Dodaj do ulubionych

Nieszczęścia chodzą parami

30.08.20, 10:40
https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/118652872_10218761133881897_5594810395322206099_o.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=c65Quma3TSIAX8uEhnZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=962f03015a10ccabda18aefb2d7ab57c&oe=5F70F2E3
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Nieszczęścia chodzą parami 30.08.20, 13:26
      SZAMBO WYBIJA NA PRAWICY

      Będę zapewne wyrazicielem odczuć znakomitej większości warszawiaków i nie tylko ich, jeśli powiem, że jesteśmy dumni z naszego prezydenta stolicy. Na razie stolicy. I nie jest to "Łubu-dubu! Niech nam żyje...", co postaram się wyjaśnić.

      Oczyszczalnia ścieków "Czajka" jest sędziwą staruszką z lat 70. ubiegłego wieku, zaprojektowaną dla praskiej strony Warszawy, zmodernizowaną wielkim wysiłkiem finansowym z UE w 2012 roku. Stolica w błyskawicznym tempie się rozrasta, a ten obiekt, mający swoją przepustowość trwa. Z kolektorami pod rzeką, które murszeją.

      Można by zadrwić, że korzystają zeń wszyscy: i prawica, i lewica, i centrum. Niezależnie od poglądów, nie jesteśmy aniołami, które nie martwią się o produkty przemiany materii. Jedynie żule z mojej uliczki przemieszkując pod monopolowym nie korzystają z kanalizacji miejskiej, załatwiając się pod chmurką na oczach przechodniów.

      Najgorszym prezydentem stolicy był Lech Kaczyński, który nie poczynił żadnych inwestycji podczas swojej kadencji, poza Muzeum Powstania Warszawskiego. Żadnych oficjalnych, choć przecież trwała wówczas dzika reprywatyzacja...

      PiS odbiera samorządom fundusze, żeby je ukarać za nieposłuszeństwo. Nie ma więc co liczyć na budowę nowej oczyszczalni. Z dobrodziejstw tej starej, wadliwej, korzysta jednak Kaczyński na dwa sposoby: dosłownie, czego nie wypada wyjaśniać, i metaforycznie, żeby dowalać prezydentowi Trzaskowskiemu.

      Przecież jednak wiadomo, że gdyby prezydentem Warszawy był - co nie daj, Boże! - Patryk Jaki już dawno solidnie tonęlibyśmy w fekaliach. Znakiem rozpoznawczym Zjednoczonej Prawicy jest bowiem kunktatorstwo. Obiecują gruszki na wierzbie, lecz nie kiwną palcem, o ile ich gangsterski spryt nie wyczuje osobistych korzyści.

      "Sytuacja jest przedziwna", przegląd pękniętej rury wykonano przedwczoraj i była cała - intuicyjnie wyczuwamy pisowski sabotaż, lecz przecież trudno dojść przyczyn awarii z pomocą pisowskiej prokuratury...

      To prawdziwe szambo, które wybija na prawicy od pięciu lat, ma dwie cechy szczególne: pierwszą jest kabotynizm, ostatnio zaprezentowany przez sławną kuratorkę oświaty z Krakowa, która zgodnie z nauczaniem swojego arcybiskupa uczestniczy w zgromadzeniu faszystów i sieje nienawiść wobec mniejszości seksualnych.

      Najlepiej do jej ideowego patrona pasuje stare polskie porzekadło: "Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni". Tak, panie Jędraszewski, jest pan diabłem wcielonym, dla niepoznaki przyodzianym w złoty ornat. Życzę serdecznie, by pana piekło pochłonęło w nagrodę za ziemskie starania.

      Drugą cechą, znacznie groźniejszą, jest gangsterski charakter tych rządów. Ponieważ Viktor Orban jest wzorem dla Kaczyńskiego, jest jego mistrzem, a rządzi dłużej, możemy patrząc na Węgry dowiedzieć się, co nas czeka za kilka lat w Ojczyźnie. Czeka nas oligarchia, całkowicie zdeprawowana i bezkarna:
      next.gazeta.pl/…/7,168930,26248469,osobliwy-system-…

      Dla mnie w ten weekend awaria Czajki jest symbolem i znakiem naszej wspólnej przyszłości. Jeśli Polska, tak jak Białoruś, nie powstanie przeciw swojemu despocie, czeka nas wszechobecne szambo, które władza rozlewa bez żadnych skrupułów. Kolektor da się naprawić, szkód, których dokonuje rząd, tych realnych, tych prawnych, tych mentalnych - nie da się naprawić. Spustoszenie, jakie czynią, jest niebywałe.

      Przecież raptem 40 lat temu powstała Solidarność, wielki społeczny zryw obywatelski przeciwko komunie. Czy już zapomnieliśmy, jak tamten czas, jak tamci ludzie nas uskrzydlili, jakiej społecznej energii nam dodali? Jak wielką nadzieję wlali w nasze serca, że dzięki niej potrafiliśmy przetrwać nawet ponury czas stanu wojennego?

      Ów zryw wzruszająco wspomina jeden z moich przyjaciół:
      www.facebook.com/michal.osiecimski/posts/10216924056523745

      Szanowni Państwo,
      znajmy miarę rzeczy! Rafał Trzaskowski jest bezpośrednim spadkobiercą tamtego czasu, bo to wybitny uczeń Bronisława Geremka, sygnatariusza Apelu 64 intelektualistów popierającego postulaty strajkujących stoczniowców, potem internowanego, a jeszcze później - członka KO przy Przewodniczącym „S” Lechu Wałęsie.

      Pamiętajmy o ludziach i o naszej historii. Niechaj pisowskie szambo nie pozbawi nas godności, solidarności i wiary w zwycięstwo. Z wielką ochotą przyłączę się do przedsięwzięcia, które zapowiedział na 5 września Trzaskowski i wszystkich też do tego namawiam.

      Apeluję o odwagę i rozwagę. Nie poddawajmy się! Wspólnie wygramy!

      Przemysław Wiszniewski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka