Róża Luksemburg

15.01.19, 10:31
Zamordowana 100 lat temu, 15 stycznia 1919r. Morderstwo zlecił Waldemar Pabst, nie był nigdy ukarany. Była znienawidzona po równi przez prawicę i przez bolszewików.
Róża Luksemburg jest obecnie w Polsce stemplowana jako obrzydliwa komunistka. A naprawdę warto poznać poglądy tej wybitnej Polki, znanej na całym świecie. Inteligentna, dowcipna, aktywna, niezależna. Domagała się równych praw dla wszystkich. Praw politycznych i praw ekonomicznych. Dla kobiet, dla proletariatu. Była przekonana, że taka prawdziwa demokracja spowoduje stworzenie socjalistycznego ustroju. Uważała, że socjalizmu nie można stworzyć rewolucją, zwłaszcza krwawą, ale przez wolność wyborów dla wszystkich ludzi. Jest dzisiaj na nowo odkrywana przez lewicowo-demokratyczne ruchy w Europie.
Parę cytatów:

Nie ma socjalizmu bez demokracji. Podobnie jak nie ma demokracji bez socjalizmu.

Lenin stosuje całkowicie błędne metody działania: dekret, dyktatorską władzę nadzorcy w fabryce...

Wolność tylko dla zwolenników rządu, tylko dla członków partii – choćby nawet byli nie wiadomo jak liczni – nie jest wolnością. Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej.

Wolność oznacza zawsze wolność dla myślących inaczej.

Nasz Felek
[Dzierżyński] zachowuje się obrzydliwie przez włączenie się do polityki terroru.
    • 1zorro-bis Re: Róża Luksemburg 15.01.19, 13:29
      w Nieczech sa jej pomniki i skaldal wczoraj kwiaty....Ale do tego trzeba w demokracji dorosnac. Polska ma jeszcze lata swietlne....
      • wscieklyuklad Re: Róża Luksemburg 15.01.19, 16:46
        Cóż Man-sapiensie.
        Postać to wielce kontrowersyjna.
        Uznawana za drugą (po Marysi C-S) najsławniejszą Polkę (ale i Żydówkę-Niemkę zatem z góry skazaną na wolską infamię).

        Dodam jeden cytat:

        "Kler, nie mniej, niż klasa kapitalistyczna, żyje na plecach ludu, ciągnie korzyści
        z degradacji, ignorancji i ucisku ludu."

        Aktualne? Jak najbardziej! Od czasu konkordatu i trwałego robienia w gacięta ze strachu przed postawieniem katabasów w kącie, ta instytucja w sposób bezkarny popełnia przestępstwa i czerpie zyski z łupienia narodowego majątku (ziemie, rządowe dotacje)

        Wizjonerka?
        Toż ona właśnie jako pierwsza stworzyła wizję... Unii Europejskiej.
        Tyle, że jakże odległej statutowo od obecnej.
        To nie Unia, w której (wizja Róży) państwa byłyby zjednoczone pod egidą mocarstw w myśl ideologii socjalistycznej (vide Twoje cytaty).

        I tu kończy się nasza do niej miłość.

        Targowiczanka?

        Jako przeciwniczka odzyskania przez Polskę niepodległości, optowała przeciw temu pragnieniu nie tylko w swych pracach, ale i na międzynarodowej arenie -vide międzynarodowy kongres socjalistyczny w Zurychu 1893, Londyn 1896 czy 18 kongres paryski w 1900 r., na którym wspierana przez socjalistów francuskich oraz rosyjsko-polskich (zrzeszonych w tzw. Bundzie) a wbrew stanowiska popierających nasze dążenia socjalistów austriackich, potępiła niepodległościowe idee Ignacego Daszyńskiego.
        To ona w 1903r stoczyła słowną nawalankę z samym Włodkiem Uljanowem (ksywka Lenin) zrywając porozumienie zrzeszeniowe jego partii z SDKPiL - gdyż jeden z punktów deklarował odzyskanie przez Polskę prawa do samostanowienia!
        Lenin po nieprzespanej nocy ODMAWIA usunięcia tego punktu porozumienia!
        Delegaci spanikowani pytają Różę o dalsze decyzje.
        Odpowiedź jest natychmiastowa:

        Socjalna Demokracja Królestwa Polskiego i Litwy może się połączyć tylko z taką partią socjalistyczną, która ją zapewni, że żadnej niepodległości Polski nie będzie".
        Rozmowy zerwano...

        No dobra, ale spróbujmy znaleźć analogie z mordem sprzed stu lat.

