wscieklyuklad
08.01.19, 17:42
Dwór Adama Glapińskiego. Oto, kto pracuje w Narodowym Banku Polskim
Bliscy współpracownicy Lecha Kaczyńskiego, były wiceprezes Młodzieży Wszechpolskiej oraz ekswiceminister skarbu, który "irytował wszystkich". Taką ekipę ma do pracy w Narodowym Banku Polskim prof. Adam Glapiński. Nie tylko dwie "dwórki" - jak o najbliższych współpracownicach prof. Adama Glapińskiego pisze "Gazeta Wyborcza" - są w NBP. W Narodowym Banku Polskim osób związanych z PiS, polityką lub politykami PiS jest więcej. I to również na kierowniczych stanowiskach. Lepiej zatem mówić nie o dwórkach, a o... dworze - o ile chcemy trzymać się tej konwencji. Przyjrzęliśmy się części współpracowników prof. Glapińskiego i ich przeszłości.
Z Młodzieży Wszechpolskiej do NBP
I tak w departamencie audytu wewnętrznego szefem jest Piotr Głowacki. Zadania? Całkiem jasne, czyli kontrola pracy Narodowego Banku Polskiego. Przeszłość Głowackiego jest znana i śmiało można powiedzieć - burzliwa, głównie w kontekście poglądów politycznych. Do Narodowego Banku Polskiego trafił wprost z Młodzieży Wszechpolskiej w połowie 2017 roku.
O sprawie pisaliśmy w Wirtualnej Polsce. Głowacki przed pracą w NBP odpowiadał za organizację protestów przeciw imigrantom i z resztą zarządu MW promował się hasłem: "All different, all white". W Młodzieży Wszechpolskiej był wiceprezesem (od 2016 roku). Nieobca była mu polityka, nieobce były mu marsze.
Głowacki kilkukrotnie próbował dostać się do polityki: Parlamentu Europejskiego, samorządu i Sejmu. Stanowisko próbował zdobyć początkowo z ramienia Ruchu Narodowego. Potem, gdy starał się o mandat radnego, kandydował z komitetu wyborczego "Masz wybór!", który założył jego ojciec Marek Głowacki (były członek PiS i działacz Klubu Gazety Polskiej). Natomiast zostać posłem próbował, kandydując z listy Kukiz’15. - Narodowy Bank Polski w procesie zatrudnienia kieruje się wyłącznie merytorycznym przygotowywaniem kandydata oraz zasadami wynikającymi z przepisów prawa. Dotyczy to także podlegających ochronie prawnej kwestii światopoglądowych, w tym m.in. przekonań politycznych czy praktyk religijnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracodawca zobowiązany jest do przeciwdziałania dyskryminacji w zatrudnieniu - tak zatrudnienie Głowackiego tłumaczyło biuro prasowe w 2017 roku. O sprawie pisała Karolina Rogaska - materiał do przeczytania tutaj.
O tym, że Głowacki został szefem departamentu audytu wewnętrznego w NBP poinformował jako pierwszy "Dziennik Gazeta Prawna".
cdn.