Dodaj do ulubionych

Czy władza działa w ramach i granicach prawa?

22.04.20, 14:13
Raczej już nie. Do Turcji i podobnych już blisko. Coraz bliżej.

"...Roman Giertych - strona oficjalna
1 godz. ·
Zamach Stanu Kaczyńskiego.

To co stało się dzisiaj jest jawnym przygotowywaniem zamachu stanu. Dotychczas PiS pomimo, że łamał Konstytucje, prawo, traktaty międzynarodowe, to jednak czerpał siłę z faktu, że nikt nie kwestionował prawidłowości zdobytej przez nich władzy. Od dnia dzisiejszego to się skończyło. Informacja, że rząd Mateusza Morawieckiego zlecił drukowanie kart wyborczych bez podstawy prawnej oznacza, że władza stosuje siłę, a nie prawo do utrwalenie swego mandatu. Świadczy to bowiem o tym, że rząd przestał działać na postawie fundamentalnego prawa naszej konstytucji, które mówi, że każda władza działa w ramach i granicach prawa. Rząd Mateusza Morawieckiego stał się rządem przygotowującym zamach stanu. Jego członkowie muszą mieć świadomość, że uczestniczą w nielegalnym zamachu stanu, którego konsekwencji nie poniosą tylko wtedy, gdy będą u władzy do końca swoich dni. Pan Sasin zlecając druk kart wyborczych popełnił przestępstwo za które on oraz członkowie Rady Ministrów, którzy akceptują te działanie będą odpowiadać karnie i osobistym majątkiem, chyba że zamach im się uda i PiS będzie rządził do końca ich życia. Również Jarosław Kaczyński jako podżegający do popełnienia tego przestępstwa będzie musiał odpowiadać karnie. Powie ktoś, że tego typu sformułowania to wyraz bezradności. Prawo czasami jest bezradne wobec nagiej siły. Prawo jest czasem bezradne wobec tępej bezczelności ludzi, którzy całe swoje życie kładą na szali zamachu na porządek konstytucyjny. Ale tak się dzieje do czasu. Każda władza przemija. Władza obecnych zamachowców też przeminie. I to prędzej niż im się wydaje. Niestety konsekwencje tego będziemy ponosić przez całe pokolenie.
Ktoś może powiedzieć, ze przesadzam mówiąc o drukowaniu kart wyborczych jako zamachu stanu. Nie przesadzam. Jeżeli rząd organizuje "wybory" bez podstawy prawnej to jest to zamach. I nic już nie zmieni nawet późniejsze przyjęcie prawa, które to sankcjonuje.

Niestety Polska, która została demokratycznym Państwem za naszego życia, znowu nim być przestała. Staliśmy się krajem jednego satrapy, gdzie za moment własność, wolność, prawo do opinii staną się fikcją. Bo wszystko będzie należeć do partii. Jeżeli zaraz po epidemii nie obalimy tego zamachu poprzez masowe demonstracje to nie będziemy godni, aby żyć w wolnym kraju. Już dzisiaj opozycja powinna przygotowywać masowe demonstracje na koniec czerwca. Jeżeli będą one zbyt ryzykowne ze względu na epidemię, to należy je robić jak w Izraelu przy zachowaniu odległości pomiędzy ludźmi. Ale nie wolno im oddać Polski bez walki.

Roman Giertych

W imieniu Fundacji Obrony Demokracji składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez p. Jacka Sasina z art. 231§2 kk poprzez zlecenie kart wyborczych bez uprawnienia w przepisach prawa, czym zamierza on osiągnąć korzyść osobistą w postaci uzyskania przychylności władz swojej partii. Doprowadzę wcześniej lub później do posadzenia pana Jacka Sasina na ławie oskarżonych i będę się w imieniu instytucji społecznej, którą reprezentuję domagał się, aby została wobec niego orzeczona maksymalna kara przewidziana za to przestępstwo przez kodeks karny. ..."
Obserwuj wątek
      • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 22.04.20, 16:42
        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/94541067_2930906690301695_6441902459496431616_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=JHAWuBDl5LUAX_plmg2&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=e7fab45f57cf5282d3a4caca5499db2f&oe=5EC7BFE1

        Powyższą słitfocię z paranoikiem w roli głównej wkleiłem nie bez powodu.
        Tylko z pozoru jest ona memem mającym na celu ośmieszenie czegoś, czego ośmieszyć się już bardziej nie da.
        Wolska znalazła się oto w miejscu pierwotnym. Nie, nie chaosu. Jesteśmy już po Wielkim Booom. Nasz świat rozszerzył się w ostatnim pięcioleciu w tempie i wciąż gna na oślep nie zwalniając poniżej 300tysiaków/sek. Pi,eć lat to wystarczający przedział czasu by dokonać jakiegoś podziału na Niebo i Ziemię, ląd stały i oceany, zwierzęta (drugi sort), rośliny i ludzi (dobra zmiana).
        Nie trzeba też czekać pokoleń, by mogły pojawić się mojżeszowe tablice z podstawami etyki.
        Jedno, co prawdziwe w podpisie mema to "negocjacja treści i dar przekazu".
        I y - jak Mojżesz tysiące lat wstecz także możemy jedynie ów dar przyjąć bez cienia szemrania, zejść z górki i patrzyć jak 'matołuszek demiurg" (oczywiście z całą armią degeneratów-psychopatów) demoluje Złotego Cielca, któremu z dziada -pradziada staraliśmy się oddawać cześć: DEMOKRACJĘ.
        • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 22.04.20, 16:58
          Faktycznie boski dekalog trzeba teraz interpretować zupełnie odmiennie.
          1. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną (zbbbbaaffffccccaaajjjjeeew)
          2. Nie będziesz wzywał imienia Boga swego nadaremno (zbbbbbaaaafffcccaaajjjjeeeewwwa - a zwłąszcza bez żadnego trybu)
          3. Pamiętaj abyś dzień święty święcił (rocznica mordu smoleńskiego i wawelskiego pochówku, święto faszyzmu wolskiego 11.11)
          4. czcij ojca swego (zbbbbaaaffffccccaaajjjjeeeeew) i matkę swoją (KC pis z całą mafijną strukturą)
          5. Nie zabijaj (zakaz aborcji, ależ możliwość mordu przypadkowej ofiary - np. Stachowiak). Można natomiast katować w granicach wytrzymałości obalanych na ziemię przechodniów, łamać ręce i kręgosłupy wywlekanym z demonstracji.
          6. Nie cudzołóż - chyba że jesteś członkiem mafii albo księdzem - wtedy pedofilia jest wyrazem miłości lub słabej odporności na prowokacje dzieci.
          7 .Nie kradnij. No tu musiałbym z dwa dni pisać - podsumowując IM SIĘ TE PIENIĄDZE NALEŻAŁY, NALEŻĄ I BĘDĄ NALEŻEĆ.
          8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Chyba, że pracujesz w TVPiS lub innych strukturach mafijnych.
          9. Nie pożądaj żony bliźniego swego (chyba, ze to niewinny flirt człona mafii)
          10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest - vide pkt. 7 - sądzę, iż to punkt rozwojowy czekający na uściślenie "prawne" i egzekucję.

          Podsumowując Agfo. List Romana Giertycha jest jedynie rozpaczliwą próbą usystematyzowania zjawisk, z którymi mamy i będziemy mieć do czynienia DEKADY.
          Mafijne bydło nie podlega ŻADNYM CYWILIZACYJNYM NORMOM. Ma własny sekciarski kodeks zachowań będący zaprzeczeniem dorobku ludzkości.
          Najbardziej przerażające, że udało się otumanić miliony ludzi.
                • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 22.04.20, 17:37
                  NIK przyjrzy się przygotowaniom do wyborów? "Afera o charakterze kryminalnym"
                  Dzisiaj, 22 kwietnia (12:35)
                  Aktualizacja: Dzisiaj, 22 kwietnia (13:37)

                  "Składamy wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie legalności działań obciążających finanse publiczne, podjęte przez Kancelarię Premiera, Ministerstwo Aktywów Państwowych i konkretne spółki Skarbu Państwa" – powiedziała posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o przygotowania do wyborów korespondencyjnych, które już się odbywają, choć ustawa w tej sprawie trafiła dopiero do Senatu. "Jest to afera o charakterze kryminalnym" - oceniła Gasiuk-Pihowicz. Parlamentarzyści KO zapowiedzieli także złożenie zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.


                  Czytaj więcej na RMF24.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie2020/najnowsze-fakty/news-nik-przyjrzy-sie-przygotowaniom-do-wyborow-afera-o-charakter,nId,4454274?fbclid=IwAR2UdlLHlvJ2A6wi-zZx1YhunayY0-S72-hCFJ66UFTJ80h_XfhKbzLlvzA#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
          • 1agfa Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 24.04.20, 00:27
            WU napisał, odnosząc się do pierwszego postu na wątku, czyli listu pana Romana Giertycha:
            (...)
            "...List Romana Giertycha jest jedynie rozpaczliwą próbą usystematyzowania zjawisk, z którymi mamy i będziemy mieć do czynienia DEKADY.
            Mafijne bydło nie podlega ŻADNYM CYWILIZACYJNYM NORMOM. Ma własny sekciarski kodeks zachowań będący zaprzeczeniem dorobku ludzkości.
            Najbardziej przerażające, że udało się otumanić miliony ludzi. ..."


            Na innym wątku Poe (cześć : )) napisał:
            (...)
            Strawestuję M. Aureliusza: szaleństwem jest żądać od kłamców, hipokrytów, złodziei, oszustów, malwersantów, hochsztaplerów, etc.. aby byli uczciwymi.
            A jeszcze większym szaleństwem jest dopuszczanie ich do władzy.


            Tak jest. Dobitnie i jasno opisał to (a podzielam Jego pogląd w sprawie tzw. wyborów) pan Stanisław Brejdygant. Jak się mawia: "z ust wyjął", a lepiej i zręczniej ujął w słowa, niżbym umiał. Bo coraz mniej mam w zapasie słów cywilizowanych dla określenia barbarzyńskich, uzurpatorskich poczynań niszczycieli. Są tu Panie!
            Ażeby tekst nie umknął, skopiuję (z całym uszanowaniem dla Autora).

            wyborcza.pl/7,95891,25892230,chcecie-aby-andrzej-duda-przestal-byc-prezydentem-no-to-bedziecie.html

            "...Tylko szaleniec, wchodząc do szulerni, oczekuje uczciwej gry. Godząc się na udział w przewidzianych na maj "korespondencyjnych wyborach", nie dość, że godzilibyśmy się na akt zbrodniczy, na zagrożenie zdrowia i życia wielu ludzi, ale też godzilibyśmy się na udział w imprezie będącej szyderstwem z demokracji.

            „Chcieliście uniknąć wojny. No to będziecie mieć: i wojnę, i hańbę”. To słowa Winstona Churchilla wypowiedziane przed wojną w 1939 roku o rządzie Neville’a Chamberlaina. Trawestując je, możemy dziś powiedzieć o zachowaniu się części opozycji, zwłaszcza kierownictwa Lewicy i pana Hołowni (zwracam uwagę na tromtadrackie okrzyki pana Czarzastego: „Co? Chcecie dawać mu jeszcze rok prezydentury? W żadnym wypadku!”). Otóż i jemu, i panu Biedroniowi, i panu Hołowni, jeśli odbyłaby się za kilka tygodni farsa nazwana wyborami, można będzie powiedzieć: „Chcieliście pozbyć się Andrzeja Dudy na stanowisku prezydenta. No to macie: i Dudę, i kompromitację”.

            Bo też zaiste trzeba niepojętej naiwności – nie chcę ani Pana Czarzastego, ani pana Hołownię posądzać wszak o głupotę – aby nie rozumieć, że godząc się na uczestnictwo w owej wyborczej farsie, której rezultat, o czym nikt chyba o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, jest przesądzony, że godząc się, powtórzę, na podtrzymanie swych kandydatur, farsę tę – która bez ich udziału byłaby jedynie farsą wyśmianą przez cały cywilizowany świat - usankcjonują, przy tym kompromitując się doszczętnie.

            Powtórzę zatem: pojąć nie jestem w stanie, skąd nagle w głowach, zdawałoby się rozsądnych, ba, światłych ludzi, takie niepojęte decyzje.

            A już oświadczenie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus, że kandydat jej partii Robert Biedroń „nie ustąpi pola”, wprost w głowie mi się nie mieści. Bo też o jakie „pole” chodzi? Wszak tylko szaleniec, wchodząc do szulerni, może oczekiwać uczciwej gry. Godząc się na udział w przewidzianych na maj „korespondencyjnych wyborach”, nie dość, że owi kandydaci godziliby się na akt zbrodniczy, na zagrożenie zdrowia i życia wielu ludzi, ale też zgodziliby się na udział w imprezie będącej szyderstwem z demokracji, w „wyborach” „NIErównych, NIEbezpośrednich, NIEproporcjonalnych, NIEwolnych i NIEtajnych. No i, last but not least, stumaniliby przynajmniej część uczciwych wyborców, wahających się, niewiedzących, jak się zachować.
            • 1agfa Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 24.04.20, 00:36
              Osobiście akurat i większość, jak mniemam, mego środowiska postąpimy zgodnie z radą profesora Sadurskiego, który odpowiedział, jak należy się zachować, gdy zobaczymy w skrzynce pocztowej kopertę od zastępującego Państwową Komisję Wyborczą i w ogóle wszelkie komisje ministra (oddelegowanego do „wyborów”) Sasina. Profesor daje wskazówkę: „założyć rękawiczki, wyjąć przesyłkę i wyrzucić do najbliższego śmietnika”. I tyle.

              A że Andrzej Duda na skutek takich „wyborów” zostanie „prezydentem” na drugą kadencję? Cóż na to, tymczasem, nie będzie rady.

              Jeśli nie uda się wymusić na obecnej władzy ogłoszenia stanu klęski żywiołowej i przesunięcia (choćby kilkukrotnego, choćby o rok) wyborów, które odbyłyby się w miarę normalnie, poprzedzone kampanią wyborczą, i dawałyby rzeczywiście szanse na zwycięstwo któregoś z kandydatów opozycji – to trudno. Niech się huśtają.

              Rokuję, że ta władza operująca metodami gangsterskimi, łamiąca wielokrotnie ustawę zasadniczą (prof. Strzembosz policzył, w swoim czasie, siedem ustaw łamiących konstytucję, które krzywoprzysięzca Duda bez wahania podpisał; a bodaj jedna czy dwie, w międzyczasie, doszły), że ta władza, jak ktoś ją nazwał, władza popaprańców, potykających się o własne nogi, upadnie przed końcem kadencji.

              Wierzę, że nie zdążą sterroryzować narodu, że przynajmniej część z owych czterdziestu procent zaczadzonych jakby, w zadziwiający, ba, przerażający sposób niedostrzegających prowadzenia kraju ku przepaści, że choć część pisowskich wyborców przejrzy na oczy i zapragnie powrotu do normalnego, demokratycznego świata, do wspólnej Europy, od której tymczasem oddalamy się coraz bardziej.

              Mam wciąż, choć coraz mniejszą, nadzieję, że do majowej wyborczej farsy nie dojdzie. Ale jeśli... jeśli wspomniani zaczadzeni, umacniani w swej pisowskiej, antychrześcijańskiej wierze przez swoich proboszczów, wezmą udział w owej farsie, i jeśli człowiek, któremu najzupełniej obce jest pojęcie fair play i wciąż upada niżej, choć zdawałoby się, że niżej upaść nie sposób, jeśli ten człowiek „wygra” kilkunastoma procentami, bez, w ł a ś n i e, uwiarygodniającej go konkurencji prawdziwych kandydatów, to jego mandat do sprawowania urzędu będzie ośmieszająco niski. I jeśli miałoby się stać to najgorsze, to niech się właśnie TAK stanie.

              Kończę apelem do opozycji. W swoim imieniu, a także, jestem przekonany, w imieniu rzeszy rodaków, którzy darzą i chcą darzyć Was szacunkiem. Jeśli miałoby dojść do majowych „wyborów korespondencyjnych”, wezwijcie swych wyborców do ich bojkotu. To jedyne możliwe przyzwoite zachowanie. Jeśli tego nie zrobicie, narazicie się na kompromitację. ..."

              wyborcza.pl/7,95891,25892230,chcecie-aby-andrzej-duda-przestal-byc-prezydentem-no-to-bedziecie.html

              Nie wiem jedynie, czemu pan Stanisław Brejdygant zapomniał o jeszcze jednym kandydacie do aplikowanej w czasie pandemii farsy pseudo-wyborów - Kosiniaku Kamyszu.

              (Pogrubienie powyżej - moje)
        • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 23.04.20, 06:34
          – „W Dzień Ziemi Prezydent Andrzej Duda zasadził młode drzewka w leśnictwie Bączki. Dzisiaj po raz drugi miała się odbyć akcja „Sadzimy”. Z powodu epidemii wspólne sadzenie lasu zostało przełożone na jesień” – napisano na Twitterze Kancelarii Prezydenta. Na dołączonym nagraniu widać, jak Duda idzie przez pole z leśnikiem, który dźwiga rzeczone młode drzewka, po czym prezydent, machając nieudolnie łopatą, je sadzi. Tym razem ci, którzy nagrywali tę „wzruszające” sceny zadbali, by nie widać było całej świty, która z dużą dozą pewności towarzyszyła Dudzie.

          Nauka nowego zawodu faktycznie przyda się panu po przegranej w wyborach”; – „A gdzie maseczka i dystans 2 metrów? Znowu bezmyślne kampanijne pajacowanie, a niedawno mówił pan, że globalne ocieplenie nie istnieje”; – „Facet” dna już dawno się dokopał. Żenująca ustawka”;
              • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 24.04.20, 05:24
                godz. ·
                Zaiście pokerowy to albo atomowy ruch jak mówił dziś Szymon.
                Hołownia zablokował prawnie PKW kierując wniosek o rozpatrzenie do Sądu Najwyższego. Sąd ma 7 dni na rozpoznanie skargi!
                Zrobił to jako pierwszy i jedyny choc wszyscy kandydaci mogli użyć prawnych przysługujących im opcji.
                A to dlatego, że Państwowa Komisja Wyborcza bez podstawy prawnej wydała uchwałę o przekazaniu przez samorządy danych osobowych obywateli RP czyli wyborców firmie pocztowej nieuprawnionej do przeprowadzenia wyborów czyli Poczcie Polskiej.

                Jeśli pozostałe leniwce opalające się teraz na bilboardach zrobia to samo co #Holownia2020 w odstępach paru dni po nim to SN zablokuje majowe wybory. Kazdy taki wniosek stopuje SN i PKW do 7 dni z mocy prawa !!!
                EDIT: Oficjalnie PKW ripostuje teraz ustami rzecznika, że to nie była uchwała a indywidualne pismo przewodniczącego, ale tym bardziej kuriozalne bo bez podstaw prawnych i o tym jak je mają traktować samorządy zdecyduje SN.

                z netu.

                Tylko czy SN odzyska utracone w wyniku rezygnacji z wyboru następcy MG. jaja?
                1maja wybiorą przydupasa mafii a ten nie będzie rozpatrywać zapytań przez tydzień tylko przez sekundę. Podobnie jak proKURAtorzyna rozpatrzył doniesienie samorządowców o możliwości popełnienia przestępstwa przez mafijne bydło w związku z bezprawnym drukowaniem kart wyborczych.

                • wscieklyuklad Re: Czy władza działa w ramach i granicach prawa? 24.04.20, 05:43
                  Jak dowiaduje się OKO.press, rząd dysponuje analizami, z których wynika, że do wygaszania epidemii daleko. Kluczowy wskaźnik reprodukcji R nie schodzi poniżej 1. Inne źródła potwierdzają, że R = 1,2. Dlatego poluzowanie restrykcji, nie mówiąc o wyborach (nawet korespondencyjnych), to duże ryzyko. Zamiast politycznych manipulacji, potrzeba więcej informacji.
                  Dla rządu pracuje kilka zespołów zajmujących się modelowaniem matematycznym przebiegu epidemii, ale rezultaty ich analiz nie są udostępniane opinii publicznej.

                  OKO.press dotarło jednak do informacji z dwóch takich źródeł, które wyliczają, że bazowy współczynnik reprodukcji R, czyli liczba osób, którą zaraża jedna osoba jest – według ekspertów pracujących dla rządu – wciąż powyżej 1 i wynosi co najmniej 1.2.

                  To oznacza, że mimo drastycznego ograniczenia kontaktów społecznych, wciąż będzie rosła liczba nowych przypadków – tych wykrytych przez Sanepid na podstawie informacji spływających z laboratoriów testujących próbki i tych, które z różnych względów mu umknęły.

                  Ochrona źródeł nie pozwala nam podać szczegółów, kto i jak robi te analizy. Ale wnioski pokrywają się z powszechnie dostępnymi badaniami. Simas Kucinskas z berlińskiego Uniwersytetu Humboldtów – przygotował interaktywny wykres, gdzie można wyliczyć R dla różnych krajów. Tutaj również bazowy współczynnik reprodukcji został dla Polski wyliczony na 1,2.

                  Dla Czech jest to 0.98, Austrii 0,42, Szwajcarii 0,68, Niemiec 0.79. Wartość R poniżej 1 oznacza, że osób zakażonych zaczyna ubywać, czyli zdrowiejących jest więcej niż nowych zakażeń. Najlepszy wynik ma Austria i ona właśnie zaczęła na większą skalę zmniejszać ograniczenia nałożone na gospodarkę.

                  W Wielkiej Brytanii, gdzie epidemia wciąż szaleje, R jest szacowany na 1,44. W Rosji, gdzie nowe przypadki rosną bardzo szybko – aż na 1,99. W Słowacji, która tuż przed nami zamknęła granice, R jest podobny jak w Polsce – 1,15.

                  Najlepiej chyba znaczenie współczynnika R wytłumaczyła kanclerz Angela Merkel, doktor nauk ścisłych. „Jeśli współczynnik R wyniesie 1,1, to z czasem osiągniemy limity naszego systemu ochrony zdrowia. Jeśli to będzie 1,2 – to osiągniemy je już w lipcu”.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka