Dodaj do ulubionych

Gdy maszce nykiel walnęło w d(y)kiel

29.12.19, 11:35
Wolskie i łemigracyjne prawactwo w łeb przywaliła spadła co dopiero z Niebios Betlejemska Gwiazdeczka.
Jak na kometę przystało, nie ograniczyła się ona swym walnięciem do poletka przed malutką stajenką, ale zahaczyła sporą świata połać - główne uderzenie swym zasięgiem objęło krakowska metropolię oraz okolice podalpejsko-niemiecko-wsiowe.
Tak bywa, iż w czerep walnięty, a mózgowia wstrząśnieniem dotknięte, prezentuje pamięciowe zaniki (przy czym tyczą one nie tylko przeszłości, lecz aktualnych i przyszłych ocen).
maszka nykiel walnęła tedy z rury o gabarytach co najmniej Grubej Berty (focia poniżej) dowodząc, iż w Wigilię czas należy spędzać przy suto karpiem zastawionym stole i miast astronomicznego warkocza zaliczać kapuchę z grochem, który winien wówczas zalegać kiszki(w tym stolcową), a nie netowe szpalty.

W przeciwnym razie groch z kapustą wyłazi spod prawackich paluchów i atakuje nieskomplikowaną (by nie rzec prymitywną i niezdolną samodzielnej i krytycznej analizy) umysłowość podatnego na taką manipulację odbiorcy.

Co ma ochrona środowiska naturalnego do aborcji wie tylko maszka i jej fani.
jądraszewskie ni słowem nie odniosło się do przerywania ciąży, zatem treści zawarte w bredniach maszki (i komentatorek jej bełkotu) nijak się mają do faktów.
Wczoraj net obiegła dramatyczna informacja, iż naukowcy z przerażeniem stwierdzili, iż w deszczu spadłym na stolicę pewnego wyspiarskiego kraiku na peryferiach Jewropy, znajdują się... drobinki plastiku!
Z całą stanowczością stwierdzić można (i żadna - nawet naćpane marychą prawaczka temu nie zaprzeczy), iż w akcie kreacyjnym Bóg nie naszpikował drobin H2O takim nadzieniem i teraz - z pewnością stwierdzić można, iż Stwórcę zaskoczył ten fakt na równi z brytyjskimi analitykami opadu.
Zaproszeni do studiów telewizyjnych specjaliści, zalecają konsumpcję śledzia - byle nie bałtyckiego, ten bowiem zawiera w sobie syfa tak stężonego, iż spożycie grozi ciężkimi chorobami - z rakiem włącznie.
Bóg nie obdarzył ludzkości nieśmiertelnością - kto wie, może przewidział, iż Ziemia jest planetą zbyt mikrą by pomieścić biliony istnień. Nie wiemy jednak, czy uznał to a priori, czy też dopiero wskutek "czynienia sobie Ziemi poddaną" przez kolejne pokolenia, jak wiemy bowiem ze stron Holly Booka - nasi proproprotoplaści żyli po lat kilkaset i tyleż zajęło im na Ziemi gospodarzenie. Bóg patrzył na to z okolicy betlejemskiej komety i uznał ni chybi, iż gospodarzenie wiedzie ku dewastacji. Jak uczy analiza dziejów, żyjemy oto w piątym świecie, któremu kres przyniesie ogień. Uzdrawiający ogień. Taki, który unicestwi "dorobek" aktualnie istniejącej "cywilizacji".
Unicestwi warunki, w których nie da się już dłużej żyć na zasadach, narzuconych prze bezrozumne społeczności dewastatorów.
Tymczasem schną kontynenty, zima w prognozie do lutego ma (przynajmniej w Łodzi) rozpieszczać nas wysokimi temperaturami i nikłymi opadami śniegu co będzie skutkować dalszym pustynnieniem gleby i żywnościową klęską.
Upowszechnienie dostępu do aborcji nic tu nie da. Istnienie na Ziemi będzie niemożliwe w jego aktualnej formie.

Biblijny potop miał być karą za grzechy.
Los Sodomy i Gomory miał być karą za grzechy.

Kolejny akt zagłady będzie karą za grzechy.
Nie jedynie za aborcję.
Ale za brak krytycznego podejścia do dewastacji środowiska naturalnego.
I za odwracanie kotka ogonkiem w kierunku konsumenta.
Kotek pierdnie maszowym tekstem.
A ćpunki wdychają to z pełnią rozkoszy doznając intelektualnego orgazmu.
Nie mniej zabawnego niż zachowania po przyjęciu marychy.

Ochrona środowiska dla nas i naszych dzieci ma się tak do maszowej aborcji i eutanazji jak piernik do wiatraka.
Tylko skąd zmanipulowane ćpunię ma o tym wiedzieć?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka