Dodaj do ulubionych

Trening przed akcjami na szerszą skalę

07.08.20, 18:00
wolstapo nadal bezkarnie morduje niewinnych obywateli.
W kolejce żydolewactwo i bolszewia.


OKO.press

Daniel Flis
7 sierpnia 2020
Zmarł po interwencji policji. Miał ślady pałki i duszenia. Prokuratura umarza śledztwo.

oko.press/zmarl-po-interwencji-policji-slady-palki-i-duszenia/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR0QPppJwyFvna0qhHXvblJzK-LkmSnxSLl97AwQbY0SXjp9O0HCBT462fY#Echobox=1596780080

Obserwuj wątek
          • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 08:32
            https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/117415998_745517282900657_224993208075901536_n.png?_nc_cat=100&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=jTGkNR5TbTMAX-4fJNi&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=6afe3b898fb8f0b7f30de5677f98ea0f&oe=5F539484

            I tak dobrze, ze tych kobiet nie udusili, bo przecież i tak otrzymaliby premie i awanse.


            Komentarz z netu:

            Tak wygląda dzisiejsza wolna Polska! To jest pokłosie słów prezydenta i dowód na "prawdziwość" słów jego córki. Polacy, po raz kolejny daliście się oszukać! Brutalność władzy, jej służb... Nad naszą ojczyzną wzbierają czarne chmury-a droga do normalności jest tylko jedna...

            • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 08:35
              Oko.press

              Policjant przygniótł jej głowę do ziemi. Zabrali ją krwawiącą”. Trwa łapanka obrońców aktywistki LGBT.

              Rzucili się na skandujących naprzeciwko komendy, kolejne osoby są powalane na ziemię i zatrzymywane". Trwa policyjna łapanka uczestników protestu przeciwko zatrzymaniu Margo - aktywistki LGBT. „Z taką agresją się jeszcze nie spotkałem, ciskano ludźmi jak workami ziemniaków"

              Kilka godzin trwała dziś konfrontacja stołecznej policji z aktywistami i obrońcami osób LGBT. Zakończyło się poturbowaniem i brutalnym zatrzymaniem kilkudziesięciu osób w komendach m.in. na Wilczej i Zakroczymskiej. Według Marty Puczyńskiej z kolektywu antyrepresyjnego SZPILA, zatrzymanych jest ok. 40 osób w co najmniej 4 komendach. Doszło do aktów policyjnej agresji, nieuzasadnionych okolicznościami.

              Policyjna łapanka
              „Protest skończył się jakiś czas temu, byłyśmy już dość daleko od pomnika Kopernika i Krakowskiego Przedmieścia. One były we dwie i wracały do domu. Jedna z nich to moja koleżanka, Polka, która mieszka w Stanach” – relacjonuje OKO.press uczestniczka protestu Jarmiła, która widziała całe zdarzenie.

              Nieoczekiwanie policjanci zaatakowali dziewczyny.

              „Policjant przygniótł jej głowę butem do ziemi. Krwawiła, ale policja nie reagowała na nasze prośby, żeby wezwać karetkę. Zabrali ją na Wilczą”.
              Klemens Stępniewska (malarka i artystka video) udostępniła nam nagranie, na którym widać inną ofiarę policji, zakrwawioną osobę. „Była w szoku. Policja otoczyła ją kordonem, wpuścili do środka posłankę. Nie chcieli nawet przedstawić zarzutów” – mówi Stępniewska. Pół godziny później była świadkiem kolejnego zatrzymania.

              „Staliśmy blisko policji, ale nawet nie skandowaliśmy. Podeszli, poprosili kolegę, żeby się wylegitymował. Powiedział – OK, wyciągnę dowód i sięgnął do kieszeni. A oni się zachowali jakby miał wyciągnąć broń, zaczęli go szarpać. Sześciu złapało go za ręce i nogi, chociaż krzyczał, żeby go nie dotykali. Zanieśli go wijącego się do samochodu, gdzie było już więcej zatrzymanych osób. Widziałam, jak ich brutalnie przeszukiwano”.

              Zatrzymanych na Krakowskim Przedmieściu usiłowały bronić posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, a także Magdalena Filiks i Klaudia Jachira z KO. Posłanki słyszały, jak policja dostaje polecenie, by „brać trzy pierwsze z brzegu”.

              Rozeszła się informacja, że zatrzymanych wywieziono do komendy na ul. Wilczej. Spora część obecnych udała się pod komendę w geście solidarności.

              „Wyłapują nas na Wilczej” – pisała do OKO.press SMS-em Jarmiła. – „Rzucili się na skandujących na chodniku znienacka. Kolejne osoby powalane są na ziemię i zatrzymywane”.

              Ale opowiedzmy po kolei.

              Cdn
              • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 08:37
                Zaczęło się od tego, że sąd zdecydował dziś o aresztowaniu na dwa miesiące Margo – aktywistki Stop Bzdurom, podejrzanej m.in. o zniszczenie mienia – furgonetki z homofobicznymi bzdurami należącej do Fundacji Pro Prawo do Życia.

                Obrona KPH
                „Kiedy państwo nas nie chroni, swojej siostry będę bronił” – skandowało kilkadziesiąt osób, które przyszły po południu w piątek na ul. Solną 30 pod siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii, gdzie mały oddział policji przyjechał aresztować Margo.

                Margo to aktywistka Stop Bzdurom oskarżona w dwóch sprawach: czerwcowego ataku na furgonetkę Fundacji Pro Prawo do Życia oraz akcji wywieszania tęczowych flag na warszawskich pomnikach w nocy 28 lipca.
                W pierwszej sprawie Margo została już raz zatrzymana, ale wyszła za kaucją. Sąd odrzucił wtedy wniosek o 3 miesiące aresztu. Prokuratura się jednak odwołała i mimo że Margo stawiała się regularnie na komisariacie w ramach dozoru, 7 sierpnia sąd zmienił zdanie i postanowił o 2 miesiącach aresztu.

                W międzyczasie Margo spędziła też dwie doby na komisariacie w związku z podejrzeniem o branie udziału w akcji wieszania flag. Sposób, w jaki zatrzymano aktywistki oskarżone w sprawie flag zbulwersował nie tylko środowisko LGBT, ale też posłów i posłanki Lewicy, którzy byli na proteście przeciwko zatrzymaniu Margo. Pod siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii aktywiści utworzyli „mur z rowerów” i z własnych ciał.
                Policja odmawia zatrzymania
                Margo wyszła, podeszła do policjantów, wyciągnęła ręce do skucia – jak już musicie, to proszę. Policjanci milczeli. Podeszła razem z grupą protestujących do innej grupy policjantów, którzy nie tylko nic nie zrobili, ale odjechali.
                W tej dziwnej sytuacji niespodziewanego zwycięstwa zadecydowano – idziemy pod pomnik Chrystusa przed Kościołem św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

                Marsz pod pomnik Chrystusa
                Tęczowe przybranie kilka dni temu właśnie tego pomnika szczególnie zbulwersowało obóz rządzący i wiceministra Sebastiana Kaletę, który złożył wniosek do prokuratury o obrazę uczuć religijnych.
                • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 08:39
                  Pochód szedł bez przeszkód, ale już przed Krakowskim Przedmieściem czekała policja. Zabrali Margo do nieoznakowanego samochodu, a protestujący rzucili się, żeby go zablokować. Kilka osób wskoczyło na dach, inne usiadły na ziemi. W końcu samochód z Margo otoczony został przez kordon policji, a kordon policji – przez siedzących na ziemi ubranych na tęczowo protestujących.
                  Trwało to dłuższą chwilę. Pomnik Chrystusa przed kościołem św. Krzyża odwrócony do tego wszystkiego plecami był ściśle chroniony przez osobny kordon policji. Pomnik Kopernika nie, więc wkrótce ktoś się na niego wspiął i zawiesił flagę. Później ktoś inny, próbował ją zerwać. Walkę o flagę udało się nam uchwycić w relacji na żywo. W pewnej chwili wyglądało to niebezpiecznie, bo aktywiści LGBT ściągali na dół wspinającego się na pomnik potężnego młodzieńca o wyraźnie prawicowych poglądach. Flaga ocalała.
                  Punktualnie o 20.00 policja rzuciła się na protestujących, którzy siedząc na ziemi blokowali samochód z Margo. Wyciągali osobę po osobie, młodzi ludzie próbowali wracać, ale byli odpychani. To była brutalna akcja, co widać na nagraniu Włodka Ciejki, dziennikarza obywatelskiego, znanego z obecności na wszystkich protestach.
                  Samochód ruszył, policja torowała drogę, a protestujący biegli próbując kilkakrotnie auto zatrzymać. Nie udało się. Wyglądało na to, że po wszystkim. „Czuję bezsilność” – mówiła OKO.press jedna z uczestniczek. „Ale cieszę się, że tak wiele osób się zebrało. W końcu nie jesteśmy sami” – mówiła inna osoba.
                  Ale policja dopiero się szykowała.

                  Proszę opuścić miejsce, z którego cię nie wypuścimy
                  Zaczęły się zatrzymania. Zgarnięto kilka osób do radiowozu. Potem policja utworzyła pozakręcany sznur. Megafon wzywał m.in. media do opuszczenia miejsca działania policji.

                  „Co mam robić” – zapytałam policjantów, bo nie wiedziałam nawet, czy jestem na zewnątrz czy w środku ich „miejsca działań”. „Na razie stać” – odburknął jeden z nich. Potem razem z innymi osobami, zamknięta między dwoma sznurami policjantów, odbijałam się od jednych do drugich. „Mogę tędy wyjść?” – pytał inny dziennikarz. „Nie, proszę wyjść tam”. „Ale tam już byłem, tam też nie puszczają”

                  „W przypadku nie podporządkowania się poleceniom wydawanym przez policję zostaną użyte prawem przewidziane środki przymusu bezpośredniego” – deklamował policyjny megafon. I że policja nie ponosi odpowiedzialności za szkody.

                  W końcu wyszliśmy, ale policja też wychodziła grupami poza szereg i łapała nawet przypadkowych przechodniów. Posłanki Lewicy, które cały czas były z protestującymi interweniowały, wbijały się w małe kordony, pytały policję o podstawy prawne. Były odsyłane do rzecznika. „Słyszeliśmy jak mówicie: weźcie trzech przypadkowych. Jak możecie? Wzięliście przypadkową osobę z tłumu” – domagała się wyjaśnień posłana Magdalena Filiks. Obok niej w kordonie stał mężczyzna, który tłumaczył OKO.press jak został zatrzymany.

                  „Szedłem chodnikiem kiedy nagle trzech policjantów rzuciło się na mnie. Kiedy zapytałem o przyczynę zatrzymania, jeden z nich zaczął krzyczeć: ty chuju, nie ze mną te numery. I zaczął mnie podduszać”.
                    • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 09:53
                      www.facebook.com/TelewizjaObywatelska12/videos/1005112966618026/

                      Szanowny Pan Prezydent Wielkiej Rosji Dablju Dablju Putin podobno zaniemówił, a Szanowny Pan Prezydent Wielkiej Białorusi Aleks Łukaszenka polecił jak najszybszy kontakt z trenerami tego zbydlęcałego wolstapo.
                      Nawet sam Kim z uznaniem kiwał głową!
                        • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:16
                          Manuela Gretkowska

                          Czarzastemu nie podoba się wieszanie flagi tęczowej na krzyżu. Zrozumiałe, lewackim ateistom nie podoba się ozdabianie symboli religijnych.
                          Z symbolami rozprawiała się wczoraj policja na Krakowskim Przedmieściu. Zakuć tęczę, skopać bezbronnych. Zastanawiałam się, co myśli aresztowana Margot w blokowanym przez demonstrantów samochodzie. A co uważa sierżant Zeitgeist:
                          Czy tym razem jest sens urządzać nowe, cywilizacyjne powstanie warszawskie w pięknym miesiącu sierpniu, gdy Bałtyk szumi świeżością a ciupa śmierdzi? Wychodzić na ulice, dla kogo? W tym pokoleniu jest we łbach pozamiatane, przyszłych nie będzie.
                          Polska pod zaborem głupoty, nie odzyska znowu wolności po prawie 200 latach. Polityka prorodzinna nie polega na pierdoleniu, tylko robieniu dzieci, czego Kaczyński nie może zrozumieć. 500 plus jest zapomogą społeczną, nie wspomaganiem demografii. W efekcie za sto lat będzie nas 15 milionów, za następnych sto - prawie nikogo. I nie będzie komu po polsku, tak po naszemu, od serducha współczuć. Schadenfreude to nie to samo.
                          • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:17
                            Już po wyborach. Rusza terror.
                            Agresywna władza J. Kaczyńskiego musi mieć wroga i wojnę. Musi pobudzać nad aktywność swoich członków, gotowość do poświęceń w imię obrony wiary i Polski, oraz wzbudzać strach wrogów politycznych.

                            Oczywiście, każdy, kto nie z PiS-em, to śmiertelny wróg Polski i rodziny.
                            Wrogami są więc wszyscy, komu zabrał Kaczyński władzę, aby nigdy nie przyszło im do głowy odbić łupy. Dlatego stara władza jest skażona trądem. Byli urzędnicy to złodzieje, komuniści, ubecy, …

                            Jednak Adolf Hitler wskazał przed laty idealnych wrogów dla narodu. Takich, co to się nikt za nimi nie ujmie, nie mają państwa i sił zbrojnych, a pozwolą budować jedność wokół wspólnego narodowego wroga. Jednym wskazanym wrogiem, który miał pieniądze (w domyśle zrabowane), to Żydzi, a drugim stały się osoby LGBT. Później przyszedł czas na innych.

                            Jarosław Kaczyński próbował zaangażować P. Jakiego i Z. Ziobro do walki z Żydami, ale skończyło się kompromitacją międzynarodową, bo zmieniły się warunki. Został wiec drugi wróg. Podchwycili to propagandziści PiS-u i tak mamy ideologię i zarazę LGBT.
                            Jakże łatwo jest propagandowo wykazać ich nieprzystosowanie do życia, bezużyteczność i demoralizację rodzinną, tworzenie fałszywych wzorców dla młodzieży, … To przecież wrogowie idealni.
                            To nic, że jest takich ludzi niewielu, że są wszędzie, że to jest wrodzona cecha, na którą zainteresowany nie ma wpływu, że nikomu z hetero nie zagrażają, nieważne. Jest wróg idealny dla całego agresywnego środowiska.
                            Jędraszewski ogłosił ideologię zarazy, aby przy okazji odwrócić uwagę wiernych od księży pedofili, a PiS zyskał wroga nieustającego i nieuzbrojonego.

                            Propaganda PiS-u nie zwraca uwagi na konstytucyjną tolerancję całej opozycji dla osób LGBT, ale oskarża ją o wspieranie i niesienie zarazy w nasze zdrowe polskie społeczeństwo. Wyolbrzymiając problem do rozmiarów ideologii zagrażającej każdej rodzinie, zarazy niosącej wstyd Polakom, stała się ona porażającą bronią oszustów i moralnych szambo-nurków Kaczyńskiego.
                            Okazało się, że na tym paliwie, można wygrać nawet wybory prezydenckie w Polsce.

                            W ten sposób Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda i wielu zatrudnionych przez nich nacjonalistycznych bandytów lekceważy Konstytucję i zapis o tym, że
                            „Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.
                            Nie dobrem zwolenników PiS-u, ani nawet zjednoczonej prawicy, nie kościoła katolickiego, nie organizacji katolickich i nacjonalistycznych, nie oglądaczy TVP i „głupiego narodu, który wszystko kupi”, nie dobrem granatowej policji Szymczyka… tylko wszystkich obywateli, w tym osób LGBT.

                            To dobro wspólne nakazuje poszanowania godności człowieka. Każdego człowieka.
                            „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”.
                            Znowu powtórzę: godność człowieka (a nie pomnika), jest nienaruszalna i stanowi obowiązek dla władz publicznych.
                            W takim razie, jeżeli nienaruszalność godności człowieka jest obowiązkiem władz, to jakim prawem Kaczyński czy Duda oraz PiS-rząd szczuje na osoby LGBT, na sędziów, na członków organizacji i zwykłych obywateli, którzy nie popierają kłamstw i podłości „rasy panów”?

                            Pytam się dalej - „obrońco konstytucji”, dlaczego aresztowano działaczy LGBT przez tajniaków politycznego korpusu faszystowskiej policji. Tacy to przestępcy?

                            Przecież to Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda pozbawili osoby LGBT prawa do życia w naszym kraju. Odebrali im godność konstytucyjną i razem z kościołem zmuszają do samobójstw i ucieczek od życia. Wieszanie flag to rodzaj ich obrony i zwrócenie uwagi na odebrane konstytucyjne prawa. To Andrzej Duda miał być obrońcą ich konstytucyjnej godności, a stał się powodem ich ucieczki od życia.

                            Jakim prawem, takie działania są możliwe w kraju, gdzie „Wszyscy są wobec prawa równi” i „wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”?

                            Z przerażeniem oglądałem agresję na ulicach Warszawy w stosunku do osób LGBT, pretekstem, do której stało się oburzenie środowiska na nakaz sądu, aby zatrzymać działacza.

                            Czy nie po to protestowała cała świadoma Polska, aby nie zapadały partyjne wyroki?

                            Jeśli jednak zapadły, to pokojowy protest przeciwko takim praktykom musiał spowodować terror policji na ulicach? Zatrzymywano ludzi bez powodu i opamiętania. Czyżby władze wiedziały, że nikt nie będzie bronił tego środowiska mniejszości?

                            Na Krakowskim Przedmieściu nie po raz pierwszy dostajemy dowody, że prawo w Polsce nie obowiązuje policji, prokuratury, przejętych partyjne sądów, urzędników i członków PiS-u ... Oni są ponad prawem, a Konstytucja dla rządzących jest tylko świstkiem niepotrzebnego im papieru.

                            Nacjonalizm, faszyzm i partyjniactwo jest drogą do reżimowego terroru flejtuchowatego dziadka z Żoliborza i jego PiS-władzy.

                            Dlaczego nie aresztowano faszystów maszerujących po ulicach polskich miast, jeśli faszyzm jest w Polsce zakazany?
                            Dlaczego szkaluje się tych, którzy protestują przeciwko marszom nienawiści?
                            Dlaczego nie było jeszcze wniosku Andrzeja Dudy o natychmiastową dymisję komendanta partyjnej policji — Jarosława Szymczyka?
                            Jakim prawem ten szef korpusu partyjnego prześladowania i promocji nienawiści nosi polskie emblematy na mundurze?

                            Coście zrobili w sprawie równości wobec prawa działaczy PiS, którzy są zamieszani, w co najmniej 340 afer, w stosunku, do których nie wszczyna się nawet postępowań, albo jak chodzi o Jarosława Kaczyńskiego, nawet nie został przesłuchany, a chodzi o miliony złotych?

                            Talibowe rządy często doprowadzają do szkalowania obywateli, powołując się obrazą uczuć religijnych. Jeżeli poważnie traktować ten powód do interwencji policji w sprawie flag, to raczej zajmijcie się wieszaniem banerów Dudy na krzyżach i kościołach. To jest obraza świętości!
                            Jeśli tak bardzo was to podnieca, to ścigajcie tych, którzy krzywdzą dzieci, biją kobiety, bredzą o polityce w kościele, …
                            A może zaczniecie ścigać tych, co obrażają uczucia religijne i kłamią, oszukują, szczują na innych, pozbawiają świętości modlitwy, miłosierdzia, miłości bliźniego, hańby krzewienia faszyzmu, …
                            Jeśli tego nie potraficie, to wara policji religijnej, prokuraturze katolickiej od hipokryzji.

                            Kaczyński rządzi przez kryzys, który sam wywołuje i prowadzi wojnę z kolejnymi wrogami, których sam wybiera i wskazuje. Dziś walczy bezwzględnie ze środowiskiem LGBT. Jutro mogę być to ponownie, już w innych warunkach — ja, albo ty.

                            Ten paranoik podpali świat, jak Hitler, który niewątpliwie jest jego wzorcem. Udawanie, że tego nie widzimy, jest zbrodnią przeciwko narodowi, za którą wstydzić się będziemy nie tylko my, ale i przyszłe pokolenia Polaków.

                            Adam Mazguła
                            • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:19
                              Magda Filiks (posłanka)

                              Biegłam przez Krakowskie Przedmieście w stronę kolejnych osób, które nie zdążyły uciec przed policją.
                              Obok mnie nagle rzucono na chodnik dziewczynę.
                              W ciągu 5 sekund stało na niej dwóch policjantów.
                              Jeden nogą na plecach drugi nogą na głowie.
                              Tak - przyznaję, wrzeszcząc zepchnęłam ich z głowy dziewczyny siłą.
                              Przykryłam swoim ciałem, bo na mnie stać nie mogli.
                              Udało mi się podłożyć jej torebkę pod głowę na szybko.
                              Wrzaskiem wymusiłam, by ja posadzono, bo widziałam że z twarzy leci jej krew. Była ogłuszona.
                              Kolejną awanturą udało się zmusić, by kajdanki z tylu przełożyć do przodu.
                              Dopiero jak siedziała mogłam ją opatrzyć i zdezynfekować. Dziękuje ludziom, którzy pobiegli do apteki.
                              Julia siedząc pytała w kółko po co wróciła do Polski.

                              Przy sekundzie mojej nieuwagi policjant próbował wymusić na niej przyznanie do winy. Wiec wrzeszczałam za nią, że do niczego się nie przyznaje. Wezwałam pomoc prawną.

                              Zadzwoniłyśmy z mojej komórki do jej przyjaciółki. Julii nie pozwolili skorzystać z telefonu.

                              Pojechała na komendę zaopatrzona w pomoc prawną.

                              Dziś byłam świadkiem kiedy policja umawiała się głośno na wyłapywanie ludzi z ulicy - przypadkowych. Widziałam jak dusili młodego chłopaka, wcześniej stał w tłumie.
                              Dziś widziałam rzeczy, których już nigdy nie zapomnę.

                              Dziś płakałam i krzyczałam z bezsilności.

                              Jutro opowiem Wam historie tych dzieciaków.
                              Polska nie jest już krajem demokratycznym.
                              Mam wybity bark i skręcony nadgarstek,
                              Ale nie bolą tak, jak serce i dusza.

                              Tego nie da się zapomnieć.

                              Od dziś jestem LGBT.
                              Każdy z Was powinien.
                              I niech mi nikt więcej nie mówi, że flaga boli i obraża. Nie wiecie co boli.

                              Ps. Przy blokadzie wsadzenia do radiowozu przypadkowej osoby usłyszałam od policjanta, że przeszkadzam mu w pracy. To nie jest praca.
                              Przeszkadzać dopiero zacznę. To była rzeźnia.
                              • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:21
                                "Dziś demokracja w Polsce jest silniejsza niż kiedykolwiek" (bełkot ratlerka - przy. mój)
                                Po 12 godzinach interwencji poselskich w obronie bezpodstawnie zatrzymywanych wróciłam dwie godziny temu do domu. Ciepłego i bezpiecznego, ale ok. 50 kobiet i mężczyzn tej nocy nie miało tyle szczęścia. Zostali zatrzymani na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Policja brutalnie wyłapywała przypadkowe osoby i wrzucała do radiowozów. Za tęczową flagę, za nielegalne zgromadzenie, którego nie było albo za to, że tamtędy po prostu przechodzili, spacerowali lub się przyglądali. Jeżeli udało nam się wraz z Magdą Filiks i Ulą Zielińską podbiec do danej osoby przed zatrzymaniem i ochronić ją własnym ciałem, to do zatrzymania nie dochodziło. Policja kończyła czynności na legitymowaniu.
                                Nie byłyśmy wszędzie. Obroniłyśmy 5 - 6 osób. Resztę rozwieźli po całej Warszawie. Więc jeździłyśmy i szukałyśmy ludzi po komisariatach, na Wilczej, na Opaczewskiej, na Nowolipiu, Żeromskiego, Zakroczymskiej i Jagiellońskiej.
                                Pod komisariaty przyjeżdżali rodzice zatrzymanych - -Pani poseł, czy jest tu Marek H....? To nasz czwarty komisariat, nie możemy znaleźć syna.
                                - Jest na naszej liście. zaginionych - odpowiadałam- szukamy go....Odchodzili zawiedzeni....
                                Przez okno nas pytali - Czy jest Julia? Jestem mamą. Tak, Julia jest tutaj, ma pełnomocnika. Dziekuję! - i ta ulga w oczach....
                                Dzięki tej nocnej wędrówce po komisariatach, wiemy gdzie przebywa ok 40 osób. 8 osób jest na liście "zaginionych", nie wiemy gdzie trafiły. Z moich informacji wynika, że nie wszyscy mają prawnika, prawniczkę. Chętnych do udzielenia dziś pomocy prawnej zatrzymanym, proszę o kontakt. Pokryję koszty pomocy prawnej.

                                I pomyśleć, że w piątek wieczorem miałam być na solidarnościowym proteście z obywatelami Białorusi, a przyszło mi bronić rodaków przed łapanką. Dobranoc Polsko!
                                    • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:26
                                      Protest aktywistów LGBT w Warszawie. Reporter Radia ZET powalony przez policję
                                      Bartłomiej Chudy
                                      07.08.2020 22:14
                                      Reporter Radia ZET Maciej Sztykiel ucierpiał dziś, relacjonując zatrzymanie aktywistki LGBT przez policję. Mundurowi tłumaczyli, że podejmowano interwencję wobec „najbardziej agresywnych osób”. Do takich zaliczono z niewyjaśnionych przyczyn naszego dziennikarza z mikrofonem w ręku. Został on uderzony i powalony na ziemię.

                                      Protest aktywistów LGBT na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Kolejny przejaw światopoglądowych sporów wywołało dziś zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie (na dwa miesiące) aktywistki Margot.

                                      Policja przyznała, że chodzi o sprawę z czerwca i uszkodzenie mienia osoby z ruchów pro-life, występujących w ostrej kontrze do mniejszości LGBT.

                                      Aktywiści nie odpuścili służbom po zatrzymaniu Margota. Na początek ludzie usiedli na chodniku, blokując służbom odjazd. Potem znaleźli się w kordonie policyjnym. Doszło do przepychanek, Komenda Stołeczna informowała o uszkodzeniu jednego pojazdu.

                                      W tym przypadku mamy do czynienia z zatrzymaniem mężczyzny, wobec którego sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy, do śledztwa realizowanego przez prokuraturę. Mężczyzna został zatrzymany dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu

                                      - mówił PAP Sylwester Marczak rzecznik KSP w Warszawie.

                                      Za agresywnego uszedł w oczach mundurowych również reporter Radia ZET. Maciej Sztykiel relacjonował zdarzenie i sam stał się ofiarą policyjnej reakcji.

                                      Zostałem uderzony i powalony na ziemię przez policjantów. Uderzona została też posłanka Magdalena Filiks

                                      - przekazał Maciej Sztykiel z Radia ZET.

                                      W kolejnym wpisie tłumaczył, że policja nie miała ani jednego negocjatora i z miejsca zdecydowała się na użycie siły. - Po prostu rozgoniła protestujących, potocznie - "brutalnie wjechała w nich" Zero woli bezkonfliktowego rozwiązania - skomentował na Twitterze reporter Radia ZET.

                                        • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:30

                                          OKO.press

                                          Piotr Pacewicz
                                          8 sierpnia 2020
                                          Zastanów się, co by było, gdyby zabroniono ci być sobą [OSIATYŃSKI]. Dedykujemy homofobicznej władzy.

                                          Kiedy policja na polecenie władz szarpie, bije i aresztuje osoby LGBT i tych wszystkich, którzy bronią ich praw, a prezes, premier i prezydent obrażają ich godność i używają homofobii w wyborach, przychodzi na myśl brak Wiktora Osiatyńskiego. Nikt tak jak on nie potrafił bronić prawa człowieka do bycia sobą.

                                          oko.press/zastanow-sie-co-by-bylo-gdyby-zabroniono-ci-byc-soba-osiatynski-dedykujemy-homofobicznej-wladzy/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2XVtOzcnR78ZNecS40jJPfgvZYHnHi5JHmaHbRcNM8wU-bfJyuFVbq3Cw#Echobox=1596868712
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:47
                                                    Kamil Durczok

                                                    Słowa w czasach wielkiej smuty.

                                                    Ktoś już wyjechał. Ktoś bez przerwy o tym mówi. Ktoś siedzi na walizkach i liczy dni do odjazdu.

                                                    Niektórzy uznali, że własny kraj stał się dla nich obcy. Niewygodny, jakby skurczony. Nagle okazało się, że małe dotąd skazy urastają do rozmiarów wielkiego, wstrętnego liszaju. Więc się pakują. Jeśli ich stać, ruszają do Hiszpanii, Francji, do Londynu albo Berlina. Bo zrobiło się duszno. I tak kurcząca się od miesięcy przestrzeń, nagle stała się niewiarygodnie ciasna.

                                                    Nie mogą złapać tu tchu. Uciekają.

                                                    Nie wydaje się, żeby 13 lipca Polska nagle odcięła tlen swoim obywatelom. I tak, z tygodnia na tydzień, z roku na rok, było go coraz mniej. Nagły atak duszności wzbudziła raczej panika wywołana myślą, że pełzająca dyktatura nie napotka przez najbliższe lata żadnej tamy. Że nie ma nikogo i niczego, co zdoła ją zatrzymać. Że to nie może być kolejny raz, kiedy siadają przed lustrem i mówią: poczekajmy.

                                                    Bo ile można czekać? I na co? Plemiona plują, obrzucają się wyzwiskami, stygmatyzują i walczą coraz brutalniej.

                                                    Tych, którzy wyjadą i ułożą sobie życie gdzie indziej, jest jednak niewielu. Większość zostaje, choć ma serdecznie dość rządów małego dyktatora i jego równie małych ludzi. Rzyga, widząc popis najgorszych obsesji, chorych fobii, nienawiści, złości i zaciętych twarzy. Mają dzieci, kredyty, pracę, rodziców na utrzymaniu albo zwyczajnie nie dość odwagi, by ruszać w świat. Klną więc, głośniej albo ciszej i dalej żyją w wariatkowie, które zafundował im pełen strachu i nienawiści, mały wódz. Nienawidzą go, nienawidzą jego tępych klakierów. Ale nawet porywani powabem nowego, świeżością Europy, nadzieją na normalność nie potrafią się go pozbyć. Są skazani na ten orszak z nagim królem i jego pazernymi błaznami. Nie liczą ani na szybką poprawę, ani nawet na muśnięcie nadziei. Bo niby kto miałby ją przynieść.

                                                    Ta nadzieja gdzieś tam się nawet pojawiła. W ostatniej chwili, kiedy myśleli, że bitwa się skończy zanim zaczęła, pojawił się następny Anders na białym koniu. Mit o ratunku przybywającym na białym rumaku to historyczna bzdura, ale naród od dziesięcioleci wierzy, że boska ręka wsadzi w siodło następnego Andersa. Albo Tuska. Albo innego wybawiciela.

                                                    Nikt na koniu nie wjechał, nawet jeśli galop było słychać w okolicy. Nadzieja szybko umarła, choć mówią, że kona dopiero na końcu.
                                                    Zgaszona nadzieja wywołuje bunt. Wściekłość. Wkurw. Jak to? Było tak blisko, wszystko szło dobrze i taka piękna katastrofa? Wściekłości towarzyszy wietrzenie spisku. Skręcili, dosypali głosów, konsulaty pozamykali, poczty nie odbierali. Szukanie winnych. U nich, potem u swoich. Rzesze ekspertów od siedmiu boleści pocą się tłumacząc, dlaczego ich wcześniejsze diagnozy okazały się funta kłaków warte. Kiedy to narodowe wzmożenie mija, przychodzi smuta. Hufce kapitulują. Plemię się poddaje. Przegrany król zaszywa się w leśnych ostępach. Na tłumaczenie klęski wysyłani są pośledni wojownicy albo głupkowaci wesołkowie.

                                                    A lud patrzy. I ogarnia go to, co nieuchronnie musi się wyłonić z bitewnego kurzu.

                                                    Obojętność. Ciało zostaje tu, myśli krążą gdzie indziej. Jest smutno. Nie ma widoku na zmianę. Jest źle. Jest przejebane. Depresję albo apatię pogłębiają dźwięki z obozu wroga. Chocholi, inscenizowany na tryumfalny, taniec. Rozradowane gęby, tryumf i poczucie bezkarności. Groteskowy zwycięzca mówi do swoich: będę dobry dla wszystkich, popatrzcie na pokonanych, wyciągnijcie do nich rękę. W głębi duszy wie, że przed nim pięć lat spokoju, o ile nie zwariuje i nie postanowi rządzić. The King reigns but he does not rule. W wielkim namiocie wszyscy wiedzą, kto rozdaje karty. Jeśli król nie będzie rozrabiał, wolno mu napawać się majestatem dworu i czerpać apanaże.

                                                    Lud rezygnuje, poddaje się, wpada w apatię, przeczuwa, że nie ma szans w tej walce. Nie chce mu się walczyć z cieniem. Wokół pustka, bo nie ma nowego Andersa.

                                                    Ten sam stan panował lata temu, kiedy na ulicach stało wojsko. Nazywało się to wtedy emigracją wewnętrzną. Nieobecni choć obecni. Dziś nie ma wojska. Dziś jest policja, która za kilka lat będzie przepraszać za tych swoich ludzi, którzy uwierzyli, że wolno im tyle, co poprzednikom w niebieskich kaskach. Zresztą co przytomniejsi nie chcą się bawić w politykę. W dni wielkich manifestacji biorą L-4, bo wstyd pałować swoich i wjeżdżać o świcie do mieszkań gejów i lesbijek.

                                                    Prawdziwy Wódz patrzy i poklepuje z zadowoleniem swój brzuszek. Połowa narodu patrzy na niego i myśli: bóg. Druga połowa woli nie patrzeć, bo wielu go zwyczajnie nienawidzi. Siedzi i myśli, że są zasady uniwersalne. Jak ta, o rządzeniu podzielonym narodem. Jakie to łatwe. Wystarczyły 4 lata i plemiona skoczyły sobie do gardeł. Po latach upokorzeń Prawdziwy Wódz wreszcie tryumfuje. I nie potrafi ukryć, jak mu z tym dobrz
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 10:51
                                                    Rok 1969 w 2020 w Polsce czyli dlaczego wszyscy powinnismy dziś być LGBTQ

                                                    Dziś każdy przyzwoity człowiek powinien sięgnąć po tę flagę i pomóc nam ją wznieść. Na codzień można się w to nie mieszać, ale gdy biją, gdy policja urządza łapanki na naszą młodzież, gdy kosciol, rządząca partia, rząd i prezydent szczują i podżegają do zbrodni, trzeba się opowiedzieć po stronie prześladowanych, dyskryminowanych, walczących o przynależne i konstytucyjnie gwarantowane prawa człowieka. Z tego całego zgiełku słów, który się kłębi teraz w Polsce o ludziach LGBTQ trzeba wyłuskać dwa i do nich przylgnąć, traktować je jak kompas, busolę, która pomoże utrzymać kurs na przyzwoitość. Te dwa słowa to PRAWA CZŁOWIEKA. To jest to o co chodzi.

                                                    Dlatego dziś trzeba wyciągnąć rękę i podtrzymać tę flagę, którą depczą, podpalają i rwą na strzępy. Tę flagę niesiemy od 51 lat na ulicach tysięcy miast całego świata żebyście wreszcie dostrzegli, ze jesteśmy ludźmi, których prawem większości przuduszacie kolanem do ziemi, którym codziennie zabiera się godność, których się odczłowiecza, poniża, bije i zabija.

                                                    Większość cywilizowanych krajów to już dawno dostrzegła. W Kanadzie, Francji, Niemczech rządzący przepraszali ludzi LGBTQ za lata, wieki dyskryminacji i prześladowań. W krajach takich jak Polska zapóźnienie cywilizacyjne napędzane prymitywizmem religijnym sprawia, że czas jest cofnięty o 50 lat. Na zegarkach ludzi LGBTQ jest w Polsce rok 1969.

                                                    Porządni ludzie powinni dziś podtrzymać tę naszą flagę, powiedzieć, że jesteście z nami, że JESTEŚCIE NAMI. Tylko w ten sposób ocalimy dzisiejsze polskie dzieci i młodzież LGBTQ przed smutnym losem pięćdziesięciu lat krwawej walki o dołączenie do cywilizowanego świata normalności. Moje życie toczyło się w tamtym czasie. Nie życzcie takiego życia nikomu, radzę wam z osobistego doświadczenia. Niech młodzi ludzie LGBTQ mają to czego chcą i co im się należy: CAŁE ŻYCIE I WSZYSTKIE PRAWA CZŁOWIEKA.

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 12:28
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/117315307_2936647163235959_7822466905970794676_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=SAmZp6Gs1CkAX_RNTYA&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=db17ea6b6d3fb5a96a085ca7a13ac42e&oe=5F529D6D


                                                    Od kiedy policjant na służbie tak wyglada? W zwykłej koszulce, bez numerów, bez imienia i nazwiska. Nic kompletnie. Każdy bandzior może tak się ubrać.
                                                    Dlaczego policja na służbie jest anonimowa? Żeby dać im przyzwolenie do bicia ludzi? O co tu chodzi? To już jest Białoruś.

                                                    Komentarz z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 12:56
                                                    🔴 Stanowisko Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka w sprawie zajść w Warszawie w nocy z 7 na 8 sierpnia 2020 r. po zatrzymaniu aktywistki LGBT+ – Margot
                                                    Wczorajszej nocy staliśmy się świadkami zamieszek w Warszawie w związku z zatrzymaniem jednej z działaczek LGBT+ – Margot. Zamieszki te to efekt trwających od wielu miesięcy działań propagandowych przeciwko środowisku LGBT+, niedopuszczalnych w cywilizowanym świecie wypowiedzi polityków obozu rządzącego oraz nagonki medialnej ze strony mediów rządowych. Próba skłócenia społeczeństwa i wykreowania wroga publicznego zakończyła się brutalną pacyfikacją zgromadzenia na Krakowskim Przedmieściu, użyciem przemocy fizycznej, wieloma zatrzymaniami. HFPC oświadcza, że winnymi eskalacji przemocy są przede wszystkim ci przedstawiciele władzy, którzy od miesięcy swoją działalność poświęcali negatywnemu nastawianiu do działaczy LGBT+ i produkowaniu przemysłu pogardy wobec nich.
                                                    Niezrozumiałe zastosowanie wobec jednej z aktywistek tymczasowego aresztowania przelało czarę goryczy. Niechęć do opresyjnego państwa wyprowadziła działaczy i sympatyków środowiska LGBT+ na ulicę w celu wyrażenia swojego protestu przeciwko działaniom władz państwowych. Manifestacja, połączona z próbą uniemożliwienia zatrzymania Margot, spotkała się z wyjątkową brutalnością funkcjonariuszy policji, którzy używali przemocy także wobec dziennikarzy i polityków. Zatrzymywane były również osoby postronne – nieuczestniczące w zgromadzeniu
                                                    Naruszone zostało także prawo do obrony, gdyż zdarzały się przypadki nieinformowania przez policjantów obrońców o miejscu umieszczenia zatrzymanych, utrudnianie kontaktu z obrońcą oraz wymuszanie na zatrzymanych oświadczeń o niewnoszeniu skarg na zatrzymanie.
                                                    W związku z powyższymi wydarzeniami HFPC przypomina, że prawa człowieka są uniwersalne i przysługują każdemu, niezależnie od rasy, wyznania, narodowości, wyznawanych wartości czy orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, a funkcjonariusze policji zobowiązani są do ich przestrzegania oraz traktowania każdego w sposób godny i humanitarny.
                                                    Apelujemy do władz państwowych o zaprzestanie działań szkalujących środowiska LGBT+ oraz wszelkich innych grup mniejszościowych, gdyż wywoływanie nienawiści w społeczeństwie i dzielenie go prowadzi do eskalacji przemocy i jest całkowicie sprzeczne z dobrem wspólnym.
                                                    Apelujemy do funkcjonariuszy policji o stosowanie przepisów w duchu zagwarantowanych konstytucyjnie i konwencyjnie praw człowieka. Żądamy jednocześnie wnikliwego i szybkiego śledztwa w sprawie nadużyć, jakie miały miejsce w trakcie zamieszek.
                                                    Wyrażamy solidarność z działaczami i aktywistami LGBT+ w ich sprzeciwie wobec rozprzestrzenianej przeciw nim propagandzie pogardy i zniesławiania, przestrzegając jednocześnie przed prowokacjami, które mogą spowodować pogorszenie ich wizerunku w społeczeństwie.
                                                    Dziękujemy obrońcom, którzy podjęli natychmiastowe działania na rzecz osób zatrzymanych.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 13:00
                                                    Media zagraniczne już od rana 8.08. 2020 szeroko informują o działaniach policji przeciw młodzieży starającej się zatrzymać aresztowania aktywistów LGBT. Międzynarodowy kanał informacyjny "Euronews" przypomina, że prześladowania osób LGBT w Polsce podsycił Andrzej Duda, który w trakcie swej kampanii wyborczej wykrzykiwał na wiecach, że "ideologia LGBT jest gorsza od komunizmu".

                                                    Ełronjuz to źydodolewackie medium sponsorowane przez Sorosa i nie będzie nam tu. w obcych językach ratlerka demokratycznie przez Z Kolan Powstałego Suwerena obszczekiwać!

                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 13:34
                                                    POLICJANT BĘDĄCY BIEGŁYM SĄDOWYM NAWOŁUJE DO GWAŁTU NA MARGOT
                                                    Komisarz Jacek Wrona publicznie przy pomocy portalu społecznościowego nawoływał do gwałtu na zatrzymanej Margot.
                                                    Nasz Ośrodek przygotuję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o usunięcie Wrony z listy biegłych sądowych.
                                                    Zrobimy wszystko co w naszej mocy by doprowadzić do postawienia przed sądem i skazania komisarza Wrony.
                                                    Słowa tego policjanta dowodzą tego, że organy ścigani doskonale zdają sobie sprawę, że w zakładach karnych i aresztach dochodzi do gwałtów na osadzonych tam osobach. Wygląda na to, dzieje się to za przyzwoleniem policji i że polskie władze tolerują tą przemoc stosując ją jako formę represji i znęcania się nad więźniami politycznymi.

                                                    Zasrany bydlak mafijny.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 13:37
                                                    Protesters Try to Block Detention of Polish LGBT Activist
                                                    By Reuters
                                                    Aug. 7, 2020

                                                    WARSAW — Hundreds of protesters surrounded a police van on Friday in central Warsaw to try to block it from driving away after officers detained an activist who hung LGBT flags on statues in the city last week.

                                                    The protesters shouted "Shame, disgrace!" before the police pushed the protesters away and the van sped off, a Reuters witness said. An ambulance arrived at the scene soon afterwards, but the nature of any injuries was not immediately clear.

                                                    Activists from anti-homophobia group "Stop Bzdurom" who claimed responsibility for the flag campaign said it was part of a fight in honour of LGBT rights, an issue thrust into the heart of public debate in Poland during last month's presidential election.

                                                    Earlier this week, the activists, including the one detained on Friday, were held for around 40 hours in connection with the flag campaign before being freed, a police spokesman said.
                                                    But the spokesman said the decision to detain the activist, under which she would be held for two months pending further investigations, was not tied to the statue campaign but related to another incident.

                                                    "There was damaged property, damage to health and an illegal gathering," Warsaw police spokesman Sylwester Marczak said.

                                                    A protest in solidarity with the activists and with LGBT people is being organised in Warsaw on Saturday.

                                                    Government figures from the ruling nationalist Law and Justice (PiS) party condemned the activists after the flag stunt, with some supporting their detention.

                                                    PiS has argued that LGBT rights are part of an invasive foreign ideology that undermines Polish values and the traditional family.
                                                    "This is the strong nation in all its glory. Why fight with exclusion and coronavirus when you can fight with the rainbow and human rights defenders. Shame!" tweeted Magda Biejat, a member of parliament allied with the opposition Left group.

                                                    Kolejna żydobolszewia sponsorowana przez Sorosa i lewacki terror w obcych językach wtrąca się w wewnętrzne sprawy Wolski wbrew Suwerenowi Z Kolan Powstałemu, który da odpór Neokolonialistom światowym znów My Patryotów zniewolić pragnących!
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 14:46
                                                    Dziś i w najbliższych dniach w Polsce i za granicą odbędą się demonstracje solidarnościowe z osobami LGBT+. Przesyłajcie linki, będziemy aktualizować listę:
                                                    Dziś:
                                                    Bydgoszcz: www.facebook.com/events/783018979173332/
                                                    Kraków: www.facebook.com/events/s/nigdy-nie-bedziesz-sz%C5%82a-sama-s/425704888387117/
                                                    Londyn, Wlk. Brytania: www.facebook.com/events/3046045772167235/
                                                    Lublin: www.facebook.com/events/1333791730160208/
                                                    Łódź: www.facebook.com/events/606873443307788/
                                                    Rzeszów: www.facebook.com/events/337672437253531/
                                                    Stargard: www.facebook.com/events/826526998092688/
                                                    Warszawa: www.facebook.com/events/327968261895555/
                                                    Niedziela:
                                                    Gdańsk: www.facebook.com/events/907615033070212/
                                                    Poniedziałek:
                                                    Edynburg, Wlk. Brytania: www.facebook.com/events/3828223053860183/
                                                    Katowice: www.facebook.com/events/1376633779199707/
                                                    Malmö, Szwecja: www.facebook.com/events/296601261452619/
                                                    Poznań: www.facebook.com/events/294582408432637/
                                                    Szczecin: www.facebook.com/events/s/wszystkich-nas-nie-zamkniecie-/646751542634428/
                                                    Wrocław: www.facebook.com/events/858225831372184/
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 14:56
                                                    Marcin Zegadło

                                                    Śmierć pierwszej nieheternormatywnej osoby w Polsce, w wyniku prześladowań w ulicznych zamieszkach lub w pogromach, których w końcu się doczekamy, jest kwestią czasu. Nie jest to w czasie moment szczególnie odległy.
                                                    Kiedy w roku 2015 pisałem, że stracimy ochronę prawną jako obywatele, którzy raczą nie zgadzać się z linią tej władzy, kiedy pisałem, że bez Trybunału Konstytucyjnego i niezawisłego sądownictwa zrobią z nami, co zechcą i jak zechcą pojawiały się komentarze pod tytułem: "Nie rozumiesz współczesnej polityki", "Nie ma już klasycznego podziału na prawicę i lewicę", "Jaki faszyzm? Chyba cię pojebało".
                                                    Po pięciu latach, wciąż słyszę: "Stop bzdurom? To nie są metody walki politycznej, to jest smarkateria, gówniarstwo, prowokacja, ci ludzie strzelają sobie w kolano".
                                                    Nie wiem w co strzelają sobie ci ludzie, ale z całą pewnością mają tę odwagę, której większości z nas brakuje. Ponieważ ulica to jest ostateczność, to jest bezsilność, to jest wołanie o pomoc.
                                                    Jeśli nie zrozumiemy, że ta władza zawsze będzie wskazywała wroga, ponieważ totalitaryzm żywi się konfliktem, jeżeli nie zrozumiemy, że na naszych oczach wolny i demokratyczny kraj zamienia się w dyktaturę posadowioną na religijnym fundamentalizmie i tęsknocie za faszyzmem, który rozumiem (w dużym uproszczeniu) jako całościowe podporządkowanie jednostki sprawom państwa i sankcjonowanie przemocy jako akceptowalnej metody prowadzenia polityki, to za dwa lata, coraz więcej ludzi szukało będzie swoich bliskich po komisariatach, urzędach bezpieczeństwa i kazamatach wszelkiej maści, a w odpowiedzi na pytanie czy jest tutaj moja córka, moja syn, moja dziewczyna, żona, mąż, partner, partnerka, słyszeli będziemy: "Nie ma tutaj nikogo takiego. Wracajcie obywatelu, obywatelko do domu? Czekajcie spokojnie jeśli jest niewinny nic mu nie grozi, ostatecznie doszło do nieporozumienia, które na pewno zostanie wyjaśnione".
                                                    I chuj. I nic już im wtedy nie będzie można zrobić.
                                                    Pamiętacie takie sceny w filmach? Tych, które tak lubią zapewne chłopcy z kotwicą i Pileckim na bawełnianych bluzach. W tych filmach takie kwestie wygłaszali funkcjonariusze władzy, która tutaj przyszła ze Wschodu. Wtedy można było uznać, że ta władza jest obca. Nie nasza. Że ma twarz enkawudzisty, ubeka. Teraz słyszeć będziecie to od tej władzy, którą sami sobie wybraliście, w demokratycznych i teoretycznie równych i powszechnych wyborach.
                                                    To będzie głupie uczucie zrozumieć, że zostało się oszukanym. Że już na nic nie ma się wpływu, a jedyne, co pozostało to występ kabaretu w TVP, w którym przebrany za "przegiętego geja" typ, będzie robił z siebie idiotę, ku uciesze publiczności pijącej browar z plastiku, i jeszcze grillik i koncert Martyniuka, jeszcze Maryla w Opolu i Rafał Brzozowski zakręci dla nas kołem fortuny. Miodzik. Dobrostanik. Ciepełko.
                                                    Ta władza nie chce społeczeństwa. Ta władza boi się społeczeństwa. Dlatego ta władza chce zamienić to społeczeństwo w ludność.
                                                    A ta ludność ma mieć w pogardzie wiedzę, wykształciucha, inteligenta i "elity".
                                                    Ta ludność ma lękać się odmienności i zagranicy.
                                                    Ta ludność ma wierzyć w papieża Polaka i w 63 Dni Chwały.
                                                    Ta ludność ma nie zadawać pytań, ma być dumna ze swojej historii, którą jej na nowo ta władza napisze, a ludność odpali race i wykrzyczy swój gniew i swoją nienawiść - taki wentyl, który ta władza cierpliwie będzie znosić.
                                                    To już było. Ale żeby to wiedzieć, nie można mieć w pogardzie wiedzy i uniwersytetów, trzeba uznać, że są rzeczy, o których nie ma się pojęcia i słuchać mądrzejszych od siebie. Ale to jest granicznie trudne, kiedy jest się Polką, kiedy jest się Polakiem.
                                                    No, więc jest tak dalej pójdzie, to będziemy się mijać w ponurych korytarzach, które niewiadomo dokąd wiodą.
                                                    Ale oczywiście nic się nie dzieje. Spoko jest.


                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 14:58
                                                    OMON już się nauczył od wolstapo.

                                                    Julia, uczestniczka antyrządowych demonstracji w Mińsku, której milicja złamała rękę. „Tajniak stanął mi na drodze, gdy już po wszystkim wracałam rowerem do domu. Złapał kierownicę, przewróciłam się na chodnik. Mówiłam, że ręka jest chyba złamana, ale i tak mnie za nią ciągnął. Wsadził mnie do nieoznakowanego radiowozu, dopiero po decyzji przełożonego wezwał karetkę. Ludzie wokół pytali, co takiego zrobiłam – odpowiadał im, że jechałam obok ścieżki rowerowej”.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 15:05
                                                    6.08.20 pod Sejmem na ul Wiejskiej w Warszawie.

                                                    Z policyjnego radia słychać rozkaz, kur**, Oni nie mogą rozwinąć tego baneru. Pluton policjantów biegnie niczym na teście sprawnościowym. Udaje się im dobiec w ostatniej chwili. Baner był prawie rozwinięty, ale wystarczyło trochę poszarpać rozkładających i gotowe. Potem przydepnięcie drążków nogami przez atakującą policję i zrobienie groźnych min. Znowu pada rozkaz dowódcy do policjantów, zwinąć baner żeby ukryć treść. Po krótkiej chwili słychać nerwowe wołanie do radia, gdzie reszta? Potrzeba więcej więcej ludzi (policjantów) ! Potem już tylko szara rzeczywistość ostatnich pięciu lat. Legitymowanie i propozycja mandatu albo skierowania wniosku do sądu. Powoli na polu walki opada kurz. Nagle następuje konsternacja dowódcy i reszty policjantów, mają podać do protokołu treść napisu znajdującą się na banerze. Jak mają to zrobić skoro nie mają wiedzy co tam jest. Policja rozwija baner żeby przeczytać co właściwie nie pozwolili pokazać. Baner zostaje ponownie złożony i aresztowany. Kurtyna opada, dumna policja odchodzi i przyjmuje gratulacje od garstki zwolenników Andrzej Dudy.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 15:08
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/117338385_10213688372322329_7956518683320716170_o.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=-_zkTjoLqDcAX-RY4We&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=a8dee2de869d6202d02924bb8449998c&oe=5F52619E

                                                    ANDRZEJ RODAN, pisarz, historyk, autor 58 książek, w tym czterotomowa “Historia głupoty w Polsce”, tako rzecze: pierwsze łapanki w Warszawie od czasów okupacji hitlerowskiej. Milicyjno-zomowskie pojeby nie tak dawno gonili i aresztowali za noszenie koszulek z napisem „Konstytucja”. Teraz kulsony aresztują za tęczowe flagi i polują na LGBT. Jestem przekonany, że kiedy PIS odejdzie na śmietnik wszystkie Kulsony biorące udział w takich bandyckich akcjach zostaną wyjebane ze służby, zdegradowane z odebraniem prawa do emerytury. Ich dowódcy do pierdla. Niebawem zaczną się aresztowania za noszenie takich koszulek.

                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 16:22
                                                    Polityka

                                                    Bart Staszewski: Policjanci mieli w oczach nienawiść.

                                                    Margot powiedziała tylko: „do zobaczenia za dwa miesiące”, i została zgarnięta – opowiada Bart Staszewski, reżyser i działacz społeczny, uczestnik piątkowych wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu.
                                                    AGATA SZCZERBIAK: Co się stało wczoraj w Polsce?
                                                    BART STASZEWSKI: Zobaczyliśmy niesamowitą eskalację nienawiści policji skierowaną w obywateli, którzy w pokojowy sposób okazywali niezadowolenie z aresztowania Margot. W sieci krążą nagrania, widać, jak policjanci na oślep wyłapują z tłumu ludzi, skuwają i wrzucają do suk. Część z nich to przypadkowe osoby, które np. wyszły ze sklepu na Krakowskim Przedmieściu w nieodpowiednim momencie. Widziałem dziewczynę, która szła bez butów, wyciągnięta z tłumu, z kajdankami z tyłu. RPO apelował wiele razy, żeby demonstrujących nie skuwać z tyłu jak najgorszych zbrodniarzy, ale wciąż się tak robi. To była celowa represja, która wydarzyła się dzień po zaprzysiężeniu prezydenta, znanego z homofobicznych wypowiedzi?

                                                    Jak tobie udało się uniknąć aresztowania?
                                                    Po odjeździe Margot policja otoczyła dwoma kordonami grupę przy bramie uniwersyteckiej. Byłem tam też ja. Nie dało się z tego ścisku wyjść. Około dziesięciu policjantów otaczało nas, mówiąc, że bierzemy udział w nielegalnym zgromadzeniu. Ludzie na spacerze, z rowerami patrzyli na nas i nie wiedzieli, co się dzieje. Chcieli mnie zabrać na komendę, ale odpuścili po interwencji prawnika prof. Jakuba Urbanika. Inne osoby nie miały tyle szczęścia. Prof. Urbanik prosił też rektora UW, by otworzył nam bramę, ale odmówił. Jestem obolały po tym wszystkim, boli mnie ręka, boli mnie szyja.

                                                    Było podduszanie?
                                                    Tak, jeden policjant mnie podduszał. Wyciągnięto mnie za ręce i nogi z siedzącej grupy blokującej przejazd radiowozu na Krakowskim Przedmieściu. Myślałem, że będą nas wyciągać jedno po drugim, a tu nagle upadł na nas chłopak zrzucony przez policję. Potem kilku funkcjonariuszy zaczęło nas rozrzucać po ulicy. Policjant łapał kogoś, podduszał, żeby odciągnąć jak najdalej od auta, i brał się za inną osobę.

                                                    Nie pojawił się zespół interwencji kryzysowej, która powinna negocjować z protestującymi. Policjanci, którzy ponoć przyjechali w tym celu z Piaseczna, rozgarniali tłum. Mowa o warszawskiej policji, która widziała wiele, powinna być rozsądniejsza i bardziej doświadczona.

                                                    To było twoje najbardziej brutalne doświadczenie z policją?
                                                    To było jedno z najbardziej brutalnych wydarzeń, w których uczestniczyłem, ale nigdy nie widziałam takiego napięcia i nienawiści.

                                                    Zatrzymano prawie 50 osób, dziesięć jest zaginionych. Ludzi rozwieziono do kilkunastu komisariatów w Warszawie i okolicy. Postawiono zarzuty udziału w zbiegowisku, którego celem jest „gwałtowny zamach na osobę lub mienie”, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
                                                    Tak, to są moi znajomi albo aktywiści, których znam z widzenia. Jedną z nich jest Małgorzata Rawińska. Jej partnerka pojechała na komendę na Jagiellońską, żeby jakoś pomóc. Aresztowany jest też Kajetan Łukomski. Jego córka to mnie zapytała, co się stało z ojcem.

                                                    Nie ma kontaktu z aresztowanymi?
                                                    Nie ma, co wywołuje ogromny chaos informacyjny. To jedno z kuriozów tej sytuacji – posłowie muszą zatrzymywać samochody policyjne, żeby się dowiedzieć, gdzie przewożą zatrzymanych. Tak zrobiła wczoraj Joanna Scheuring-Wielgus, dzięki czemu wiadomo, gdzie zatrzymano część osób. Policjanci łaskawie uchylili okno i podali adres komisariatu.

                                                    Cdn
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 16:24
                                                    A zaczęło się od tego, że Margot dobrowolnie chciała dać się aresztować. Ale policjanci nie reagowali.
                                                    Policja, która zawsze jest taka wyrywna i nadgorliwa, nagle straciła intuicję i wyczucie, co ma robić. Część funkcjonariuszy sama była wystraszona. A może działali na wyraźne polecenie, by wstrzymać areszt i działać na eskalację? Pozwolili, by tłum przeszedł na Krakowskie Przedmieście, gdzie już czekali nieumundurowani funkcjonariusze? To było śmieszne i przerażające. Nie dziwię się Margot, że była wściekła. Wiedziała, że najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie, gdzie nie trafiają ci, którzy biją nas na ulicy. Przeklinała, co TVP teraz wykorzystuje w nagonce na nią, ale przepraszam, jesteśmy głównym celem represji tej władzy, to na nas się szczuje z najwyższego urzędu w Polsce i mamy prawo do okazywania emocji.

                                                    Jak wyglądał moment jej aresztowania?
                                                    Jakiś policjant złapał ją za rękę, a potem dwóch nieumundurowanych funkcjonariuszy wrzuciło ją do radiowozu. Margot cały czas się uśmiechała, zdając sobie sprawę z kuriozalności sytuacji. Zdążyła się z nami pożegnać. Powiedziała: „do zobaczenia za dwa miesiące”, i została zgarnięta.

                                                    Procedura jest przyspieszona: osoby będą sądzone w tzw. sądach 24-godzinnych. Pięciu osobom rozprawy wyznaczono na niedzielę. A o 18:30 w Warszawie jest demonstracja. Jak ważne jest, żeby pójść dziś na pl. Defilad?
                                                    Moim zdaniem niezbędne – przyzwoitych ludzi wzywam do tego, żeby byli z nami. To legalne zgromadzenie, w którym każdy może wziąć udział. Niektórym nie podobają się protesty, które robi Stop Bzdurom, ale w tym momencie to już nie ma znaczenia, bo mamy do czynienia z krzykiem rozpaczy ludzi, którzy nie mają innej metody, by się bronić przed obrzydliwą propagandą homofobusów. To nas się tam obraża, bije na ulicach, to pod naszymi mieszkaniami widnieją napisy: „tu mieszkają pedały”, to my popełniamy samobójstwa przez homofobię. Dzisiaj trzeba być razem i solidarnie.

                                                    Margot nie jest opresyjną przestępczynią, żebyśmy się za nią nie stawiali. Ja mam zupełnie inną wrażliwość i pewne rzeczy zrobiłabym inaczej niż Stop Bzdurom, ale każdy akt działania jest potrzebny w dzisiejszej Polsce. Zresztą oni przez rok działali edukacyjnie i organizowali tańczące protesty w centrum Warszawy. Myślę, że potrzebny jest dziś styl na partyzana-anarchistę, na dyplomatę, na prawników, którzy walczą w sądach, styl NGO′sów, które ciężko pracują u podstaw i edukują. To wszystko może da nam kiedyś wymarzoną równość. Tak się stało w USA, na tym polegały protesty obywatelskiego nieposłuszeństwa w Stonewall, skierowane wobec aparatu państwa, który był nieprzychylny środowisku LGBT.

                                                    Jest jeszcze sprawa rzekomego pobicia. Nagranie z tego zajścia wrzucił wczoraj Sebastian Kaleta, by „pokazać, kogo tak naprawdę broni Rafał Trzaskowski”. Widziałem je i moim zdaniem ono służy raczej broniącym Margot. Doszło do szarpaniny z kierowcą homofobusa; Margot zaczęła rozdzielać dwóch szarpiących się chłopaków – tak to widzę. Chcę podkreślić, że jestem przeciw przemocy, ale każdej. W zeszłym roku w czasie rocznicy śmierci Milo na Moście Świętokrzyskim reporter „Krytyki Politycznej” dostał pięścią w twarz. Sprawca pobicia nie dostał dwóch miesięcy aresztu jak Margot. Został przesłuchany i zwolniony. Mimo że zaatakował i poszarpał kilka osób.
                                                  • 1zorro-bis Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 16:23
                                                    to jest dopiero poczatek.....Najpierw powrot do lat 50-tych w Polse - jako test dla UE. Jezeli UE stanowczo nie zareaguje i nie zakreci Polsce kurkow z forsa na amen i nie nalozy innych snkcji gospodaczych to wtedy nastapi etap drugi - lata 30-te w Reichu. Niejaki morderca i skurwysyn Adolf H. tez tak zaczynal...."macajac" na ile Liga Narodow mu pozwoli. Pozwolili, wiec byla potem "hulaj dusza"!
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 16:53
                                                    [...]W sobotę przeprowadzone będą też kontrole na komisariatach, w których przetrzymywane są osoby zatrzymane. Przeprowadzą je przedstawiciele i przedstawicielki Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur – organu odpowiedzialnego za eliminowania ryzyka zaistnienia tortur lub nieludzkiego albo poniżania.
                                                    "W demokratycznym państwie prawnym wszyscy obywatele – niezależnie od jakichkolwiek cech, w tym orientacji seksualnej i tożsamości płciowej – powinni korzystać z pełni swoich praw w poczuciu bezpieczeństwa i godności. Zaznaczam, że ochrona tego bezpieczeństwa jest jednym z podstawowych zadań Policji" - kończy Adam Bodnar.[...]

                                                    Niestety kończy kadencję we wrześniu i nie będzie już miał kto nas bronić przed mafijnym bydłem.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 19:29
                                                    Nie. Nie zmieniłem przekonań polityczno społecznych. Nie mam zamiaru kontynuowania mojej niechęci do rządzących pod tęczowym sztandarem. Uważam, że Margot za akt wandalizmu powinna ponieść sprawiedliwa karę. To, że nie zgadzamy się z treściami na publikatorze nie znaczy, że mamy niszczyć sam publikator. Jednak wniosek o areszt i jego zastosowanie, grożenie aresztantowi gwałtem w areszcie i uniemożliwienie kontaktu z adwokatem to już skrzyżowanie junty z bantustanem. To wszystko co spotkało zatrzymanego nie wynikało z wagi zarzucanego mu przestępstwa lecz z przynależności organizacyjnej. Dziś na celowniku jest ta przynależność i ten rodzaj tożsamości społecznej. Jutro na celowniku będą czytelnicy Tygodnika Powszechnego i Więzi. Bo model katolicyzmu jest inny niż promowany przez Ministerstwo do spraw Wychowania Religijnego. Modelowe 0 z taką ministra sprawiedliwości o mordzie Duracza i mentalności czekisty już grozi, że po zamyka wszystkich którzy łamią prawo przy czym zapomina dodać że w modelu państwa który stworzył prawem jest jego Widzimiś.

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 19:35
                                                    Szanowna Pani Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Dunja Mijatović,

                                                    nie wolno milczeć, gdy dzieje się zło. Na Naszych oczach dokonuje się triumf przemocy nad prawami człowieka, deptane są wszelkie standardy demokratycznego państwa prawa w zakresie wolności obywatelskich. Polska z każdym rokiem stacza się w stronę państwa autorytarnego, rządzonego brutalną siłą, manipulacją, przemocą, negującego prawa człowieka, a osobom mniejszości seksualnych odmawiającego godności ludzkiej.

                                                    Dotychczas proces ten był powolny ale stały - wydarzenia ostatnich dni pokazały, że nabrał on rozpędu, a brutalność przybrała na sile. Cały aparat państwa, w tym przede wszystkim Polska Policja, użyte zostały do niewspółmiernej interwencji wobec bezbronnych Obywateli.

                                                    Sceny obserwowane wczoraj w Warszawie nie licują ze standardami, do których przywykliśmy przez ostatnie 25 lat po odzyskaniu upragnionej wolności. Dziś dorobek wielu pokoleń Polaków w zakresie demokracji jest bezczelnie deptany, opluwany i wyszydzany przez ludzi, którzy jednocześnie na sztandarach niosą hasła mówiące o prawie i sprawiedliwości, a którym demokracja pomyliła się z autorytaryzmem i rządami nagiej siły. Przemoc staje się wszechobecna, strach przybiera na sile.

                                                    Dlatego jako delegat Polski w Radzie Europy jest moim obowiązkiem podziękować Pani za zabranie głosu, który szczególnie teraz nabiera wyjątkowego znaczenia. Ze smutkiem, przygnębieniem ale i wstydem podzielam Pani stanowisko, iż aresztowanie Margot „to mrożący sygnał dla wolności słowa i praw LGBT w Polsce”. Jednocześnie zwracam się z prośbą o pilne podjęcie wszelkich kroków na arenie międzynarodowej, w tym w szczególności wśród państw członkowskich Rady Europy, w celu nagłośnienia wydarzeń, które miały miejsce w Warszawie. Proszę także, aby Rada Europy dogłębnie przeanalizowała stan przestrzegania praw człowieka w Polsce. Nie wolno się bać ale i nie wolno milczeć. Reprezentując Polskę zabieram ten głos, bo to głos Polaków, którzy milczeć nie będą.

                                                    Proszę zrozumieć go jako głos tysięcy i milionów, którym rząd PiS wraz z Prezydentem Andrzejem Dudą odmawia praw obywatelskich, odziera z godności, poniża i bezpardonowo atakuje. Polacy są Pani za zaangażowanie i troskę wdzięczni.

                                                    z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 19:38
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/117583177_1934176900051699_3209803313702660497_o.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=110474&_nc_ohc=ljtAAuqM_VEAX-tKm2S&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&tp=-7&oh=9a99ebfae46fa5b1c715d48a6c8e57fb&oe=5F55B357

                                                    Po wczorajszych zajściach dostajemy zdjęcia i wiadomości od Policjantów i Policjantek. Oto jedna z nich:

                                                    Panowie obserwuje Wasz profil i bardzo go lubię i muszę powiedzieć jedna rzecz... Wśród mundurowych i policjantów jest dużo osób LGBT i jest mi wstyd, że nasza formacja jest teraz wykorzystywana do takich podłych akcji... Pamietajmy, że nie wszyscy są "tacy sami" i nie możemy wrzucać wszystkich do jednego worka... Mam nadzieję, że przyjdą czasy, że wszyscy będziemy równi wobec prawa. Nigdy się nie poddawajcie! Pozdrawiam ciepło - policjantka LGBT.
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 19:48
                                                    List otwarty Mariusza Szymczaka do Mariusza Kamińskiego
                                                    Drogi Mariuszu,
                                                    dokładnie 33 lata temu staliśmy na dachach sąsiednich przystanków autobusowych trzymając transparenty z treściami niemile widzianymi przez ówczesną władzę. Nie mieliśmy niebezpiecznych narzędzi, ani nie zachowywaliśmy się agresywnie, ale przysłano po nas antyterrorystów. Nie był to jedyny raz, gdy mieliśmy wspólnie do czynienia zbrojnym ramieniem władzy. Pałowało nas ZOMO, a ubecy wyciągali z tłumu. Byliśmy inwigilowani. Na komendach próbowano nas zastraszać. Po demonstracjach Milicja nie informowała, kto jest zatrzymany.
                                                    Miałeś tyle lat, ile młodzi ludzie bici wczoraj przez jawnych i tajnych funkcjonariuszy na Krakowskim Przedmieściu. Funkcjonariuszy, za których działania ponosisz pełną odpowiedzialność. Wiem co powiesz – zostało złamane prawo. Przypomnę Ci, że Twoi funkcjonariusze chcą ukarania na podstawie przepisów, które brzmią tak samo, jak 40 lat temu. Łamaliśmy je z pełną świadomością konsekwencji, które możemy ponieść. Proszę nie mów, że o karze decyduje niezawisły sąd, skoro jednocześnie twierdzisz, że sędziowie są cały czas komunistyczni.
                                                    Nie będę pisał, że nie podam Ci ręki, bo pewnie i tak się nie spotkamy. Nie zapytam, czy możesz patrzeć w lustro, bo szefowie policji w dyktaturach raczej nie mieli z tym problemu. Chcę Ci tylko przypomnieć, że żadna władza nie jest wieczna, a tacy gówniarze jakimi byliśmy 30 lat temu potrafią obalać rządy. I obawiam się, że tym razem zostaniesz potraktowany tak, jak chciałeś, żeby potraktować Kiszczaka.
                                                    Łączę należne wyrazy,
                                                    źródło: Obywatele.news
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 20:06

                                                    OKO.press

                                                    Anna Wójcik
                                                    8 sierpnia 2020
                                                    Bez żadnego trybu. Adwokaci zatrzymanych opowiadają, jak potraktowała ich policja

                                                    Na kontakt z klientami przy Zakroczymskiej czekaliśmy ponad dwie godziny. W międzyczasie zorientowaliśmy się, że z drugiej strony budynku wyprowadzana jest część zatrzymanych" - mówi jedna z adwokatek. OKO.press zebrało ich szokujące relacje .

                                                    oko.press/bez-zadnego-trybu-adwokaci-zatrzymanych-opowiadaja-jak-potraktowala-ich-policja/?fbclid=IwAR2lJdAn12f3kYiX0ChNXFX_zmB3QS3T1h4tAoF5Qyyozos_V1rdPWiHwTw
                                                  • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 20:13
                                                    Wczoraj zamęczyłam WAS niezwykle długim i nudnym przemówieniem nieprezydenta. Dziś będzie krótko.
                                                    Po ostatniej nocy, koń jaki jest, każdy widzi. I nie chcę tu wygłaszać słynnego: A nie mówiłam...
                                                    Ale przecież mówiłam to od 5 lat, że krok po kroku właśnie do tego dojdzie. Czekali, czekali na zaprzysiężenie prezydenta, a teraz chcą dokończyć, to co wcześniej zaczęli. Myślę, że do końca roku dobiją sądy, przejmą Rzecznika Praw Obywatelskich, położą łapę na niekatolickich organizacjach pozarządowych, przydusza butem do ziemi samorządy. A potem będą dręczyć wolne media, by się zagranicznym sponsorom odechciało je utrzymywać.
                                                    W niedzielę będą wybory prezydenckie na Białorusi. Być może Łukaszenko stłumi ruchy wolnościowe, a może społeczeństwo tego kraju wreszcie odzyska wolność. Życzę im tego z całego serca, ale mam obawy, że wtedy już nie będziemy mieli do kogo się porównywać, mówiąc, że u nas jest jeszcze trochę lepiej.
                                                    Do tego wszystkiego Unia Europejska pogrążona w kryzysie, oczekująca na drugą fale epidemii, nie ma w głowie ratować Polski od zguby. Zostaliśmy sami. Ale w przeciwieństwie do Białorusi, gdzie rośnie powszechny sprzeciw, tylko 10 milionów z nas ma dość.
                                                    W całym tym rozgardiaszu mamy opozycje, która nigdy w życiu nie stanie murem za osobami LGBT z powodu strachu przed kościołem i wizją przegrania kolejnych wyborów. Podczas kampanii wydawało nam się, że wreszcie mamy charyzmatycznego przywódcę, który będzie stał na ulicy razem z nami walcząc o prawa człowieka. Ale czy to prawda?
                                                    Przez pół nocy oglądałam wczoraj relacje z ulic Warszawy, policję szargającą ludzi po ulicach, wyciągającą z tłumu przypadkowe osoby. Kurwa, pana z pieskiem, który spacerował i sugerował policji, by przestała się cackać i użyła gazu.
                                                    Dlaczego był ten protest wszyscy wiemy, ale TVP. info sugerowało, że aktywiści znowu chcieli zawieszać flagi na Chrystusie. Chcąc upokorzyć aresztowaną aktywistką krzyczą, że to nie żadna Margot, a Michał. Oni lepiej wiedzą, kim jest, niż ona sama to czuje. A przecież pamiętamy, kto czytał „Kamienie na szaniec”, że bohater Warszawy zakatowany na Pawiaku miał pseudonim Zośka, chociaż był mężczyzną. I nikomu to nie przeszkadzało. Jak zasugerował mi jeden z komentatorów, jeden z oddziałów powstańców Warszawy nazywał się Parasol, od pseudonimu dowódcy. Gdyby dobrze poszukał, to pewnie i jakaś tęcza by się znalazła.
                                                    Jakże zazdroszczę tamtym ludziom, że wiedzieli o co trzeba walczyć, a co jest nieistotne...
                                                    Dziś biedni, uzbrojeni po zęby policjanci, są brutalnie atakowani przez młodzież ...flagą!?
                                                    Kurwa, stara już jestem, bo kiedyś raz już to przeżyłam.
                                                    Wypowiadający się w telewizji minister sprawiedliwości wydał już wyrok na zatrzymanego nazywając go bandytą. I znowu przypomnienie „Kamieni na szaniec”... Czy to nie gestapo nazywało młodzież z walczącego podziemia bandytami?
                                                    Droga młodzieży, ta LGBT i ta, która protestuje w gestach solidarności. Dziękuję WAM bardzo, że powoli się budzicie, bo czas już najwyższy przejrzeć na oczy. Musicie przekonać swoich rodziców do tego, by WAS wsparli, by nie wstydzili się stanąć po stronie człowieka. Przypomnijcie im rok osiemdziesiąty, kiedy krzyczeliśmy do policji: gestapo! gestapo! Do policji, która robiła dokładnie to samo.
                                                    Drogi panie rzeczniku policji, który dziś tak kwieciście opowiadał o tych atakach młodzieży na policjantów. Niech Pan nie kłamie. Jest chyba z 200 filmów nagranych tej nocy i nie da się nie zobaczyć prawdy. Pokazujesz swoją kłamliwą gębę w telewizji niegodzien munduru, który nosisz i za który my, obywatele płacimy. Przyjdzie dzień, że będziesz się wstydził, że byłeś tym, kim jesteś.
                                                    To, co nas czeka przez najbliższe miesiące, to nie będzie miły przewrót w stylu Orbana, a prawdziwa, brutalna PUTINADA.
                                                    I wybaczcie Polacy, ale już dawno złożyliście broń. Broń, którą był Trybunał Konstytucyjny, Wolna prokuratura, Sąd Najwyższy, KRS. Samorządy, jak chłopi pańszczyźniani są rugowani z terenów, którymi zarządzają, kiedy jaśnie panowie chcą to miejsce zawłaszczyć. Niewiele już WAM zostało do obrony. Wolne media? A może to już tylko sznur, na którym się możecie powiesić.
                                                    Rafale Trzaskowski, wszystko wskazuje na to, że ludzi dobrej woli nie jest więcej.... Nie ma ich na ulicach, kiedy biją nasze dzieci, nie ma ich przed Sejmem, kiedy zaprzysięgają krzywoprzysięzcę, a przyczajona opozycja nie ma odwagi nadstawić głowy. Liczymy na media? Media cieszą się z każdej nawalanki, bo wzrasta im oglądalność i rosną ceny reklam.
      • dunajec1 Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 08.08.20, 21:59
        Kiedys milicja byla niby "komunistyczna" i teraz dobieraja sie bylym milicjantom do skory, a kim jest terazniejsza policja? Czyz nie "rzadowa"? A jaka kiedys byla? I ci co teraz to robia nie wiedza ze moze ich to samo spotkac?
        No ale praca (!) a"koszula" z orzelkiem to trzeba sluchac rozkazow.

        A ze sie zaczyna dziadz,to "curfoscisto" mam sie cieszyc? Mam plakac bo demokracja ?
        Ale kosciol sie cieszy, zdobywa coraz wiecej pola i krzesel. Kiedys mowilem, ze predzej bedzie wojna domowa niz kosciol popusci z rak to co zdobyl.
        • wscieklyuklad Re: Trening przed akcjami na szerszą skalę 09.08.20, 07:19
          I nie tylko Kościół Dunajcu.
          Prawdopodobnie jest jakiś deal między obydwiema mafiami. Mafia w sutannach obiecała wspierać każdą kampanię wyborczą junty i w spadkobiercach chłopstwa popańszczyźnianego umacniać przekonanie (pod groźbą anatemy/męki piekielnej), iż nie wolno wspierać nikogo innego poza uzurpatorami demontującymi państwo prawa.
          Z kolei dyktatura obiecała całkowite zamknięcie oczu na zwyrodnialstwa odkrywane codziennie i zapewniła o całkowitej bezkarności bandziorów w sutannach - ratlerek uniewinniło pedofila-kazirodcę, a wczoraj przywołaliśmy bogobojne przyjęcie we wsi, w której pełni "posługę" wypuszczonego z więzienia czarnucha-pedofila skazanego NA PIĘĆ LAT WIĘZIENIA ZA MOLESTOWANIE DZIECI.
          Taki sojusz musi owocować wieczystą władzą, bo Ciemnego Motłochu jest znacznie więcej, niż ludzi wykształconych , choć - o zgrozo - w szeregach tych ostatnich jest też sporo betonu (najczęściej rekrutującego się z grona nieudaczników, dla których wspieranie junty jest jedyną formą odreagowania/ odegrania się (choćby mentalnego) na "elitach", lub szansą na zyskanie dobrze płatnej i na lata pozycji zawodowej/ społecznej przy ŻADNYCH KWALIFIKACJACH do tych funkcji pełnienia.

          Wczorajsza potężna manifestacja w Warszawie może być zalążkiem szerszego buntu społecznego. Tyle, że nie ma przywódcy, który poprowadziłby te tłumy w sposób zorganizowany I SKUTECZNY.
          Wojna domowa prędzej, czy później wybuchnie.
          Ale dzisiejsze wybory na Białorusi udowodnią, że okopana dyktatura" nigdy nie odda władzy.
          Nie po to wywalono z jednostek siłowych oficerów, by teraz martwic się ewentualnymi zamieszkami. Przewrót wojskowy na miarę upadku ZSRR jest niemożliwy.
          A wolstapowskie/WOT-owskie bydło jest szkolone do brutalności i do niej wręcz zachęcane. A gdzie taki matoł znajdzie pracę, gdy nie wypełni polecenia i wyleci z formacji? Nie po to tworzono WOT by chłopięta i dziewczęta postrzelały sobie na strzelnicach. Ich stworzono do terroru i obrony junty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka