Dodaj do ulubionych

Żeby nie było, że "kapiszon"!

29.01.19, 15:04
natemat.pl/262425,tasmy-kaczynskiego-faq-5-rzeczy-musisz-wiedziec-o-srebrnej-i-k-tower
Czy to scena z filmu "Ojciec Chrzestny", ten wianuszek? A nie, zaraz...!
(Fot. Sławomir Kamiński)

https://cdn.natemat.pl/47e8ad0150e80323a001613aa915a871,780,0,0,0.jpg

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o taśmach Kaczyńskiego zanim powiesz, że to "kapiszon"

"...Prezes PiS w siedzibie partii omawia prywatną inwestycję, którą ma sfinansować przejęty przez PiS państwowy bank. A to nie wszystko.

1. PIS CHCE POSTAWIĆ WIEŻOWIEC W WARSZAWIE

Środowisko PiS w latach 90. uwłaszczyło się na komunistycznym majątku – używając do tego różnych spółek i fundacji. Dzięki temu kontrolowana przez partię spółka Srebrna posiada m.in. grunt przy ul. Srebrnej 16 w Warszawie. To bardzo atrakcyjna lokalizacja, gdzie Jarosław Kaczyński i jego ludzie chcą postawić drapacz chmur o nazwie K - Tower (Kaczyński Tower).

Po co PiS taka inwestycja? Dochody z wynajmu biurowca mogłyby wynosić rocznie nawet 81 milionów złotych. Taka kwota zasiliłaby zaplecze partii. Dla porównania – PiS dostaje rocznie w ramach subwencji z budżetu państwa "zaledwie" 18,5 mln zł.

Dodajmy, że polskie prawo zabrania partiom politycznym prowadzenia działalności gospodarczej.

(pogrubienie moje, rzecz to niezwykle istotna!)

https://cdn.natemat.pl/296131a09d2c51db6db354f8fbb08d23,780,0,0,0.jpg

(Tak miałyby wyglądać wieże K. Tower)
Obserwuj wątek
    • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 15:07
      2. CHCIAŁ KREDYT Z BANKU, KTÓRY WCZEŚNIEJ PRZEJĄŁ

      W 2017 roku za ponad 10 mld zł z publicznych pieniędzy upaństwowiono bank Pekao. W praktyce oznaczało to m.in., że w fotelu prezesa banku znalazł się Michał Krupiński, nazywany "złotym dzieckiem PiS". To człowiek Zbigniewa Ziobry – zatrudnił m.in. brata ministra, Witolda Ziobrę.

      Pekao to ten sam bank, który ma sfinansować zakup Radia ZET przez medialną grupę braci Karnowskich (tych od wPolityce.pl) i senatora PiS Grzegorza Biereckiego.

      Z "taśm Kaczyńskiego" dowiadujemy się, że prezes Pekao jest "na telefon" Jarosława Kaczyńskiego. I że jego bank może pożyczyć spółce Srebrna pieniądze (ponad miliard złotych!), by ta zbudowała biurowiec, na którym zarobi środowisko PiS.

      Gdyby w fikcyjnym scenariuszu obsadzić w roli PiS dzisiejszą opozycję, wyglądałoby to tak: PO decyduje, że państwo polskie kupuje bank. Wymienia prezesa, a potem załatwia sobie miliard złotych kredytu, bo Donald Tusk chce zbudować w Gdańsku wieżowiec, z którego on i jego partia będą czerpać dochód przez lata. Dziwne, prawda? ..."
      • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 15:12
        3. CHCIAŁ TO ZROBIĆ PO KRYJOMU

        "Taśmy Kaczyńskiego" wzięły się stąd, że do biura PiS na spotkania z Kaczyńskim przychodził austriacki biznesmen Gerald Birgfellner (przypadkowo spowinowacony z prezesem PiS). On miał przygotować całą inwestycję. Nagrana rozmowa dotyczy tego, że nie dostał wynagrodzenia i wokół tego koncentruje się główny wątek.

        Ale ciekawe jest co innego: do realizacji inwestycji powołano osobną spółkę Nuneaton, która dla niepoznaki miała inny adres niż Srebrna. Cały projekt był utajniony, Kaczyński nie chciał, by opinia publiczna się o nim dowiedziała. W nagranej rozmowie obecna w biurze PiS tłumaczka martwi się, co będzie, gdy to wyjdzie na jaw, wycieknie do prasy. I że partia będzie miała problemy. ..."

        (Nawiasem: niezmiernie zorientowana "w temacie" tłumaczka...(dopisek mój)
        • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 15:20
          4. POMYSŁ UPADŁ, ALE...

          Na taśmach Kaczyński poinformował Birgfellnera, że Srebrna jednak na razie nie zbuduje wieżowca. Pada hasło "decyzję wstrzymujemy". Kaczyński wymienia powody.

          Powód pierwszy: w sprawie budowy K-Tower zaczął alarmować aktywista Jan Śpiewak ("zgłosił się na prezydenta Warszawy, od razu zaatakował nas za to, że my chcemy budować").

          Powód drugi: władze w Warszawie (PO) nie dały "wuzetki" (określenie warunków zabudowy, bez których nie można rozpocząć inwestycji".

          https://cdn.natemat.pl/09dee7b68bfec933e7bd38498bb2873f,780,0,0,0.jpg
          Adresy Pis w centrum Warszawy

          I tu następuje kolejny ważny moment. Dlatego że Kaczyński nie pozostawia wątpliwości – po zmianie władzy i tak PiS zrobi swoje. "Nie dostaniemy wuzetki, jak nie wygramy tych wyborów" – mówi. Już wiadomo, że Patryk Jaki przegrał w Warszawie. Gdyby wygrał, droga do partyjnej inwestycji w centrum miasta byłaby otwarta. ..."

          (Na tych terenach PC uwłaszczyło się we wczesnych latach 90., (czyli kiedy "komuny" już nie było, zgodnie z krótko obowiązującym tzw. "prawem Glapińskiego", wówczas ministrem budownictwa. Jako jedyna partia w Polsce. Nie jest pewne, czy nie ma jakichś roszczeń do tych terenów, dlatego miasto musiało być wstrzemięźliwe w wydawaniu wz.)
          • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 15:25
            5. KACZYŃSKI OSKARŻONY O OSZUSTWO

            Choć postać austriackiego prawnika jest tylko tłem dla kwestii zaplecza finansowego PiS i relacji partii z państwowym bankiem, też może mieć duże znaczenie. To dlatego, że Gerald Birgfellner wprost oskarża Jarosława Kaczyńskiego o oszustwo i złożył zawiadomienie do prokuratury.

            Jak wspomniałem, inwestycja Srebrnej upadła, a Birgfellner nie dostał nawet części pieniędzy, mimo że poniósł wydatki w kwocie 1,3 mln euro. W czasie nagranej w lipcu 2018 roku rozmowy Austriak chciał oddać prezesowi dokumenty i otrzymać wynagrodzenie, ale Kaczyński odmówił. Wyjaśnił, że taka wypłata byłaby wyprowadzaniem pieniędzy ze spółki. ..."

            Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie ..."

            natemat.pl/262425,tasmy-kaczynskiego-faq-5-rzeczy-musisz-wiedziec-o-srebrnej-i-k-tower
              • sorel.lina Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 16:01
                Nasuwa mi się taki ciąg logiczny:

                1. Po co Kaczyńskiemu potrzebne były wieżowce w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc w Warszawie?

                a) pomniki wiecznej chwały własnej i brata, coś w rodzaju współczesnych piramid
                b) czerpanie zysków z najmu - ogromne i niewyczerpalne źródło finansowania własnej partii, a przez to władzy

                2. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była spółka "Srebrna"?

                a) przykrywka dla niedozwolonego przez prawo partyjnego biznesu
                b) maszynka do legalizacji nielegalnych partyjnych pieniędzy

                3. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była "repolonizacja", czytaj: przejęcie Banku Pekao SA?

                a) kredytowanie (nieograniczone!) wszelkich przedsięwzięć biznesowych partii, jej prezesa i różnych znajomych królika (czytaj: prezesa)

                4. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była propaganda "uczciwości" i "patriotyzmu", "wysokich standardów moralnych, itp.?

                a) ideologiczna przykrywka dla partyjnego biznesu na użytek "ciemnego ludu"

                5. Po co Kaczyńskiemu było to wszystko, co wymienione wyżej?

                a) dozgonna władza nad wszystkimi instytucjami państwa. Absolutna czy totalna, jak zwał, tak zwał. A potem...? Potem choćby potop.
                  • sorel.lina Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 16:24
                    Jarosław Kaczyński na nagraniach ujawnionych przez "Wyborczą" przyznaje m.in., że spółka Srebrna działa w imieniu oraz interesie Prawa i Sprawiedliwości. Stwierdza tym samym, że świadomie i celowo łamie ustawę, która zakazuje partiom prowadzenia działalności gospodarczej. Jeśli to nie jest afera, to znaczy, że już żadnej afery w Polsce nie da się ujawnić.

                    W rozmowie Kaczyńskiego z kontrahentem prezes PiS nie mówi o spółce Srebrna inaczej niż w pierwszej osobie liczby mnogiej. Ludwik XIV mówił, że państwo to on, Kaczyński – że Srebrna to my, że Srebrna to PiS.

                    Co w tym zdrożnego? Czy partia nie może kierować komercyjną spółką działającą na rynku deweloperskim? Szkopuł w tym, że nie może. Zabrania jej tego art. 24 ustawy o partiach politycznych zakazujący działalności gospodarczej

                    Michał Danielewski
                • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 16:25
                  Całkowita zgoda, Sorellino. Być może dojdą/zostaną ujawnione jeszcze inne poczynania. Dotychczasowe nasuwają wnioski takie, jakie precyzyjnie wyłuszczyłaś. Logicznie, choć nie chronologicznie.
                  Podzielam całkowicie.
                  PS. Żaden bank nie udzieli kredytu na inwestycję, jeśli już z góry nie będzie zapewnione wynajęcie/zaludnienie w ca 60% obiektu. W sytuacji zbliżonej do "własności" banku problem jest mniejszy. Ponadto od czego państwowe liczne i już "odzyskane" Spółki Skarbu Panstwa, gotowe "zasiedlić"?!
                  Warto jeszcze przypomnieć o pewnej wspólnocie interesów z toruńskim biznesem : (

                  sorel.lina napisała:

                  > Nasuwa mi się taki ciąg logiczny:
                  >
                  > 1. Po co Kaczyńskiemu potrzebne były wieżowce w jednym z najatrakcyjniejszych m
                  > iejsc w Warszawie?
                  >
                  > a) pomniki wiecznej chwały własnej i brata, coś w rodzaju współczesnych piramid
                  > b) czerpanie zysków z najmu - ogromne i niewyczerpalne źródło finansowania włas
                  > nej partii, a przez to władzy
                  >
                  > 2. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była spółka "Srebrna"?
                  >
                  > a) przykrywka dla niedozwolonego przez prawo partyjnego biznesu
                  > b) maszynka do legalizacji nielegalnych partyjnych pieniędzy
                  >
                  > 3. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była "repolonizacja", czytaj: przejęcie Banku P
                  > ekao SA?
                  >
                  > a) kredytowanie (nieograniczone!) wszelkich przedsięwzięć biznesowych partii, j
                  > ej prezesa i różnych znajomych królika (czytaj: prezesa)
                  >
                  > 4. Po co Kaczyńskiemu potrzebna była propaganda "uczciwości" i "patriotyzmu", "
                  > wysokich standardów moralnych, itp.?
                  >
                  > a) ideologiczna przykrywka dla partyjnego biznesu na użytek "ciemnego ludu"
                  >
                  > 5. Po co Kaczyńskiemu było to wszystko, co wymienione wyżej?
                  >
                  > a) dozgonna władza nad wszystkimi instytucjami państwa. Absolutna czy totalna,
                  > jak zwał, tak zwał. A potem...? Potem choćby potop.


                  Nadchodzi załamanie gospodarcze. Naprawdę może być "potop", ale jego już obchodzić nie będzie. Tylko nasze dzieci i wnuki...
          • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 29.01.19, 18:11
            1agfa napisał:
            (...)
            > (Na tych terenach PC uwłaszczyło się we wczesnych latach 90., (czyli kiedy "kom
            > uny" już nie było), zgodnie z krótko obowiązującym tzw. "prawem Glapińskiego", w
            > ówczas ministrem budownictwa. Jako jedyna partia w Polsce. Nie jest pewne, czy
            > nie ma jakichś roszczeń do tych terenów, dlatego miasto musiało być wstrzemięźl
            > iwe w wydawaniu wz.)


            Dobrze pamiętałem, raczej są roszczenia spadkobierców do działki Srebrna. Poza tym budynek został wykreślony z listy zabytków, co ułatwia działania deweloperów.
            Apel o dymisję jest oczywiście wołaniem na puszczy, jednak pokazuje że nie wolno zapomnieć ani milczeć!

            https://pbs.twimg.com/media/DyEQ60vXcAY2yqY.jpg:large
                • 1agfa Re: Żeby nie było, że "kapiszon"! 30.01.19, 01:35
                  I cały świat powiadomiony za pośrednictwem Reuters'a zachwyci się "kulturą i uczciwością" (to już "nasze" pismedia), jaką prezentuje Jarosław K.?
                  Wątpię : )
                  Karkołomna obrona dokonywana przez nie oraz przez Mateusza M. i innych pogłębia tylko i dodatkowo udowadnia sprzężenie działalności partyjnej i biznesowej tego człowieka,

                  CO JEST PRAWNIE ZABRONIONE!

                  Tak bardzo już przyzwyczaił się suweren do łamania prawa, że mu oczywiste jego przekroczenie zwisa?!
                  Cwaniackość i spryt w dziedzinie geszeftów (świadomie użyte słowo) bierze za dobrą monetę, za coś godne pochwały?!
                  Zamysł wywiedziony, jak pieniądze cicho-skryto wyprowadzić jest przedni; może zaimponować sympatykom lewych interesów oraz - co oczywiste - ślepym wyznawcom.

                  - Nie można wypłacić dużej kwoty za usługę kuzynowi Austriakowi, bo byłoby to nadużyciem.
                  - Można podać do sądu; wtedy przepuszcza się pieniądze legalnie - po wyroku albo za ugodą przedprocesową (czasem nazywa się to praniem).
                  - Cała sprawa odbywałaby się lege artis. Chociaż pieniądze z punktu widzenia prawa nadal byłyby nielegalnymi pieniędzmi, bo pochodzącymi z działalności prawnie zabronionej.

                  No ale sprawa się rypła...
                  Bo sztuczna firma-maska (excuse me) wykonała prawdziwą robotę i chce pieniędzy!!
                  Jakie będzie rozwiązanie pokaże czas. I Pani Historia.

                  Co do kultury...że przy kobiecie nie przeklinali? Zaiste, wysoka ; )
                  Miałka i mikra miara kultury, sprowadzona jedynie do słów.

                  Mnie o wiele bardziej zainteresowała kancelaria prawna Baker McKenzie (z siedzibą w USA), która pisała 8 ustaw : )
                  Jakich ustaw - i jakie ich konsekwencje? Też czekać aż Pani Historia opowie, czy GW? : )
                  Ach, tak wiele pytań - a człowiek który tyle emocji przysparza jest tylko zwykłym posłem, za nic nie ponoszącym odpowiedzialności; przecież nie tyle co prezydent lub premier i ministrowie, czyż nie? : )

                  wscieklyuklad napisał:

                  natemat.pl/262469,to-tasmach-kaczynskiego-juz-napisal-reuters-za-moment-napisza-wszyscy?fbclid=IwAR1ZU5bvJY2iHvaXNZHw9dWRg9e7vFBppbQT1hlkKwaJmOzZXJ13h10cLck
                  JAKI WSTYD!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka