Dodaj do ulubionych

Z COVIDEM na You...

23.07.20, 18:07
Dziś na własnej skórze przerabiałem Niebywałą i Przykładową dla Świata sprawność wolskich sużb medycznych odpowiedzialnych za walkę z pandemią.

Jakiś zawodowy debil odpowiedzialny za dializy stwierdził, iż jedna z moich podopiecznych chrząkała i pokasływała w trakcie zabiegu. Zdializował, wsadził do karetki i... odesłał do DPS-u.
Rano, gdy pełniłem tam swój dyżur, pielęgniarka oddziałowa odebrała telefon z placówki dializujacej, z informacją, iż chrząkanie a zwłaszcza pokasływanie to objaw dla likozy tamtejszych dramatycznie niepokojący wobec czego mam podjąć kroki zmierzające do ustalenia, czy moja podopieczna nie jest aby zasiarsiona bo wtedy dializy są wykluczone. Oczywiście do czasu wykluczenia choroby dializy będą wstrzymane (a przecież są warunkiem przeżycia).

O tym jak zmieliłem debila będzie potem. Przedstawię Wam teraz proces "diagnostyki COVID w Państwie-Symbolu Skuteczności Profilaktyki i Terapii SARSIZMU.

Krok.1

Telefon do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego z prośba o przewiezienie chorej do ośrodka pobierajacego badanie w kierunku sarsizmu.
Miły dyspozytor po wysłuchaniu mej prośby wyraził zdziwienie. Zdziwienie polegało po pierwsze primo na tym , iż idiota z placówki dializującej nie przesłał chorej bezpośrednio swoją karetką na wymaz, lecz nie zdiagnozowaną, a podejrzaną podrzucił do placówki sprawującej opiekę nad 120 podopiecznymi z reguły w starszym wieku i z wieloma chorobami współistniejącymi. Podzieliłem zasadność zaskoczenia dyspozytora.
Poinformowałem go także, iż prawdopodobną przyczyną chrypki i pokasływania było odwodnienie chorej ( w dniu dializ zalecane jest oszczędne przyjmowanie płynów). Po kilkugodzinnym nawodnieniu ŻADEN z tych objawów nie występował, chora czuje się dobrze, nie gorączkuje, zatem prawdopodobieństwo sarsizmu jest w kierunku limes ZERO (ale nie zbyś). Podkreśliłem, iż jedynym motywem kontaktu z WSPR jest zalecenie debila z ośrodka dializującego powolującego się na wytyczne nakazujące wykluczenie choroby. Kilka minut wymienialiśmy na ten temat uwagi, gdyż dyspozytor - podobnie jak i ja - nie mógł pojąć o co kretynom chodzi.
Podsumowałem, iż gdyby debil-dyżurant sam miał podjąć stosowne kroki w tym kierunku, to pewnie włożyłby se do małżowin stopery, albo na nie wdział słuchawy połączone z "eską" puszczana z komóry - ta zagłuszyłaby tak chrypkę, jak i pokasływanie i problem byłby z głowy ewentualnie do następnego dnia dializ, gdy kolejny Uważny Obserwator Nasłuchujący namierzyłby chrypkę/kaszel.
Po kilkunastu minutach serdeczności, dyżurny dyspozytor stwierdził, iż mógłby wprawdzie przysłać karetkę przystosowaną do przewozu podejrzanych, by ta przewiozła do laboratorium już bezobjawową osobe, jednak po głębszym namyśle - zapewne by uniknąć śmieszności i zarzutu nieuprawnionego angażowania zespołu "kosmonautów" - stanowczo polecił mi skontaktowanie sie z placówka Samo PituPitu (inna nazwa obowiązująca powszechnie - SANEPID).
Ochoczo podyktował mi dwa numery telefonu zapewniając, iż przynajmniej pod jednym z nich uzyskam dalsze informacje odnośnie kolejnych kroków.

cdn
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 23.07.20, 18:21
      KROK 2.

      Telefon do Samo PituPitu.

      Dyspozytor miał rację. Już po kilkunastu sekundach, gdy miałem podjąć próbę ponownego dodzwonienia się, usłyszałem w słuchawce kobiecy głos.
      No w dechę! pomyślałem w duszy. Teraz już poleci jak z płatka.

      Procedura oczywiście zaczyna się od początku i ma charakter identyczny jak w trakcie kontaktu z WSPR (z oburzeniem na dializatora-idiotę włącznie)
      Po kilkuminutowej wymianie uprzejmości otrzymuję informację, iż miejsce do którego się dodzwoniłem to Wojewódzki Samo PituPitu, wobec czego pani w żaden sposób nie może mi pomóc rozwiązać problemu dializantów ale chętnie poda mi inny numer, gdzie już z pewnością mi pomogą. To bowiem numer do Powiatowego Samo PituPitu a tam załatwiają takie sprawy na pniu i de beściarsko. Żegnamy się uprzejmościami.

      KROK 3.

      Telefon do Powiatowego Samo PituPitu.

      Po mniej więcej 45 sek dzyń.... dzyń... (dzyń) słysze w słuchawce ciepły, łagodny eski głos informujący mnie o RODO i innych pierdołach, by wreszcie zaproponować bym - jeśli już tak mi bardzo zależy na kontakcie z "ekspertem" wcisnął JEDEN.
      Wcisnąłem więc JEDEN i równie uprzejmie zostałem poinformowany, iż zgłoszenie przyjęto jako pilne i "spec" do mnie oddzwoni.
      Po 15 min. oczekiwania poświęconego wypiciu kawy filiżanki "Cipo" doszedłem do wniosku, iż "spec" rozwiązuje obecnie tysiące identycznych lub jeszcze ważniejszych spraw, więc ponowiłem telefon - z przebiegiem połączenia jak powyżej. Kolejne 10 minut spędziłem na sączeniu herbaty "tetley" oraz wyrazów płciowych cedzonych nad brzegiem kubka. Trzeci telefon był zwierciadlanym odzwierciedleniem poprzednich toteż - z braku innych napojów do sączenia (niestety w pobliżu nie ma sklepów z alkoholem, a zaczynałem pojmować, iż bez alkoholu ni du du) wykręciłem ponownie 999.


      cdn



      • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 23.07.20, 18:33
        Słuchawkę podjął inny niż poprzednio dyspozytor, więc musiałem mu zrelacjonować powód kontaktu.
        Nie będę skupiał się na szczegółach - wymiana zdań była o tyle inna, iż jako były mieszkaniec żydowskiej dzielnicy Krakówka zdobyłem się na fortel odwołując się do uczuciowości wyższej rozmówcy.
        Podkreśliłem, iż DPS zamieszkuje 120 staruszków więc jeśli chrząkająca ma COVID to znajdujemy się oto w Ciemnym Dupsku i jutro będziemy w mediach a wtedy niestety - jeśli nie uzyskam stosownej pomocy równie Okrutną co i Niewygodną dla wielu Prawdę ujawnię nawet nie torturowany.
        Dyspozytor na takie dictum zdrętwiał na kilkanaście sekund, po czym już o włos od przysłania "łapikowidów" poprosił o chwilę przerwy by móc sprawę przedyskutować z kierownikiem zmiany. Chilką trwała cirka ebałt minut pięć a ja już cieszyłem się na rychłe piwo po ostatecznym suckcessie.
        Dyspozytor poinformował mnie, iż decyzja kierowniczki zmiany jest następująca: pan doktor musi skontaktować się z Samo PituPitu bo takie są procedury.
        Przesłoniwszy na kilka chwil membranę mikrofonu rzuciłem w przestrzeń kilkanaście kurw i kurw maćnych (łącznie od początku działań bliskich już co najmniej setki) po czym uprzejmie przypomniałem, iż juz podejmowałem nieskuteczne próby kontaktu z ta placówką, mam na karku DPS i jeśli tam wybuchnie epidemia to będzie dupa blada.
        Dyspozytor okazał się ludzkim panem...
        podał mi telefony stacjonarne do Powiatowego Samo PituPitu.
        Telefony były dwa.
        Jeden z nich ktoś na pewno odbierze pożegnał mnie pełnym wiary głosem.

        cdn.
        • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 23.07.20, 19:09
          Krok w poście powyżej nosił numer 4, obecny będzie więc (co ustalili matematycy) jako kolejny piątym

          KROK 5.

          Telefonu stacjonarnego numer jeden nie odbiera nikt.

          KROK 6.

          Po kilkunastu sekundach gdy mam już ochotę jebnąć komórą o podłogę, znudzony kobiecy głos przywraca mi resztkę nadziei pytając "W jakiej sprawie?"
          Kilka minut wygląda standardowo - przedstawienie problemu, zdziwienie skandalem w ośrodku dializ.
          No będzie dobrze myślę se - w końcu to Samo PituPitu co to dla niego COVID to krucha, świeżutka i pachnąca bułeczka Krasińskiego w dodatku ze 100 procentowym masełkiem grubości palca.
          Pani informuje mnie... że nie jest władna mi pomóc, ale... przełączy mnie do koleżanki - specjalistki w dziedzinie epidemiologii.
          Specjalistce prezentuję problem. Specjalistka pyta mnie, czy na formularzu ZLK 1 zgłosiłem podejrzenie COVID.
          Informuję specjalistkę, iż ja nie podejrzewam tej choroby, a jedynie proszę o zespół, który może pobrać próbkę na szybki test bo mi połowa podopiecznych powymiera.
          Specjalistka nie daje za wygraną, a że jest wytrawną ekspertką wykorzystuje czas na edukację - wyraża więc oburzenie, iż nie mam pojęcia jak się zgłasza prośbę o wykonanie badania, bo powinienem znać a nie znam, więc niech se najpierw wydrukuję -jeśli nie posiadam a powinienem posiadać druk ZLK1, bo każda placówka służby zdrowia winna posiadać taki druk zgłoszenia COVID i ona się dziwi jeśli ja nie posiadam.
          No a skoro nie mam to niech se wydrukuję z internetu ze strony Samo PituPitu (wpadam w słowo, że nie mam w pracy internetu (mimo, iż jakiś emigracyjny debil wpisał na moim lekarskim profilu, że badając go patrzyłem w ekran monitora komputerowego chichocząc - ale o tym naturalnie nie wspomniałem) i prześlę faxem (informuję, że nie mam faxu) albo mailem (informuję, że nie mam dostępu do internetu) a wtedy rozpatrzą moją prośbę.
          Poinformowwszy specjalistkę, że szkoda mi czasu na prowadzenie z nią idiotycznych rozmów edukacyjnych nie prowadzących do rozwiązania życiowo ważnego problemu, rozłączyłem się.

          KROK 7 - ostatni

          W sekretariacie DPS wydrukowali mi kartę zgłoszenia COVID, którego nie podejrzewam.
          Wypełniłem. Fax nie działał, więc wysłali mailem.
          Całość akcji trwała od 10.00- 12.30. Gdy wychodziłem z pracy o 14.30 żadnej pomocy nie uzyskałem.

          Tak wygląda w praktyce to Przodujące Miejsce i Wzorzec Światowy państwa z tektury.
          W cywilizowanym świecie na takie zgłoszenie po kilku minutach w DPS-ie stawiłaby się ekipa diagnostyczna i pobrała próbkę na szybki test.

          Dwie moje podopieczne poddawane są operacji zaćmy.
          Warunkiem wykonania zabiegu trwającego pół godziny i nie wymagającego dłuższego pobytu szpitalnego jest... ujemność testu COVID.
          Badanie jest zlecane automatycznie wykonywane obligatoryjnie jako warunek zabiegu i opłacane przez Ministerstwo Zdrowia. Moje zadanie polega na przewiezieniu tej osoby do laboratorium szpitalnego, gdzie pobierają wymaz. W takim przypadku transport karetką poradni jest bezpieczny.
          Podejrzanej (w opinii dializujących) o COVID NIE WOLNO mi transportować własnym taborem.

          Nie wiem, czy chora doczekała się analizy.
          Wiem natomiast, że jej życie zawisło na włosku.
          Z winy idioty z ośrodka, który odesłał ją do DPS nie pobierając badań
          Z winy debilnych przepisów i niewyobrażalnej biurokracji, której pokonanie jak widać jest niemożliwe nawet dla lekarza z kilkudziesięcioletnią praktyką zawodową.

          Wyobraźcie sobie teraz "szarego Kowalskiego", który podejrzewa u siebie COVID, albo chce sprawdzić, czy nie jest nosicielem wirusa.
          To nie Korea czy insze dzicz, gdzie pobierają testy uliczne a jedynym warunkiem jest dotarcie do stanowiska medycznego.

          To zasrana Wolska, w której nie ma możliwości doproszenia się o badanie, lecz trzeba albo godzinami bezskutecznie próbować się połączyć z Samo PituPitu, albo wypełniać jakieś idiotyczne formularze jako warunek udzielenia pomocy!

          Kiedy widzę zadowolone twarze schizofreników (szumowińskie i jego mifisterialne przydupasy, pinokio itd itp.) rzygać mi się chce na widok usmiechniętych ryjów i pełnych samouwielbienia komentarzy.
          Dziś podano największą liczbę zachorowań od miesiąca
          • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 24.07.20, 12:28
            Ciąg dalszy diagnozowania czyli krok n-ty.

            Zgłoszenie o podejrzeniu COVID w DPS doatrło do świrów z Sami PituPitu wczoraj o godz. 15.

            Do dzisiejszego poranka nie wykonano testu u chorej wymagającej dializ wobec czego skorzystałem z telefonu stacjonarnego I zadałem wstępnie uprzejme pytanie dlaczego do tej pory nie wykonano testu.
            Edukatorka poinformowała głosem naturalnie belferskie, iż od zgłoszenia do diagnostyki może upłynąć TYD zIEŃ W tej sytuacji poszedłem na całość i zjebałem moją edukatorkę (bez obaw bo konwencja o zakazie przemocy jest właśnie w fazie susznego wypowiadania) informując - by nie rzec Edukując, iż jeśli natychmiast nie pojawi się zespół pobierający wymaz to za godzinę ma u siebie TVN i RMF FM i, że jestem daleki od straszenia a bliski realizacji planu.

            W PIĘĆ MINUT POTEM odebrałem telefon - rozmówca przedstawił się jako sierżant WOT i zapowiedział przyjazd laboranta na godz. 8.40 z ewentualnym niewielkim poślizgiem w przypadku ulicznych korków.
            Przyjechał o 8.35 i pobrano wymaz.

            O godz. 8. 50 telefon od Edukatorki z pytaniem zadanym drżącym głosem czy był zespół.
            Zaraz potem telefon przerażonej kretyńskie z oddziału dializ czy chora, którą to debilę przesłało do DPS z podejrzeniem COVID ma już wynik bo ona nie wie czy ma dziś przyjechać karetka by zabrać ją na dzisiejszy zabieg.

            Podaruję sobie treść Edukacji jakiej udzieliłem, bo więcej w niej słów niecenzuralnych, niż treśći.
            Poleciłem idiotę modlitwę z błaganiem, by wynik badania był ujemny bo jeśli będzie dodatni to będą kłopoty i to olbrzymie.

            To na tyle.
            Będziemy w kontakcie moi mili.


    • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 24.07.20, 18:59
      Wynik ujemny.

      Od zjebki porannej panienki z Samo PituPitu do uzyskania wyniku minęło SZEŚĆ GODZIN w miejsce proponowanego TYGODNIA.

      Sfajdana ze strachu idiotka z dializ sama śledziła przebieg diagnostyki.
      O 16,00 przysłała karetkę by zabrać chorą na dializę.
      I niech się temu czemuś rozmowa ze mną śni po nocach.

      Współczuję Wolakom życia we Wzorcu Walki z Pandemią.
      Wspomnijcie ten wątek za każdym razem gdy te buńczuczne, narcystyczne skurwysyny będą Wam wciskać kit o pokonaniu epidemii i zazdrości innych krajów jak to se z nią radzimy.

        • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 28.07.20, 16:16
          Can Seatbelts, Bike Helmets & Condoms Inform Behavior Around Wearing Masks?

          (ideologia gender w ofen-syfie!)

          app.sermo.com/post/688948

          Tu fragmencik wstępny:

          Studies continue to prove that wearing masks keeps everyone safer, helping to combat the spread of the virus. And yet, many people resist—complaining that it’s uncomfortable, inconvenient, and annoying.

          According to a recent article in the New York Times, “the ways we built habits around other routine safety measures can inform mask-wearing, experts say. Dr. Benjamin Hoffman, the medical director of the Tom Sargent Safety Center at Doernbecher Children’s Hospital in Oregon, said that to help communities think about masks, ‘the point is to reinforce for those already doing the right thing, and help convince those who have not made up their minds.’

          The campaigns to get people to use condoms, to wear bike helmets and to wear seatbelts all involved taking an extra step. All three involve some sacrifice of personal comfort and convenience, sacrifices which seem trivial to some and highly non-trivial to others.

          And just as we need to wear seatbelts every time we’re in the car, even though we don’t expect to crash, we need to wear masks in public, even if we don’t believe we or the people we encounter have the coronavirus...

          ‘What we need to do for masks is make it enough of a norm so people not wearing it stand out rather than the reverse,’“ commented Dr. Frederick Rivara, a professor of pediatrics at the University of Washington.

          “‘Kids are going to do what their parents do, what their community does, what their peers do,’ Dr. Hoffman said. It’s all about ‘normalizing the behavior, accepting the behavior, helping the child understand the significance and the utility — kids will do what they’re supposed to do, they’ll do the right thing if they’re role modeled.’“
          • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 28.07.20, 17:48
            Posłowie opozycji skontrolowali Ministerstwo Zdrowia. Wygląda na to, że wydano tam ponad miliard złotych na rzekomą walkę z koronawirusem. Problem w tym, że bez odpowiedniej wiedzy, przygotowania i kontroli. Skala nieprawidłowości jest porażająca – mówią posłowie. Za wszystko odpowiadają – i to karnie! – minister i wiceministrowie tego resortu. To oni mają obowiązek nadzorować pracę resortu, w tym wydatkowanie środków.

            www.wiesci24.pl/…/miliard-zlotych-bez-przetargu-sk…/
            • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 28.07.20, 18:23
              ,,Jak dowiedzieli się dziennikarze portalu money.pl, mimo tego, że spółka Medicofarma S.A. już pod koniec czerwca wyprodukowała 150 tysięcy testów na koronawirusa, to nadal zalegają one w magazynach.
              - Na potrzeby Ministerstwa Nauki wyprodukowano 150 tys. testów w dwóch wariantach: jednogenowym i dwugenowym. Czekają one na dyspozycję dokąd i kiedy je wysłać - mówi w rozmowie z money.pl Cezary Kilczewski, prezes spółki Medicofarma S.A.
              Na stworzenie testów decyzją ówczesnego wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina, przyznano instytutowi PAN 15 mln złotych, a ich dalszy los nadal nie jest pewny.
              Pytane przez dziennikarzy money.pl Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że nie otrzymało jeszcze żadnej partii testów, więc nie może się na ich temat wypowiedzieć.
              Natomiast Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do tej pory nie odpowiedziało na zadane pytania.,,

              z netu

              A na cholerę nam one? Żeby wzrosła liczba wykrytych przypadków i świat przestał czerpać z nas wzorce?
              • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 28.07.20, 19:15
                Niebywały, żydolewacki zmasowany atak na Wolnosci Obywatelskie.

                Hiszpanie wprowadzają nakaz noszenia maseczek WSZĘDZIE.
                Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 10 osób (straszliwy atak na lokalny Kościół!)
                W Niemczech epidemiczny Armagedon.
                A Wolska wieś spoko!
                A Wolskie miasta spoko!

                A Wolskie sioła i przysiółki - SPOKO!

                Więc rudy buc udało się Mazury by ponurkować!
                                        • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 03.08.20, 19:20
                                          Reatak pandemii to niewątpliwa niemiecka prowokacja.
                                          Dramat jaki dopadł Bawarię w wyniku wyborów korespondencyjnych kład się cieniem na żydolewackim rządzie niemieckim sponsorowanym przez Sorosa i uaktywniał lewackie bojówki terrorystyczne stosujące identyczne materiały wybuchowe jak te, które zdemolowały TU-134 10.04. do planowania ataków na przedstawicieli władzy.
                                          Służby medyczne tego kraju wykorzystały więc zakamuflowaną opcję niemiecką, by za jej pośrednictwem (opłacając częścią środków pozyskanych od Sorosa) uaktywnić przebieg wolskiej pandemii i tym samym odwrócić uwagę bojówkarzy bolszewickich na własnym terenie a zmobilizować żydolewackie środowiska po drugiej stronie Odry.
                                          • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 04.08.20, 13:20
                                            Duda spotkał się w poniedziałek w Krakowie z turystami i mieszkańcami. Większość zgromadzonych, którzy robili sobie z prezydentem zdjęcia i ściskali mu dłonie, nie zakrywała twarzy i nie utrzymywała odpowiedniego dystansu społecznego. Maseczki nie miał też prezydent. - Oczywiście apeluję o zachowanie dystansu i zachęcam do noszenia maseczek. Natomiast nie każdy może, nie każdy lubi - komentował później.

                                            Prezydent Andrzej Duda odwiedził w poniedziałek Kraków. Był m.in. w Katedrze na Wawelu, gdzie złożył kwiaty na grobie pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich.

                                            Później prezydent spotkał się z mieszkańcami i turystami, którzy zgromadzili się na Wawelu. Pozował z nimi do zdjęć i ściskał dłonie. Większość zebranych, w tym prezydent, nie miała zasłoniętych ust i nosa. Nie utrzymywali też dystansu społecznego.

                                            tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-prezydent-andrzej-duda-na-wawelu-bez-maseczki-bez-zachowanego-dystansu-4655399?fbclid=IwAR0WqE3eIT9TV6d4rjJOVdlgyP7WVhiEXZ0pVxG0CFq305btzJM27DbLfwY

                                            No to chyba trzeba przysolić po 10 tysiaków kary! ratlerkowi za dawanie złego przykładu i kolejną olewkę prawa kilka razy więcej!
                                                • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 07.08.20, 18:03
                                                  Za ten MORD odpowie Kaczyński, Morawiecki i Duda. Sprawiedliwość was nie ominie.
                                                  Śmierć w IIIRP w zgodzie z procedurami fałszywej epidemii

                                                  17-letni chłopak nie żyje – stał się ofiara bzdurnych procedur koronawirusowych

                                                  Bartek Romanowski

                                                  „Kilka dni temu dodałam post ale niestety musiałam go usunąć żebyśmy mogli pożegnać Bartusia w spokoju …… Bartusiu za bardzo Cię kochamy żeby przemilczeć to co się stało, przemilczeć prawdę…

                                                  A prawda jest taka, że Bartek stał się ofiarą SYSTEMU koronawirusowego i procedur które ktoś wymyślił, ktoś inny wprowadził do służby zdrowia a jeszcze kto inny, podcierając sobie tyłek przysięgą Hipokratesa, wykonał …

                                                  Od niedzieli Bartek źle się czuł miał gorączkę bolała go głowa i oko, we wtorek udało się skonsultować z lekarzem ONLINE. Lekarz zalecił antybiotyk ONLINE… tak sobie myślę, że niesamowite to jest, że przez tyle setek lat lekarz miał potrzebę pacjenta zbadać, dotknąć, podczas gdy wystarczy zrobić konsultację ONLINE ! Czy to jest normalne odpowiedzcie sobie sami…

                                                  Bartek dostał antybiotyk i w środę rano już się nie obudził… miał czynności życiowe ale był nieprzytomny…

                                                  Przyjeżdża karetka, „ratownicy”, mierzą temperaturę jest 41 st. i mimo tego, że rodzice mówią że bolała go głowa i oko „ratownicy” stwierdzają: KORONAWIRUS. Poszli ubrać się w swoje kombinezony co zajęło im bagatela jakieś pół godziny, po czym przenieśli Bartka do karetki, kazali jemu nieprzytomnemu założyć maseczkę … cała akcja trwała niemal godzinę …

                                                  Bartek został zawieziony do zgorzeleckiego szpitala gdzie wszyscy lekarze przyklasnęli decyzji „ratowników” i kazali odwieźć Bartka do Bolesławca na oddział zakaźny… do momentu odwiezienia go do Bolesławca, cały czas był w karetce…

                                                  W Bolesławcu zostaje pobrana krew m.in do badania pod kątem koronawirusa. Lekarze wykonują też inne badania w tym tomograf głowy…okazuje się że Bartek ma ropnia śródczaszkowego… I zostaje odwieziony do Legnicy… Godziny mijają, na niekorzyść Bartka, ale przecież PROCEDURY trzeba zachować, A gdzie dobro pacjenta?

                                                  Bartek dopiero o godzinie 18 trafia na stół operacyjny…

                                                  Lekarze stwierdzają że jest… tragicznie… ma uszkodzony ośrodkowy układ nerwowy, obrzęk mózgu, lekarz mówi że jedyne, co gorszego może go spotkać, to zgon…

                                                  I teraz należy tu nadmienić, że Bartek jest w szpitalu sam, nie ma przy sobie nikogo bliskiego dlaczego ? Bo przecież jest podejrzenie koronawirusa … I rodzina została objęta kwarantanną… czy to można zrozumieć… czy PROCEDURY tak zamykają czujność medyków, że nie potrafią zaobserwować, że jedynym objawem który można by podpiąć pod koronawirusa była gorączka?

                                                  Jest czwartek rano, telefon do zgorzeleckiego SANEPIDU, Pani z którą jest rozmowa znosi kwarantannę dla rodziców… godzina 15 lekarz z Legnicy dzwoni i informuje że wynik badania na koronawirusa jest ujemny… rodzina ma zielone światło, a Bartek zostaje przeniesiony na OIOM…

                                                  Rodzina od razu jedzie do Bartka a tam lekarz mówi że muszą się z nim pożegnać, bo stan jest nadal krytyczny… Ale nie odbiera nadziei…

                                                  W drodze powrotnej mama Bartka dostaje telefon ze zgorzeleckiego SANEPIDU, że wynik badania na koronawirusa wykonanego w Bolesławcu jest pozytywny !!!! Ale jak to ? Dwa badania w tym samym dniu i dwa różne wyniki ? Pani z SANEPIDU z powrotem nakłada na rodzinę kwarantannę…

                                                  Bartek zostaje znowu odizolowany…

                                                  Dnia 01.05 Bartuś umiera

                                                  Odchodzi od nas syn, brat, wnuk, siostrzeniec, kuzyn… chłopiec który za parę miesięcy miał się cieszyć ze swoich 18 urodzin… Ale nie dano mu tej szansy…

                                                  Nie, to nie choroba odebrała mu życie… lecz PROCEDURY MEDYCZNE, i chory koronawirusowy SYSTEM. On miał szansę żeby przeżyć, gdyby można było odbyć normalną wizytę lekarską a nie ONLINE…

                                                  Serce pęka bo miał przed sobą całe życie, miał przy sobie kochającą rodzinę, która wskoczyła by za nim w ogień… zabrano mu to wszystko jedną decyzją, decyzją o ogłoszeniu pandemii…

                                                  Wiemy że przypadków pacjentów, którzy ucierpieli przez niewłaściwą diagnostykę zgorzeleckich „ratowników” i „lekarzy” jest więcej… dlatego nie mamy zamiaru milczeć…

                                                  Prosimy Was o udostępnianie tego postu i historii Bartka, może znajdzie się ktoś kto będzie chciał tą historię upublicznić w mass mediach… niech Polacy się w końcu dowiedzą ile warte jest ich życie w oczach polityków…”.

                                                  tekst za: politywatory.com
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 07.08.20, 18:12
                                                    https://bi.im-g.pl/im/86/f9/18/z26188678IH,-.jpg

                                                    next.gazeta.pl/next/7,151003,26188356,epidemia-koronawirusa-przyklad-izraela-pokazuje-jakie-ryzyko.html?fbclid=IwAR2e8gHLxZ8EcgEVQrewuh6ICNS9Poiuhe-NpXe7qgcYt0M7cnPuSWmKeA4

                                                    To nam zafunduje rudy buc et mafijne consortes
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 07.08.20, 18:33
                                                    A tu szczegóły:

                                                    "Pandemia koronawirusa nas nie opuszcza. Nieustannie obserwujemy wzrost zakażeń.
                                                    ...
                                                    "Szanowni Państwo, zaszło u mnie podejrzenie zarażenia koronawirusem. Przyjechała karetka do pobrania wymazu i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że zapomnieli zabrać wymazu" – zaczął mężczyzna.

                                                    Okazało się, że brak wymazu nie przeszkodził jednak sanepidowi w zdiagnozowaniu pacjenta. 3 dni później mieszkaniec Moszczenicy odebrał telefon z informacją, że wynik testu jest pozytywny. "Jakim cudem, skoro wymaz został u mnie?" – zapytał na koniec zaskoczony."

                                                    kobieta.wp.pl/koronawirus-sanepid-zostawil-wymaz-u-pacjenta-wynik-i-tak-wyszedl-pozytywny-6539876278115264a?c=96&fbclid=IwAR2LCBMMnkawx5LptdbH9uh5B6gmabjVJcY7ruJMVR432OSTZlXMNrSm3dU&src01=6a4c8

                                                    Uffff, odetchnąłem z ólgom. Te dzisiejsze 809 trzeba pomniejszyć o ten przypadek. I wyjdzie, że mamy 808 nowych przypadków.
                                                    Ufff, kamień spadł mi s zerca.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 07.08.20, 18:52
                                                    Po pierwsze nie aż 809 ale jedynie 808 (powód omówiony wcześniej w jednym z postów)
                                                    Po drugie nie czytają jedynego opiniotwórczego forum portalu jakim jest Podwórko.

                                                    Już kilka miesięcy temu przypomniałem iż SARS nie jest podatny na promieniowanie UV inne niż C. A to do czachy glacatego ratlerka nie dociera przez atmosferę.
                                                    Dociera natomiast temperatura, która obok genów dokonała totalnej destrukcji muzgu min hałsena.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 09.08.20, 08:49
                                                    Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę, że 230 tysięcy testów zrobionych przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Kielcach jest nieważnych. Resort musiał odjąć je od ogólnej puli przeprowadzonych badań. Ile jeszcze takich „pomyłek” tkwi w oficjalnych statystykach Ministerstwa Zdrowia?

                                                    230 tysięcy to około 10 proc. testów w skali całego kraju. Liczbę trzeba odjąć od 2,4 mln testów, które wykonano od początku pandemii w Polsce.Jak poinformował w sobotę PAP wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Marek Bogusławski, błąd pojawił się w raportach laboratorium Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.”W codziennym raporcie podawano sumę wszystkich wykonanych badań, a nie tylko te, które zostały przeprowadzone danego dnia. Załóżmy, że do danego dnia było wykonanych 1700 testów, a w kolejnym zrobiono 40, sumowano je i raportowano 1740 jednego dnia” – wyjaśnił Bogusławski.
                                                    Błąd był powielany od kilku miesięcy, co w efekcie dało 230 tysięcy dodatkowych badań. W związku z zaistniałą sytuacją komunikat wydał Wojewódzki Szpital Zespolony. Wyjaśniono w nim, że każde laboratorium realizujące testy w kierunku COVID-19 jest zobowiązane raportować te działania w centralnym systemie informatycznym. Zaznaczono, że w raportach odrębnie wpisywane są dane m.in.: dotyczące liczby wykonanych testów oraz liczby przebadanych osób.

                                                    Jak dodano: „W kolumnie +liczba wykonanych testów od pacjentów łącznie+ podawano liczbę wykonanych testów do dnia raportowania, powiększoną o liczbę testów wykonanych w danym dniu (narastająco). W innych kolumnach, np. +liczba osób przebadanych w ciągu ostatnich 24 godzin+ podawano dane dzienne (liczba osób przebadanych w czasie doby)” – zaznaczono w komunikacie.

                                                    „Niezmiernie nam przykro, że staliśmy się powodem zamieszania” – napisano.

                                                    Ministerstwo tradycyjnie o pomyłce poinformowało na Twitterze. Internauci podzielili się na dwie grupy. Jedna śmieje się do rozpuku z faktu, że ktoś mógł „pomylić się” o ćwierć miliona testów i tkwił w tej pomyłce od wielu miesięcy, ale druga zadaje poważniejsze pytania: czy ktoś wziął pieniądze za nieistniejące testy, czy wśród nich były wyniki pozytywne, a najważniejsze – jak mamy mieć zaufanie do danych podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, skoro był możliwy tak ogromny błąd?

                                                    (PAP) (pas)

                                                    Nam nie wolno pasować. Tylko pasem przez dupsko rudego buca, pasem.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 14.08.20, 18:06
                                                    Górnicy z województwa śląskiego piszą w mediach społecznościowych, że otrzymali wynik testu na koronawirusa jeszcze przed przeprowadzeniem badania. Takich głosów pojawia się coraz więcej. To kolejna odsłona zamieszania z testami na koronawirusa i liczbą zakażeń w regionie, w tym w kopalniach, które są uznawane za główne ognisko epidemii w Śląskiem. Co na to sanepid? Sprawdźcie szczegóły!

                                                    www.se.pl/slask/koronawirus-na-slasku-zakazeni-gornicy-ujawniaja-nikt-ich-nawet-nie-zbadal-szok-aa-Rvza-j532-M4dW.html?fbclid=IwAR2KsW8KGal-1PHHcGSdkwa5hDA1jgEjNvDjaCa7_IuGD7U8ZeWNK47jmJ0
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 18.08.20, 14:19

                                                    OKO.press

                                                    Daniel Flis
                                                    18 sierpnia 2020
                                                    Biskup przestrzega na mszy przed tęczową pandemią człekokształtnych. Wszystko na antenie radia

                                                    oko.press/biskup-przestrzega-na-mszy-przed-teczowa-pandemia/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR18IdvIWT1Xn89oN-AfDvwEMhcHaWj0HpSsh1WiqwtG9a0CFYjJWrT75ds#Echobox=1597751008
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 27.08.20, 14:26
                                                    O JEST K**** REKORD. Wybaczcie słownictwo, ale wiecie co właśnie odwalił Szumowski?
                                                    Pamiętacie jak Szumowski będąc ministrem pojechał sobie na urlop w czasie pandemii? Wrócił dopiero kiedy do sieci wyciekły zdjęcia, na których robi nie wiadomo co, ale raczej nie walczy z koronawirusem.
                                                    Myśleliście, że to był szczyt? NIE. Nie był. Teraz, po dymisji nowy minister ogłosił nową czarną listę państw, po powrocie z których trzeba odbyć kwarantanne.
                                                    Niestety okazało się, że Szumowski jest właśnie w jednym z tych państw - w Hiszpanii. W związku z tym nowy minister zmienił listę i dał więcej czasu na powrót z tego kraju, tak żeby Szumi mógł wrócić.
                                                    Nieważne środki ostrożności, nieważne zagrożenie, ważne żeby Szumowski wrócił i nie musiał siedzieć na d*pie w domu.
                                                    Wygląda na to, że cała ta pandemia to dla Szumowskiego nie tylko okazja do rozdawania milionów złotych z podatków swoim znajomym.
                                                    To jest k**** żart.

                                                    z netu

                                                    Niewyobrażalny buc!
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 27.08.20, 14:35
                                                    Dear Doctor Trzos,

                                                    For the first time every cardiovascular health professional in Poland can attend ESC Congress 2020 – The Digital Experience, starting this Saturday at 08:00.

                                                    It really is a unique opportunity to discover the very latest advances that will change your practice, hear important trial results first-hand and learn from the experts.

                                                    You’ll join colleagues from a record 205 countries and be able to network in forums, ask the experts questions and join the conversations.

                                                    I highly recommend that you attend so you don’t miss a moment of what will be the largest digital gathering of cardiovascular professionals the world has ever seen. From the comfort of your home or office, alone or with colleagues.

                                                    Register today at no charge for:

                                                    Live Sessions from the studio, including questions and answers and panel discussions with experts
                                                    10 Channels by Topic, including forums for interaction
                                                    On-Demand programme, released each day
                                                    Resources: All scientific presentations, slides and videos will be available for free throughout September, but you need to register for the congress to get access.
                                                    CME Credits: You will receive one credit for each hour you have spent online during the congress, with a maximum of six credits per day, as defined by the European Accreditation Council for Continuing Medical Education.

                                                    Don’t miss a moment of the science. Register today and be ready to take part!
                                                    www.escardio.org/ESC2020

                                                    Finally, be sure to check out the Polish Cardiac Society in the ESC section of the ESC Congress platform.


                                                    See you online,

                                                    Professor Witkowski, FESC
                                                    President Polish Cardiac Society

                                                    Niestety to jedynie mail - pandemia zniweczyła możliwość bezpośredniego uczestnictwa w gronie przyjaciół.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 31.08.20, 13:04
                                                    Wczoraj zmarł portier z mojego DPS zakażony SARS-2.
                                                    To dotychczas jedyna ofiara nieistniejącej pandemii wśród "depeesiaków"
                                                    Tylko jak to wytłumaczyć jego urodzonej trzy tygodnie temu wnusi?

                                                    Marsze protestacyjne.
                                                    Chyba na potrzeby bezmuzgowych.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 31.08.20, 17:49
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/118470496_2079106692232903_4601328775018394143_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=gX6CqkUTZTwAX8FBk93&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=212cd003661d0893f48fe79c69dd2a6f&oe=5F73C632

                                                    komentarz z netu

                                                    Spuścizna po Szumowskim 🐷, gdyby ktoś pytał
                                                    o reformę w Polskiej Służbie Zdrowia.
                                                    Szpital w Kielcach otrzymał relikwie Św Faustyny.
                                                    Zamiast chemii czy naświetlania, chorzy będą mogli się modlić do kawałka kości😳
                                                    To dużo mniej inwazyjna
                                                    i szkodliwa metoda zwalczania nowotworów.🤔 Ktoś powie, że nie działa?
                                                    Na c... nam respiratory panie były ministrze ☠️
                                                    pan i pana rodzina już swoje zarobiła ✍️.

                                                    Ja nie komentuję, bo nie wiem jak to jest w szpitalach w Dojczland, Anglii a zwłaszcza na australijskiej wyspie i nie chciałbym się ośmieszyć np. głosem krytycznym..
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 03.09.20, 20:46
                                                    I teraz czas na zapaść Sużby Zdrowia!
                                                    mużdżahedin na stolcu mifistra wymyśliło, ze to likoz POZ ma diagnozować COVID i - zapewne organoleptycznie - różnicować pomiędzy tym schorzeniem a zwyklutką grypką.
                                                    Mimo uszu puszczono wieść o umiejętności psów (a tych w szeregach mafii zatrzęsienie) wykrywania nie tylko narkotyków ale i łaj(r/d)usa!
                                                    Można było wykorzystać nie tylko mafijną psiarnię, ale choćby psiaki ze schronisk, które tym samym zarobiłyby na swoje utrzymanie.
                                                    Pomysł o diagnostyce różnicowej bez odpowiedniego zaplecza badawczego mógł powstać WYŁĄCZNIE W BEZMUZGOWEJ CZASZCE.
                                                    Ogromna liczba starszych lekarzy stanęła w obliczu konieczności zawieszenia praktyki zawodowej, bo przecież większość ma jakąś chorobę zwiększającą ryzyko zgonu w przypadku zachorowania. System opiera się na pracy tych właśnie lekarzy i jeśli odejdą na zasłużoną emeryturę najazd na poradnie tysięcy osób doprowadzi do zapaści - nie da się przerobić takiej masy chorych przy dodatkowym obciążeniu papierologią, bo jak wygląda procedura kierowania na badania laboratoryjnie opisałem wyczerpująco, a wczoraj w tvn24 pochlipywano drąc szaty nad Strasznym Losem panienek z SanePituPitu całkiem bezzasadnie posądzanych o trwonienie czasu w pracy na popijaniu kawusi marki "Cipo".
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 05.09.20, 11:10
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/118874583_3429285857179280_3739528538315797235_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=lMom1Q16rXAAX_RWEPg&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=a25f55923db1e16fadbea3058f40a1ce&oe=5F7AAA7D

                                                    Szwindel 2020. PiS zakupiło respiratory od handlarza bronią za grube miliony z naszych podatków, a te nie nadają się do ratowania ludzi. Bez gwarancji, bez listy dostawców części zamiennych, bez paszportów urządzenia "Przedsiębiorca", który zatrudnia JEDNĄ osobę zapewnił "profesjonalnie" na piśmie, że będzie je serwisować. Takich złodziei jak na Nowogrodzkiej Polska jeszcze nie widziała.

                                                    komentarz z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 08.09.20, 16:10
                                                    Pandemii nie ma. Została wymyślona po to, aby zniszczyć eucharystię.
                                                    Tak, że nie ma się czym przejmować. Naukowcy w sukienkach już problem rozkminili. Szatan wymyślił koronawirusa, aby katolicy nie mogli uczestniczyć w eucharystii. I dawać na tacę. Wiecie, rozumiecie.

                                                    Tak twierdzi ksiunc dominiś chmielewski
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 18.09.20, 18:41
                                                    Test w kierunku COVID wypadł pomyślnie - kwarantanna skończona - dziękujemy za słowa wsparcia wciąż w przeświadczeniu, iż to nie ostatnie podejście do SARS - Europa baruje się z narastającą fala pandemii a końca raczej nie widać..

                                                    Koledzy wiedzą już o naszej "przygodzie" i liczą na wymianę doświadczeń.

                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 26.09.20, 19:11
                                                    Jeden zakażony lekarz, cały personel w kwarantannie, zamknięta przychodnia i 15 tysięcy pacjentów pozbawionych opieki medycznej co najmniej przez tydzień - taka sytuacja od piątku ma miejsce w Działdowie na Warmii. Na tym przypadku jak w soczewce widać wszystkie absurdy i luki systemu, a także problemy, z jakimi przyjdzie się zmierzyć jesienią w wielu innych miejscach.

                                                    W piątek Arkadiusz Smolicz, lekarz rodzinny z Działdowa, otrzymał wynik testu w kierunku koronawirusa, który wykonał z powodu niepokojących go objawów. Był dodatni. Okazało się, że zakażona jest także jego asystentka. Przychodnię trzeba było zamknąć, a cały personel został objęty kwarantanną. Jak dobrze pójdzie, to na tydzień, ale nie można przewidzieć, czy zakażonych wśród personelu nie przybędzie i czas kwarantanny się przedłuży.
                                                    - Nasza przychodnia ma pod opieką 15 tysięcy pacjentów, czyli większość w ok. 20-tysięcznym miasteczku - mówi lekarz. - NFZ zwrócił się do innych podmiotów POZ, żeby przyjmowały w tym czasie naszych pacjentów, ale jest to niewykonalne, tej luki po prostu nie da się zapełnić, jest to niemożliwe. Większość pozostanie bez opieki, a są wśród nich zapewne także pacjenci covidowi, bo mamy w tej chwili bardzo dużo przypadków. Zdaniem lekarza, wprowadzone ostatnio rozwiązania spowodowały, że system opieki nad zakażonymi koronawirusem zupełnie nie działa. Trudności pojawiły się już na początku września, gdy na lekarzy POZ nałożono obowiązek kierowania na testy.
                                                    - Szybko się okazało, że nie jest to przygotowane nawet od strony technicznej: system się dosłownie „zatkał” i przez pierwsze dwa tygodnie skierowanie kogokolwiek na test graniczyło z cudem - relacjonuje Arkadiusz Smolicz. - Potem się to poprawiło, ale ujawniły się kolejne problemy. Załatwienie pacjentowi wymagającemu hospitalizacji transportu i miejsca w szpitalu zajmuje nawet 4 godziny. Karetka covidowa nie przyjedzie, jeśli nie ma wyznaczonego miejsca, do którego ma zawieźć pacjenta. A co zrobić, gdy obdzwaniamy wszystkie okoliczne szpitale, a miejsc po prostu nie ma? Już teraz ich brakuje, strach pomyśleć, jak to będzie dalej. Moim zdaniem to nie lekarz powinien się zajmować szukanie miejsc dla chorych, ale służby wojewody, na bieżąco monitorujące sytuację w szpitalach zakaźnych w województwie. Rola lekarza powinna się tu ograniczyć do zgłoszenia pacjenta.

                                                    Arkadiusz Smolicz, choć sam jest chory, myśli o tych wszystkich pacjentach, u których potwierdzono zakażenie oraz o tych, którzy mogą być zakażeni, choć o tym nie wiedzą. Przecież nie wszyscy z objawami infekcji są kierowani na test. Nie ma także wątpliwości, że jakiekolwiek środki zabezpieczeń w stu procentach uchronią przed zakażeniem koronawirusem.
                                                    - W naszej przychodni stosujemy bezwzględnie wszystkie procedury, przyjmowałem każdego pacjenta w odpowiedniej odzieży, przyłbicy i masce, a i tak zachorowałem - dodaje lekarz.
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 29.09.20, 21:03
                                                    w uzupełnieniu dokumentacja bezmuzgowości rasy panuf...

                                                    gazetaplus.pl/szumowski-przylapany-na-zakupach-cudowne-ozdrowienie-czy-skrajna-nieodpowiedzialnosc/21770/?fbclid=IwAR36E7lu70ItJgOyVoNddenYeR58IP6rcg4Dgdc03r9uz9KjeCZSkIdYnTA
                                                  • wscieklyuklad Re: Z COVIDEM na You... 09.10.20, 17:26
                                                    Wczoraj 44,1 tysięcy testów i 4300 zachorowań, a
                                                    dziś zaledwie 21,4 tysiąca testów i aż 4739 potwierdzonych przypadków. Nie sądzę, by strategia studzenia emocji w społeczeństwie poprzez zmniejszenie liczby testów się powiodła. Szczególnie, gdy skrajnie bezczelny, zakażony Czarnek wchodzi bezpardonowo na oddział onkologiczny, żeby... odwiedzić bliską osobę. Chamstwo i buta jeszcze większego kalibru, niż Kaczyński na cmentarzu. Odrażająca pycha. Zwykły kryminał.

                                                    Z netu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka