Dodaj do ulubionych

Nóż się w kieszeni otwiera

    • wscieklyuklad Re: Nóż się w kieszeni otwiera 16.05.20, 11:37
      Na terenie południowej Francji i północnych Włoch żyli w XI-XIII Katarzy-sekta religijna sprzeciwiająca się zarówno feudalizmowi jak i hierarchii Kościelnej,nie uznająca przysięgi i nie służąca w wojsku propagowali dobrowolne ubóstwo.Nie oddawali czci krzyżowi i nie uznawali ideę czyśćca.Watykan uznał ich za heretyków i papież Innocenty III w 1208 roku zaoferował ziemię i odpust każdemu kto chwyci za broń i wyprawi się przeciwko Katarom.Trudno odróżnić katara o chrześcijanina.Zapytany o to dowódca wyprawy orzekł:"ZABIJAJCIE WSZYSTKICH BÓG ICH ROZRÓŻNI". Skutek był taki, że zginęło wiele ludzi i to nie zawsze katarów.

      z netu
      • wscieklyuklad Re: Nóż się w kieszeni otwiera 16.05.20, 12:41
        A wszystko to przez tego drania Franciszka I, który potępił pedofilię w Kościele i nakazał ściganie Najlepszych Wychowawców Dzieci! A winien brać wzorzec z zawsze pionierskiej Wolski, która ukrywa i nie osądza kuszonych przez zwyrodniałe dzieci sukienkowych.

        wiadomosci.wp.pl/zabawa-w-chowanego-jest-oswiadczenie-abp-wojciecha-polaka-6511094791231105a?fbclid=IwAR29XKVf8qhwcI39qYLXjRXXlQ7UbYBgJ9ViOwKZ5X6KzPiDRfY2yhYQVvk
              • wscieklyuklad Re: Nóż się w kieszeni otwiera 16.05.20, 17:12
                "Włos mu z głowy nie spadnie. Kariera biskupa Edwarda Janiaka, który chronił księży pedofilów Piotr Żytnicki 16 maja 2020 | 11:00.
                - Ksiądz zamknął się w sobie. Bardzo boleśnie to przeżył - mówił o proboszczu skazanym za pedofilię biskup Edward Janiak. Kim jest negatywny bohater filmu braci Sekielskich "Zabawa w chowanego"?
                Luty 2020 r. Marek Sekielski, producent filmu „Zabawa w chowanego”, spotyka się w restauracji warszawskiego hotelu z tajemniczym biznesmenem. Mężczyzna chce wpłacić pokaźną sumę na kolejny film braci Sekielskich o SKOK-ach. Stawia jednak warunek: z filmu o kościelnej pedofilii ma zniknąć kaliski biskup Edward Janiak. – To fantastyczna osoba, samo dobro, nie można jej skrzywdzić. Ile byście chcieli? – pyta. Sekielski jest oburzony korupcyjną propozycją. Nie wziął sprzętu nagrywającego, bo to miało być biznesowe spotkanie – teraz żałuje. Zanim zapłaci za swoją kawę i wyjdzie, pyta jeszcze biznesmena, czy przyszedł w imieniu biskupa. Mężczyzna zaprzecza. Biskup Edward Janiak. Katolickie wychowanie, studia w Rzymie Kaliski biskup Edward Janiak jest czarnym bohaterem „Zabawy w chowanego”, drugiego filmu braci Sekielskich o kościelnej pedofilii w Polsce. Swoje historie opowiadają w nim trzej mężczyźni molestowani przez księdza Arkadiusza Hajdasza z Pleszewa w diecezji kaliskiej. Rodzice jednego z nich nagrywają rozmowę z księdzem. Odradza im kontakt z biskupem Janiakiem. Twierdzi, że jego przełożony o wszystkim wie.
                Edward Janiak ma dziś 68 lat. Jego liczna rodzina pochodzi z ziemi kaliskiej, choć on sam urodził się na Dolnym Śląsku i z tym regionem związał większość życia. Co parę lat organizuje zjazdy całej familii, ostatni przed rokiem w kaliskim seminarium. Opisywała go lokalna prasa, biskup pozował do zdjęć z kilkoma pokoleniami Janiaków. Biskup podkreśla katolickie wychowanie, jakie wyniósł z domu, ale zanim wstąpił do seminarium, przez dwa lata studiował na poznańskiej Akademii Rolniczej.
                Po święceniach zostaje wysłany do parafii w Oleśnicy. Spędza tam tylko cztery lata. Dostrzega go kardynał Henryk Gulbinowicz, wrocławski metropolita, w tym czasie jedna z ważniejszych osób w polskim Kościele. Janiak wyjeżdża na studia do Rzymu, robi doktorat na papieskim uniwersytecie. Po powrocie zaczyna pracę we wrocławskiej kurii i szybko staje się prawą ręką coraz bardziej sędziwego kardynała. Na problemy Edward Janiak Jedna z osób doskonale zorientowanych w meandrach polskiego episkopatu opowiada nam: – Bardziej interesuje go życie doczesne niż wieczne. Świetny i sprawny organizator, wszystko potrafi załatwić. Niezwykle cenny dla Kościoła jako korporacji. Gdy upada PRL, Janiak dostaje mały pokój w domu księży emerytów – ma stworzyć struktury wrocławskiego Caritasu. Szybko udowadnia, że potrafi zdobywać pieniądze. Ściąga z Włoch części do produkcji krzeseł obrotowych, które po zmontowaniu mają trafić do domów opieki i szkół katolickich. Uzyskuje zwolnienie z cła („cele kultu religijnego”) i podatku obrotowego. Ale gotowe krzesła Caritas sprzedaje potem do Rosji. W podobny sposób handluje sprowadzanym z zagranicy smalcem.
                Największym dziełem Janiaka i Caritasu staje się hotel im. Jana Pawła II. Legenda głosi, że Henryk Gulbinowicz zapytał kiedyś polskiego papieża, jak chciałby zostać upamiętniony: pomnikiem czy domem dla pielgrzymów i studentów Wydziału Teologicznego. Jan Paweł II wybrał dom. Gulbinowicz z Janiakiem znajdują sponsorów. Idea piękna, ale postawiony na wrocławskim Ostrowie Tumskim budynek staje się wkrótce luksusowym hotelem – za dobę trzeba tu zapłacić kilkaset złotych. Dyrektorem hotelu zostaje ksiądz Krzysztof Janiak, brat Edwarda. Gulbinowicz rządzi wrocławską archidiecezją twardą ręką, nie toleruje nieposłuszeństwa. Gdy w terenie pojawiają się problemy, to Janiak jedzie je rozwiązywać. – Był w tym niezwykle sprawny – wspomina osoba z kręgów wrocławskiej kurii.
                W 1996 r. Janiak zostaje biskupem pomocniczym we wrocławskiej archidiecezji. Gulbinowicz widzi w nim swojego następcę, ale jego pozycja w Episkopacie nie jest tak silna jak dawniej. Gdy przechodzi na emeryturę, metropolitą wrocławskim zostaje arcybiskup Marian Gołębiewski. Janiak trwa u jego boku. – Mówiono, że Marian panuje, a Edward rządzi – uśmiecha się nasz informator. Biskup Janiak troszczy się o pedofila W 2005 r. policja zatrzymuje księdza Pawła Kanię za posiadanie pedofilskiej pornografii. Biskup Janiak wysyła go na urlop, a emerytowany kardynał Gulbinowicz udziela poręczenia. Gdy ksiądz wychodzi na wolność, Janiak załatwia mu przeniesienie do diecezji bydgoskiej. Biskupem jest tam Jan Tyrawa, podobnie jak Janiak wychowanek i protegowany Gulbinowicza. W Bydgoszczy ksiądz Kania podrywa nastoletnich uczniów. Skarżą się na niego rodzice, więc wraca do Wrocławia. W jednej z parafii obmacuje ministrantów. Wikary idzie do Janiaka na skargę, opowiada, co się dzieje na plebanii. Biskup obiecuje zająć się sprawą, ale jedynie wzywa proboszcza. Proboszcz ma potem pretensje do wikarego, że poskarżył się biskupowi.
                Biskup Janiak dziękuje za Andrzeja Dudę W 2012 r. papież Benedykt mianuje Edwarda Janiaka biskupem kaliskim. Ma zastąpić radiomaryjnego biskupa Stanisława Napierałę, który po 20 latach na tym stanowisku odchodzi na emeryturę. Janiak wchodzi w jego buty: choć wcześniej jeździł z biskupami do Brukseli i publicznie wspierał wejście Polski do Unii Europejskiej, teraz zaczyna gościć na antenie Radia Maryja. Gdy rozgłośnia świętuje jubileusz, wysyła życzenia do ojca Tadeusza Rydzyka.
                W ubiegłym roku Janiak publicznie złożył hołd Prawu i Sprawiedliwości: – Jako Polak dziękuję Bogu, że doczekałem takich czasów, że nie musimy wstydzić się prezydenta Polski, że premier chce dobrze dla Polski, że kraj jest wolny, że jest demokracja, że doczekaliśmy prawdziwej wolności. – Bardzo chciał dostać własną diecezję – mówią nasi informatorzy. – Z Wrocławiem mu nie wyszło, a na peryferie trafić nie chciał. Diecezja kaliska mu pasowała: była dość religijna, dobrze zorganizowana, jego poprzednik rządził tu twardą ręką. Janiak miał ją utrzymać w ryzach. Pogodził się, że to szczyt jego kariery, więcej nie osiągnie.
                Czy biskup Janiak poniesie odpowiedzialność za krycie księży pedofilów? – pytamy. – Włos mu z głowy nie spadnie."
                    • wscieklyuklad Re: Nóż się w kieszeni otwiera 18.05.20, 19:12
                      Rzecznik Praw Dziecka powołał pierwszego członka komisji ds. pedofilii. To ekspert z Ordo Iuris
                      kn, IAR 18.05.2020 14:57
                      Błażej Kmieciak został powołany na pierwszego członka państwowej komisji ds. pedofili, która powstała w ubiegłym roku emisji pierwszego filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele. Kmieciak to prawnik i były ekspert Rzecznika Praw Pacjenta do spraw bioetycznych. Współpracuje także z konserwatywną, katolicką fundacją Ordo Iuris. Powołał go Rzecznik Praw Dziecka, o czym poinformowało biuro prasowe Mikołaja Pawlaka.
                      Błażej Kmieciak
                      Państwowa komisja ds. pedofilii, którą powołano w 2019 roku, miała być odpowiedzią na dyskusję, która wybuchła po publikacji pierwszego filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele pt. "Tylko nie mów nikomu". Jak opisywaliśmy na Gazeta.pl, mimo szumnych zapowiedzi przez ostatni rok nie powołano ani jednego członka komisji, więc jej powołanie było jedynie teoretyczne.
                      Komisja ds. pedofilii ma pierwszego członka. To prawnik i ekspert Ordo Iuris

                      W poniedziałek Biuro Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka poinformowało, że powołał on pierwszego członka państwowej komisji. To Błażej Kmieciak - doktor habilitowany nauk prawnych, który wcześniej był ekspertem Rzecznika Praw Pacjenta do spraw bioetycznych i członkiem zespołu do spraw Ochrony Autonomii Rodziny i Życia Rodzinnego przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Kmieciak, o czym biuro rzecznika już nie wspomina, jest także ekspertem konserwatywnej, katolickiej fundacji Ordo Iuris, która walczy m.in. o zakaz prawa do aborcji i o zakaz edukacji seksualnej - pełni rolę Koordynatora Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris.

                      Z informacji podanych przez biuro rzecznika wynika, że pierwszy członek komisji został powołany w piątek 15 maja - w ubiegłym tygodniu jednak nie odpowiadano na pytania dziennikarzy w tej sprawie.

                      Podczas przekazywania informacji o powołaniu członka komisji ds. pedofilii, Rzecznik Praw Dziecka podkreślił, że ma nadzieję, iż komisji uda się wyjaśnić "wszystkie przypadki nadużyć seksualnych wobec dzieci". Nie wspomniał bezpośrednio o przypadkach pedofilii w Kościele katolickim.

                      Nigdy nie będzie zgody na krzywdzenie dzieci, a każdy, kto jest temu winny, niezależnie kim jest i jakie ma wpływy, musi ponieść surową karę. Ufam, że dzięki takim bezkompromisowym ekspertom, jak doktor habilitowany Błażej Kmieciak, każdy sprawca, któremu dotąd udawało się uniknąć sprawiedliwości, w końcu odpowie za swoje czyny - oświadczył Pawlak.

                      Zgodnie z wrześniową ustawą o jej powołaniu komisja ma być siedmioosobowa: jej pozostali członkowie będą wybierani także przez Sejm, Senat, prezydenta i szefa rządu.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka