Dodaj do ulubionych

Pieprzenie kotka przy pomocy młotka

09.10.20, 18:20
trampek wpadło na genyalny deal I - zapewne za radą sztabowych kombinatorów - udało śmiertelne zabaljewanje.
Zabaljewanje przybrało formę ukoronowanego diabełka co nie dziwi, gdyż narcyza o mentalności rozwielitki a we własnej ocenie władcy Kosmosu może zaatakować wyłącznie coś wysoce szlachetnego - tu SARS- 2.
trampek ucharakteryzowane na pół umarlaka lecz dochowującej szyku, zasiadło obgarniturowane z ryjem nieco przypudrowany modo „ uwaga zara zejdem” i obwieściło Narodowi, że jest w dechę choć nieco do dupy, choć wszak na słusznej drodze ku Przywróceniu Wielkości Hameryce.
Wedle szwindlarzy sztabowych błękitną krew idioty nafaszerowano „Koktajlem Trampka” mającym na celu - naturalnie wyłącznie dla Niekumatego Ludu - sugerowac iż narcyz-megaloman-świr stoi oto w obliczu kostuchy, a szalejące cytokiny lada moment przeniosą schizoida na łono Abrahama ( zgodnie z ideologią gender wszyscy tak kiedyś wylądujemy). Koktajl zszejkinzowany wprawną grabą osobistego felczera trampka składał się bynajmniej nie z „Bloody Mary”, lecz z leków wzajemnie się wykluczających a zatem podanych wbrew zaleceniom niezwykle ortodoksyjnej gdy mowa o terapii farmakologicznej lokalnej FDA.
Oczywiście w tym przypadku terapia musiała mieć charakter eksperymentalny, a liczba ponoć podanych leków ( z tlenem włącznie) miałam odbiorcy wywrzeć wrażenie, iż w ogrodach na tyłach Łajt Hałsa już kopano stosowny dołek, by z Najwyższymi Honorami złożyć w nim zezwłok Samego Donalda jak i i Melanii, bo przecież zgodnie z tradycją staroegipską w dobrym tonie byłby wspólny pochówek faraona z nałożnicą.

Koktajl zadziałał błyskawiczne. Cytokiny zdyscyplinowani i umieszczono skutecznie w komórkach reakcji zapalnej, czynnik martwicy nowotworów usunięto przez moczową cewkę lub przerobiono na sterkobilinę, a charakteryzatorzy ponownie mogli przypudrować policzki różem, tak by Cudowny Ozdrowieniec mógł w opancerzonej limuzynie kilkukrotnie okrążyć budynek szpitalny pozdrawiając Zatroskany Elektorat modlący się żarliwie o ocalenie Zbafcy Narodu i Ś- fjuta, a następnie ukazać się na trybunie by uzmysłowić Ciemnej Masie, iż Hameryka jest bliska skali Mega, gdyż nie kiedy indziej, jak za kadencji paranoika wynaleziono skuteczny ( i niedostępny dla ogółu ze względu na cenę) medykament, Suzba Zdrowia jest de beściarska, lekarze jeszcze bardziej de best a wszystko to dzięki doskonałej polityce krajowej. I niech No tylko Suweren zagłosuje inaczej, a będZie zdychał pod ukłuciami korony pierdolnięty w dodatku przez ciemię jabłkiem i berłem - insygniami znaczy.

Rekonwalescencja debila ( jak i naszego oberrudego buca) przebiegała z szybkością przekraczającą tempo zasysania materii przez czarną dziurę - dziś obwieszczono nam Dobrą Nowinę - od jutra trampek wraca do kampanii wyborczej, bo łajrus złożył mu hołd lenny i łkając spierdolił nad Wisłę b6 Wielki Psyjaciel Trampka mógł iść w jego ślady i tez Zakpić z Powstałego dopiero co z Kolan Suwerena.

Jak wiemy, Ciemniactwo zawsze jednoczy się w obliczu zagrożenia utraty Nayukochańszych Wartości ( tu trampka),
wieć nie ma wątpliwości, iż słupek sondażowy oszusta skoczy w górę. Z biegiem dni okaże się jednak, ze Suzba Zdrowia nad PoTo Makiem wcale nie jest taka zajebista, ludzie padają jak muchy bo brak dla nich Koktajlu trampka a wtedy uwielbienia dla Códownego Ozdrowiendza przerodzi się w nienawiść i lawinę pytań czemu szaraczek nie może liczy na lek w dwa dni stawiający na nogi.
Pytanie jakie pozostaje dotyczy chwili, w której to otrzeźwienie nastąpi - przed, czy po głosowaniu. Czasu bowiem zostało niewiele.

Jako jedyne forum opiniotwórcze doradzimy sztabowi trampka co należałoby teraz zrobić.
Otóż opierając się na wolskim doświadczeniu, winno się... uśmiercić Melanię.
Naród zasypie płac przed Łajt Hałsem dywanem goździków, storczyków i niedźwiedziego czosnku.
Z pewnością dojdzie do zjednoczenia Ruchów Pro Lajf, Grinpicu, Faszystów i Ku-klux-Klanu, Lewactwa i Narodowców.
Od Wielkich Jezior, po cypel Florydy popłynie szloch.
Poparcie trampka sięgnie 99 procent.
Tylko, czy schizoida stać na tak proste i brzemienne w skutkach kroki?

Będziemy z uwagą śledzić dalszy przebieg kampanii.
Zachwyty nad „poprowadzeniem przez trampka Sużby Zdrowia ku świetlanej przyszłości” są warte rechotu.
W dobie wolskiego dramatu To szczególnie cenne doznanie.
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Pieprzenie kotka przy pomocy młotka 09.10.20, 19:03
      To (nie) jest polityczne oświadczenie
      W dniu 3 urodzin naszego młodszego syna Feliks 6 października z pokoju szpitala Northwestern w powiecie DuPage moja żona opublikowała wpis na fejsbuku, który opatrzyła przypisem. Nasz Feliks, podobnie jak ponad siedem milionów amerykanów zarażony został koronawirusem. Przypis brzmiał: ”To nie jest polityczne oświadczenie”
      Otóż, moje jest…
      Gdy pisze ów komentarz w ciągu ostatniej doby kolejne 3,059 mieszkańców Illinois zdiagnozowano z Covid-19, zmarły 32 osoby, w szpitalach znajdowało się 1755 osób z czego 392 na “Intensywnej terapii”, a 163 podłączone były do wentylatorów. Pochowaliśmy 8910 osób w Illinois. Do niedawna owe statystyki były dla mnie jedynie tym... statystykami. Jako dziennikarz informacje o nowym koronawirusy obserwuje od 28 grudnia ubiegłego roku, gdy zaczęły wyciekać z Wuhan, w tym o śmierci wielu lekarzy, którzy leczyli zainfekowanych oraz o fakcie iż Covid-19 rozprzestrzenia się wśród asymptomatycznych nosicieli - podobne kłopoty z tym faktem mają inne kraje świata, jednak tylko w Stanach Zjednoczonych wiadomość o niebezpieczeństwach pandemii została skrzętnie pominięta i negowana tygodniami: wirus był “demokratycznym przekrętem”, miał przejść do Wielkanocy, następnie trzeba było otwierać gospodarkę, wracać do szkoły, teraz, szczepionka ma być gotowa do wyborów - chociaż wszyscy producenci mówią, że nie będzie. A po drodze chaos, niekompetencja i tragedia ponad siedmiu milionów rodzin, które z niekompletnymi, często rozbieżnymi informacjami chodzą od pogotowia na oddział by (często z powracającą gorączką - jak u naszego syna) być wypisanym do domu, by przy następnym epizodzie ponownie przez pogotowie na oddział... z którego dopiero co zostali wypisani. To tragedie kwarantanny, która ratuje życie a rujnuje materialnie, to utrata pracy, ubezpieczenia, to bankructwa i załamanie psychiczne - pandemia obnażyła wszystkie słabości i niedoskonałości życia w “American dream”: od urągającej edukacji, która nie jest w stanie zorganizować uczniów wysokiej klasy zajęć on-line, braku jakiejkolwiek pomocy socjalnej dotkniętym rodzinom oraz przede wszystkim opłakanej kondycji służby zdrowia w kraju, którego obywatele najwięcej na świecie płacą za opiekę zdrowotną i jej ubezpieczenie, tylko po to by usłyszeć: “komunizm!” ilekroć ktoś wspomni o publicznej opiece zdrowotnej - takiej jaką posiadają kraje które przodują w walce z epidemią. Tymczasem w Ameryce ludzie, szczególnie imigranci, w obawie o koszty, boją się dzwonić do szpitala, jechać na pogotowie i zadzwonić po karetkę, często chorując w domu, zakażając siebie nawzajem.
      Nasza rodzina miała ogromne szczęście, iż nas syn trafił do wysokiej klasy szpitala i nie zazdroszczę wszystkim tym, którzy nie posiadają ubezpieczenia i korzystać muszą z powiatowych szpitali. To brak jakichkolwiek wytycznych co do kontynuacji leczenia, które sprawia, iż ilekroć nasz młodszy pacjent dostaje gorączki, musimy poprzez pogotowie, tracić cenne godziny, ponownie być przyjmowani na oddział... z którego właśnie zostaliśmy wypisani. To brak “follow-up” pacjentów, u których wystąpić może powikłania sercowo-naczyniowe, tętniaki i zatory, kłopoty wewnątrz organowe (Zespół zapalenia narządów podobny do syndromu Kawasaki) czy zapalenie mięśnia sercowego na które - jak wynika ze statystyk - zapada bardzo wiele dzieci z Covid.
      Z opanowaniem pandemii lepiej od USA radzą sobie państwa Europy Zachodniej czy Kanada - radzą sobie także państwa afrykańskie jak Senegal, który nie tylko społeczeństwa wytrenowane są w zapobieganiu pandemii i ale i chodź na co dzień z zazdrością patrzą na amerykański dobrobyt - dziś współczują Amerykanom. Tam noszenie masek nie staje się przedmiotem debaty publicznej, a złem koniecznym by zapobiec tragedii. Tam nie trzeba wołać przed oblicze Senatu naczelnych epidemiologów, którzy na przekór własnemu prezydentowi muszą przekonywać iż noszenie maski jest bardziej sprawdzoną od szczepionki metodą ochrony przed wirusem. Ameryka jednak- ze swoją “indywidualną wolnoscią” jednak - która pozwala uzbrojonym bojówkom szturmować biuro gubernatora Amerykańskiego stanu nazywając ją (Gretchen Whitmer - gub. Michigan) Hitlerem i sterowana z Kremla dezinformacją propagująca teorie spiskowe sprawiają, iż Stany Zjednoczone prezentujące 3% populacji świata odpowiedzialne są za ¼ wszystkich zakażeń.
      • wscieklyuklad Re: Pieprzenie kotka przy pomocy młotka 09.10.20, 19:04
        Zwolennicy prezydenta Trumpa za pomocą mediów społecznościowych propagują teorie spiskowe i krzywdzące opinie wobec tych, których wirus dotknął. Ze smutkiem obserwuję jak przedstawiciele Polonii z tytułami w medycynie czy w edukacji lub pretendujący do roli dziennikarza publikują obraźliwe, mylne i pozbawione smaku komentarze o źdródłach epidemii i panaceach na nią. Sytuacji nie poprawiają statystyki - 40 tysięcy nowych zakażeń dziennie to wciąż za mało, by sprawić iż każdy Amerykanin będzie miał w rodzinie kogoś chorującego a wtedy zazwyczaj opinia w tej sprawie ulega zmianie.
        Dr. Anthony Fauci mówił o stu tysiącach zachorowań jako chwili, w której każdy w Ameryce zda sobie sprawę z powagi sytuacji. Tymczasem, przychodzi nam kontynuować te “społeczna nieświadomość” której nie polepsza zakaźny Prezydent powracający do domu po 72h kuracji podczas gdy średni czas inkubacji wirusa to 7-10 dni a temperatura utrzymywać się może od 2 do 6 tygodni (!) podczas gdy komplikacje występują nawet w tygodniach 4-6. Prezydent Harry Truman zwykł mawiać “buck stops with me” i tak samo odpowiedzialność za tragedie pandemii ciąży na obecnym prezydencie. Jak pisze w komentarzu biograf prezydentów Bob Woodward, przyszłe pokolenia z dużym szokiem spojrzą kiedyś na te najczarniejsze karty historii Stanów Zjednoczonych pytając: “Jak można było do tego dopuścić?”
        Prezydent, który o wirusie dowiedział się pod koniec stycznia, do połowy marca twierdził, iż to oszustwo, że wirus nie jest groźniejszy niż zwykła grypa - chociaż dzisiaj zapisy jego rozmowy telefonicznej mówią co innego: Trump doskonale wiedział o zagrożeniu i bagatelizował je dla politycznej korzyści. Gdy wiadomości o pandemii z Wuhan zaczęły się rozprzestrzeniać, Chińczycy nie wpuścili amerykańskiej delegacji śledczych, co przyspieszyłoby reakcje Zachodu, gdyż kilka tygodni wcześniej amerykański prezydent wdał sie z nimi w wojnę celną.
        Trump zlikwidował specjalny zespół ds. walki z zagrożeniami biologicznymi, odebrał finansowanie firmie, która na terenie Chin prowadziła badania na koronawirusem i instrumentalna była w wynalezieniu leku Remdizivir (który podany został Trumpowi) a także wyprowadził Stany Zjednoczone ze Światowej Organizacji Zdrowia, by następnie ociągać się z wdrożeniem w życie “Defense protection act” i zbijać na pandemii polityczne punkty wchodząc w dyskurs z demokratycznymi Stanami, a także grożąc odebraniem funduszy federalnych szkołom, jeśli nie otworzą one swoich podwoi.
        Amerykański prezydent odmówił noszenia maseczki do czasu gdy sam nie zachorował na koronawirusa, organizując w Białym Domu “Super spreader event” podczas ceremonii rekomendacji sędzi Amy Coney Barreto do Sądu Najwyższego. Przynajmniej 12 uczestników tej uroczystości ma obecnie Koronawirusa, a na miesiąc przed wyborami amerykański prezydent ogłasza iż nie podpisze kolejnej transzy pomocy, a jedynie po wygranych wyborach. ale tylko przez niego, a teraz jego poplecznicy w Senacie skoncentrować się mają zamiast na ratowaniu życia i dobytku amerykanów... na zaprzysiężeniu konserwatywnej sędziny przed wyborami, aby Trump mógł sobie przypisać zwycięstwo a także by Coney Barret zagłosowała za odebraniem ponad 20 milionom Amerykanów ubezpieczenia zdrowotnego Obamacare w czasie Pandemii (!)
        Prezydent, który otrzymał trzy kuracje w szpitalu Walter Reed - na które nie mogą liczyć miliony chorych - wypisany został po trzech dobach, by ostentacyjnie zaprezentować się na balkonie Białego Domu bez maski mówiąc, iż nie należy się bać wirusa i jest on mniej groźny od grypy…
        • wscieklyuklad Re: Pieprzenie kotka przy pomocy młotka 09.10.20, 19:04
          Mój apel to również apel kochającego rodzica, który wierzy, że wszyscy w tym kraju chcemy lepiej dla naszych dzieci, chcemy, by otoczone zostały najlepszą opieką medyczną i to bez względu na zasobność naszego portfela, a także by wybierani przez nas “public officials” dbali o nasze bezpieczeństwo i przedkładali je ponad swoje partykularne interesy. To coś, w czym administracja Trumpa zawiodła swoich obywateli: Od prawie dwóch miesięcy 40 tysięcy przypadków dziennie, umiera tysiąc osób dziennie czyli co trzy dni tracimy tylu Amerykanów co w czasie 9/11 - 1 na 5 amerykańskich biznesów zamknęło się, ponad połowa amerykańskich rodzin w dużych miastach zaczyna mieć kłopoty.
          Przed nami szczepionka i kolejna batalia o jej wdrożenie tak, aby w 2021 pozbyć się pandemii podczas gdy w domach ponad 210 tysięcy rodzin miejsce przy stole pozostanie puste, a kolejne siedem milionów zmagać się będzie latami z konsekwencjami zdrowotnymi nowego wirusa, którego owe konsekwencje nie są jeszcze znane. W roku pandemii postanowiliśmy z żoną dać naszym dzieciom odrobinę ulgi od siedzenia w domu i z nowo zakupioną przyczepką campingową podróżowaliśmy po kempingach wokół Ilinois i chociaż zawsze skrupulatnie podchodziliśmy do zaleceń epidemicznych, ciężko było upilnować dwulatka, który wchodził w interakcje z innymi dziećmi. Wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, w której inni uczestnicy kempingu - w czapach "Trump 2020" - jawnie ignorowali zalecenia społecznego dystansu i noszenia masek, a to jak “ciężkie i drakońskie są to przepisy” było dominującym tematem letnich ognisk na kempingach. A wystarczy pomyśleć, iż gdyby Ameryka miała lidera, który dba o swoich mieszkańców (a nie o swoje wybory) i nakazałby noszenie masek w całym państwie i zamknął dekretem wykonawczym (tak często stosowanym) tak aby skutecznie zamknąć ekonomię i ograniczyć epidemie, abyśmy po 9 jej miesiącach nie mieli 7 milionów 400 tysięcy zainfekowanych, 40 tysięcy infekcji i tysiąca zgonów dziennie na ponad 210 tysięcy istnień.
          W szpitalach kończą się PPE, w wielu stanach zaczyna brakować łóżek w szpitalach (w momencie pisania tego artykułu Wisconsin raportuje mniej niż 16% wolnych łóżek i budowę szpitala polowego) pracownicy służby zdrowia wykończeni są miesiącami walki z zarazą, a rodziny jak i lekarze godzinami na telefonach próbują rozgryźć lamigłówkę przepisów, obostrzeń i regulacji a także chowają swych bliskich bez ostatniego słowa i dotyku - zamiast polegać na systemie opieki zdrowotnej w kraju wielu laureatów Nobla w medycynie.
          W tygodniu w którym nasz syn ponownie zaczął gorączkować prestiżowy “New England Journal of Medicine” opublikował wstrząsające oświadczenie zespołu redakcyjnego, który jednogłośnie uznał iż Donald Trump za odpowiedź jego administracji powinien przegrać listopadowe wybory: “Ten kryzys był testem przywództwa, nie mając dobrych opcji walki z nowym patogenem, państwa zmuszone były dokonać trudnych wyborów co do ich odpowiedzi, tu w Stanach Zjednoczonych, nasi liderzy nie zdali egzaminu. Zamienili kryzys w tragedię.”
          Dziś podpisuję się pod tą ocena jako dziennikarz, przedsiębiorca w branży nieruchomości, rodzic dziecka, które owa tragedia dotknęła i jako patriota, który wciąż ma nadzieję, iż Ameryka będzie w stanie pogrzebać podziały ideologiczne - noszenie maski przeze mnie abym wirusem nie zaraził Pani/Pana nie ma do czynienia nic z polityką i ideologią” - powtarzam innym codziennie jak mantra. Myjcie ręce, nosić maski, słuchajcie ekspertów nie populistów, a w listopadzie wybierzcie naukę i zdrowy rozsądek nad politykę jednego człowieka, który prędzej czy później odejdzie zostawiając Amerykę w po-epidemicznej ruinie: chorą i podzieloną. Warto już teraz pomyśleć ile można zbudować na zgliszczach tego najczarniejszego okresu w historii Ameryki, skoro nie dla nas, to przynajmniej dla naszych dzieci i wnuków, oby one nigdy nie znalazły się w Ameryce, której Biały Dom jest siedliskiem zarazy...
          Sergiusz Zgrzebski/Chicago
      • wscieklyuklad Re: Pieprzenie kotka przy pomocy młotka 10.10.20, 07:21
        Tymczasem debil arcyxionrze podejmuje kolejną paranoidalną decyżyn

        Wojewoda Mazowiecki likwiduje największy w Polsce oddział geriatryczny, gdzie trwają staże specjalistyczne, bo nie zabezpieczył łóżek przed jesienną pandemią. Oddział wyposażyła w sprzęt @fundacjawosp. Decyzja bez żadnego trybu i bez podstawy prawnej!
        • wscieklyuklad Re: Pieprzenie kotka przy pomocy młotka 10.10.20, 07:23
          TY WSTRĘTNA ŻYDOBOLSZEWICKA LEWACZKO atakująca demokratycznie wybrany rzond!

          Koronawirus. Prezeska Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych: Brakuje testów na koronawirusa
          Kacper Kolibabski 08.10.2020 20:22
          Przybywa zakażeń koronawirusem. To oznacza problemy z testami. Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych informuje, że już teraz brakuje testów, a w szczególności szybkich testów diagnostycznych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka