Z konserwatyzmem na You.

17.01.19, 15:34
Sorell na innym wątku wykazała szacunek konserwatystów dla faktów.
Konserwatywna (by nie rzec faszyzująca) telewizja republika - zionącą językiem nienawiści w stopniu bijącym wszelkie inne publikatorżnictwo z TVPiS na czele i manipulująca Ciemnym Ludem nieskończenie bardziej niż ktokolwiek inny, w relacji sejmowej zaprezentowała na ekranie zbafcę z dwójką humwejbiniątek zajmujących w Nieutulonym Żalu fotele poselskie w chwili czczenia minutą ciszy zamordowanego przez propisoniego siepacza Pawła Adamowicza.
Konserwatyzm to zaiste naśladowania godzien - naturalnie wyłącznie dla propisonów, jako, że honorowanie tragicznie zmarłego faktycznie winno być cywilizacyjnym faktem z punktu widzenia teorii (o zmarłym albo dobrze, albo w ogóle), jak i praktyki (każdy nie będący - jak wspomniana trójca - chamowatą gnidą i barbarzyńcą człowiek przynależący do wyznającej określone zasady moralne grupy, winien - właśnie w obliczu faktów przestrzegać płynących z konserwatywnego umiłowania tradycji uczestniczyć w wydarzeniu grupowym - inaczej (a z tym akurat mamy do czynienia w omawianym przypadku) - jest niepoprawnym lewakiem).
Manipulując faktami i prezentując fałszywą relację z uroczystości - tv republika umocowała lewactwo kaczyńskiego, terleckiego i mazurek - swym barbarzyńskim postępkiem naruszyli bowiem głoszoną przez Burke'a podstawę konserwatyzmu - umiłowanie tradycji, której naruszać nie wolno, gdyż to ona decyduje o niezbywalnej wartości narodu jako całości i warstw społecznych w szczególe.

cdn.
    • wscieklyuklad Re: Z konserwatyzmem na You. 17.01.19, 15:57
      Moglibyśmy poprzestać na tych rozważaniach, w których udowodniliśmy lewackie korzenie pisonów, jednak musimy pamiętać, iż Podwórko jest już ostatnim, opiniotwórczym forum GW, toteż działania dydaktyczne mają dlań znaczenie piewszorzędne i warto je podejmować, nawet, gdy zdolności intelektualne potencjalnego czytelnika - odbiorcy przekazu, są na tyle nikłe, iż z góry skazują go na zerowy stopień pojęcia.

      Spróbujmy zatem zacząć do jednego z najważniejszych przekazów Irlandczyka:

      Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.

      Przywoływaliśmy już tę myśl wielokrotnie na naszym forum - jest też ona co jakiś czas dostępna choćby na Facebooku, co świadczy, iż nie wszyscy analitycy myśli Burke'a mają siano we łbie a spora wręcz grupa tych, którzy natrafiają na ów cytat uznaje go za godnego upublicznienia.
      Oczywiście idee głoszone przez myślicieli trzeba traktować całościowo - dowolny cytat zaczerpnięty nie wiedzieć od kogo/skąd i podawany dalej jako Myśl Światła (a co gorsza czegokolwiek dowodząca) rozmywa fakty właśnie czyniąc propagatora identycznego jak kaczyńskiego, terleckiego, mazurek i całą tę pozostałą bandę - lewakiem.

      Myśli zawartej w cytacie przywołanym na wstępie niniejszego postu rozwijać nie trzeba.
      Konserwatyzm Burke'a wywodzi się bowiem z tradycji nie tylko trwałej, ale WARTEJ PRZETRWANIA, gdyż akceptowanej tak przez pokolenia jak i współczesną większość społeczną (anarchistów i innych "myślących inaczej" w każdym społeczeństwie znajdziemy do woli).
      Zatem w obliczu zła stajemy oko w oko z FAKTEM nie do zaakceptowania. W przeciwnym razie - wobec bierności ludzi "dobrych" - zło w sposób naturalny (acz patologiczny przecież) zatriumfuje!
      Burke zatem nie przeciwstawiał lewackości konserwatyzmowi. Uznawał wprawdzie, iż rewolucja nie jest zjawiskiem akceptowalnym, gdyż burzy właśnie zasadną "tradycję" i wprowadza rządy mniejszości co w prostej drodze grozi absolutyzmem, jednak wspomniany powyżej wyjątek - obalenie zła - nie podlegało już tak jednoznacznemu napiętnowaniu - dopiero przyszłe rządy "wyzwoleńców" dają bowiem odpowiedź czym jest FAKTYCZNY dorobek rewolucji.

      Jak bowiem powiedział w mowie obrończej w trakcie procesu zdymisjonowanego gubernatora Indii Hastingsa:
      „Opatrzności spodobało się pozostawić nas w stanie ciągłych zmian. Jest jedna i tylko jedna rzecz, która opiera się wszelkim zmianom, ta, która istniała przed stworzeniem świata i przetrwa ten świat – sprawiedliwość”.
      Oczywiście nie miał tu na myśli pustego słowa zawartego w logo pisoniej sekty - sprawiedliwość w ocenie Burke'a była bowiem biegunowo różna od tej ostatniej.

      Czy zatem Burke może być ideologiem nie mającego bodaj bledziutkiego pojęcia o konserwatyzmie liberalnym propisona?

      cdn
      • wscieklyuklad Re: Z konserwatyzmem na You. 17.01.19, 16:45
        Któż z nas nie pamięta hasełka "Polska w ruinie" głoszonego nie tylko w ramach kampanii wyborczej, ale i w pierwszych miesiącach (a nawet latach) rządów obecnej mafii?
        Do dziś wszystko, co negatywnie wpływa na naszą codzienność jest przypisywane poprzedniej ekipie.
        Któż z nas zaprzeczy tworzeniu prawa na kolanie, forsowania kilkukrotnie poprawianych potem ustawek w ciągu kilku godzin?

        Burke:

        konserwatyzm liberalny odrzuca gwałtowne zmiany i abstrakcyjne teorie na rzecz stopniowych reform, które mają rozwiązywać konkretne problemy, a nie „zmieniać świat” czy „kształtować świadomość społeczeństwa”..

        Propisoni debil łakomie łykający pasujący mu cytacik, NIC NIE WIE O KONSERWATYZMIE LIBERALNYM! Doczytał się określenia "lewak" i w popuścił ze szczynścia w gacie.

        Religia:

        Ów "konserwatysta antylewak (wedle naturalnie niekumatego propisona) stawiał Rzeczpospolitą za wzór państwa tolerancyjnego w sprawach religii.
        W swym Annual Register zamieścił nawet fragment zaczerpnięty z konfederacji warszawskiej (1573) gwarantujący wolność religijną:

        „Obiecujemy to sobie spolnie za nas i za potomków naszych na wieczne czasy pod rygorem przysięgi, wiarą, poczciwością i sumieniem naszym, iż którzy jesteśmy dissidentes de religione, pokój między sobą zachowywać, a dla różnej wiary i odmiany w kościelech krwi nie przelewać ani się penować konfiskatą dóbr, poczciwością, więzieniem i wygnaniem...”

        Powiedzcie to współczesnemu nam klerowi. Tysiące hektarów ziemi oddane za bezdurno. Wysiedlanie szkół, przedszkoli, żłobków, by katabasy mogły sprzedać je/dzierżawić z zyskiem - a przecież zagarnięte ziemie, budowle nie były własnością "innowierców" lecz świeckiego państwa.

        Jak oceniał sytuację Polski?

        „W interesie wszystkich mocarstw, które graniczą z tym niegdyś rozległym i wielkim państwem, leży to, aby nigdy nie wydobyło się ze swojego żałosnego położenia"

        Jakże to aktualne, gdy ocenić politykę Szanownego Pana Prezydenta W.W Putina, który osadził nam na stolcu ratlerka a na fotelach ministerialnych błaznów i nieudaczników.

        Potępił rozbiory Polski. Czy z miłości do konserwatyzmu?
        Za nic w świecie!
        Obawiał się, iż swoje władztwo zaborcy (gł. Rosja!) rozciągną na kraje zachodniej Europy (w tym Brytanię!).
        Uczciwie dodajmy, iż szansę odzyskania pozycji jako państwa widział WYŁĄCZNIE W ROZSĄDNYCH REFORMACH I UMACNIANIU TOLERANCJI RELIGIJNEJ.

        Zakończmy rozważania osądem Woltera:

        „Czymżeż jest kraj, w którym szlachta jest bezkarna, król zerem, lud zbydlęcony niewolą, a jedynym sposobem zarabiania pieniędzy jest sprzedawanie głosów, kler odbiera wolność reszcie narodu. Rzeczpospolita to Europa "wieków ciemnych".

        Jak widać - dzisiejsza Wolska wpisuje się doskonale w tę opinię.
        A Ciemny Lud szanuje tradycję.
        Szanuje sączone im do mózgownic "fakty".
        Nie być posądzonym o lewactwo to największe marzenie faktycznych wolskich lewaków.
Pełna wersja