Dodaj do ulubionych

Mentalne "wygibasy" kochanej władzy

10.04.20, 09:52
Rudy nie-rudy błysnął logiką big_grin

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/92549809_3174891682534844_8507191265358512128_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=TPX4jcxmpNIAX-P6x3N&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=c3531b2048cedffb23cb8ba4a1658c51&oe=5EB75E25
Obserwuj wątek
        • sorel.lina Re: Mentalne "wygibasy" kochanej władzy 10.04.20, 10:12
          Jak więc faktycznie przedstawia się sytuacja w Bawarii?

          Nieco więcej światła no problem zachorowań w tym regionie rzuca Alicja Defratyka z portalu ciekawe liczby, która napisała na twitterze –
          „29 marca w dniu wyborów korespondencyjnych w Bawarii było 12 881 osób zakażonych #COVID19 i 107 ofiar śmiertelnych. 6 kwietnia (dane z godziny 12:00) było: 24 974 osób zarażonych #COVID19 (prawie 2-krotny wzrost) i 437 ofiar śmiertelnych (4-krotny wzrost).”

          Gdy dokładniej przeanalizujemy dane publikowane przez Instytut Kocha, trudno zgodzić się z twierdzeniem ministra Szumowskiego, że „nie ma dowodów, iż wybory korespondencyjne są niebezpieczne„. Wyraźnie pokazuje to tabela przedstawiająca „Liczbę i skumulowaną zapadalność (na 100 000 mieszkańców) na podstawie 103,228 zgłoszonych elektronicznie przypadków COVID-19 w Niemczech, według hrabstwa i kraju związkowego. Stan na 8 kwietnia 2020/ spis ułożony alfabetycznie.” Tylko Bawaria przekracza liczbę 200 zachorowań na 100 000 mieszkańców i jest zdecydowany liderem tego zestawienia. Przypadek…?
        • sorel.lina Re: Mentalne "wygibasy" kochanej władzy 10.04.20, 10:46
          Podczas obrad nad tzw. drugą tarczą antykryzysową posłowie komisji finansów publicznych kompletnie nie wiedzieli, nad czym głosują. Ani oni, ani obecni na posiedzeniu przedstawiciele rządu - opisuje "Dziennik Gazeta Prawna".

          Posiedzenie komisji finansów publicznych trwało osiem godzin w nocy z wtorku na środę (8 kwietnia). Obradom przewodniczył Henryk Kowalczyk z PiS.

          Projekt nowej tarczy liczy 139 stron i zmienia ok. 60 ustaw. Posłowie otrzymali go na kilka godzin przed posiedzeniem komisji.

          Szybko wyszło na jaw, że nie wiedzą i nie rozumieją, nad czym głosują.

          W pewnym momencie Katarzyna Lubnauer (KO) zapytała, czego dotyczą trzy artykuły, które miały być właśnie przegłosowane. Żaden z przedstawicieli rządu nie był w stanie odpowiedzieć. Kowalczyk wyjaśnił wówczas, że "to takie przesunięcia różnych tam terminów". I komisja artykuły przyjęła.


          Posiedzenie komisji zakończyło się o czwartej nad ranem.

    • sorel.lina Re: Mentalne "wygibasy" kochanej władzy 10.04.20, 10:30
      - Zapanowała w naszym kraju tyrania. To jest tyrania większości. Tego obawiali się ojcowie demokracji - stwierdził w "Faktach po Faktach" profesor Marcin Król, filozof i historyk idei.

      - Polska jako kraj demokratyczny po raz pierwszy wprowadziła ustrój tyranii większości. Novum, ciekawe - powiedział. - W Polsce nie ma demokracji. Jest tyrania większości.

      Prof. Król podkreślił, że tyrania polega na tym, iż "została wybrana większość (parlamentarna - red.) i może wszystko". Dodał, że taki stan przeczy prawom jednostki i człowieka.

      - Tyrania większości to jest także tyrania kłamców i głupców - zaznaczył profesor. - Ja nie chcę nikogo
      obrażać i nie będę mówił, kto tutaj jest głupcem, ale myślę, że prawie wszyscy, jak ich widzimy.


      Profesor Król przewiduje, że Polacy "prędzej czy później" zatęsknią za wolnością, ale "to potrwa".

      - Absolutnie wierzę w Polaków, którzy chcą wolności, bo to jest naturalny, ludzki odruch - powiedział Król. - Każdy z nas chce być wolnym. Chce bezpieczeństwa i chce być wolnym. Na tym można grać.

      I dodał: - Moim zdaniem to, co uprawia PiS w tej chwili, to jest granie na poczuciu bezpieczeństwa i jednocześnie na tym, że w każdym z nas jest skłonność do dobra i zła, czyli granie na skłonności do zła. To jest zło. PiS dla mnie uosabia w całości i niektórzy z przedstawicieli PiS-u uosabiają zło, diabła.

      (...) z grania przez PiS na antyeuropejskości na najbliższe lata wynikną "same nieszczęścia". - Jestem absolutnym pesymistą - oświadczył. Dodał jednak, że w perspektywie najbliższych dekad "jest optymistą".

      Król zaznaczył, że boi się procesu przejściowego, który - jego zdaniem - będzie gwałtowny.

      - Już w tej chwili PiS zaszedł tak daleko, że nie będzie można go tak delikatnie i łagodniutko, jakby chciało PO pogłaskać i odesłać w wyborach na zieloną trawkę. To już się nie uda - przekonywał.
      - W tej chwili trzeba będzie obalić te rządy. To może się zdarzyć za dwa miesiące i za 15 lat równie dobrze.
      (...)
      Profesor Król powiedział, że w tej chwili "nie wierzy już w debatę, dialog", bo "to trzeba dwóch stron".
      W polityce są dwie metody: rozmowa lub siła - wyjaśnił. - Jeżeli nie ma rozmowy, to jest tylko siła. W tej chwili nie ma rozmowy. Rozmowa się skończyła zupełnie. No to wobec tego jest siła. Reakcja na siłę będzie tylko jedna. Siła. To jest bardzo przykre.

      Profesor Król ocenił, że Polska zbyt krótko była demokracją, by nabyć obyczajów demokratycznych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka