Dodaj do ulubionych

Kubeł lodu na pusty sulkowskiego łeb.

01.10.20, 20:31
Uwielbiam szefa zwionzkuf lekaży rodzinnych - pediatrę krzysia s.
krzyś tokowało kilka dni wstecz - wpadając w bełkot mifistra zdrowja by podkreślić zasługi własne na negocjacyjnym poletku. krzyś z wyraźnymi oznakami intelektualnego orgazmu (na poziomie szyszynki zgodnie z taoisyczną teorią siedmiu gruczołów - a zatem po zaliczeniu mrowienia wzdłuż osi kręgosłupa i hemowytrysku) podkreślało stukrotnie (do wymiotów słuchacza) jakim to wielki suckcessem zakończyły się zabiegi krzysia o uzyskanie korzystnych zapisów w wytycznych walki z CO(z)Videm.
krzyś jest prostym pediatrą, zatem z otoczenia kuma jedynie kwilenie niemowląt, a jako alergolog jest uczulony na fjuturystyczne spojrzenie na fakty.
Tamto porozumienie można było od razu (mimo orgazmu permanentnego z pominięciem praktyki Carreza) wrzucić do kosza.
A wystarczyło, by krzyś przeczytało jedyne już na portalu GW forum jakim jest nasze Podwórko, by skumać, iż JEDYNYM SKUTECZNYM SPOSOBEM ZWALCZENIA PANDEMII w Wolsce jest PONOWNY O'CLOCK DOWN.
Ostrzegaliśmy )jako jedyni już opiniotwórcy), iż otwarcie szkół i przedszkoli MUSI skutkować epidemiologicznym dramatem i krzyś jako pediatra winien nie pierdolić dyrdymały do mikrofonu, ale zabiegać o zamknięcie szkół i jak najszersza społeczną izolację - maseczki w miejscach
krzysiowi autoejakulat uderzył jednak do głowy i śliniło się toto jakim to wspaniałym rozwiązaniem jest ulubione pewnie przez krzysia wyważanie otwartych drzwi, czyli testowanie osób mających PEWNY COVID.
krzyś robiło medialną laskę matołowi na mifisterialnym stolcu, rozpływając się w ochach i achach jakaż to wspaniała decyzja, że oto wreszcie będzie można potwierdzić pewnik - pewnie poi-poe znalazłby tu stosowną matematyczną lub jeszcze pewniej - fizyczną podstawę takiej krzysiowej radości.
krzyś ucieszyło się, że likoze POZ będą decydować o losach podejrzanych o COVID. Jako pediatra, krzyś nie wiedziało, że problem jest zajebisty - najwidoczniej krzyś - jak każdy na stolcu prezesa/przewodniczącego - ma wyjściowo służalczą postawę wobec strony negocjacyjnej i kocha występować przed mikrofonem w pas zgięty i wyrazem szczynścia na durnowatym liczku (zgodnie ze znaną maksymą o tym jak lennik winien prezentować się w obliczu wasala).

krzyś zapomniało, iż medycy mający kontakt z dorosłymi, to nie pediatrzy-weterynarze, lecz INTERNIŚCI, więc tacy, którzy poza kwileniem dziecięcia i inwektywami ze strony rodziców, dostrzegają szczegóły istotniejsze.
Wystarczyły 2 tygodnie od orgazmu krzysia, by interniści zweryfikowali fazę plateau i sprowadzili zadowolenie krzysia do fazy gry wstępnej (słownego pettingu)
Dziś mamy bisko 2 tysiące POTWIERDZONYCH TESTAMI zachorować.
W języku epidemiologii znaczy to, iż FAKTYCZNIE CHORYCH JEST SZEŚCIOKROTNIE WIĘCEJ Pozostałe DZIESIĘĆ TYSIĘCY CHORYCH chodzi sobie teraz po wolskich miejscach publicznych (w tym do szkół) zarażając następne tysiące.
Matematyczne symulacje sugerują spadek liczby nowych zachorowań za jakieś 2-3 tygodnie.

Wedle jedynego już na portalu opiniotwórczego Podwórka czeka nas wtedy niewyobrażalny dramat.
Dramat wynikający z likwidacji szpitali jednoimiennych. Dramat wynikajacy z zapewnienia paranoika morawieckiego, iż epidemia wygasła, a nawet jeśli się tli, to i tak świat czerpie z naszych unikalnych osiągnięć w walce z pandemią.
Dramat wynikający z braku miejsc szpitalnych i dostępnych respiratorów, gdy skurwysyn szumowskie zasiliło kasę jakiegoś mafiosa miast za pół tej kwoty zakupić je realnie a nie na papierze u amerykańskiego producenta (Turcja nie popełniła mafijnego przekrętu - te oferowane skurwysynowi szumowskiemu kupiła na pniu).
Dziś ludzi chorych na COVID w ciężkim stanie wozi się setki kilometrów w te i we wte - liczne reportaże prezentuję owe marszruty z dramatycznym finałem - chorzy umierają w transporcie.

Matoł krzysio na szczynście jednak coś skumało.
Dziś w tvn2 kwiliło, iż najważniejsze, iż rzond jest OTWARTY NA DIALOG.
Pierdoliło też, iż rzond wprawdzie nie spełnił oczekiwań negocjacyjnych ale najważniejsze, że rozmowy posuwają się we właściwym kierunku.
krzyś to miszcz posuwania.
O krótkiej pamięci. Należałoby pokazać krzysiowi całość konferencji z początku września ze zbliżeniem rozpromienionej orgazmem buźki.
To co wtedy było Niewyobrażalnym Suckcessem krzysia, dziś jest wstępnym etapem niedokończonych negocjacji.
Dzisiejszy osiąg? Bedę mógł kierować na testy bez OSOBISTEGO BADANIA CHOREGO NA COVID.
Zajebisty postęp - uniknę kolejnej kwarantanny. krzyś wreszcie skumało, że dzieci chorują łagodnie i rzadziej - w odróżnieniu od umierających dorosłych i zakażonych przez nich lekarzy.
krzyś-pediatra skumało wreszcie, że poprzedni deal w prostej linii wiódł do zamknięcia POZ - CAŁKOWITEJ ZAPAŚCI Sużby Zdrowia, bo przecież nie ma kim nas zastąpić jeśli zachorujemy sami, lub spędzimy kilka/kilkanaście dni w izolacji domowej po kontakcie z koronawiruskiem.

Pediatrzy do tabel percentylowych a nie do kierowania złożonym organizmem lecznictwa otwartego.

Dramat autoipsacji mózgowej bidula.

Zapamiętajcie ten post.
Wkrótce potwierdzi opiniotwórczą sławę naszego forum (co w tym przypadku stwierdzam z przerażeniem)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka