Dodaj do ulubionych

Wzgórze męczenników czyli gdzie jest Wolter...

09.08.20, 10:47
Montmartre pnie się nad Paryżem. Ponoć w starożytności były tu gaje druidów.
Rzymianie - po objęciu tu panowania zamieniają je w ośrodki kultu - Marsa, lub - wedle innych historyków - Merkurego.
To właśnie Rzymianie - jak głosi legenda - na tym wzgórzu akracają o głowę Dionizego i jego towarzyszy.
Pierwszy biskup Paryża zdołał podnieść się, obmyć z krwi i własną zdekapitowaną głową pomaszerować przez Paryż by paść w miejscu dzisiejszego Saint Denis.
Legendę upamiętniono zarówno nazwą wzgórza, jak i postawionym w tym miejscu klasztorem benedyktynek.
Wielu wierzyło w przekaz o sile wiary. Wielu wyśmiewało legendę.
W XVII wieku w trakcie prac archeologicznych prowadzonych w opactwie, natrafiono na... starożytną kryptę poświęconą świętemu.
Rewolucja francuska zmiotła z powierzchni ziemi opactwo. Ostatnią przeoryszę zgilotynowano.

Nadchodzi rok 1870. Francuzi dostają manto od sąsiadów ze wschodu. Niemcy maszerują pod Paryż. Stolica stoi w obliczu dramatu.

Alexandre Legentil bankier i prezes Towarzystwa Filantropijnego oraz Hubert Rohault de Fleury malarz i filantrop - uznając aneksję Watykanu przez wojska piemonckie za akt agresji wobec Kościoła godny stosownej pokuty - składają Bogu przysięgę, iż jeśli wróg oszczędzi Paryż, wzniosą na wzgórzu bazylikę poświęconą Sercu Jezusowemu.
Paryż ocalał. Arcybiskup Paryża upomniał się o "swoje". Ze środków darczyńców I ZBIÓREK KOŚCIELNYCH przez kolejne 39 lat wznoszą się mury Sacre Coeur...

cdn.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Wzgórze męczenników czyli gdzie jest Wolter.. 09.08.20, 11:00
      Przed bazyliką wystawiono pomnik kawalera de la Barre. Ów szlachcic po długich torturach zostaje ścięty, a rozczłonkowane ciało łonie na stosie.
      Ateista i bezbożnik dostał za swoje.
      Nie nagrzeszył się długo.
      Zamordowano go "za bluźnierstwo" (nie uznawał kościoła rzymsko-katolickiego) gdy miał... niespełna 21 lat.
      Wiele kolejnych rządów sprzeciwiało się wzniesieniu pomnika temu "grzesznikowi". W końcu ustąpiono.
      Stoi więc pod pręgierzem jeszcze "ogłowiony".
      Przytula do piersi "Słowniczek Filozoficzny" Woltera...

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/45/Chevalier_de_la_barre_statuecouleur.png/220px-Chevalier_de_la_barre_statuecouleur.png

      Symbol religijnej nietolerancji we Francji...
      • wscieklyuklad Re: Wzgórze męczenników czyli gdzie jest Wolter.. 09.08.20, 11:12
        Evelyn Hall tak podsumowała pogląd Woltera na wolność słowa:

        "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć."
        "Tolerancyjny powinien być każdy władca, który wyznaje jakąś religię, który zna prawa sumienia. [...] jest rzeczą niesprawiedliwą i barbarzyńską stawiać człowieka między groźbą skazania na męczarnie a postępkami, które uważa za zbrodnicze."

        No dobra.
        Wzruszyliście się?
        Doszukaliście jakiejś wolskiej, mafijnej analogii?

        Wolter... zwalczał też poglądy innych a na niektórych swych przeciwników nasyłał policję, a jego spór z Pierrem Louisem Maupertuisem miał przyczynić się do samobójstwa tego uczonego.

        Zapamiętajmy jednak jakże aktualne cytaty z dzieł Woltera:

        - Co to takiego optymizm?- spytał Kakambo.
        – Ach, odparł Kandyd, to obłęd dowodzenia, że wszystko jest dobrze, kiedy nam się dzieje źle.

        Cierpliwość wydaje się nam niczym. A jednak, cóż to za wydatek energii!

        Chcąc zmusić ludzi, aby dobrze o nas mówili, jedyny to sposób – czynić dobrze.

        Człowiek wolny idzie do nieba taką drogą, jaka mu się podoba.

        Jeden Polak to istny czar, dwóch Polaków – to awantura, trzech Polaków – och, to już jest polski problem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka