Dodaj do ulubionych

Uczciwość, przyzwoitość - a Pis.

19.04.20, 12:14
thefad.pl/aktualnosci/sytuacja/
"...Jak UCZCIWIE powinny zachować się władze RP w obecnej sytuacji konstytucyjnej


1. Uczciwe władze RP powinny już dawno ogłosić najmniej inwazyjny ze stanów nadzwyczajnych, czyli stan klęski żywiołowej. Włosi stan nadzwyczajny z powodu koronawirusa ogłosili 31 stycznia, wiele państw zrobiło to niedługo potem. Nasza władza ciągle wmawia nam, że stanu wyjątkowego nie ma, choć kraj został właściwie zamknięty i nic normalnie nie funkcjonuje

2. Uczciwe władze RP powinny oprzeć się na art. 232 Konstytucji i ustawie o stanie klęski żywiołowej, zgodnie z którą taki stan ogłasza się, żeby przeciwdziałać skutkom katastrofy naturalnej (art. 2 ustawy), a katastrofą naturalną jest między innymi masowe występowanie choroby zakaźnej ludzi (art. 3 ustawy). Czyli dokładnie to, co teraz występuje.

3. Uczciwe władze RP powinny wskazać obywatelom, że zgodnie z art. 228 ust 7 Konstytucji, „W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu (...) nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.” Ten konstytucyjny mechanizm został wpisany do Konstytucji RP 23 lata temu, aby zadziałać dokładnie w takich sytuacjach, jak nasza obecna. Nie jest jednak wciąż wykorzystywany.

4. Uczciwe władze RP powinny na podstawie art. 228 ust. 7 Konstytucji w związku z Jej art. 8 ust. 2 (bezpośrednie stosowanie konstytucji) odwołać wybory 10 maja, poczekać do końca epidemii (np. do czerwca), odliczyć 90 dni i zorganizować wybory w normalnych warunkach. Uczciwe władze RP nie wmawiają obywatelom, że odsunięcie wyborów grozi destabilizacją polityczną. Nie grozi, bo zgodnie z Konstytucją kadencja Prezydenta zostaje odpowiednio przedłużona.

5. Uczciwe władze RP nie powinny w czasie epidemii ani chwili poświęcać wyborom, bo jest to po prostu zbrodnia - wokół umierają ludzie i upada gospodarka. Czas pracy parlamentu i rządu nie jest z gumy. Każda chwila poświęcona a spotkania, analizy, negocjacje polityczne (np. Kaczyńskiego z Gowinem), każde ustalenia dotyczące wyborów (np. Morawieckiego z Sasinem) to czas, którego zabraknie, aby uratować czyjeś życie lub zdrowie, aby uratować dorobek czyjegoś życia, czyjeś miejsce pracy. W czasie epidemii nie ma czasu na nic innego niż zwalczanie epidemii! Poczta Polska powinna skupić się na przyspieszonym przekazywaniu przesyłek ważnych dla ratowania życia i zdrowia, a u nas musi przestać dostarczać zwykłe przesyłki, żeby podołać organizacji wyborów. Przecież to jest absurd. W idei stanu nadzwyczajnego klęski żywiołowej chodzi o jedno - spory polityczne mają zostać odsunięte na bok, a nie stać się centrum zainteresowania rządu, wszyscy, absolutnie wszyscy muszą zająć się ratowaniem ludzkiego życia i zdrowia, a nie zagwarantowaniem sobie kolejnych pięciu lat na państwowym garnuszku!

6. Uczciwe władze RP nie wmawiają ludziom, że nie można ogłosić stanu klęski żywiołowej, bo państwo musiałoby płacić odszkodowania firmom, które nie mogą z powodu takiego stanu funkcjonować. Przecież o to właśnie chodzi, że kiedy dla ochrony nas wszystkich poświęca się dobytek, dorobek i majątek niektórych, należy im się odszkodowanie. To najbardziej normalna zasada i uczciwe władze nie nadużywają prawa, żeby wykpić się z obowiązku pomocy szczególnie poszkodowanym. Władze, które tak działają, korzystają z cudzego nieszczęścia.

7. Uczciwe władze RP nie okłamują obywateli, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego klęski żywiołowej oznacza wojsko na ulicach i zamknięte media, niczym w stanie wojennym. Konstytucja jasno mówi w art. 228 ust. 5, że wszelkie działania władz w czasie stanu nadzwyczajnego muszą być PROPORCJONALNE, a więc adekwatne do zagrożenia. W stanie klęski żywiołowej wojsko nie jeździ po ulicach czołgami, tylko pomaga lekarzom albo osobom starszym. W czasie klęski żywiołowej władza nie zamyka mediów, tylko korzysta z ich pomocy, aby skuteczniej komunikować się ze społeczeństwem.

8. Uczciwe władze RP nie kłamią i nie wykorzystują narodowej tragedii do własnych, egoistycznych celów politycznych, bo to jest obrzydliwe. Po prostu.

Tak robią uczciwe władze. A jak robią nasze, każdy widzi. ..."

Marcin Matczak.
Obserwuj wątek
    • poe-poi Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 14:45
      Witaj Agfa!
      Strawestuję M. Aureliusza: szaleństwem jest żądać od kłamców, hipokrytów, złodziei, oszustów, malwersantów, hochsztaplerów, etc.. aby byli uczciwymi.
      A jeszcze większym szaleństwem jest dopuszczanie ich do władzy.
      Pozdrawiam.
      • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 16:47
        Pozdrawiam Cię, Poe : )

        Poe napisał:

        Strawestuję M. Aureliusza: szaleństwem jest żądać od kłamców, hipokrytów, złodziei, oszustów, malwersantów, hochsztaplerów, etc.. aby byli uczciwymi.
        A jeszcze większym szaleństwem jest dopuszczanie ich do władzy.
        G]

        Bierność i gnuśność w społeczeństwie zapewnia władzę wymienionym w (udanej i trafnej) trawestacji. Jak również brak wiedzy. Niechęć w nabywaniu wiedzy - także objaw gnuśności - jest tkwieniem w zamkniętym kole. Tak, że splatają się niepohamowana żądza władzy z jednej strony, ze ślepą i przemożną wiarą w cudowne obiecanki z drugiej strony.
        Obiecanki podparte autorytetem, ciągle dla wielu ważnym i cenionym. Nie widzącym jak zetlał i zmarniał przez upolitycznienie szczególnie silne w ostatnim czasie autorytet kk...
        Wszystko podparte propagandą, której skala dawno zawstydziła Urbana.
        Kiedy wyznawcy również, nie tylko opozycja (jak historia ukazuje), zostaną schwytani za gardło przez władzę kierującą się zakazami i nakazami, kiedy każdy przywilej (w normalnym świecie - normalny) będzie przyznawany "po uważaniu", będą mogli jedynie przyznać: tak to było szaleństwo...ale i zwykła głupota.

        "...Pan wielki bez cnót występniejszym jest od innych..." (Don Kichot)

        Dodam, że ktoś kto publicznie musi zapewniać o swojej pańskości raczej panem nie jest.
        Pomimo osiągniętej władzy. Wielkość jest pozbawiona małostkowości.
        • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 17:05
          Przed kilkunastoma laty napisane, a jakże żywe, o wiele młodsze od Marka Aureliusza (z zachowaniem proporcji, mocium panie! ; ))
          (...)
          "...
          Poznajmy swe miejsce oraz w Państwie rolę,
          Inaczej chamstwa pogrążą otchłanie
          Ojczyznę. I znowu pójdziemy w niewolę.
          Choćby pod przymusem winni sztuk próbować!

          Wszystkich zachęcam w imię Państwa naszego -
          Sztuki niczym bata chamstwu nie żałować,
          A wielki pożytek w kraju będzie z tego.
          Tam chamstwo się rodzi, gdzie Państwo upada.
          (...)
          Niech lud w kraju ginie, broniąc świętych racji
          jego bohaterstwa zażyjemy chwały -
          Od arystokracji do kolaboracji:
          Na historii huśtawce tak się sprawy miały.

          Otóż i dziedzictwo! W imię glorii życia
          Ginęli najlepsi, byle masy trwały
          Dla nich demokracja i normy współżycia
          To perły na wieprzu. Na nowo powstałej

          Trakcji taśmowej demokracji masowej
          Nic już nie wybierasz - wybiorą za ciebie.
          Wspólny umysł mamy - nie dość jednej głowy.
          Wiedział to Gomułka i wiedział to Goebbels

          Wyborcza masa z praw jednostki korzysta...
          Niczym szympans w loży guziki naciska
          (garnitur w prążki, postać uroczysta):
          Poseł zasiada lecz nie powiem nazwiska!

          Mógłby i zabić! - gdy na odcisk ciśnie
          W wizytowych pantoflach szew świeży.
          O czym on marzy, co jeszcze śni mu się,
          Jak też kariera do łba mu uderzy?

          Gdzie kres ambicyj jego niech przyzna
          Przed czego dotknięciem dłoń by mu zadrżała?
          Jak mogę zgodzić się, żeby ojczyzna
          Z chamem jak panem pod rękę chadzała? ..."

          Maciej Maleńczuk, z jego książki "Chamstwo w państwie".
    • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 19:54
      Coś się zepsuło, i nie było mnie słychać...

      Witam kochani i ulubieni.

      Mnie akurat PIS niczym nie zaskoczyło, nie zaskakuje i nie zaskoczy. Te typy tak mają



      Będzie z trzy roki precz temu, gdy byli zgnoili moich przyjaciół i braci i siostry po szalu, krojąc im emerytury za dwadzieścia i więcej lat biegania po cienkim lodzie II, III czy IV RP., Za choroby, rany i wyrzeczenia. Okroili wdowom renty po zabitych chłopakach z Magdalenki, po pirotechnikach rozerwanych przez bomby...
      I to wtedy, gdy przestali być już II, III czy IV potrzebni...

      Tekst linku

      I to tylko z mojego podwórka przykład... Rzecz, która zabolała niewielu i prawie bez echa przeszła.

      Mnie akurat ( uprzedzając ) nie okroili. Fuksłem się. W mieście Łodzi do szkoły szyfrów ( każdy dyżurny musiał ją "zrobić" ) dojechałem, gdy ta była już w władaniu UOP, chwila wcześniej i też byłbym oprawcą, mordercą i zbójem, a cały mój dwudziestokilkuletni zapieprz byłby wart tysiąc emerytury netto. Ot, i przypadek.

      Krzys ( - ztof )
      • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 20:48
        Jesteś Zenicie : ) Dobry wieczór. Zaczytałem się o najtrudniejszych latach. (Twój link).
        Tak było. W mętnych wodach czasów przemian pływały małe rybki i rekiny, powstawały fortuny skokiem wieżaste i lała się krew. Za ochronę, za miliony. Chwała tym, którzy wierzyli w prawo i tępili zło. Ktoś bezmyślnie, ale przecież zgodnie z linią partii o żartobliwej nazwie, wrzucił wszystkich do jednego worka. Nie bacząc na własne belki w oczach, czepił się strużynek, drzazg, pretekstów. Ktoś nazwę partii wymyślił niczym żart. Nie wolno dać się zwieść myśli, że dobry cysorz nie wiedział. Wiedział. Także sługusi myśl wyprzedzali dla poklasku, dla pochwały, dla awansu. W tym społecznego. Teraz rzeczywiste kwalifikacje są mało ważne.

        Pozdrowienia Zenicie : )
        • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 19.04.20, 21:09
          Widział, wiedział i nawet nieźle to opakował. Ofiary i oprawcy, lud dostał sprawiedliwość dziejową.
          Że skrzywdzono tysiące ludzi? Nie oni pierwsi i nie ostatni w tej układance. Tu nie w ludziach ( i nie w sprawiedliwości ) przecież rzecz, lecz w przekazie.
          Nasz kraj to dziś "Arahja" od Kazika i takim na długie lata pozostanie. Tyle zostanie po Jarosławie.


          Nic to.
          Jako, że ludzcy panowie dali zezwolenie, jużem Gianta swego nasmarował, koła dopompował i świtem w las!
          Legalnie!
          ( Jeszcze z tydzień bez lasu i doktor nie miałby co we mnie ratować )
            • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 20.04.20, 23:55
              Podoba mi się WU "projekt ustawy". dekomunizacyjnej 2.0 Niestety, pozostanie w sferze projektów, taka gmina.

              Jak powiedział Dostojewski: "...Jeśli człowiek ma sumienie, będzie cierpieć za swoje błędy. To będzie jego kara i jego więzienie..."

              Dostojewski nie wiedział, że wielu ma sumienie czyste i nie doskwierające, bo nieużywane? A tak, zastrzegł - "jeśli".
          • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 20.04.20, 23:47
            Zenit napisał:
            (...)
            "...Jako, że ludzcy panowie dali zezwolenie, jużem Gianta swego nasmarował, koła dopompował i świtem w las!
            Legalnie!..."


            Z zazdrosnym błyskiem w oku upraszam o krótką opowieść, słów kilkoro, jak było, co rośnie, co kwitnie, co śpiewa i szumi? Jeśli znajdziesz chwilę, rzecz jasna, niekoniecznie na tym wątku : ) Teraz to jak odkrywanie nowych terytoriów! : )
            Są wieści, że ludzie zastają przykre niespodzianki, miejsca nie do poznania, zamiast lasów powalone pnie, martwotę. A przecież jest czas gniazdowania i wylęgu ptaków. Rozrodu zwierzaków leśnych.
            Ach prawda - zwierzaki na odstrzał!

            Ot takie choćby obrazki z lasu, znalezione w necie:

            https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/94102865_2827511417482868_3508099497479634944_o.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=110474&_nc_ohc=j8Ed1SGv8cIAX-5F-0U&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&_nc_tp=7&oh=8d6b4dd00ce3618c8982384b72426f9d&oe=5EC52BF7

            Trudno mówić nic to, kiedy marnieje wszystko czego się tkną. Od stadnin przez lasy, przez ludzkie poszarpane życia, po zwijającą się gospodarkę i przedsiębiorczość. Ot, przyzwoitość, fachowość i zręczność dobrej zmiany.
            Pozdrawiam.
            • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 21.04.20, 09:49
              Jeden z dwóch najczęściej przeze mnie nawiedzanych.
              www.bing.com/videos/search?q=karczma+borowa&&view=detail&mid=C9385139CFA1BBEAFD6EC9385139CFA1BBEAFD6E&&FORM=VRDGAR&r

              Jako, że moje grodziszcze ma wielkość dzielnicy dużego miasta, do każdego z nich mam 20 minut na swoim ścigaczu.
              Następnym razem zapodam nowe zdjęcia.

              Las to miejsce w którym czuję się niesamowicie, nieporównywalnie z jakimkolwiek innym miejscem. Po części wynika to chyba z moich cech osobowych ( ha, ha ) i chyba także medycznych.
              Do tego często posprzątam jakieś śmieci i już mam satysfakcje i czuje się lepiej mentalnie.

              Zresztą wiąże się to z innymi jeszcze pasjami, choć wykrywaczy póki co nie zabieram, tak długo aż
              wyprostowane zostanie skopane zupełnie prawo w tej materii. Pozostaje mi tutaj tylko własny ogródek do zabawy, tudzież rozległe tereny rodziny mojej synowej ( szczęśliwie z prywatnym lasem również )




              • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 21.04.20, 13:00
                Dziękuję Zenicie. Prawdziwe święto lasu sprawiłeś : )
                Dzielę Twoją pasję i zamiłowanie (poza wykrywaczami) ; )
                Moja działka w tym roku będzie musiała służyć j(najprawdopodobniej) jako jedyne miejsce wyraju najmłodszemu pokoleniu. Dobrze że tuż-tuż jest prawdziwy las (choć chudy, podmiejski, mazowiecki). Rowery i hajda! A są to bywałe w świecie obieżyświaty, nie będzie im lekko. Na tę okoliczność w zasiedziałej i zapuszczonej siedzibie ma być remont, odświeżanie, odgracanie rupieciarni. Także jakieś zabiegi ziemne są konieczne, bo dziki ziemię zryły, całe stadko z licznymi warchlakami (ładne, w pasiastych piżamkach, ale...!! ; )) wczesną wiosną zawitało i pracowało. Pewnie dęby je zwabiły i były żołędziowe żniwa.

                A tu trochę o lasach, o drzewach, o najstarszych podaniach.

                www.facebook.com/groups/326589041150398/permalink/857383974737566/?__tn__=CH-R
                • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 21.04.20, 14:10
                  Wykrywacz, wykrywaczem ( jak wspomniałem, muszę przeczekać cudaczne przepisy ) ale,
                  i magnesem neodymowy tez zarzucić lubię, jak na studnię czy inny zbiornik trafię.
                  A wszystko to na łonie i w tak pięknych okolicznościach!
                  Tego jeszcze nie zabronili.
                  Na działce ( w ogrodzie ) podobnie. Wprawdzie kiedy przed pięcioma laty, na świecie pojawił się pierwszy krasnalek mój ukochany, zadecydowałem o likwidacji sporego oczka, z kilkoma gatunkami ryb, bandami żab ( bałem się, że mógłby wpaść do niego ) i sporo przyrody i klimatu uciekło. .Za to w zamian przystosowuję spore części ogrodu pod posiadanie - obecnie dwóch już - małych zbójników, i większość dnia tam spędzamy.
                  • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 22.04.20, 13:34
                    Zenicie : ) Od małego oczka wodnego po większe, a nawet rzec można wielkie - takie to było budowanie, pamiętam. Ale że bogactwa żywego tyle było w oku - nie wiedziałem. Jednak los i zdrowie zbójników ważniejsze (gratuluję! : ). Dzieciaki są to małe i szczęśliwie zadowolą się wodnymi imprezami basenowo-ogrodowymi, moje już nastoletnie (wczesno-nastoletnie, ale jednak) i będzie gorzej, bo apetyty na rozrywki mają większe, tak z racji wieku jak dotychczasowych licznych dalekich wypraw, a działka uboższa (całkiem uboga) w możliwości. Mimo wszystko najważniejsza i najcenniejsza jest obecność i uwaga rodziców, rodziny, z lasem w perspektywie. O ile się da w czasach izolacji razem być.
                    Jeszcze raz zbójników gratuluję : )

                    (Z udostępnionym, wcześniej zakazanym bezprawnie lasem i parkiem to kpina, szmonces w wyprowadzoną kozą się przypomina...i wszyscy zadowoleni, ba! szczęśliwi - bo bez kozy).
                    : )
                    • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 23.04.20, 19:26
                      Coś optymistycznego, w tym trudnym czasie.

                      Otóż dziś, wspólnie z małżonką, nawiedziliśmy las, z obawy, że za chwilę może znowu zakaz, tym razem PPŻ, być wprowadzony.

                      Fajnie było. Ciepło, widoki cudne. Trochę poćwiczyliśmy temat " walka partyzancka" bo to człek nie wie, co te ichnie jeszcze wymyślą, i czy to aby się nie przyda.

                      • zenit.ru Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 23.04.20, 19:36
                        W ogrodzie jeszcze za rano na wodę, ale i tak Zbójnik Starszy dokazuje. Na szczęście mieszka z rodzicami 200 m od nas i jest z nami codziennie. Praktycznie zna wszystkie rośliny i zwierzęta. Ślimakom wybudował miasto, dżdżownice i biedronki też mają swoje enklawy. Kocha ogród i przyrodę, zna się na niej, jak mało kto.
                        Gorzej, bo Zbójnika Młodszego, który mieszka w innym mieście już drugi miesiąc nie widziałem. Jeszcze trochę, mam nadzieję.
                        • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 25.04.20, 16:37
                          Dzień dobry, Zenicie. Pierwsze zdjęcie wspaniały i wdzięczny widok...na las! ; )
                          Drugie równie urokliwe, rozbrajające. Zbójnik krasnoludzki do podziwiania, że tak przyrodę już kocha, że zna i rozumie jej znaczenie, wartość emocjonalną. Wzruszające to. Korzystając z możliwości (a możliwe to jest jedynie w dniach powszednich, tzw. pracujących (poza innymi ograniczeniami), my także wyskoczyliśmy na swoje włości pozamiejskie. Szaro, sucho i piaskowo, tęgie grudy przez dziki wzniesione nieco po wyschnięciu opadły, ale sterczą niczym kamienie (bo ściśle starymi korzeniami traw i roślin spojone), tak że niełatwo chodzić po powstałym wertepie. Derenie tzw. jadalne już przekwitłe, tylko uwiędłe żółte strzępki tkwią jeszcze na łysych i bezlistnych gałęziach, za to pysznią się jeszcze i bielą suto ałycze, białe i różowe (nieco późniejsze) czeremchy, i jakieś inne krzaki całe w białej okrywie, niczym śnieżne kopce. O!, jeszcze poczerwieniała wiśnia ozdobna. Szykują się jabłonie (już dwie tylko), berberysy, bzy, Wszystkie ptasie budki zamieszkałe i i świergolące, koty przysposobione nadal przybiegają na dźwięk silnika (choć rzadko już słyszany, a one w nieco zmienionej obsadzie). Na pewno są jeże, może nawet kilka rodzin : ). Życie trwa pomimo suszy, jedynie bażantów nie widać, nie słychać; może jeszcze się uda kiedy indziej przywitać. Kiedyś przywodziły całe rodziny...
                          Dzieciaki (matka zmęczona w roli nauczycielki, żuki każdy o rok wyżej niż wiek) rezydują w weekendy, bo w dni wolne od lekcji. W rękach młodych też będzie już wszelka większa praca na działce, nawet niezbędna ogrodzeniowa (dziki rozerwały).
                          Widzenie? Z dala. Wkurzająca jest ta izolacja. Tak jest, wiem, że potrzebna, że oczywiście dla naszego dobra... : (
                          Wspomniane wyskoczenie na łono przyrody skutkowało wspaniałym zielonym zawrotem głowy od świeżego powietrza, niesamowicie kontrastującym z wielkomiejskim, i to przez kilka dni z rzędu. Po takich wrażeniach odpoczywa się i śpi suślim snem jak w raju; dopiero teraz piszę i pozdrawiam.
                          PS. Nie mam zdjęć, dziękuję za Twoje : )
    • 1agfa Re: Uczciwość, przyzwoitość - a Pis. 21.04.20, 00:00
      Szczyt szczytów czyli bezdenne dno, jak mawiali starożytni.
      Proszę Państwa, czyżby zbliżał się wielki powrót żółtych firanek?

      crowdmedia.pl/leczenie-onkologiczne-dla-vip-ow-poza-kolejnoscia-pojawienie-sie-takich-rozwiazan-w-czasie-pandemii-uwazam-za-skandaliczne/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka