Dodaj do ulubionych

Ostra jazda bez trzymanki

23.07.20, 17:27
Obiecanki-macanki rozdane, więc tu gromadzimy dane odnośnie istoty mafii.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/115754481_10208280871935355_5985597440222379365_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=K2MvLqGAiAsAX8NzUvl&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=c888d852c65194cd1cf4ef41d2e05d9d&oe=5F3DBF20
Obserwuj wątek
        • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 23.07.20, 17:32
          www.facebook.com/sokzburaka/videos/217742209391468/

          Buta, arogancja, śmiech...
          Zapamiętajcie ten żałosny obraz rządów PiS...
          Pycha kroczy przed upadkiem...
          Podczas słów: "W czasie gdy każdy publiczny grosz jest ważny, mógłby ratować miejsca pracy" Sasin parsknął śmiechem... To takie zabawne...

          (komentarz z netu)
          • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 26.07.20, 18:45
            Jakby nie dość demolki kraju, taki karent.

            Monety jednozłotowe z roku 2020 są lżejsze, prawdopodobnie wykonane z innego stopu i mają mniej wypukłe wyrzeźbienie. Nie przyjmują jej np. automaty na kawę. NBP nie informuje o zmianach na stronie. Może PiS już wie, że wkrótce nie będą warte nic – napisał jeden z internautów portalu Wykop.

            Posługując się pieniędzmi uważajcie więc na te nowe, nic nie warte monety – nie da się ich użyć m.in. w automatach do parkowania, na myjniach oraz w wielu innych miejscach.

            Najdziwniejsze jest to, że NBP nie ostrzegł o tym, że zmienia skład. Lżejsza moneta oznacza, że do jej wytwarzania używa sie mniej metalu a więc jest tańsza w produkcji.

            Z netu

            Przez 6 lat to bydło nie zrobiło porządnie NAWET JEDNEJ rzeczy.
                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 27.07.20, 18:02
                    Oto następny przykład polskości w pigułce. Megalityczne kurhany sprzed 5500 lat chce zaorać spółka, która chce na tym terenie wybudować kopalnię odkrywkową węgla. Przy okazji chce wysiedlić wieś i wyrżnąć 250 ha. lasu. Na razie sprawa jest w sądzie.
                    Nie ma przyszłości ten naród, który o własnej przeszłości zapomina. A że kurhany są pogańskie, to i kościół katolicki milczy.

                    Z netu
                            • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 05:24
                              https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/116583612_10218501769157941_4364983693206370410_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=110474&_nc_ohc=cdBMYXq4AEIAX-3ltGu&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=c507797f12591f3a65b498c28cd9e13a&oe=5F442015

                              Przetrwają, przetrwają! Fałszowanie wyborów juź przećwiczyli z efektem pozytywnym a Cimny Motłoch bardziej dygocze przed LGBT i aborcją i odebraniem dotacji przez bolszewię, niż wycyckanie tejże przez mafię podwyżkami.,
                                • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 13:57
                                  https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/116345284_10208302117626484_2408383271126762895_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=gl2lxRXLhfUAX9V4BEC&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=aaea9c0032d8666c5d3d406719be11f0&oe=5F45C3FF

                                  Jak to leciało? póki jestem ratlerkiem nie pozwolę zamknąć żadnej kopalni.
                                  No to uny wtrąbili po wyborczej bule bez masła z ćwierclistkiem sałatki, ćwiercią plasterka pomidorka i kęskoem mortadeli i polecieli oddać głos za notorycznym oszustem.
                                        • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 17:07
                                          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/116336980_1466863343519887_5000269571140411907_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=mGggp-GPESkAX88TT5U&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=09a0786dce7ed714fff5e882cc97e1e2&oe=5F445C22

                                          Zagrywka w stylu klasycznie mafijnym. Piesek w fazie przejściowej więc nie zająknie się ni szczekiem w obronie zakamuflowanej opcji niemieckiej, a za trzy latka znów staną z bułeczkami i po raz kolejny zrobią ich w ciula. I w ciągu tych lat emocje opadną i nikt już nie będzie protestować.

                                          Pytanie jednak istnieje!

                                          Jak i czyją forsą ich ułagodzą?

                                          5 melonów na łeba byłoby chyba stosowną rekompensatą dla ciulów.

                                          Ale pozostaje dylemat: dodrukować na chama (dla chama), czy komuś uszczknać?
                                          • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 17:22
                                            Gdy PAD rozdawał bułki górnicy skandowali m.in.: „Andrzej Duda prezydentem”, „Zwyciężymy”, „Bóg, Honor i Ojczyzna, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina”, „Czołem wielkiej Polsce.” A teraz opowiastka o tym, z czym przyjechał Sasin po wyborach do górników: Likwidacja trzech tzw. ruchów kopalni Ruda, czyli kopalń: Pokój, Bielszowice i Halemba oraz katowickiej kopalni Wujek, a także zmiany w sposobie wynagradzania górników - to według informacji PAP - najważniejsze punkty w planie naprawczym dla Polskiej Grupy Górniczej. PGG. Zatrudniająca ok. 41 tys. osób spółka – jak mówiono – „zbiera” obecnie środki na sierpniową wypłatę i nie ma środków na wypłatę wynagrodzeń we wrześniu. Od dwóch miesięcy nie płaci też VAT-u i ZUS-u. Kopalnie, które ma objąć likwidacja, zatrudniają łącznie ok. 7,7 tys. osób. No cóż, panowie górnicy- skonsumujcie teraz dodatek do tej bułki.

                                            z netu.

                                            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/116645380_3182769151801117_6128225491553983385_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=CdITguXHnWcAX9lgpTG&_nc_oc=AQm9pS_Fo4r5Lv_Hp4wfgKAiT5dYUnU_CrdpilCGpY4pK4WojW7W2h65nCQI_wzoqGs&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=824b7acfe0bed6d97d85c7b7aaaac521&oe=5F44A8D9

                                            Naści na ciężkie czasy!
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 19:23
                                                    Ufff! Twardziele, a pękli szybciej niż niejeden kondom!

                                                    Organizacja spotkania w stolicy Górnego Śląska, a nie w Warszawie była jednym z postulatów strony społecznej. - Będziemy walczyć o każde miejsce pracy - zapowiadają związkowcy
                                                    Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz zaznaczył przed spotkaniem, że związkowcy są gotowi do rozmowy o transformacji polskiego górnictwa, ale powinna ona trwać co najmniej 40 lat. Na miejscu jest reporter Onetu Paweł Pawlik
                                                    Sytuacja z PGG jest trudna. W 2019 r. przyniosła ponad 400 mln zł straty, a problemy pogłębiła pandemia koronawirusa i okresowe wstrzymanie wydobycia
                                                    Zdaniem rzecznika związkowcy byli tak bardzo krytyczni, że plan restrukturyzacji, o którym pisały media, w ogóle nie został przedstawiony stronie społecznej

                                                    - Absolutnie nie ma mowy o przeprowadzeniu tak skomplikowanej operacji bez akceptacji ze strony społecznej. Pan premier zaproponował, by powstał zespół roboczy, który krok po kroku przejrzy ten plan przygotowany przez zarząd spółki - mówił Manys.

                                                    Zdaniem rzecznika związkowcy byli tak bardzo krytyczni, że plan restrukturyzacji, o którym pisały media i który został dzisiaj zaprezentowany, w ogóle nie został przedstawiony stronie społecznej.

                                                    Rzecznik potwierdził, że pierwotny plan zakładał zamknięcie kilku kopalń. Nie przewidywał obniżek pensji dla górników. Rzecznik zaprzeczył też temu, że zakładano likwidację całego górnictwa węgla energetycznego do 2036 r.
                                                    Organizacja spotkania w stolicy Górnego Śląska, a nie w Warszawie była jednym z postulatów strony społecznej. - Będziemy walczyć o każde miejsce pracy - zapowiadają związkowcy
                                                    Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz zaznaczył przed spotkaniem, że związkowcy są gotowi do rozmowy o transformacji polskiego górnictwa, ale powinna ona trwać co najmniej 40 lat. Na miejscu jest reporter Onetu Paweł Pawlik
                                                    Sytuacja z PGG jest trudna. W 2019 r. przyniosła ponad 400 mln zł straty, a problemy pogłębiła pandemia koronawirusa i okresowe wstrzymanie wydobycia
                                                    Zdaniem rzecznika związkowcy byli tak bardzo krytyczni, że plan restrukturyzacji, o którym pisały media, w ogóle nie został przedstawiony stronie społecznej

                                                    - Absolutnie nie ma mowy o przeprowadzeniu tak skomplikowanej operacji bez akceptacji ze strony społecznej. Pan premier zaproponował, by powstał zespół roboczy, który krok po kroku przejrzy ten plan przygotowany przez zarząd spółki - mówił Manys.

                                                    Zdaniem rzecznika związkowcy byli tak bardzo krytyczni, że plan restrukturyzacji, o którym pisały media i który został dzisiaj zaprezentowany, w ogóle nie został przedstawiony stronie społecznej.

                                                    Rzecznik potwierdził, że pierwotny plan zakładał zamknięcie kilku kopalń. Nie przewidywał obniżek pensji dla górników. Rzecznik zaprzeczył też temu, że zakładano likwidację całego górnictwa węgla energetycznego do 2036 r.

                                                    - Program restrukturyzacji spółki, zanim został przedstawiony przez zarząd, od razu ze strony społecznej wyszedł sygnał, że on dla niej jest nieakceptowalny. Szkoda czasu na dyskusję nad dokumentem, który nie uzyska akceptacji, podczas kiedy zakładamy, że nie da się przeprowadzić tych propozycji bez pełnej akceptacji ze strony związkowców - słyszymy.
                                                    Planowana była likwidacja kopalni zespolonej Ruda (wszystkich jej tzw. ruchów, czyli kopalni: Pokój, Bielszowice i Halemba) oraz katowickiej kopalni Wujek. Wśród rządowych propozycji, które - według nieoficjalnych informacji - miały znaleźć się w programie naprawczym, jest także m.in.

                                                    obniżka pensji o 30 proc.
                                                    zawieszenie wypłat tzw. czternastej pensji na trzy lata
                                                    zmiana sposobu wynagradzania w PGG, by 30 proc. płacy było powiązane z wydajnością pracy

                                                    Nieoficjalnie mówi się, że ostatnie kopalnie wydobywające węgiel energetyczny mają funkcjonować maksymalnie do 2036 r.

                                                    Dla odchodzących z pracy górników przygotowano wart blisko 5 mld zł pakiet osłonowy, którego częścią mają być m.in. urlopy przedemerytalne i ok. 100-tysięczne odprawy pieniężne.

                                                    Z informacji serwisu biznesalert.pl wynika także, że Tomasza Rogalę, obecnego prezesa PGG, miałby zastąpić Tomasz Cudny, prezes spółki Tauron Wydobycie, w przeszłości stojący na czele Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz Katowickiego Holdingu Węglowego.

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 19:25
                                                    oko.press/gornicy-tupneli-i-sasin-juz-nie-zamyka-kopaln-ale-skad-wziac-pieniadze-na-wyplaty-ich-pensji/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2EjEaTIPFKz6I7-N8ulOafA6F0sshWa8BHMgNrjgDq39eo_NWWeuwdNDk#Echobox=1595954439
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 28.07.20, 19:29
                                                    Propozycje prezesa, ostra wymiana zdań i twardy sprzeciw - tak wyglądały dyskusje nad inicjatywą o planie naprawczym dla Polskiej Grupy Górniczej pomiędzy prezesem PGG, Jackiem Sasinem a posłami Zjednoczonej Prawicy ze Śląska. Parlamentarzyści obozu rządzącego nie zgodzili się z zaproponowanymi rozwiązaniami, co z kolei miało doprowadzić do kłótni na spotkaniu.
                                                    W poniedziałek pojawiły się konkretne plany rozwiązań dla części polskiego górnictwa ze strony PGG, nad którymi debatowano następnego dnia. Parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, słysząc o pierwszych propozycjach, zażądali spotkania z ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem i prezesem Polskiej Grupy Górniczej Tomaszem Rogalą.

                                                    Jak zdradził w rozmowie z Onetem poseł Jerzy Polaczek, do takiego spotkania rzeczywiście doszło. Znalazło się na nim około 20 posłów Zjednoczonej Prawicy.

                                                    www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/klotnia-podczas-spotkania-poslow-pis-z-jackiem-sasinem/wxv1jen,79cfc278?fbclid=IwAR0FckzVCZdtcsQPaoY9WJlesotXOb8cpvu3bEEJLRnaXhaJcwU0HovQwcw
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 29.07.20, 17:27
                                                    Wicepremier i dwaj ministrowie nie dostaną kar za złożenie oświadczeń majątkowych po terminie. Eksperci mówią o postępującym rozmontowywaniu przejrzystości działania parlamentu.

                                                    Zwrócenie uwagi, upomnienie albo nawet nagana – taka kara groziła trzem czołowym politykom Zjednoczonej Prawicy, którzy nieterminowo złożyli oświadczenia majątkowe. Takie spóźnienia co roku zdarzają się niewielkiej grupie posłów. Tym razem na liście były nazwiska wicepremier i minister rozwoju Jadwigi Emilewicz, ministra środowiska Michała Wosia oraz wiceministra funduszy i polityki regionalnej Kamila Bortniczuka. Spóźnił się również znany poseł opozycji Robert Winnicki z Konfederacji.

                                                    z netu

                                                    Znaczy co jedno to większy i bardziej wyszczekany matoł.
                                                    Kustosz nowohucki musiało czekać na weryfikację majątku zajumanego przez mężusia i stąd to spóźnienie. Teraz po zatrzymaniu przez sużby już można składać w miarę wiarygodne.
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 18:27
                                                    PiS w ub. tygodniu wyjął spod stabilizującej reguły wydatkowej wszystkie koszty na inwestycje. Czyli mogą zaciągać długu na to ile chcą i NIE będzie się to wliczać do deficytu budżetowego.
                                                    "Wpływy z podatków przez pandemię spadły, a rząd nie przedstawia żadnej wizji, żadnego pomysłu, jak w dłuższym terminie je odbudować."
                                                    Jedziemy po równi pochyłej drogą Greków
                                                    Jak to j...e to nasze dziesi i wnuki będą latami spłacać co teraz PiS zrobi na kredyt.
                                                    To działąnie też łamie Konstytucję ale jaki to problem dla PiS?
                                                    GRECJA+
                                                    lub
                                                    GIEREK+
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 18:32
                                                    Ustawa reprywatyzacyjna spadła po interwencji brytyjskiego ambasadora?
                                                    W brytyjskiej Izbie Lordów odbyła się debata w sprawie wypełnienia przez Polskę deklaracji z Terezina z 2009 roku
                                                    AFP
                                                    Jędrzej Bielecki
                                                    Wiktor Ferfecki
                                                    Brytyjski lord pochwalił ambasadora za wpływ na prace polskiego parlamentu.

                                                    W poniedziałek w brytyjskiej Izbie Lordów odbyła się debata w sprawie wypełnienia przez Polskę deklaracji z Terezina z 2009 roku, która dotyczy uregulowania statusu majątku ofiar Holokaustu. Odbyła się z inicjatywy baronowej Deech, której ojciec urodził się w 1903 w Ustrzykach Dolnych i uciekł przed wojną z Polski z obawy przed nazistami.

                                                    Baronowa nie kryła frustracji bezczynnością Warszawy w sprawie restytucji mienia. – Zadaję tu od 11 lat to samo pytanie i otrzymuje tą samą odpowiedź: nie ma postępu, nie ma obietnic – mówiła. Tym razem jednak się myliła. Z przebiegu debaty można było dowiedzieć się o zaskakującej skuteczności brytyjskiego ambasadora w Warszawie Jonathana Knotta.
                                                    Tajemnicze spotkanie

                                                    Powiedział o tym lord Pickles, pełnomocnik brytyjskiego rządu ds. Holokaustu. Niespodziewanie ujawnił szczegóły rozmów Knotta z Elżbietą Witek z PiS. – Jego spotkanie w zeszłym tygodniu z marszałkiem Sejmu pomogło utorować drogę do wycofania ustawy o prawach majątkowych Warszawy z izby niższej – oświadczył.

                                                    RZECZPOSPOLITA
                                                    O co chodzi? W ostatni piątek Sejm miał głosować nad projektem w sprawie reprywatyzacji, wniesionym w połowie czerwca przed posłów Klubu PiS. Projekt ma usprawnić wypłatę odszkodowań związanych z reprywatyzacją i wiąże się z nim pewna kontrowersja. Przepisy utrudniają zwrot kamienic z lokatorami. Autorzy projektu wielokrotnie podkreślali, że ustawa nie wygasza roszczeń, a jedynie ma zabezpieczyć interesy lokatorów. Pojawiają się jednak też głosy, że może ona znacznie utrudnić reprywatyzację.

                                                    W piątek w sprawie ustawy nie zdecydował Sejm, bo nieoczekiwanie, już w trakcie głosowań, spadła z porządku obrad. – Od marszałek Elżbiety Witek usłyszałam, że powodem jest uroczystość upamiętnienia Rządu Obrony Narodowej, w której mają wziąć udział przedstawiciele klubów. Wyjaśniła, że do ustawy zgłoszono wiele poprawek – relacjonuje posłanka Lewicy Magdalena Biejat. – Dość zaskakujący jest fakt, że ustawa spadła też z porządku obrada poprzedniego posiedzenia. Wtedy argumentacja równie dotyczyła braku czasu.
                                                    Czy porządek głosowań zmieniono pod wpływem obcego państwa? Centrum Informacyjne Sejmu na nasze pytanie w tej sprawie nie odpowiedziało wprost: „Spotkania i rozmowy z przedstawicielami zagranicznych parlamentów czy ambasadorami są jednym ze stałych obowiązków marszałek Sejmu, co biorąc pod uwagę rangę piastowanego urzędu, jest ważnym uzupełnieniem głównych kierunków polityki międzynarodowej prowadzonej przez prezydenta, prezesa rady ministrów i ministra spraw zagranicznych" – napisało tylko.

                                                    Dodało, że relację ze spotkania Witek z Knottem zamieszczono w na stronach Sejmu. Nie wynika z niej, że rozmowa dotyczyła restytucji mienia, lecz m.in. podsumowania czterech lat pracy ambasadora oraz relacji Polski i Wielkiej Brytanii po brexicie.

                                                    Robert Winnicki z Konfederacji mówi, że do sprawy powinien odnieść się rząd. – Jeśli rzeczywiście miała miejsce ingerencja obcego państwa w stanowienie prawa w Sejmie, byłby to skandal. Szczególnie, że docierają do nas sygnały, iż z powodu międzynarodowych nacisków wstrzymywana jest też duża ustawa reprywatyzacyjna – ocenia.

                                                    Inaczej sprawę ocenia autor procedowanej w Sejmie ustawy wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Potwierdza, że harmonogram głosowań był wyjątkowo napięty. – Mam nadzieję, że ustawa zostanie przyjęta na kolejnym posiedzeniu – komentuje. Zauważa, że projekt znalazł się w porządku posiedzenia Sejmu 7 sierpnia.
                                                    Zewnętrzne naciski

                                                    O zainteresowaniu Londynu restytucją mienia w Polsce świadczą też inne fragmenty debaty w Izbie Lordów. Minister ds. międzynarodowego rozwoju lord Ahmad of Wimbledon przyznał, że w czasie spotkania ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Elanem Carrem, ustalił, iż oba kraje będą wspólnie nakłaniać Polskę do przyjęcia przepisów o zwrocie majątku należącego do ofiar Holokaustu lub przyznania rekompensat za jego utratę. W tym tygodniu raport w tej sprawie mają opublikować władze USA. Zdaniem lorda Polaka, wywodzącego się z rodziny żydowskiej z Liverpoolu, brytyjski rząd powinien pójść dalej i wspierać spadkobierców ofiar Zagłady w poszukiwaniu sprawiedliwości w sądach.

                                                    – W Wielkiej Brytanii żyje sporo wpływowych potomków polskich Żydów, ta sprawa od dawna ma dla rządu duże znacznie – mówią nasze źródła w Londynie.

                                                    Źródło: Rzeczpospolita


                                                    Bosssszzzeee i znów na kolanach? Neoimperialistyczna Brytania w OBCYCH JĘZYKACH MÓWI NAM JAKIE NAM WOLNO PISAĆ USTAWY?

                                                    JOHNSON NA DRZEWO!

                                                    KRÓLOWA NA SOSENKĘ!
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 18:34
                                                    NOGI Z BOLSZEWICKICH DUPSK IM POWYRYWAĆ ZBOCZEŃCOM!

                                                    Prokuratura: jest śledztwo ws. znieważenia pomników flagami LGBT.

                                                    www.rp.pl/Prawo-karne/307309956-Prokuratura-jest-sledztwo-ws-zniewazenia-pomnikow-flagami-LGBT.html?fbclid=IwAR37sWrblOgagPQTR5q02scTO2b6krhoarhIL-A-4mGoSnt8LsqZQujU2Vk
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 19:00
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/116778237_3199000746859126_2412631686123730452_n.png?_nc_cat=104&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=TezMizWKqy4AX99rWdd&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=ce68d1f6abd39cf7869fcb745f487ebb&oe=5F4A0EBE

                                                    Morawiecki zapalając wczoraj pokutny znicz pod Chrystusem sprofanowanym tęczą, zadał chyba sobie takie banksterskie pytania: „Czy mi się to opłaca, robienie z siebie głupka zwalczającego kolory? Czy wartości wyższe są oprocentowane jak lokaty w banku?”.
                                                    Gdyby Srebrne wieże Kaczyńskiego wznosiły się - jedna w imię Ducha, druga Świętego, byłyby nieopodatkowanymi wartościami chrześcijańskimi, nie przekrętem. Im więcej nagrabionej kasy, tym większy zapał w obronie Boga niewidzialnego.
                                                    Przepisanie majątku na rodzinę wzmaga wartości rodzinne, prawda panie Premierze? Pytać więc czy ustawa przeciw przemocy jest zgodna z Konstytucją, to jak pytać przemocowca czy bije. Oczywiście, że nie. Przykładając tylko siłę do ciała, zgodnie z prawami fizyki, przestrzega prawa, na straży którego stoi wasz Trybunał Konstytucyjny. Suwerennie logiczny.
                                                    Chociaż funkcjonowanie Przyłęckiej obala podstawową zasadę wszechświata czyli drugie prawo termodynamiki, i to jest odkrycie. Istnienie pisowskiego perpetuum mobile napędzanego głupotą.
                                                    Gdy widzę Ziobro otoczonego klaką chłopaczków potwierdzających jego homofobiczne tyrady, zastanawiam się, czy nie ładniej wyglądaliby wszyscy razem na tle folkloru. Ludu przebranego w stroje regionalne i robiącego za makatkę dla Dudy podróżującego po Polsce.
                                                    Gdy już odśpiewają swoje i przytupią wielkość Prezydenta, stoją bezczynnie. A mogliby wyhaftować „Exit only” na czarnym garniturze Ministra Sprawiedliwości i jego gwardii. Tam, dokładnie tam, gdzie pewien homofobiczny sportowiec fiński kazał to sobie wytatuować.
                                                    Jakże pięknie w kierpcach i ludowych haftach na tyłku, z pastorałem i zniczem, prezentowałyby się polskie delegacje rządowe w Unii. Polaków samowyklętych ze wspólnoty cywilizowanych.
                                                    Nie takie procesje zobaczymy, nie takie sasinady nam urządzą i Samąssiarę odstawimy na salonach świata. Zanim świat zapomni o naszym zadupiu, z którego będą tylko błyskać szczeroludowe hafty „Pol exit only”.

                                                    komentarz z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 19:23
                                                    Krzysztof Skiba

                                                    WIELKA BUDOWA SŁOMIANEGO MISIA
                                                    Jak tylko naród w swej naiwności zadecydował, że Andrzej Duda dalej może udawać prezydenta, rozpoczęły się intensywne prace nad dalszym przechwytywaniem państwa, które w finalnym efekcie ma być czymś w rodzaju zabawnego trofeum na biurku Prezesa.
                                                    Szybko wyjaśniono też, że nie będzie dodatkowych ekstra emerytur, bo one były jedynie w przemowach kandydata Dudy, skasowano też zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat ośmiu, którzy w czasie pandemii Covid-19 postanowili poświęcić swój czas na opiekę nad dziećmi kosztem pracy zawodowej.
                                                    Tętni za to niczym afrykański bęben, robota przy przekopie Mierzei Wiślanej. Ta czołowa inwestycja rządu PiS, która z Elbląga uczyni największy na świecie port dla kajaków i pontonów (bo tylko takie tu wpłyną ze względu na płytkie wody) miała początkowo kosztować 880 milionów, potem 1,5 miliarda, ale to nie ostatnie słowo tej władzy (która kasę zasysa jak przemysłowy odkurzacz) i pewnie na 2 miliardach, albo i na trzech może się nie skończyć.
                                                    Mateusz Morawiecki zapewniał, że piaski Mierzei kryją olbrzymie zasoby bursztynu, których wydobycie pokryje nawet 50 procent kosztów. Wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki optymistycznie ogłosił, że tego bursztynu jest tam blisko 7 ton. Media rządowe piały z zachwytu jak za Gierka. Łezka się w oku kręciła, bo słyszeliśmy odległe echa haseł typu "Polak potrafi". Podobno co bardziej niecierpliwi zaczęli liczyć kasę, bo za kilogram bursztynu można dostać nawet 20 tys. zł.
                                                    Polak potrafi i to bardzo, ale nadmuchać swój własny balon. Okazało się, że złoża bursztynu są tylko dwa. Jedno ma 900 kg, a drugie 500 kg czyli raczej nie 7 ton. To złoże, które ma 900 kg jest nie do wydobycia. A to które ma 500 kg jest miałem bursztynowym i warte jest nie więcej niż kilkaset tysięcy złotych.
                                                    Oto w skrócie gospodarowanie w stylu PiS. Wydać 2 mld złotych, a by zarobić marne kilkaset tysięcy. Ale przecież tu o żadną inwestycję nie chodzi. Jak obliczyli naukowcy, jeśli nie będzie wojny, katastrof ekologicznych, zapaści finansowych i kryzysu gospodarczego, to z tym przekopem uda się wyjść na ZERO po 300 latach. Tego momentu to nawet wnuki księdza Tymoteusza Szydło nie doczekają.
                                                    Całe to pierdzenie w trąbkę o wielkich inwestycjach rządu jest tylko po to, aby zaprzyjaźnione z władzą firmy i wiadomy krąg kolesi, nabiły sobie kabzę. Przy okazji monstrualnego koszenia kasy, rząd w bonusie zafunduje mieszkańcom katastrofę ekologiczną regionu i tradycyjnie coś dla idiotów czyli smaczek narodowo-patriotyczny w postaci buńczucznych deklaracji, że ta inwestycja ma charakter strategiczny.
                                                    Słynny słomiany miś z filmu Stanisława Barei czyli cwany przekręt dyrektora klubu sportowego Tęcza, nadal w budowie. Kolejny słomiany miś powstaje na pastwiskach w Baranowie i udaje lotnisko. Nikt jeszcze nie wbił łopaty aby zrobić pas startowy, ale kasa już leci, a kilku frajerów kupiło nawet bilety.
                                                    Jedyne co nam pozostaje, gdy kraj dojony jest przez będących u władzy spryciarzy, to pokazać im gest posłanki Lichockiej oraz skrupulatnie liczyć każdą słomkę z Misia.
    • wscieklyuklad Re: Ostra jazda bez trzymanki 30.07.20, 19:34
      Dariusz Matecki w Szczecinie chciał dezynfekować ulice z LGBT, prowadził czarną kampanię wymierzoną w Rafała Trzaskowskiego, atakował ekologów. Teraz dostał pracę w Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych.

      l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Foko.press%2Fspamer-od-ziobry-zatrudniony-w-lasach-panstwowych%2F%3Futm_medium%3DSocial%26utm_source%3DFacebook%26fbclid%3DIwAR0W9LH683A7i-ffog8IZopKDZQqQT8Kiyo7DlMit1Xj0vyWD0RvLLU_Yk0%23Echobox%3D1596129015&h=AT3FTXOX30LHwfcHLbrvhtTOVG_vDmsqL2hRFom0hU-4OvaFU3FEopkHbOpZTT7d6rtgGZIJ2KH8ECkJvRYL_VhtLNKdp8Z4T6PwcWGVHvp1JGvo1y4ee6vqxqH9k_Pjn9UM&__tn__=%2CmH-R&c[0]=AT2UTlcDICBoxfi8S9wFVv990CQRne9SNw_7Z8fulNUWCJI7qdSz6d59qHFEkxT0LTxRKo70J6bwuaIO-NaegHbRYS_DFnUOARYEm4w2FW6D9u2zY_qbGjLxA8sHknQUuGa045WBSDVYA8ZwEpbXfsQJofN1MlNCh-k2gzOQcylVHT-Ol8D4NTGMwQEylHDhSodOWnpLhJa6zdo4bI5KcGv1Pug6Yg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka