Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?!

18.01.19, 09:04
Kiedy sie Polacy obudza? Kiedy? Czy mozna byc tak durnym zeby nie widziec co sie z Polska przez te ostanie trzy lata stalo? Naprawde wszyscy Polacy sa tak durni? Ciezko w to uwierzyc....
Zobaczcie!
www.facebook.com/ToCoMusiszZobaczyc/videos/921012978065516/?fref=mentions&__xts__[0]=68.ARCTDpfnEhWC5KuTbalufHa7Tgkua3_ciWLlGUD5DlKVCH1T_ZZWsPbNunhN1C0YWQHzq4x3ozRRiXuTziSfbu7h7r3gncwDNRg9rreR100vyJydJPLWlhjLT9tJHanQAdqPVfHOROp7F4vfGAi33yGWEKKd37kVGC665HlvBQXoGKc9vbzZ1ipfC7qh3XN1COLZmcoZnWdkGNK3gneEUNWE2UN9rLa2NqLclU1pfF-Vf7vNwOk-fEmSf10WoqI0GMEOucG2oaXiMwJGC3QoclQZCZ16QW1WhDJH8hErBBg44ub22JPwqA81FIebM_yvduamILkpXSW609U7F88EE8mrxs8KmPjMo_O2LwlZEyuRz9bSKdaZeIRikG4&__tn__=K-R
    • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 09:17
      a tak pluli na Adamowicza w TVPIS.....
      memnews.pl/img/56258/tak-wygladaly-materialy-tvp-o-prezydencie-adamowiczu/?fbclid=IwAR2IFfnW_qiP4G_Hy6gEisRhn4josf55RIDOUEATWLxChuQcsBWgiG3GCgQ
      • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 09:26
        https://scontent.fbre2-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/49419716_2153245894751436_8618643291572797440_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_eui2=AeGvfvLdGG1RMjOsjT2FbkayFdlxiEeZXn09NTNURGdftGkNUUX_f9dw6e-aZIqDYf4YgtPVEOKvmX2hVxxew-HBeekC0YBOfyTDnV08ma0e1g&_nc_ht=scontent.fbre2-1.fna&oh=e372467f593f1dae813d686c48ff1b39&oe=5CBDF72A
        • sorel.lina Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 10:01
          Służba Ochrony Państwa i policja postawione w stan gotowości. Jak ustalił Fakt to efekt analiz ekspertów wszystkich służb. Zakładają oni, że morderca Pawła Adamowicza (†53 l.) mógł nie działać sam. Dlatego sobotni pogrzeb prezydenta Gdańska ma być mocno ochraniany.

          Z informacji Faktu wynika, że stan gotowości to reakcja na analizy ekspertów ze służb. Wskazują one, że Stefan W. mógł nie być samotnym szaleńcem! Potwierdzają nam to eksperci związani z jednostką specjalną, z którymi się spotkaliśmy. Dowodzą, że Stefan W. musiał zostać wyszkolony, a plan zamachu był perfekcyjnie przygotowany i zrealizowany.

          To, że sprawca działał sam jest nieprawdopodobne – mówi nam oficer służb specjalnych wyspecjalizowany w walce krótką bronią. Z tą opinią zgadza się jeden z najlepszych oficerów dawnego Biura Ochrony Rządu. A oficer z kierownictwa Centralnego Biura Śledczego Policji wylicza: perfekcyjny cios, przeniknięcie na scenę, zorganizowanie przepustki, znajomość harmonogramu wydarzenia i brak stresu w czasie akcji.

          – Mógł być przeszkolony np. przez małą grupę ekstremistów – uważa jeszcze z kolei oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Nasi rozmówcy uważają, że istnieje niebezpieczeństwo kolejnego ataku.
          • sorel.lina Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 11:42
            Rozszalała się nienawiść... Kolejne groźby.

            http://i67.tinypic.com/2ugfexl.jpg
            http://i66.tinypic.com/30agaky.jpg

            "Drastyczna treść"

            To był tylko początek wiadomości, bo całej polityk PO nie chciał publikować w mediach społecznościowych.
            "Nie mam śmiałości, ze względu na drastyczną treść, przytaczać Wam dalszej części wiadomości" - napisał.

            Jak poinformował, o sprawie została zawiadomiona policja i prokuratura. Mieczysław Kieca dołączył do postu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wraz z wnioskiem o ściganie sprawcy gróźb.

            "Chcę, byście wiedzieli, z jaką formą agresji i nienawiści się mierzymy. Nie zgodzę się na takie nikczemne zastraszanie, grożenie mnie i moim bliskim" - napisał na koniec.

            Mieczysław Kieca jest prezydentem Wodzisławia Śląskiego od 2006 r. W 2010 r. został członkiem Platformy Obywatelskiej. W 2014 i 2018 r. w pierwszej turze głosowania ponownie był wybierany na stanowisko prezydenta miasta.

            Coraz więcej zatrzymań

            Po niedzielnym ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zanotowano więcej przypadków kierowania gróźb karalnych wobec osób publicznych.

            W czwartek zarzuty usłyszał m.in. mężczyzna, który groził prezydentowi Radomia oraz 48-latkek z Gdańska, który telefonicznie groził zabiciem Donalda Tuska.
            • wscieklyuklad Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 19:02
              Rzeczniczka gdańskiej Prokuratury Okręgowej potwierdziła Onetowi fakt wpłynięcia zawiadomienia od sędziego Jędrzejewskiego
              Jak poinformowała, wniosek sędziego o przydzielenie ochrony został natychmiast przekazany do Komendy Wojewódzkiej Policji
              - W ogóle się sędziemu nie dziwię, bo tacy ludzie, jak Żurek czy Tuleya mają prawo czuć się zagrożeni. W prawicowych mediach zorganizowano na nich nagonkę - mówi Onetowi rzecznik Stowarzyszenia "Themis" Dariusz Mazur.
              Igor Tuleya, głośny krytyk zmian wdrażanych w sądach przez obecną władzę, w rozmowie z Onetem wprost stwierdza, że niemal co dnia słyszy na ulicy wyzwiska. - Ktoś mnie mija i rzuca: "ty mendo" albo "ty k...o". Nic nowego - mówi
              Członek zarządu spółki Fratria, wydawcy tygodnika "Sieci" Michał Karnowski - gdy chcieliśmy zapytać go o komentarz do decyzji sędziego Jędrzejewskiego - oświadczył, że "niespecjalnie jest zainteresowany rozmową z Onetem"
              Trzech sędziów, każdy z karabinem maszynowym, granatnikiem oraz inną bronią oraz tytuł "Rozgrzana kasta" - tak wyglądała poniedziałkowa okładka tygodnika "Sieci", którym kieruje Jacek Karnowski. W treści artykułu - autorstwa Marka Pyzy i Marcina Wikło - czytamy m.in., że część sędziów stawia zaciekły "opór przed reformami, które mają to zagwarantować (apolityczność sędziów - red.). Pod płaszczykiem obrońców konstytucji występują dzisiaj ci, którzy nie chcą widzieć, że polskie sądy toczy choroba, która sprawia, że coraz trudniej znaleźć w nich sprawiedliwość" - przekonują autorzy.

              Dalej, jako przykład upolitycznienia sędziów, owej tytułowej "rozgrzanej kasty" podają m.in. fakt, że Obywatele RP odznaczyli w siedzibie Sądu Najwyższego jego I prezes, prof. Małgorzatę Gersdorf. Przekonują również, że wśród tzw. sędziów niepokornych znaleźć można przykłady "kolesiostwa" oraz wyroków "pozbawionych logiki". Autorzy wskazują, że "polski system wymiaru sprawiedliwości jest od lat w głębokim kryzysie. Mówiąc wprost, ludzie sądom nie wierzą". Jak podkreślają Pyza i Wikło - tylko raz zaufanie do sądów wzrosło - podczas poprzednich rządów PiS.

              "Był to efekt pracy rządu Jarosława Kaczyńskiego, którego kadencja obejmowała okres od 14 lipca 2006 r. do 16 listopada 2007 r. Ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był wówczas… Zbigniew Ziobro, tak bardzo krytykowany przez opozycję za bezwzględność w stosowaniu prawa" - piszą autorzy tygodnika "Sieci".

              Publikacja ukazała się w poniedziałek rano, dzień po ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
              Sędzia żąda ochrony. "Jeśli w dniu śmierci prezydenta Gdańska pojawia się taka publikacja, to trudno pozostawić to bez reakcji"

              REKLAMA

              W środę, dwa dni po publikacji "Sieci" - a także dwa dni po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza - sędzia Piotr Jędrzejewski z gdyńskiego Sądu Rejonowego postanowił zawiadomić prokuraturę w związku ze wspomnianym artykułem. W zawiadomieniu podkreśla, że autorzy mogli dopuścić się znieważenia sędziów jako grupy zawodowej, oraz że fragmenty tekstu odebrać można jako "stosowanie groźby bezprawnej". - Jeśli tego samego dnia, w którym umiera prezydent Adamowicz, pojawia się "coś takiego", czyli publikacja z sędziami z bronią na okładce, to trudno uznać, że można to pozostawić bez reakcji - mówi Onetowi sędzia. - A skoro nie było reakcji ze strony choćby samej redakcji czy organów państwa, to ja jako urzędnik państwowy miałem obowiązek coś zrobić - zaznacza.

              Piotr Jędrzejewski w swoim zawiadomieniu domaga się również przydzielenia ochrony tym sędziom, którzy otwarcie sprzeciwiają się wdrażanym przez PiS zmianom w sądownictwie. - To może być o tyle konieczne, że ów artykuł w tygodniku "Sieci" jednoznacznie wskazuje, że "źródłem zła" w naszej rzeczywistości jest właśnie ta okładkowa "rozszalała" czy "rozgrzana kasta". Oraz że niektórzy z sędziów powinni - w związku ze swoimi działaniami czy orzeczeniami - zostać jakoś "odsunięci" czy "usunięci". Tego nie wolno było zostawić bez reakcji - podkreśla.

              Jak dodaje sędzia Jędrzejewski, w tak newralgicznej sytuacji - gdy umiera zaatakowany prezydent Gdańska - prezentowanie okładki, na której widnieją sędziowie z bronią, jest co najmniej nie na miejscu. - Owszem, rozumiem chęć przyciągnięcia czytelnika, ale są chyba jakieś granice? I choć ja osobiście nigdy jakichś gróźb nie otrzymywałem, to od trzech lat sytuacja sędziów staje się coraz trudniejsza - mówi. - Jesteśmy poddawani niewiarygodnej presji ze strony rządzących. Owszem, pewne próby nacisku władzy wykonawczej na sądowniczą były od zawsze, jednak to, co działo się wcześniej, jest nie do porównania z tym, co jest teraz. Bo teraz mamy "faceta z pałą" w porównaniu z elektroniczną smyczą z czasów poprzednich rządów - kwituje.

              Cdn

              • wscieklyuklad Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 19:05
                Czy "Sieci" zareagują? Publicysta tygodnika: rozmową z Onetem jestem niespecjalnie zainteresowany

                Redaktorem naczelnym tygodnika "Sieci" jest Jacek Karnowski. Wydaje go spółka Fratria, w której zarządzie zasiada brat naczelnego - Michał Karnowski. Gdy chcieliśmy zapytać go, czy tygodnik zamierza jakoś odnieść się do reakcji sędziego Jędrzejewskiego na poniedziałkową publikację, ten - mówiąc wprost - odmówił nawet chwili rozmowy. - Niespecjalnie jestem zainteresowany rozmową z Onetem - stwierdził Michał Karnowski, gdy przedstawiliśmy mu sytuację, prosząc o komentarz. Kiedy zapytaliśmy, czy tej reguły "niespecjalnego zainteresowania" przestrzega "z zasady" - odparł, że: "owszem, z zasady".

                Dodajmy, że obaj red. Karnowscy często goszczą w kierowanej przez Jacka Kurskiego TVP. W poniedziałek, gdy zmarł prezydent Adamowicz, tej tragedii poświęcone było całe wydanie "Wiadomości". Jako ekspert - w materiale o mowie nienawiści - wystąpił w nim właśnie Michał Karnowski. - Wszelkie próby politycznego wykorzystywania tego dramatu, tej tragedii wydają mi się zwyczajnie nie na miejscu - mówił. A mówił to w tym samym dniu, w którym tygodnik "Sieci", w którym jest publicystą, na okładce przedstawił sędziów z miotaczami ognia. Ową "rozgrzaną kastę".

                Sędzia Zabłudowska: to jest skandal

                Jak mówi nam sędzia Dorota Zabłudowska z gdańskiego oddziału "Iustitii", w pełni solidaryzuje się z Piotrem Jędrzejewskim, który w związku z publikacją "Sieci" złożył doniesienie do prokuratury. - Za absolutny skandal uważam ukazanie przedstawicieli władzy publicznej, jakimi są sędziowie w taki sposób, jak zrobiono to na okładce wiadomego tygodnika - mówi nam sędzia.

                Tym bardziej że treść tej publikacji, gdzie stawiane są tezy o rzekomym "upolitycznieniu" sędziów, absolutnie nie odzwierciedla wydźwięku okładki. Nam, jako przedstawicielom trzeciej władzy należy się taki sam szacunek, jaki powinien obowiązywać wobec, choćby, prezydenta, premiera, posłów czy senatorów - podkreśla sędzia Zabłudowska. - A podżeganie do nienawiści zawsze jest naganne i pogłębia już głębokie podziały w społeczeństwie - mówi sędzia.

                Igor Tuleya: Agresja? Co najmniej raz dziennie słyszę: "ty k...o"

                O codzienności przedstawiciela owej "rozgrzanej kasty" opowiada Onetowi sędzia Igor Tuleya, znany choćby z głośnych uzasadnień wyroków ws. doktora Mirosława Garlickiego czy "posiedzenia Sejmu" w Sali Kolumnowej. - Ja poruszam się po mieście komunikacją publiczną, funkcjonuję jak "zwykły Kowalski" i z przejawami agresji spotykam się niemal codziennie - mówi. - To jest tak pół na pół z wyrazami sympatii i wsparcia, ale te ataki zapamiętuje się bardziej wyraziście.

                Sędzia Tuleya podkreśla, że te ataki zaczęły się siedem-osiem lat temu. - Wszystko to ruszyło po tym, jak wydałem wyrok w sprawie doktora Garlickiego. Wtedy wysmarowano mi klamkę w mieszkaniu... powiem wprost, gównem. Ludzie mijający mnie na ulicy rzucali i do dziś w przelocie rzucają: "ty mendo" albo "ty k...o" - opowiada. - Jedno zdarzenie zapamiętałem szczególnie. Szedłem z koleżanką, doszliśmy do przejścia dla pieszych i na czerwonym świetle obok nas zatrzymał się samochód. Na siedzeniu pasażera siedziało około 10-letnie dziecko, chłopiec. Kierowca, jego ojciec, otworzył okno i przez cały czas, gdy samochody miały "czerwone", słał pod moim adresem wiązankę, po prostu potok niewybrednych "bluzgów" - mówi sędzia Tuleya.

                Jak dodaje, on sam musiał już się do takich reakcji przyzwyczaić - jednak w pełni rozumie działanie sędziego Jędrzejewskiego z Gdyni, który po publikacji "Sieci" zawiadomił prokuraturę i wniósł o ochronę części środowiska sędziowskiego. - Ja sam, gdyby ktoś mi ochronę zaproponował, nie zgodziłbym się. Z dwóch powodów. Pierwszy jest niejako "techniczny" - mieszkam w kawalerce i ci policjanci musieliby albo się tam ze mną gnieść, albo "garować" pod moim blokiem - wyjaśnia. - A poza tym my musimy mimo wszystko próbować funkcjonować normalnie, nie możemy się bać - podkreśla.

                cdn.
                • wscieklyuklad Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 19:06
                  Nawet jeśli dowiadujemy się, że dwie wielkie ewakuacje warszawskiego Sądu Okręgowego, gdzie pracuję, spowodowane były tym, że ktoś przysłał do sądu paczkę adresowaną do mnie, w której rzekomo były laseczki wąglika. Tego wszystkiego jest sporo, ale cóż... My, sędziowie, nie możemy wydawać wyroków w kominiarkach, jak pracownicy służb, musimy się z tym niezadowoleniem stron mierzyć - zaznacza. - Tyle że dziś doszła do tego ta siermiężnie forsowana przez rządzących teza, że my, sędziowie, jesteśmy rzekomo inspirowani politycznie - mówi. - I wszystko to jest ilustrowane obrazkiem sędziów z bazooką. No, ja przepraszam ale coś tu chyba w tej narracji nie gra, nie tak to działać w normalnym państwie powinno - mówi sędzia Tuleya.

                  Rzecznik "Themis": tacy jak Tuleya czy Żurek mają prawo się bać

                  Jak podkreśla w rozmowie z Onetem sędzia Dariusz Mazur, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów "Themis", osoby takie jak Igor Tuleya czy Waldemar Żurek ewidentnie stały się ofiarami nagonki prawicowych i państwowych mediów. - Na pewno mogą się czuć zagrożeni, bo w mediach nakręcono przeciw nim taką spiralę nienawiści, że różne rzeczy mogą się zdarzyć - mówi. - Sędzia Żurek, o ile wiem, regularnie dostaje groźby. I dokładanie do tego słynnej już okładki z sędziami z bronią jest po prostu podgrzewaniem atmosfery. Zwłaszcza w tak tragicznym dniu - podkreśla sędzia Mazur. - Takich rzeczy robić nie wolno, bo konsekwencje mogą dramatycznie przerosnąć zamiary autorów publikacji. Odpukać - kwituje rzecznik "Themis".

                  Onet.wiadomości
                  • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 19:44
                    oj, wyplezlo z nor tego gowna ludzkiego co niemiara....Nawet za komuny tyle tego nie bylo.
                    • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 18.01.19, 19:49
                      ..powoli sie budza.....

                      https://scontent.fbre2-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/50110635_624230608016568_5501426293800960000_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_eui2=AeGu1Nkq_0iXgxSn18mGIm8PJZQx1RdDjWWlElRgBdqWn-9foiKdnTwEwSHO9YYVsZyjx9eVVIgYPtqX8av2Sd5EOUOiyyjkSjok9ev_FtJo3Q&_nc_ht=scontent.fbre2-1.fna&oh=78f33b06731e481eb1ea7e39613687a1&oe=5CB9A7FE
                      • wscieklyuklad Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 06:56
                        Coraz gorzej z bidulkiem.

                        koduj24.pl/ziobro-ma-koronny-dowod-ze-stefan-w-planowal-napasc-w-warszawie-to-bilet-lotniczy/?fbclid=IwAR3_aZDLbMj-tyBVXC6Fh9txsM0ZPXu7ebW6pPSM_KhHnOJankKHljvxcmo
                        • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 08:48
                          no coz....Teraz zamiast sledztwa w sprawie mordersta prezydenta Abramowicza, cale sily ZERO skupi na prowadzeniu sledztwa, czy ten morderca byl w Warszawie i co chcial. A moze po prostu byl po "instrukcje".....?
                          • 1zorro-bis Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 13:02
                            PISdzielska MAFIE trzeba raz na zawsze przegonic!
                            wyborcza.pl/7,75398,24378502,prokurator-ktory-chcial-stawiac-zarzuty-bogdanowi-swieczkowskiemu.html
                          • 1agfa Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 19:31
                            crowdmedia.pl/bulwersujaca-dezinformacja-w-sprawie-stefana-w-wladza-ograla-nawet-doswiadczonych-dziennikarzy/
                            PAP = państwowa firma.

                            "...Staliśmy się świadkami końca pewnej epoki w świecie mediów. Z piedestału niepodważalnej wiarygodności spadła właśnie Polska Agencja Prasowa, która dzięki swojej reputacji była źródłem, z którego pełną garścią informacje czerpały główne media w Polsce. Ten stan rzeczy zmienił się wraz z publikacją fake newsa o planowaniu wtargnięcia do Pałacu Prezydenckiego przez zabójcę prezydenta Pawła Adamowicza. Informacja, która w innych warunkach byłaby znacznie bardziej wnikliwe analizowana, dzięki autorytetowi agencji błyskawicznie rozprzestrzeniła się do wszystkich poważnych tytułów w kraju.

                            Tym większe zaskoczenie wywołała oświadczenie Służby Ochrony Państwa, że nic takiego nie miało miejsca. Depesza mówi, że zamachowiec „Nie zdołał sforsować ogrodzenia i ostatecznie zrezygnował”, tymczasem SOP potwierdził, że Stefana W. nie ma na nagraniach monitoringu, ani nie ma o nim wzmianki w raportach z incydentów ochrony Pałacu Prezydenckiego. Sytuacja jest poważna, ponieważ informacja mogła sugerować, że zbrodnia w Gdańsku nie miała wymiaru ataku na polityka opozycji, ale była dziełem szaleńca, który nie zwracał uwagi na barwy polityczne ofiar, ale chciał uderzyć w ważne osoby w państwie z obu obozów.

                            Narracja ta rozbrajała niebezpieczną dla PiS sytuację po zamachu, kiedy pojawiły się zarzuty, że nagonka i język pogardy prorządowych mediów mogą zachęcać ludzi do aktów agresji. Zdementowanie oryginalnej informacji nic w tej sytuacji nie zmienia, ponieważ mechanizm fake news odegrał swoją rolę. Wszyscy usłyszeli o próbie ataku na Andrzeja Dudę, podczas gdy informacja, że do takiej sytuacji nie doszło dotarła do znacznie mniejszej ilości uszu. Tak za pomocą nieprawdziwych informacji zmienia się sytuację polityczną i nawet wyniki wyborów.

                            Warto tutaj wskazać, że PAP jest państwową agencją, którą jak opisuje Newsweek także dotknęło piętno dobrej zmiany. Tygodnik pisze, że taka sytuacja mogła mieć miejsce także dlatego, że “Miejsce doświadczonych dziennikarzy zajmują ludzie, którzy nie mają moralnego problemu z pracą w rządowej agencji”.

                            Ciężko na dziś wyrokować jaki był dokładnie mechanizm powstania depeszy, czy był to akt kreacji medialnej na zlecenie władzy, czy może to prokuratura puściła korzystny, ale zmanipulowany przeciek ze śledztwa, a może ktoś zwyczajnie nie przyłożył się do swojej pracy. Niemniej jednak niezależnie od odpowiedzi skończyła się w świecie mediów pewna epoka, ponieważ Polska Agencja Prasowa straciła dla wielu swoją reputację, co może być teraz dla niej trudne do odzyskania.

                            Jest to dla nas kolejna lekcja jak bardzo ważne jest krytyczne podejście do otrzymywanych informacji i weryfikacja faktów. Pojęcie fake news osiągnęło w ostatnich latach szczyty popularności za sprawą właśnie przeobrażenia debaty publicznej z dyskusji o faktach w ich samodzielną kreację. Prawda i kłamstwo przestały mieć bowiem znaczenie, liczyć zaczęło się tylko to, kto lepiej wypromuje swój przekaz, niezależnie jak bardzo zmanipulowany. Tak zwyciężał Trump, Kaczyński, Orban. Tak jednak często starali się działać także ich przeciwnicy, przez co polityczny świat zachodu ugrzązł w bagnie wzajemnych oskarżeń i zalewu informacji, w których coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu, fakt od opinii. Dzisiejszy świat daje nam narzędzia szybszego niż kiedykolwiek przekazywania informacji, niestety nie jest to adekwatne do poczucia odpowiedzialności za propagowane treści. ..."

                            PAP rzeczywiście miała kiedyś dobrą renomę. Kiedyś.

                            (pogrubienia w oryginale, podkreślenie moje).
                            • 1agfa Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 19:34
                              PS. Oprócz oświadczeń SOP jest jeszcze monitoring miejski, bardzo licznie i starannie rozmieszczony w pewnych okolicach.
                              "...Kłamstwo ma krótkie nóżki, jak zwykle u kaczuszki..." (klasyka dziecięca).
                              • 1agfa Re: Kiedy w koncu Polacy sie z letargu obudza?! 19.01.19, 20:35
                                https://memnews.pl/images/0/0/0/7/1/4/2/9/z2qrr3f1.png

                                Zdumiewający jest u wielu poziom niewiedzy i/lub ogłupienia, a może ofiar czarnej propagandy (jak choćby ostatnio - z PAP).
                                Trzeba aż takiej krzywdy, takiej straszliwej ofiary jak w Gdańsku, aby przynajmniej niektórzy przejrzeli, aby choć kawałek nasuwanej zasłony usunął im się sprzed oczu?!
Pełna wersja