Dodaj do ulubionych

Ale łoco biega?

22.02.20, 15:33
Przecież nie zaatakował pieska tylko esbeckiego żydolewaka i jego ochronę, więc gdzie tu przestępstwo?

We wrześniu jako pierwsi opisaliśmy historię, która miała miejsce w jednym z warszawskich hoteli. Najpierw agresywny mężczyzna zaczął obrażać Lecha Wałęsę. Później napastnik uderzył pięścią w twarz szefa instytutu byłego prezydenta Adama Domińskiego. Ten ostatni mówi Onetowi: - Kilka dni temu dostałem pismo z prokuratury o umorzeniu dochodzenia z powodu niewykrycia sprawcy.
Szef Instytutu Lecha Wałęsy zrobił zdjęcie napastnikowi, bo chciał zgłosić sprawę na policję
Napastnik zaczął uciekać, a gdy Domiński go dogonił, został uderzony w twarz
Śledczy dysponowali nagraniami monitoringu hotelowego i zeznaniami świadków
Prokuratura umorzyła postępowanie z powodu niewykrycia sprawcy
- Były nagrania monitoringu, byli świadkowie, którzy razem z nim siedzieli w hotelu. A i tak śledczym nie udało się go namierzyć. Ten facet, co obrażał Lecha Wałęsę i mnie uderzył, to taki trochę James Bond - ironizuje Adam Domiński, szef instytutu Lecha Wałęsy, który nie ukrywa swojego rozczarowania wynikiem śledztwa.

Onet.pl
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka