Burniak Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 09.01.19, 17:14 natemat.pl/260181,prezes-glapinski-odlecial-w-trakcie-konferencji-w-sprawie-zarobkow-w-nbp?fbclid=IwAR1J_a4zEPBLml7a6Pxmgdn2Bm5iiL3_bKaNcYQdedS3W_yu7VEYWW8YDn8 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Aniolki Glapinskiego w....Dzienniku Narodowym 09.01.19, 19:10 KIM JEST DO JASNEJ CHOLERY PREZES NBP ADAM GLAPIŃSKI, SKORO POZWALA SOBIE ZAKOMUNIKOWAĆ NA KONFERENCJI PRASOWEJ, ŻE MAREK CHRZANOWSKI, BYŁY PRZEWODNICZĄCY KNF WYJDZIE W TYM MIESIĄCU Z ARESZTU???!!! Ta wypowiedź Glapińskiego dowodzi, że PiS ma sporą pulę dyspozycyjnych sędziów, a to świadczy, że niezawisłość polskiego wymiaru sprawiedliwości jest już czystą iluzją. z netu Odpowiedz Link