        W trakcie berlińskiego powstania ujęta, więziona i torturowana przez nacjonalistów.
        Dziś do eskalacji przemocy wobec politycznych czy społecznych przeciwników nie są potrzebne "mury Pawiaka" ani cele "Alei Szucha". Nacjonaliści hasają sobie po ulicach tratując wszystkich stających na ich drodze/wieszając portrety/paląc kukły.
        Brak reakcji ze strony państwowych służb porządkowych?
        Toż mord Luksemburg został zlecony przez... Ministerstwo Wojny!
        Ujęci sprawcy przestępstwa dostali kary symboliczne! (u nas najczęściej śledztwa są umarzane a bandziory otrzymują intratne posady państwowe).
        Ministerstwo Wojny? Nie tylko!
        Nad zamachowcami parasol ochronny rozciągnął sam... prezydent.
        Nasz nie pozostaje w tym względzie w tyle.
        Można by rzec - wysunął się na czoło (vide Marsz "Niepodległości").
        Cóż - każdy kraj musi mieć wszak jakąś indywidualność.
        Dawni skrytobójcy ustąpili miejsca cynicznym faszystom.
        Wolska jest pod tym względem unikatem.
        • wscieklyuklad Re: Róża Luksemburg spadek po 15.01.19, 16:55
          Dyskusja o opcji wyboru.

          wiadomo.co/stefan-chwin-jestesmy-skazani-na-zderzenie/?fbclid=IwAR1WkH-mJ2ubbEqLsnRLx4fP0a5_TojtCjgtdJqw_5LyuJWcXxR8zm6lXnU
        • man_sapiens Re: Róża Luksemburg 16.01.19, 14:59
          Luksemburg była antynacjonalistką. Uważała, że nacjonalizm propagowany przez burżuazję i rządzących od 2 poł. XIX wieku służy do wytresowania stada ludzi łatwo dających się zapędzić do prowadzenia wojny. Według niej w przyzwoitym państwie powinna być wolność rozwoju kultury w rożnych językach i ich nauki, także sięgająca poza granice państwa. Domagała się dla Polaków w pruskim zaborze własnie takiej wolności i uważała, że jeżeli Prusy, Rosja i Austria będą takimi przyzwoitymi państwami, to odtworzenie państwa polskiego nie jest potrzebne. Stąd jej sprzeciw przeciwko restytucji państwa polskiego, które, jak pokazała późniejsza historia, na swoim terenie (podobnie do rozbiorowych mocarstw) nie tolerowało rozwijania odrębnej kultury i nauczania języka Ukraińców, Litwinów, Białorusinów, Żydów...
          Oczywiście można się z tym nie zgadzać i uznać tworzenie narodowych państwa za nadrzędną wartość. Tylko jaka to narodowość stworzyła Szwajcarię? I która z trzech narodowości na rządzić Bośnią-Hercegowiną (ok, z dwóch, z Serbami już próbowano i nie wyszło).
          • wscieklyuklad Re: Róża Luksemburg 16.01.19, 19:44
            Rezygnacja z idei nacjonalizmu Róży Luksemburg miała nieco inne tło.
            Odnosząc się do przegranych polskich powstań (rodzaj wojny wewnętrznej o jakiej wspominasz), podkreślała, iż powodem porażki było przywództwo nie burżuazji (ta dopiero rosła w siłę) lecz SZLACHTY, która (według niej) miała tym sposobem z jednej strony zabiegać o odzyskanie niepodległości Polski, lecz z drugiej strony niweczyć rosnącą pozycję burżuazji właśnie.
            Podział klasowy był źródłem polskich klęsk. By zyskać poparcie chłopstwa na szeroką skalę trzeba by znieść pańszczyznę uwłaszczając chłopów. Jako poddani nie byli zainteresowani wsparciem buntu.
            Luksemburg w niepodległościowych dążeniach widziała nade wszystko przeszkodę do powstania państwa komunistycznego - w społeczeństwach "narodowych" zawsze istnieją bowiem mniejszości narodowe - często (jak wspomniane chłopstwo) uciskane i niezadowolone co musi rodzić konflikty mimo prawa do samostanowienia in gremio.
            Polskę odrodzoną widziała jako "małego potworka" zbyt słabego, by na międzynarodowej arenie osiągnąć odpowiednią pozycję i sukces. Zaborcy - mocarstwa mogły zapewnić Polakom (tyle, że wyzbytym państwowości) odpowiedni rozwój i rynki zbytu. Równe obawy dotyczyły Czechów, Włochów, Austriaków, Litwinów, Łotyszy, czy... Żydów (narodowe dążenia socjalistów żydowskich traktowała humorystycznie!).
            Wszystko winno być podporządkowane powszechnej paneuropejskiej rewolucji proletariatu - stworzenie jednolitego państwa o paneuropejskim zasięgu była wedle niej jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Oczywiście możliwe to było jedynie na drodze ustępstw państw zaborczych - o to zabiegała czynnie zwłaszcza w zaborze pruskim.
            Nacjonalizm w jej interpretacji nie oznaczał "rodaka", lecz miał wydźwięk obelżywy!
            Uniemożliwiał powszechna rewolucję mającą na celu stworzenie zjednoczonego państwa komunistycznego.
            Na szczęście dla nas na scenie politycznej pojawił się Józef Piłsudski.
            • man_sapiens Re: Róża Luksemburg 17.01.19, 01:36
              > Na szczęście dla nas na scenie politycznej pojawił się Józef Piłsudski.

              Szczęście, pomijając 1.09.1939 i całą II wojnę z jej skutkami :-\

              To co, co głosiła Róża Luksemburg jest w dużej części dla mnie zbyt radykalne i zbyt nierealne, ale nacjonalizm to dla mnie też obelga. Może dlatego, ze zdarzyło mi się żyć w więcej niż jednym kraju.
Pełna wersja